zoselin1987
27.07.12, 21:21
Dziewczyny,
siostra cioteczna się otworzyła przede mną. Jej mama miała bardzo trudne dzieciństwo (matka jej nie wychowywała, ojciec się wyrzekł, brat jeden urodził się nieżywy, a drugi zmarł młodo, a dokładniej to się utopił. W konsekwencji jej mama wpadła w alkoholizm. Nie jest to aż tak poważne póki co, bo się nie upija, a podpija, ale....problem jest.
Ta siostra cioteczna ma 19 lat, więc młoda dziewczyna,ale przyznała mi się, że pewna kobieta (jakaś znajoma jej mamy) zasugerowała, że ona może cierpieć na chorobę psychiczną, zwaną nerwicą natręctw.
Szkoda mi strasznie dziewczyny, bo ręcę trzęsą się jej jak u 80-latki, widzę, że jest strasznie znerwicowana. Do tego dziewczyna niejako jest sama ze swoimi problemami oraz problemami mamy. Sytuacja finansowa też nie jest za kolorowa.
Może któraś zechciałaby zajrzeć co się z nią dzieje, czy ten problem rzeczywiście jest (ta nerwica natręctw), no i jak mogę jej pomóc??
Będę bardzo wdzięczna.
W podziękowaniu podeślę jakiś przepis.
Siostra ma na imię Agnieszka i wiem, że jest z listopada.