independency.today
30.06.12, 14:36
Znamy się od 3 miesięcy, świetnie się gadało, ale kontakt był typowo przyjacielski. W końcu umówił się ze mną na klasyczną randkę (spacer, obiadek). Było bardzo fajnie, wg mnie oczywiście- nie miałam się o co przyczepić. Ale potem... wycofał się trochę, nie było już spontaniczności, radości w tym kontakcie. Po 2 dniach od spotkania zaproponował następne. Umówiliśmy się na środę, on od poniedziałku zaczął marudzić, że chory, że praca, że pogoda. Aż we wtorek wieczorem napisał maila, że choroba rozwinięta, że nic z tego, ale ma nadzieję że nadrobimy. I milczy jak zaklęty. Ha! Tzw. d...pa.
Karty: JAKI BYŁ PRAWDZIWY POWÓD ODWOŁANIA RANDKI
sedno sprawy: 8 Monet;
tak było: Pustelnik;
tak nie było: Wisielec;
rada wg niego: 3 Miecze
podsumowanie: Księżyc;
Uroił sobie, że za dużo musiałby się wysilać w relacji ze mną, za dużo roboty, żeby mnie zdobyć? Liczył na szybki romansik, łatwy flirt? Fakt,, byłam trochę zamknięta i oszołomiona na tym spotkaniu. Pustelnik- zaczął filozofować i rozmyślać, wybrał wycofanie. Ale nie rozumiem Wisielca (najtrudniejsza karta)- znacie jakieś inne interpretacje poza typowym zawieszeniem? 3 Miecze oznaczają, że najlepszym wyjściem wydało mu się sprawienie mi zawodu, zrobienie czegoś niemiłego. Albo że sam uwielbia się zadręczać. Na to też wskazuje Księżyc. Co jeszcze z tym Księżycem? On ma błędne wyobrażenie na mój temat? Coś sobie roi? Pytanie o faktyczny powód rezygnacji- może on ma jakiś nałóg?