zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:(

29.07.12, 23:32
kurde. myslalam ze mam udany zwiazek. od prawie roku pierwszy facet kt naprawde mnie kochal, ktory poswiecal dla mnie rozne rzeczy i byl dobry. wiadomo byly drobne sprzeczki,ale bylo ok. Jeszcze 2 dni temu wakacje na ten tydzien planowalismy itd.

nagle dostaje smsa,ze on ma zly dzis humor i on nagle zrozumial ze on mnie nie kocha!

wogole to do neigo nie pasuej, to i inen rzeczy - jak nie ten czlowiek, nawet nie rozmawia. myslalam ze go znam..

ja nie wiem, czy to jakas spotegowana na mnie złosc(ale zeby za zly humor tak az pisac? watpie)...czy fakt..nagle?? w ciagu dnia przestał kochac, no moze.


czy ktos sprawdził by w kartach jak to wyglada?sad Czy to przejsciowe,jakies burze miedzy nami, czy on zerwal na zawsze(jesli tak...jakis powod?) serio nic do mnei nie czuje? bo uwierzyc az w te slowa nie moge, slowa kogos kto tyle dla mnei robi...
    • 2gosia70 Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 29.07.12, 23:43
      witam,sytuacja identyczna niemal jak u mnie , byłam z facetem prawie dwa lata /obydwoje w związkach/ było cudownie,nieba by przychylił gdyby mógł , nagle drobne nieporozumienie i wycofał się , zero sms ów,telefonów ...nie wiem co się stało,może wrócił do żony???Bardzo trudne to wszystko,tym bardziej,że planowaliśmy nawet wspólna przyszłość...mam nadzieję,że to nie ten sam facet , bo wszystko inne się zgadza,oczywiście zachowanie mam na myśli.Pozdr.
    • coill Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 30.07.12, 01:34
      a jeszcze tydzien temu pytal czy chce pierscionek....
      dzis jak jakis cham, ja chyba bylam z kims innym kogo udawalsad wyzwał mnie jakbym mu krzywde zrobila wlasnie,a ja przciez nic nie robilam, wystarczylo zerwac normalnie, jak dorosli..
      • 1alaska Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 30.07.12, 01:40
        może to jakaś chwilowa i nagła załamka - raczej tego nie przemyślał
        • coill Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 30.07.12, 01:53
          nie wiem, moze przemyslal - ale np dobrze kalamal i np miesiac planowal.
          masakra, za 2 dni mialy byc wakacje nasze(jeszcze przedwczoraj o tym rozmawial), ja ustalilam wszytko, nie jechalam na wakacje swoje wlasne bo mi tul ze chce ze mna ze mam poczekac, a on mi dwa dni przed nagle tak.
          mogl chociaz byc chlodny przez tydzien czy dwa,robic cos coby bylo "przedwiosniem"...a on czuly,dobry,planujący...tak mnie kochal niby wielce. jak mozna byc tak zaklamanym, nie moge sie nadziwic ze ja nie zorientowalam sie!!sad
          • czu-jka Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 30.07.12, 07:17
            Oj Coil. Współczuje. Jeszcze kilka godzin temu czytałam Twoj poprzedni wątek. Powiem Ci, że facecio teraz tak chyba mają. Ja też jednego dnia spoytkałam się z facetem a drugiego powiedział, że jestem tylko jedną z wielu i dał do zrozumeinia. ze kontaktu nie chce. Do tej pory nie mogę zrozumieć jego zachowania.
            • coill Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 30.07.12, 09:22
              no tak,w ciagu 5 minut zmiana frontu. a ja myslalam - poraz pierwszy w zyciu bylam pewna - ze spedzimy razem zycie...wierzylamw te plany, przeciez zmienilam wszytko co do pracy, zrezygnowalam z takiej na kt mi zalezalo(bo lokalizacja nie ta itd)...bo on wszsytko organizowal zebym sie wprowadziła do niego i tam cos miala, wszystko pod tym kontem bylo juz robione...sad
              • malam74 Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 30.07.12, 09:29
                A może po męsku w pewnym momencie go to przestraszyło? Nie pierwszy raz spotykam się z sytuacją, że facet robi wielkie plany, a później lęk jakiś go ogarnie, podwija ogon pod siebie i ucieka?...
                W każdym bądź razie współczuję sad Wiem co teraz czujesz... Tylko nie trać czasu na próbę zrozumienia tego dlaczego tak się stało... Ja kiedyś zmarnowałam na to kilka lat życia, aż w końcu zrozumiałam, że faceta nie da się zrozumieć i dopiero wtedy poczułam ulgę i mogłam układać życie na nowo...
    • algaria Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 30.07.12, 11:11
      Przecież wczoraj stawiałam Ci karty i zerwania nie było fakt wyszła Śmierć ale za nią inne dość pozytywne karty ja myślę że to jest przejściowe i że wrócicie do siebie - a po za tym co to za zrywanie przez smsa to dziecinne strasznie
      • szeltie Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 30.07.12, 11:21
        To chyba jakas plaga w ostatnim czasie. Faceci zachowuja sie jak panienki w ciazy. Jakies fochy nie wiadomo dlaczego, wymyslanie powodu do zerwania zamiast usiasc i porozmawiac jak dorosli ludzie, zachowuja sie jak zwykli tchorze. Ech coil, trzymaj sie mocno tam.
        • coill Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 30.07.12, 13:02
          szeltie napisała:

          > To chyba jakas plaga w ostatnim czasie. Faceci zachowuja sie jak panienki w cia
          > zy. Jakies fochy nie wiadomo dlaczego, wymyslanie powodu do zerwania zamiast us
          > iasc i porozmawiac jak dorosli ludzie, zachowuja sie jak zwykli tchorze. Ech co
          > il, trzymaj sie mocno tam.

          niestety racja. a ja myslalam ze taki nie jest bo w sumie to od roku go znam i NIGDY nie bylo emocjonalnych wybochow, opanowany spokojny,pewien zdania siebie,stateczny. a nagle takie cos, jak nie on uncertain
      • coill Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 30.07.12, 12:59
        algaria napisała:

        > Przecież wczoraj stawiałam Ci karty i zerwania nie było fakt wyszła Śmierć ale
        > za nią inne dość pozytywne karty ja myślę że to jest przejściowe i że wrócicie
        > do siebie - a po za tym co to za zrywanie przez smsa to dziecinne strasznie

        myslalam ze one nie obejmuja tego..bo takie ladne wyszly a tu taki krach,stad pytalam czy ktos nie postawi kart,
        sms -bardzo dziecinne i smieszne, widac odwagi brak. zreszta byl strasznie niemily, dzis juz przeprosil za te slowa nie mile itd...ale wypisuje bzdury jakie to ciezkie ze jestesmy tak daleko,ze to sie nie uda skoro on tyle zagr. musi siedziec itd...mam wrazenie ze klamie, pretekstsad watpie w takie zalamanie
    • 2gosia70 Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 30.07.12, 12:16
      Witaj coill raz jeszcze , twoja historia to jak żywcem przeniesiona z mojej , może ten sam facet jechał na dwa fronty??? A mogę zapytać z jakiej on miejscowości? Podaj tylko proszę pierwszą literkę nazwy jeśli mogę prosić oczywiście...
      M.
      • czu-jka Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 30.07.12, 12:28
        Oj. Dziewczyny. Nie sądzę, żeby to ten sam facet grasował po całej Polsce:0. Poptrostu tacy sa Ci dzisiejsi mezczyznismile
      • coill Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 30.07.12, 13:01
        2gosia70 napisała:

        > Witaj coill raz jeszcze , twoja historia to jak żywcem przeniesiona z mojej , m
        > oże ten sam facet jechał na dwa fronty??? A mogę zapytać z jakiej on miejscowoś
        > ci? Podaj tylko proszę pierwszą literkę nazwy jeśli mogę prosić oczywiście...
        > M.
        heh hcyba nie ten sam ale ok - maja miescina na W, pod wiekszym miasteczkiem na Gwink
        • independency.today Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 30.07.12, 14:10
          Smutna ta historia. Najbardziej przeraża mnie ten ich totalny brak honoru. Mam wrażenie, że jeszcze jakieś 30 lat temu mężczyzna w żadnych okolicznościach nie pozwoliłby sobie na podobne zachowanie wobec kobiety, z którą go cokolwiek łączyło. Nigdy. I nie wiem, czy jest to wina wyłącznie postępu techniki- te komórki, internet- rozmywa im się odpowiedzialność. Ciekawe, czy on miałby odwagę powiedzieć Ci prosto w oczy to samo, co wypluł z siebie w żałosnym SMSie. Żal.
          • 2gosia70 Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 30.07.12, 14:13
            Mądre słowa...sama doswiadczyłam właśnie podobnego traktowania i to od kogoś , kto uważa siebie za faceta inteligentnego i na poziomie , żenada po prostu.
            • algaria Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 30.07.12, 15:11
              Tobie chociaż smsa wysłał z info O ile łatwiej się żyje i dostosowuje jeśli się wie - mi nawet znajomy nie odpisał na zwykłego maila, tak jakby furtkę sobie zostawił tylko na co, do czego? nie wiem co bym teraz zrobiła jakby wyskoczył jak chippendales z tortu na wieczorze panieńskim czyli nawiązał ponowny kontakt - zagryzłabym czy przytuliła a może zignorowała - nie lubię niedokończonych symfonii albo tak albo wspak a nie "domyśl się a jak nie do popatrz w karty będziesz wiedziała" - gówniarze nie faceci
              A kiedyś to jak się nie miało odwagi powiedzieć czegoś wprost to się listy pocztą wysyłało - nie zawsze one dochodziły do adresata ale.. wink
              • 2gosia70 Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 30.07.12, 15:30
                Czy łatwiej? nie wiem , on tez definitywnie tej znajomości nie zakonczył,czuję , że żyję w zawieszeniu,był dla mnie kimś naprawde ważnym,takiej miłości jeszcze nie doswiadczyłam.Definitywnie tego nie skończył , przychodzą smsy , czasem dające do myslenia , oferta pomocy z jego strony...tak,jakby sam nie był do konca pewien ,czy to rzeczywiście koniec. Wiele razem przeszliśmy i myslę,że to też gdzieś głęboko w nim tkwi.Może ktoś postawiłby karty na dalszą częśc tego "związku"?
                • algaria Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 30.07.12, 15:57
                  Łatwiej jak wiesz że to koniec niż żyć właśnie w zawieszeniu choć u mnie skoro nie pisze to jest jednoznaczne choć ja wolę kiedy ktoś mi mówi konkretnie - a już takie coś że niby koniec ale kontakt jest to dla mnie bez sens..
                  Ja się nie podejmuje - wczoraj postawiłam coill karty i źle je odczytałam - muszę się zdystansować
          • coill Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 30.07.12, 16:38
            independency.today napisała:

            > Smutna ta historia. Najbardziej przeraża mnie ten ich totalny brak honoru. Mam
            > wrażenie, że jeszcze jakieś 30 lat temu mężczyzna w żadnych okolicznościach nie
            > pozwoliłby sobie na podobne zachowanie wobec kobiety, z którą go cokolwiek łąc
            > zyło. Nigdy. I nie wiem, czy jest to wina wyłącznie postępu techniki- te komórk
            > i, internet- rozmywa im się odpowiedzialność. Ciekawe, czy on miałby odwagę pow
            > iedzieć Ci prosto w oczy to samo, co wypluł z siebie w żałosnym SMSie. Żal.

            jeszcze troche i sie okaze ze prawie kazdy taki jest uncertain
            nie miałby odwagi powiedziec w oczy co Ty...zreszta mysle ze smsem latwiej mu byl zlosc wyrzucic i sie na mnie wyrzyc;/
    • bluszczyk.kurdybanek Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 30.07.12, 16:16
      Coil, przeczytałam cały ten temat i ten w którym Algaria stawiala Ci karty, Ty cos czułaś, że idą zmiany, tak przekonywałaś Algarię, która początkowo miała opory przed stawianiem kart... Nie napisałaś wprost wtedy o odczuciach i o co chodzi, ale czułaś pismo nosem, że zmiany będą. No i nie dośc, że facet niemiły i wyzwał Cię (to juz skandal), zerwał smsem (a przeciez macie wiecej niz po 13 lat...), to jeszcze z tego co piszesz, jeszcze kilka dni temu plany mieliście wspólne (pierscionek, wakacje). W każdym razie - BARDZO mi przykro, jego zachowanie szczeniackie i raniące, nie zasluzyłaś sobie przeciez na takie traktowanie sad Karty boję się postawić, boję się, że coś źle zinterpretuję i jeszcze bardziej naszkodzę, zamiast pomóc sad Trzymaj się!!!
    • coill nie kladzcie kart moze na te przyszlosc?:) 30.07.12, 16:36
      wiecie co, uspokoilam sie przemyslalam-katy chyba nie sa potrzebne,. Poza tym wrozby sa czesem dalejsiężne wiec mysle ze to co Algaria kladla(mimoze inne pytanie i nie wiedzialam wtedy ze taki kryzys stanie sie dzis itd) to mysle ze te karty to objęły,ze one pokazuja ze bedzie ok, zeto jakas burza tylko.

      mi jest trudno wierzyc w to co on mowi, ze ta zagranica i problemy tak go przerosly,ale moze faktycznie tak zfisował(aja niepotrzebnie sie wychyliłam na linie ognia..) nie wiem,mysle ze najblizszy czas pokaze uncertain

      i tak mi smutnosad
    • asia.33 Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 30.07.12, 20:48
      czytam od wczoraj i mysle co to sie dzieje ...ale teraz tak zupełnie analizujac ..Dziewczyny w zwiazkach sa po prostu takie chwile, jesli sa jakies problemy (nawet problemy jednej osoby ) to to rzutuje na cały zwiazek. Moze to własnie ta "burza" co to przejdzie i zle jest gdy jestesmy gotowe na zwiazek typu i Kopciuszek z Ksiezciemzyli dlugo i szczesliwie - taki obraz zwiazku mamy wpojony od dziecinstwa . teraz bycie w zwiazku to wspolne codzienne problemy. To ze Coill nie wytrzymalas czy jak napislas wyszlas na linie ognia - hmm to nie to , bo jestes takmsamo wazna w tym zwiazku jak on. Nie wierzcie jak ktos mowi och jak jest cudnie - w kazdym zwiazku takie dni po prostu bywaja. Widzac karty Algarii pomysllam o 2puch - pogodzenie bo takie jej znaczenie znam i to by bylo najfajniejsze ..ale Coill nie przepraszaj Go za nic, zreszta wiesz sama na temat zwiazkow przegadałaysmy "pół zycia" wink Trzymam kciuki

      To co napisała Algaria : oni nie pisza a my czekamy wierzac ze nadejdzie "news zwany smsem" ..no mozna tak sobie czekac ale to nie jest tak, ze my mamy czekac bo byc moze On raczy łaskawie napisac - i tu sie zaczyna równia pochyła. trzeba umiec realnie ocenic sytuacje i nie pozwolic by facet tylko decydowl kiedy i jak wroci . Normalnie zyc, jasne ze jakis czas wymagany bo tak jak u Coil moze to byc zwykła kłotnia ..ale gdy mija miesiac ,dwa , trzy powiedziec sobie o nie ma tak , nie bede czekac , moje zycie jest tak samo wazne i moje sprawy. Powiedziec sobie no skoro to koniec to jestem singielka i zaczynam od nowa. Jak sie odezwie za pol roku to albo bedziesz juz w kolejnym udanym zwiazku albo uznasz ze nie bylo warto go znac i tesknic.Dziewczyny nie ma ze facet decyzduje , bo jesli zostawia sobie tzw "furtke" to znaczy po pierwsze ze nie jestesmy tak wazne jak byc powinnysmy skoro tak dlugo milczy i nie umie porozmawiac, po drugie owa furtka to wygoda - wroci jak zechce i tu znowu kobieta jest na "tzw kolanach". Pozwalamy sie tak traktowac dlatego tak jest. Facet z "furtka" za zwyczaj w miedzyczasie ugania sie i szuka ksiezniczki a jak nie wyjdzie badz nie znajdzie otwiera furtke - i jaka tu pozycja kobiety jej wartosc? czeka jak kolo zapasowe w aucie - a nóz sie przyda.
      • coill Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 30.07.12, 23:52
        asia.33 napisała:

        > czytam od wczoraj i mysle co to sie dzieje ...ale teraz tak zupełnie analizujac
        > ..Dziewczyny w zwiazkach sa po prostu takie chwile, jesli sa jakies problemy (
        > nawet problemy jednej osoby ) to to rzutuje na cały zwiazek. Moze to własnie ta
        > "burza" co to przejdzie i zle jest gdy jestesmy gotowe na zwiazek typu i Kopci
        > uszek z Ksiezciemzyli dlugo i szczesliwie - taki obraz zwiazku mamy wpojony od
        > dziecinstwa . teraz bycie w zwiazku to wspolne codzienne problemy. To ze Coill
        > nie wytrzymalas czy jak napislas wyszlas na linie ognia - hmm to nie to , bo je
        > stes takmsamo wazna w tym zwiazku jak on. Nie wierzcie jak ktos mowi och jak je
        > st cudnie - w kazdym zwiazku takie dni po prostu bywaja. Widzac karty Algarii p
        > omysllam o 2puch - pogodzenie bo takie jej znaczenie znam i to by bylo najfajni
        > ejsze ..ale Coill nie przepraszaj Go za nic, zreszta wiesz sama na temat zwiazk
        > ow przegadałaysmy "pół zycia" wink Trzymam kciuki
        >
        no mozliwe ze 2 puch to zgoda(jescze nie waidomo) ale powidzial mi dzis ze jest szansa,ale potrzebuje spokoju troche ciszy na pomyslenie,wyspanie, byl bardzo mily o dziwo i wysyłał mi buziaczki na tym gg...nawet uzył telefonu,ale tylko zeby mi dobranoc powiedziec i szybko sie rozlaczyc. Niew iem co on wymysli,zobaczymy. Oznajmilam ze mozemy dac sobie przerwe, niech kazde pomysli nad sobą,a ja przy okazji nad tym zeby powoli o nim zapomniec bo mozliwe ze tak musze zrobic, kto wie. uwazam ze warto jest sie pogodzic,ale czas pokaze... zobacze jak sie zachowa. Przyznał ze przyczynilam sie tym ta tylko w pewjej czesci ze tak go napadłam w niedziele.no ale trudno..hehe mysle ze czas najblizszy pokaze, ilew tych uczuciach bylo prawdy..;/

        • lukrusia Re: zerwał bez powodu..(?)wróżba 31.07.12, 00:05
          Wasza wspólna karta Sprawiedliwość - Podejście do związku na zimno , nie ma czułości czegoś tutaj brakuje aby były iskierki .Narazie jest analizowanie co jest między wami , rozmowy będą wyjaśniające .
          Jego nastawienie do związku7 monet Czeka woli przeczekać przemyśleć to co sobie w głowie ułożył rozkłada na czynniki , potrzebuje chłopak czasu na zastanowienie się nad relacją .
          Co zrobić powinna Coil jaki krok 7 kijów Sprawdzić go czy on czegoś nie kręci ,nie ma kogś za plecami ? ,sprawdzić jego uczucia poprzez pokazanie , że nie tylko on jest oczkiem w głowie twojej , że potraffisz znależć sobie jeszcze kogoś aby wzbudzić u chłopaka zazdrość .
          Co jest możliwe między wami Papieżyca to taki związek braterski bez seksu byście się dobrze porozumiewali , oboje podobnie myślicie o wielu sprawach , on szanuje twoje zdanie .
          Przyszłość paż kijów jeszcze ze sobą będziecie , będą wólne wyjazdy i zabawa smile
          • gosia44114 Re: zerwał bez powodu..(?)wróżba 31.07.12, 00:36
            Witam,a czy ja tez moge poprosić o wróżbę?Podobna sprawa,rozstanie z facetem,który podobno życia poza mna nie widział,czy to stan przejściowy,czy definitywny koniec?
            Pozdr.
          • coill Re: zerwał bez powodu..(?)wróżba 02.08.12, 00:55
            dziekuje Lusmile) Mam nadzieje ze to "bez seksu" to nie oznacza ze przestaniemy uprawiac sex czy cos hehehebig_grin
    • anna151sx Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 31.07.12, 09:28
      Dziewczyny maja rację, niestety. Szczególnie Ewa, nie można sie godzić na rolę koła zapasowego. Jesli on nie ma honoru, to Ty go miej. Pisałaś o jego co najmniej dziwnej rodzinie, więc on tez może mieć problemy z równowagą emocjonalna i nie tylko emocjonalną. Bardzo się starałaś, uważam, że nie zasługuje na Ciebie. Jestes świetną dziewczyną i żadne tam gierki ze wzbudzaniem zazdrosci. Myśl o sobie.
      • anuszzka Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 01.08.12, 01:00
        Coill nie martw sie bedzie ok zobaczysz cos lepszego ci sie szykuje
        • anuszzka Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 01.08.12, 01:04
          Wez daj mu w morde konkretnie i mocnosmile lepiej sie poczujesz
    • coill Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 02.08.12, 00:55
      Algaria w sumie racje miala hehe...big_grin
      • algaria Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 02.08.12, 12:02
        A to z czym?? Bo już się pogubiłam wink
    • 2gosia70 Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 02.08.12, 01:16
      Czyli zgoda?no to super smile . a może mnie tez powróży na podobną okolicznośc...facet się zwinął po angielsku , dziwne to wszystko,a tak pięknie było...baaardzo proszę o wróżbę,czy będzie coś z tego jeszcze???
    • hoaxx Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 02.08.12, 07:45
      Powód zawsze jest. Ja wywinąłem podobny numer przyjaciółce, kiedy odstawiałem antydepresanty i pewnego dnia wpadłem w straszny dół. To jest stan nie do opisania, tłumaczę się teraz, że byłem niepoczytalny i jest to prawda.
      Na szczęście M. domyśliła się o co chodzi i nie odpuściła.
      • coill Re: zerwał bez powodu..(?) powrozy tos?:( 02.08.12, 09:13
        hehe no powod jak sie okazalo...to poniekad sama sie przyczynilam niestety, czasemi trzeba gębe zamknąc na kłódke bo bardzo glupie rzeczy sie mowibig_grin a jak sie okazalo ja zapomnialam o bardzo waznej rzeczy ktora sama mowilam, a potem bylam zdziwiona o co mu chodzi uncertain

        no, o ile to prawda bo poraz pierwszy mu niezbyt ufam, mam po tej sytuacji jednak jakies ochlodzenie w zaufaniu
        • milka.beauty Re: zerwał bez powodu..(?) 02.08.12, 14:05
          Wasza wspólna karta Sprawiedliwość -
          To i ja wklęję swoją interpretację Łączą was wspólne sprawy nie wiem czy jakieś kredyty , ale np: jakies papierowe sprawy może wspólnie coś prowadzicie . To także karta oznaczająca , że nadszedł czas aby wyszły sprawy , które si4e nagromadziły i powodują konflikt.

          Jego nastawienie do związku7 monet
          Mężczyzna , w najbliższyma czasie nie podejmie działania w twoim kierunku . Podjął decyzję , że zaczeka , przyjrzy się relacji między wami .

          Co zrobić powinna Coil jaki krok 7 kijów
          Skontaktować się lub spowodować ''przypadkowe: wejście na siebie na ulicy '' aby go wyczuć zobaczyć z jakiej on perspektywy patrzy . Dać jemu odczuć , że nie będziesz na niego czekała niech sie śpieszy obok ciebie też są inni .

          Co jest możliwe między wami Papieżyca
          Porozmawiajcie , jeśli bardzo będziesz pragneła z nim być to stworzysz z nim związek .Ty jesteś bardziej doświadczona , wiecej możesz przewidzieć .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja