gilbert44
19.08.12, 19:18
Od kilku miesięcy pracuję w agencji reklamowej praktycznie charytatywnie - piszę mnóstwo ofert, robię kosztorysy, przygotowuję oferty na przetargi, a ponieważ agencja jest na zakręcie i cienko przędzie, niewiele z tego wychodzi. Mam tylko umowę o dzieło, jak coś uda się zamienić na zlecenie, są to baaardzo małe pieniądze. Ciągle obiecuje mi się, że już niedługo...., ale na etat, czy choćby odnawiane zlecenie nie ma co liczyć. Mam już swoje lata i wiem, że z pracą jest ciężko.
Postawiłam sobie karty, jedna karta na konkretne pytanie:
1.Czy jest szansa, że w tej pracy zacznę zarabiać godziwe pieniądze: 6 monet - dalej praca charytatywna
2.Czy szukać nowej pracy: król mieczy - przesłanki racjonalne mówią, że tak
3.Gdzie tej pracy szukać, w sensie w jakiej dziedzinie:
reklama: 2 mieczy - nie, dziedzina zamyka się przede mną
handel: rycerz mieczy - nie, jestem za stara
własna działalność: 2 pucharów - nie, popłynę, jak kiedyś ( 2 lata temu zbankrutowałam )
4.Czy wyjechać za granicę: 4 mieczy - nie, przynajmniej nie teraz (fakt, co bym zrobiła z moją starą kotką)
5.Jakie mam szanse na znalezienie satysfakcjonującej pracy: 7 monet - niewielkie, albo nie wierzę, że mam szansę
6. Co jeszcze mogę zrobić: Moc - liczyć, że sobie poradzę bez pracy? Zacznę żywić się światłem ?
Mogę prosić o jakieś pomysły, bo ja w tych kartach nic nie widzę ( albo raczej to, że mam dalej czekać nie wiadomo na co, bo i tak w tej chwili nic lepszego nie znajdę )