chrześniak ...

28.06.12, 13:48
jego relacje na przestrzeni lat z jego ojcem.

Otóż niektóre z Was zerkały do kart w sprawie mojej siostry. Pamiętacie pewnie, że siostra jest w trakcie brzydkiego rozwodu....jej mąż najpierw zarzekał się, że nikogo nie ma, zaraz jak tylko ona się wyprowadziła, to okazało się, że MA KOCHANKĘ.

Siostra ma synka Karola 6-latka. Jest bystrym dzieckiem i naszym oczkiem w głowie.

Ostatnio z siostrą zauważyłyśmy pewną prawidłowość. Kiedy siostra się wyprowadziła do rodziców to Karolek strasznie potrzebował kontaktu z ojcem, cieszył się na samą myśl weekendu z ojcem.... od pewnego czasu mamy wrażenie, że jakby to się zmieniło i to dosyć mocno.
Tatuś zaczął się udzielać, a Karolek jakby się od niego oddalał... na przykład na zakończeniu roku w przedszkolu, kiedy ja stałam z siostrą z jednej strony sali, a PAN tatuś z drugiej... to Karol po otrzymaniu nagród nawet do niego nie podszedł... ( a musiał minąć jego, żeby podejść do niego).
I jest sporo takich sytuacji....potrafi powiedzieć " nie mogę się doczekać mamo wakacji z Tobą, chciałbym, żeby już był sierpień" ( teraz ma iść na miesiąc wakacji do ojca .... no i jego kochanki).

Powiedzcie dziewczyny jak on zniesie ten miesiąc wakacji bez mamy. Jest z nią bardzo zżyty i NIGDY nie byli w takiej rozłące. Martwię się też o siostrę....

I druga kwestia:

Jaki Karol będzie miał stosunek do swojego ojca? Czy zrozumie, że jego ojciec pozbawił go domu i znalazł sobie inną kobietę? Czy będzie miał do niego żal o to?? Czy zaakceptuje tą kobietę?

Bardzo proszę,zerknijcie. Kocham go bezgranicznie, jestem jego mamą chrzestną i chciałabym, żeby podszedł do tego mądrze, racjonalnie (mówię o latach, bo zdaję sobie sprawę z tego, że teraz jest jeszcze za mały).
Jak Wy to widzicie?
    • ma_ewa01 Re: chrześniak ... 28.06.12, 17:39
      Zoselin, sorry, ale po pierwsze dzieciom się nie wróży, a po drugie to nie do końca masz prawo o to pytać, to jakby nie jest Twoja sprawa, jakie chrześniak będzie miał relacje z ojcem. mam wrażenie, że zbyt mocno jesteś przeciwko...
      Msmile
      • zoselin1987 Re: chrześniak ... 28.06.12, 20:12
        Nie wiedziałam, że nie mam prawa...
        Sprawa jest moja, bo ja z tym dzieckiem jestem codziennie i widzę jakie są konsekwencje decyzji ojca....
        Przeciwko nie jestem w żadnym wypadku. Potrafię zrozumieć, że to jest jego ojciec i że relacje z nim są mu potrzebne.
        Wątpię tylko w szczere intencje jego ojca...a to zupełnie co innego.
        • asia.33 Re: chrześniak ... 30.06.12, 12:55
          rozwód to nigdy nic miego i dzieci cierpia najbardziej, on po prostu nie wie co sie dzieje a podchodzi do Mamy bo ma zaufanie i wie i widzi wicej niz Wam sie wydaje, nie mowice czasami jemu : " widzisz atus ma kochanke" bo tego on nie rozumie i to go moze przerazac na pewno przezywa ...lepiej powiedziec nie mieszkamy z tatusiem bo sie kłocilismy a tak byc nie powinno, trzeba sie kochac i szanowac..przerabilam to z moa córka . Jesli siostra chce moze zapytac o siebie i relacje miedzy nimi oraz jak postepowac z Małym. Dzieciom nie stawia sie kart faktycznie
    • zoselin1987 Re: chrześniak ... 28.06.12, 20:17
      zapomniałam tylko dodać, że jeśli się nie wróży to oczywiście rozumiem to i szanuję.
    • freya_v Re: chrześniak ... 30.06.12, 14:53
      zwazajac na fakt ze nie wrozy sie dzieciom pomyslalam ze mozna w kartach sprawdzic jak tata Karolka widzi ich relacje jaki jest jego punkt widzenia na sytuacje o ktorej piszesz..
      zrobiłam taki rozkład:
      1.jak tata Karolka widzi siebie w relacji z synkiem-wisielec
      2.jak on widzi Karolka w ich relacji-as monet
      3.jak on widzi ich obecne relacje-paz mieczy
      4.co sprzyja ich relacji-8buław
      5.co osłabia relacje-4puchar
      6.nadzieje i oczekiwania taty-8mieczy
      7.obawy taty-krol puchar
      8.zadanie taty-8monet
      9zadanie Karolka-umiar
      10przyszłosc relacji taty z synkiem-as buław

      Jego tata zdaje sobie sprawe ze sytuacja jest konfliktowa..chcialby okazac mu jak najwiecej miłosci(krol puch) ale sytuacja a raczej Karolek mu to uniemozliwia(8mieczy). jego postawa jest bierna obserwuje Karola i czeka na jego ruch(wisielec). paz mieczy moze mowic ze tata Karola w dał sie w nim w jakos klotnie albo dyskusje i ze sytuacja nie zostala miedzy nimi wyjasniona bynajmniej nie tak jak oczekiwal tego tata.. na mojej karcie umiar sa 3 osoby.. mysle ze Karol odsuwa sie od taty ze wzgledu na nieznane mu osoby(kochanka) nie rozumie zaistnialej sytuacji i sie wycofuje(4puch)w wyniku czego nie maja ze soba kontaktu.tata nie mogac wykonac ruchu(8mieczy)zajmuje sie czym kolwiek by nie zadreczac sie ta sytuacja i odciagnac sie od złych mysli(8monet)karta na przyszlosc as bulaw wniesie troche ozywienia miedzy nimi karta pewnie podkresla czekajace ich wspolne wakacje.nie pokojaca jest dla mnie ta 8 mieczy.. jego tata nie widzi narazie wyjscia z tej sytuacji czuje sie bezradny..
      • asia.33 Re: chrześniak ... 30.06.12, 15:04
        1.jak tata Karolka widzi siebie w relacji z synkiem-wisielec
        2.jak on widzi Karolka w ich relacji-as monet
        3.jak on widzi ich obecne relacje-paz mieczy
        4.co sprzyja ich relacji-8buław
        5.co osłabia relacje-4puchar
        6.nadzieje i oczekiwania taty-8mieczy
        7.obawy taty-krol puchar
        8.zadanie taty-8monet
        9zadanie Karolka-umiar
        10przyszłosc relacji taty z synkiem-as buław

        ja to widze nie co inaczej ... tu ewidentnie Tata i w asie monet i 8monet musi zaoracowac finansowo dawac !!! paz mi , wisielec i 8kiji to sa karty pojawiam sie nagle i znikam...czyli kkontak jest po czym sie urywa milczy, znowu dzwoni ze chce sie widziec . To nie jest stały kontakt to jest kontakt na zasadzie wlasnie dzwonie bo chce widziec syna ale nie codzienny.
        Relacje ostudza zniechecenie, odrzucanie propozycji albo za mało proponuje i stad tez umiar , to karta zwlekania , ostudzania emocji, bardzo dlugo to sie bedzie ciagnac jakby i ta wiez słabnie i to widac w Krolu Puch i tata wie ze musi nad tym pracowac ale czy to zrobi, jednym słowem milosc sie nie bierze z bycia tata to codzienne zycie, opieka, kontak sprawiaja ze ta milosc jest a tu mi wyglada na mało systemtyczne jakby tatus sie interesowal raz w miesacu a synek czekal codziennie i jest zawiedziony w 4 puch sad
        • freya_v Re: chrześniak ... 30.06.12, 15:10
          taz myslalam o tych finansach ale w sensie ze przy tym wisielcu plynnosc finansowa ustala albo nie dogadza dziecku np zabawkami tak jak wczesniej..
          • asia.33 Re: chrześniak ... 30.06.12, 15:27
            ale wiesz co tu wisielec i umiar sa winne czyli kontakt mało systematyczny a monety ..hm szczegolnie as moze tata mysli ze zabawka zalatwi sprawe, ae go przeciagnie na swoja strone a chłopczyk jego otrzebuje i tu ma zawód bo ojciec miczy po czym wyskakuje jak krolik z kapelusza ze chce sie widziec, mały nie rozumie czemu tak, byli codziennie a teraz taka zmina (znowu wisielec) ojciec wie ze na to trzeba zasluzyc a nie dac zabawke , facet wybiera laske i zaniedbuje dziecko , przeciez mały to czuje ze nie jest tak jak wczesniej
            • zoselin1987 Re: chrześniak ... 30.06.12, 22:41
              freya, asia DZIĘKUJĘ bardzo. Pomyślę o jakimś podziękowaniu smile
              Korzystacie z @ na gazecie?

              Asia, rzeczywiście jest tak, że "tato" chciałby załatwiać sprawy zabawkami.
              W rezultacie nie do końca odnosi to pożądany efekt...
              Jedyne co "tato" z nim robi to "playstation" (małemu dziecku!), komputer, telewizor... i tak w kółko. Karol chyba zaczyna dostrzegać to, że z mamą to spędzanie czasu wygląda zupełni einaczej. To naprawdę mądry chłopczyk. Tylko tak mi go szkoda, że on czuje się taki....odrzucony przez ojca.
              Myślę, że on jest świadomy tego, że tak naprawdę dla taty była ważniejsza jakaś PANI....
              Ciekawa jestem tylko czy TATUŚ naprawdę jest świadomy, jak bardzo skrzywdził własne dziecko....
              bo on chodzi taki dumny, bez pokory.... jak tak można??
              • asia.33 Re: chrześniak ... 30.06.12, 23:19
                eh , no wlasnie faceci to sami jak dzieci, no ale sama wiesz i widzisz co sie dzieje ile par sie rozstaje i zostawia dzieci dla romansow ,, szkoda chłopca bo nikt tych srtraconych chwil z dziecinstwa nie odda. Nie robcie jednego ..nie wykorzytsujcie Małego do walki z nim -z ojcem , to wazne niech Mały ma kontakt z nim ile tylko mozna bo jak bedzie starszy to moze miec o to pretensje a pozniej to sie sami juz dogadaja jak to było i jesli bedzie mial Maly pretensje do ojca to to jemu to wygarnie w odpowiednim czasie.
                • zoselin1987 Re: chrześniak ... 30.06.12, 23:26
                  asia,

                  na pewno tego nie robimy. Nie mogę powiedzieć,że darzymy jego ojca sympatią, bo... to, co przeszła moja siostra to wiem ja i rodzice. Była w totalnej rozsypce....teraz jest z nią ciut lepiej. Chyba nigdy mu tego nie wybaczę.Dlatego nikt z naszej rodziny nie potrafi się o nim wypowiedzieć pozytywnie....
                  a kiedyś miał szacunek w rodzinie i wszyscy darzyli go sympatią. Jednak nie nastawiamy Karola przeciwko. Tłumaczymy,że tato skrzywdził mamę i nie możemy go lubić,ale że on ma prawo go kochać, bo to jego tato.

                  Tyle łez tego małego dziecka, ile widziałam.... wybaczcie,ale liczę, że nie da się zbudować szczęścia na czyimś nieszczęściu, zwłaszcza swojego dziecka...
          • zoselin1987 Re: chrześniak ... 30.06.12, 22:46
            freya_v napisała:

            > taz myslalam o tych finansach ale w sensie ze przy tym wisielcu plynnosc finans
            > owa ustala albo nie dogadza dziecku np zabawkami tak jak wczesniej..

            hm, tak myślę czy nie chodzi tutaj może o to, że on po prostu założy nową rodzinę i zapomni o Karolu... i to będzie właśnie tylko taki tatuś od dawania pieniążków i nic więcej...
            Ta kobieta jest po rozwodzie i nie miała dzieci.... mam przeczucie, że swoje zechcą mieć, a wtedy... wiadomo..
            Karol niepotrzebny....

            p.s Otóż to.... bycie tatą to codzienny kontakt, a nie od weekendu do weekendu....
            • freya_v Re: chrześniak ... 01.07.12, 00:00
              Trudno w tej sytuacji co kolwiek wykluczycsad teraz tak popatrzylam jeszcze na ten rozklad i prawie wszystkie karty wyszly takie obojetne ten umiar 4puch krol puch 8monet wisielecsad mam nadzieje ze ten as bulaw na przyszlosc to ozywienie relacji miedzy nimi.. na szczescie przy karolku sa super dziewczyny i napewno dacie mu odczuc ze jest kochanym dzieckiemsmile duzo ciepelka i szczescia zycze
              • zoselin1987 Re: chrześniak ... 01.07.12, 00:05
                freya,

                sama nie wiem. Czasem sobie myślę, że lepiej byłoby, żeby nie robił dziecku z mózgu sieczki i po prostu zajął się swoim życiem, a my mu damy miłości razy 5.
                Dziękuję za miłe słowa.
                Naprawdę się staramy... ale tak rozsądnie, a nie bezmyślnie. Nie na zasadzie "pozwolić na wszystko".
        • asia.33 Re: chrześniak ... 30.06.12, 15:11
          smutno mi bo patrze i widzac ze chłopczyk jest zaniedbywany przez tate, tata jak chce to sie odezwie ale nie jest to codziennie a Mały tego oczekiwal i jest zawiedziony rozczarowany i czuje sie wlasnie porzucony. Tym bardziej ze to chłopczyk to ojca miał za wzór i bardziej go potrzebował, ten kontak dla Małego jest wazny sad
          • asia.33 Re: chrześniak ... 01.07.12, 00:33
            ojciecobecny.blog.pl/konkurs/
            piekne podsumowanie tematu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja