sen...

04.07.12, 10:45
Witam

Siostra poprosiła mnie, żebym może zapytała na forum co to może oznaczać.

Siostra jest w trakcie rozwodu, z mężem nie ma porozumienia ŻADNEGO. Ba, powiedziałabym, że dużo robi jej na złość.

Miała taki sen. Że jej "mąż" miał wypadek i leżał w szpitalu. Ona go odwiedziła i śmiała mu się w twarz. Ona do niego mówi " wiesz co po przyszłam", a on " żeby mnie odwiedzić". Ona:"nie, żeby powiedzieć Ci, że nigdy Ci nie wybaczę". Padły nawet straszne słowa " zatańczę na Twoim pogrzebie".
Jak myślicie skąd taki sen?Może on mieć jakiś głębszy sens?
    • asia.33 Re: sen... 04.07.12, 13:15
      sen pokazuje jak bardzo Ja zranł i jak bardzo ma jemu za złe czemu sie wcale nie dziwie
      sny w takim stanie i sytuacji jakiej jest siostra moga mowic o emocjach jakie sie w Niej kłębia

      taki typ faceta nie mysli wcale o wybaczeniu, jemu nawet to do głowy nie przyjdzie , mysli o sobie
      • zoselin1987 Re: sen... 04.07.12, 13:21
        Tak myślałam asiu.....
        dzisiaj zadzwoniłam do siostry, a ona płacze biedna.... to dopiero 4 dzień bez synka sad Nie wiem jak ona wytrzyma ten miesiąc...


        Dokładnie tak jak mówisz. On jest bezczelnym egoistą, nawet nie przeszło mu przez myśl jak zranił ją i ich dziecko sad
        • anna151sx Re: sen... 05.07.12, 08:14
          Tak, ona chciała go ukarać - stąd ten wypadek i pobyt w szpitalu. Poniewaz nie może mu powiedziec tego sama, to zrobiła to we snie. Sen mówi o jej emocjach, współczuje jej. Tu może pomóc tylko dobry adwokat.
          • zoselin1987 Re: sen... 05.07.12, 09:07
            ehh...
            ponoć mamy świetnego adwokata.... mam nadzieję, że przynajmniej dostanie jakieś "zadośćuczynienie", jeśli chodzi o pieniążki, które ma jej oddać....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja