Remont i mam przerażenie w oczach ;)

18.07.12, 10:02
Od poniedziałku zaczynam remont: w dwoch pokojach (raczej niewielkich, bo caly dom z weranda ma 85 metrow) zerwane beda brzydkie panele (po poprzedniej włascicielce), stare podłogi - te zachowam na strychu, moze zrobie tam pokoik? Kiedys?) No bedzie wylewka, steropian, izolacja (kolejnosc chyba inna wink ) i płytki gresowe, bo bedzie ogrzewanie podlogowe, a podobno gres lepiej trzyma cieplo smile W kuchni, przedpokoju i werandzie będą nowe płytki. Bo jeszcze wymienią mi grzejniki i rurki (miedziane)- bo te sa stare żeberkowe. Ma to poprawić ciepło w domu i estetykę. Piec pozoistaje ten sam. Robocizna 5500, a materiały okolo 10 tys. To dużo, ale naprawde chcę i muszę to zrobić.
Również chce i musze kupić jakies małe i niedrogie auto.
Pytania mam takie: jak sobie poradze z remontem? Jak sobie poradze finansowo? Gdzie się podzieję (z psem) jak wejda do kuchni i przedpokoju? Jakie bedzie moje zadowolenie? Jaki bedzie wplyw na cieplote w domu? Jak bedzie z autem?
Oj, przydało by sie męskie ramię, że o portfelu nie wspomnę wink
Jak to wszystko widzicie dziewczynki, bo ja mam stres. sama mysl, ze musze wszystko wyniesc z dwoch pokoi, pozniej z kichni - juz mnie przeraza. Więc jakbyscie mogły smile
Pełna wersja