praca - co dalej???

19.08.12, 19:18
Od kilku miesięcy pracuję w agencji reklamowej praktycznie charytatywnie - piszę mnóstwo ofert, robię kosztorysy, przygotowuję oferty na przetargi, a ponieważ agencja jest na zakręcie i cienko przędzie, niewiele z tego wychodzi. Mam tylko umowę o dzieło, jak coś uda się zamienić na zlecenie, są to baaardzo małe pieniądze. Ciągle obiecuje mi się, że już niedługo...., ale na etat, czy choćby odnawiane zlecenie nie ma co liczyć. Mam już swoje lata i wiem, że z pracą jest ciężko.
Postawiłam sobie karty, jedna karta na konkretne pytanie:
1.Czy jest szansa, że w tej pracy zacznę zarabiać godziwe pieniądze: 6 monet - dalej praca charytatywna
2.Czy szukać nowej pracy: król mieczy - przesłanki racjonalne mówią, że tak
3.Gdzie tej pracy szukać, w sensie w jakiej dziedzinie:
reklama: 2 mieczy - nie, dziedzina zamyka się przede mną
handel: rycerz mieczy - nie, jestem za stara
własna działalność: 2 pucharów - nie, popłynę, jak kiedyś ( 2 lata temu zbankrutowałam )
4.Czy wyjechać za granicę: 4 mieczy - nie, przynajmniej nie teraz (fakt, co bym zrobiła z moją starą kotką)
5.Jakie mam szanse na znalezienie satysfakcjonującej pracy: 7 monet - niewielkie, albo nie wierzę, że mam szansę
6. Co jeszcze mogę zrobić: Moc - liczyć, że sobie poradzę bez pracy? Zacznę żywić się światłem ? smile

Mogę prosić o jakieś pomysły, bo ja w tych kartach nic nie widzę ( albo raczej to, że mam dalej czekać nie wiadomo na co, bo i tak w tej chwili nic lepszego nie znajdę ) sad
    • asia.33 Re: praca - co dalej??? 19.08.12, 19:34
      6monet to faktycznie zapomoga jedynie
      ryc mi jako handel nie jest zły, gdybys byla za stra pokazala by sie krolowa mieczy , rycerz to kontakt -kontaktowoscw szerokim znaczeniu i tu sa sznase
      krol mieczy - albo u jakiegos pana znajdziesz prace albo w urzedzie
      obstawilas 3 dziedziny ale moze czegos nie beirzesz pod uwage ..zapytaj w jakies branzy masz szanse znalezc prace niech larty same pokaza
      moc - to karta sily , dasz rade i poradzisz sobie jestes silna psychicznie ..co do swiatla , hmm energia jest jednak duzo droznsza chyba wink
      • gilbert44 Re: praca - co dalej??? 19.08.12, 20:38
        "zapytaj w jakies branzy masz szanse znalezc prace niech larty same pokaza" - dzięki! Czegoś mi brakowało, a nie wpadłam na tak podstawowe pytanie smile
        ten rycerz mieczy mi się tak skojarzył, bo generelnie nie przepadam za nim, kojarzy mi się z zamętem, z takimi obiecankami-cacankami, dużo gada, nic nie robi, wystraszyłam się, że może do jakiegoś manka prowadzić smile
        • gilbert44 Re: praca - co dalej??? 19.08.12, 21:01
          Zapytałam w jakiej dziedzinie mam szukać pracy i wyszedł mi rycerz kijów. Zgłupiałam, bo mi to w ogóle nie pasuje do mnie i nie zobaczyłam tu żadnej branży, tylko bardziej stanowisko i dobrałam jeszcze jedną kartę - 8 pucharów - co to ma być? Mam zostać pirotechnikiem, a może terrorystką? Nie wiem już, co myśleć! R kijów - nie jestem taką osobą i nikt mi takiej roli nie powierzy, chyba że ktoś zgłupieje, ja też i potem wpadnę w depresję tej 8 i wybuchnę!
          • gilbert44 Re: praca - co dalej??? 19.08.12, 21:21
            Przeczytałam, co napisałyście, kiedy ja wgapiałam się w tego następnego rycerza i 8 pu i macie rację dziewczyny - ja sobie, karty sobie. Układa się to w taką historię, jak piszecie, tylko że ja już z moimi szefowymi ( prezeską i dyrektorką ) rozmawiałam i nic! One wymyśliły, że tak ma firma działać i już, a jak się komuś nie podoba, to one mają 100 następnych na jego miejsce. Od początku, jak tylko odmówiono mi etatu i zlecenia, szukam też innej pracy, ale dla kobitek 50+ bez konkretnego zawodu i doświadczenia jest bardzo mało ogłoszeń. Firmy, które się do mnie odzywają po wysłaniu CV, to takie, które non stop szukają pracowników, bo mają taką rotację i o których, jak czytam opinie, to włos się jeży na głowie ( i po bankructwie przez rok w takiej firmie pracowałam). Stąd mój dylemat - czy ryzykować i odejść do jakiejś firmy typu "kogucik", czy jednak czekać w nadziei, że przyjdą lepsze czasy, czy lepsze zarządzanie w tej firmie.
    • algaria Re: praca - co dalej??? 19.08.12, 20:43
      Najgorzej jest samemu sobie stawiać karty...
      Karty wcale nie złe
      6 monet to karta płacy - pensji i pieniędzy więc jest szansa i to bardzo duża (jak ja nie lubię takich pytań o szansę bo szansa jest zawsze)
      Król mieczy mówi żebyś poczekała on siedzi na dupie i czeka owszem to dyrektor kierownik facet na straży prawa ale to ty masz iść do niego nie on do ciebie - może warto iść do swojego szefa i porozmawiać
      2 mieczy daje do myślenia ona sie odcina aby przemyśleć i ty właśnie tak teraz robisz
      rycerz mieczy on gna i zostawia za sobą siwy dym i nic więcej - może to jest Twoja dziedzina w której się wykażesz i pognasz ale z takim nastawieniem to nigdzie pracy nie znajdziesz
      2 kielichów - miła ale to że zbankrutowałaś lata temu to nie znaczy że z nowym pomysłem i nową drogę też tak będzie
      4 mieczy - zagranica odpada 4 to siedzenie w domu izolacja stagnacja i opóźnienie
      7 monet - jest kartą dużych szans bo w perspektywie są pieniądze tylko po 1 zmienić nastawienie, po 2 zacznij szukać rozglądać się po 3 praca jest
      Moc mówi o tym że masz pokłady dużej siły tylko nie zdajesz sobie z tego sprawy, możesz osiągnąć wszystko co będziesz chciała tylko zepnij tyłek i do dzieła no i musisz na wszystko zapracować nic lekko ale masz i szanse i potencjał możliwości i siły - tylko chciej
      • asia.33 Re: praca - co dalej??? 19.08.12, 20:55
        kurcze wiecie co przeczytalam algarie i spojrzalam jeszcze raz na karty
        czy czasami karty nie pokazly ze masz w sobie sile by isc do szefa krola mieczy (zawsze mi jako szef wylazi) i po prostu porozmawiac , powiedziec co i jak za i przeciw
        2 mi juz odbiegajac od pytan pokazuje zastanow sie dobrze co powiediec zanim udasz sie na rozmowe to karat juz kilka razy mi tez to pokazala - przygotowanie do rozmowy i przeciez 2 puch dogagadnaie sie znalezienie kompromisu
        jesli szefem jest facet to juz jestes na dobrej drodze
        po za tym moc jako podsumowanie mowi "nie boj sie nie taki szef starszny "
        • asia.33 Re: praca - co dalej??? 19.08.12, 21:00
          ile to razy sie przekonalam, ze zadajesz pytanie kartom a one maka w nosie to pytabie tylko mowia cos innego
          moze na Twoje pytanie pokazaly idz ze kobieto do szefa tylko nie nagle i bez pomyslinku - uzbieraj argumenty i wtedy idz porozmawiac bo ryc mi dobry na biuro reklamy przeciez
Inne wątki na temat:
Pełna wersja