Testament mój

07.08.12, 23:39
Spoko, nie będę Was katować literaturą własnej produkcji smile. Chodzi o to, że chcę zapisać mój nędzny mająteczek w testamencie kilkuletniemu obecnie dziecku (nie mojemu). Nie jestem jednak pewna, czy to dobry pomysł, bo nie mam pojęcia, co z dzieciaka wyrośnie i czy dobrze spożytkuje te aktywa, kiedy już położy na nich rękę. Dlatego chciałabym zapytać o to karty, ale nie wiem, czy wolno. Wprawdzie nie byłby to rozkład dla dziecka, tylko dla mnie, ale czy nawet takie pośrednie zaangażowanie we wróżbę nie zaszkodzi małemu?
    • algaria Re: Testament mój 08.08.12, 11:09
      Nie zaszkodzi - zresztą ja uważam że tarot nie szkodzi nikomu czy to ktoś ma 3 miesiące czy 100 lat - to że się dziecku nie stawia to tylko dlatego że dzieci szybko się zmieniają (przynajmniej ja tak uważam) ale wiem że wróżki te z TV wróżą każdemu - ja osobiście stawiałam dla 6 letniego chłopca na wybór szkoły dla niego. I na 3 latka kiedy leżał w szpitalu z podejrzeniem białaczki. Pytałam o te konkretne aspekty a nie jak potoczy się ich życie.
      Ty zapytaj kart o trafność pomysłu z zapisem a nie co z chłopaka wyrośnie bo nawet Kulfon tego nie wiedział wink
      • baba_potwor Re: Testament mój 08.08.12, 19:40
        algaria napisała:

        > Ty zapytaj kart o trafność pomysłu z zapisem a nie co z chłopaka wyrośnie bo na
        > wet Kulfon tego nie wiedział wink

        Taki właśnie miałam zamiar. Przepraszam, nie dość jasno sformułowałam myśl. Dzięki, algaria smile.
    • baba_potwor Re: Testament mój 09.08.12, 00:19
      Wreszcie znalazłam wolne pięć minut i rozłożyłam karty. Rozkład "Decyzja".

      Aktualna sytuacja: królowa monet. To ja, posiadaczka z bożej łaski uncertain.

      Tak będzie, jeżeli zrobię zapis na rzecz dziecka: as monet, 6 pucharów, 10 monet. Otrzymany majątek będzie dla niego szansą, którą bardzo dobrze wykorzysta w celu tak zwanego ustawienia się w życiu, przy okazji dobrze wspominając ciotkę, która mu to umożliwiła.

      Tak będzie, jeżeli nie zrobię tego zapisu: 6 monet i 4 kielichów (zlepiły mi się te karty), 5 kielichów, 3 mieczy. Trzeba będzie dzielić spadek, co doprowadzi do niezadowolenia i jakichś gorzkich żali, a efekt na pewno nie będzie taki, jakiego bym sobie życzyła (jednym z moich ustawowych spadkobierców jest ktoś, kto już jeden spadek wart sześciocyfrową kwotę - i to nie zaczynającą się od jedynki - rozpirzył nie wiadomo na co; jednym z motywów, dla których chcę spisać testament, jest właśnie uniemożliwienie temu komuś zrobienia tego samego z pieniędzmi po mnie). Komentarze do interpretacji mile widziane smile.


      • anna151sx Re: Testament mój 09.08.12, 07:57
        Pierwsza opcja wydaje mi sie dużo lepsza, a przy tym odsunięta w czasie. ma to swoje zalety: nie czujesz presji spadkobiercy, masz duzo czasu, a i zasoby moga sie powiększyć wink Dla niego to będzie usmiech losu i to wielce pomocny. Te 10 monet mówia o sprawach rodziny w znaczeniu kilku pokoleń, więc i Ty tez zaznaczysz swoją obecność w rodzie. Dla niego będzie to spokojne siedlisko, dom. Świadomość tego może być dla Ciebie dobrą inwestycja na stare lata.

        Druga opcja zdecydowanie gorsza, jakies szarpanie się, złe myśli, złe emocje, kłotnie. I nikt nie będzie zadowolony.
        • baba_potwor Re: Testament mój 09.08.12, 13:02
          anna151sx napisała:

          > Druga opcja zdecydowanie gorsza, jakies szarpanie się, złe myśli, złe emocje, k
          > łotnie. I nikt nie będzie zadowolony.

          Tego właśnie się obawiam, bo znam moją rodzinę (a konkretnie tego kogoś, o kim pisałam w odpowiedzi dla Algarii - potrafi strasznie napsuć krwi). Dlatego w ogóle zrobiłam ten rozkład. Dzięki za odpowiedź smile.


      • dziewczyna_z_pochodnia Re: Testament mój 09.08.12, 11:17
        Pięknie karty pokazały, na kogo ujać w testamencie smile
        • baba_potwor Re: Testament mój 09.08.12, 13:04
          Rzadko mi się zdarza tak oczywisty rozkład smile.
      • asia.33 Re: Testament mój 09.08.12, 12:02
        babo a jesli to budynek to nie lepiej wynjac a z wynajecia zafundowac dziecu teraz jakas dobra szkole czy warunki ...bo co z tego ze otrzyma cos za 10 lat jesli teraz warunki jemu/jej nie pozwila na nauke i tym samym straci szanse. Znam takie przypadki, jedno dziecko strASZE ZDAZYLO SIE WYKSZTAŁCIC A MŁODSZE NIE BO RODZIC ZMARŁ TUZ PO MATURZE I TYM SAMYM BYLO SKAZANE OD RAZU ISC DO PRACY (oj przepraszam za duze lit). Ja bym teraz dziecku pomogła bedziesz wtedy pewniejsza ze majatek spozytkuje słusznie i nie wyda bo np nie bedzie miec pracy i wyksztalcenia.

        as monet to juz duzo sznasa i danie czegos , 6puch dobre warunki, pieka . ^puch kieys mi pokazało koniecznosc opieki nad dzieckiem znajomych, 10 monet stabilizacja zyciowa, majatek , trwałe podstawy bu cos budowac dalej, zakładac rodzine itp Bardzo dobre karty, suma as=1 + 6 + 10 = 17 gwiazda to karta przyszłosci wiec jest tu dobra zapowiedzia
        • baba_potwor Re: Testament mój 09.08.12, 12:59
          Dziękuję za wkład w interpretację smile. Większość tego, co mam, to nieruchomości - mieszkanie, którego wynająć nie mogę, bo sama gdzieś też muszę mieszkać, i pusta działka. Pomóc finansowo dziecku w tej chwili nie jestem w stanie, bo sama mam pod tym względem nieciekawie, poza tym w tej chwili mały takiej pomocy po prostu nie potrzebuje. Jego rodzice nie są tragicznie biedni (choć nie przelewa się im), a dzięki matce chłopiec intelektualnie przerasta nie tylko rówieśników, ale i dzieci o kilka lat starsze. Natomiast raczej nie będą w stanie zafundować mu domu czy studiów za granicą, których to rzeczy będzie potrzebował za kilkanaście lat. Wtedy spadek po ciotce będzie jak znalazł.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja