freya_v
28.06.12, 19:57
Chyba niejedna osoba na początku praktyki tarota czasem miala wątpliwosci czy warto iść tą drogą,mnie niestety tez to dopadło.Zapytałam kart skąd ta niechęc do wróżenia ćwiczenia itp moze to tylko jakis spadek energi

1.zrodlo problemu-7mieczy
widać ze unikam kart i sie zniechecam
2.co lub kto powstrzymuje rozwiazanie problemu-9puchar
kazde nowe doswiadczenia z kartami sprawialy mi duzo zadowolenia teraz to osłabło

3.pierwszy powod zaistnialej sytuacji-krolowa puchar
karta chyba pokazala moje przewrazliwienie moze brak mi jakiejs motywacji wkoncu praktyka czyni mistrza

4.co ma wplyw obecnie-7buław
walcze ztym zniecheceniem staram sie chociaz troszke codziennie posiedziec nad kartami
5.ukryty sens wydarzen-wieza
tu nie bardzo wiem ale moze chodzi o to ze czesciej siedze przy kartach gdy duzo sie dzieje albo gdy cos mnie zaskakuje,teraz mam za duzo spokoju w zyciu

6.co nalezy zrobic-2mieczy
przemyslec sprawe przeanalizowac co jest za dalszym praktykowaniem a co przeciw
7.nastepny krok-as buław
bedzie chwilowy przyplyw energii,ale to bardziej taki słomiany zapał
8.zaskoczy-sprawiedliwosc
no tutaj to juz naprawde nie wiem. zaskocza mnie wnioski do jakich dojde przy 2mieczy?
9.wynik-koło
czyli raz beda te checi a raz nie praktyka z kartami bedzie zaleznie od tego co przyniesie mi los.. nie wiem dziewczyny, napiszcie prosze co o tym sądzicie