nie wytrzymalam

21.08.12, 23:11
i postawilam karty na pytanie - dlaczego/ co bylo powodem tego, ze zerwal ze mna ?
krolowa kielichow + kochankowie + cesarzowa
Ja wiedzialam ;/. Wiedzial, ze sie zaangazowalam, lubie tez czasem poimprezowac ( to mu troche przeszkadzalo, i wtedy tez dochodzilo do klotni ). Wybral inna ( cesarzowa). A moze nawet sie zakochal w niej... Ale zeby tak nagle ? W innych rozkladach na niego w ostatnim czasie wciaz wychodzi mi 10 pucharow. Np dzis na pytanie - co ukrywa. Wychodzi na to, ze facet jest w zwiazku z owa cesarzowa.
    • szeltie Re: nie wytrzymalam 22.08.12, 12:07
      A Wy jak to widzicie, mam racje ?
      • independency.today Re: nie wytrzymalam 22.08.12, 12:38
        Ano chyba niestety, masz.
        Za bardzo się zaangażowałaś, odszedł,bo jest jakaś Cesarzowa. 3 karty, ale bardzo mocne i jednoznaczne.
        Jest tylko ryzyko, że jak wyciągałaś sama dla siebie, to podświadome Twoje lęki wyszły, a nie rzeczywistość.
        • szeltie Re: nie wytrzymalam 22.08.12, 12:42
          Wlasnie dlatego prosilam o karty tutaj, ale nikt nie chcial postawic sad
          • independency.today Re: nie wytrzymalam 22.08.12, 12:45
            to ja Ci zaraz wyciągnę tajną kieszeń ok?
            • independency.today Re: nie wytrzymalam 22.08.12, 12:46
              podaj Wasze imiona tylko
              • szeltie Re: nie wytrzymalam 22.08.12, 12:48
                Edyta i Adam.
                • independency.today Re: nie wytrzymalam 22.08.12, 13:05
                  z przełożenia 4 Miecz, 8 Monet, 8 Kijów- to jeszcze nie jest koniec kontaktu;
                  co teraz nim kieruje (dominuje)- Głupiec
                  co teraz myślio Edycie- Paź Pucharów- 9 Mieczy;
                  co czuje do Edyty teraz- Rycerz Mieczy- 9 Kijów;
                  co teraz Adam robi- 3 Miecze- Kapłanka- 6 Monet;
                  co zrobi w najbliższym czasie (on, cały rozkład o nim)- Sprawiedliwość- Pustelnik- Mag;
                  co ukrywa- 7 Kijów
                  co powoduje, że musi ukrywać- 5 Monet

                  Pierwsze wrażenie, że on coś nabroił, zrobił jakąś głupotę i chyba niestety przez jakąś babkę (Kapłanka, obok niej 3 Miecze, czyli Twoje zranione serce, niewykluczone, że babka z pracy jego jest- możliwe to?) Ewidentnie potrzebuje nowości, wrażeń- Głupiec dominuje. Zobacz,, na jego myśli i uczucia do Ciebie teraz- dobra, ciepła karta na 1 miejscu, a obok zła. Czyli kojarzysz mu się z miłością, radością, flirtem (paź puch i rycerz puch), ale obok pazia masz 9 Mieczy i kijów- potrzask, rutyna, znudziło mu się, ma dość. Co zrobi- myslę, że odetnie się na chwilę od was obu, tzn. od Ciebie i tej Kapłanki nieszczęsnej (chyba, że Kapłanka to Ty- jesli byłaś jego kochanką np). Pójdzie do jaskini, po głębokiej analizie sytuacji (spraw. i Pustelnik), ale ostatecznie wyrwie się z tego marazmu i będzie chciał wrócić= Mag.
                  Nie ukrywa jakiegoś super romansu, raczej zajęty jest swoimi sprawami, walkę jakąś wewnętrzną toczy, pracuje dużo i chce sukcesów. Czuje się zraniony,opuszczony przez kogoś (Ciebie??), nie chce pokazywać, na czym mu zależy.
                  Takie mam pierwsze wrażenie, zobacz na to i pytaj. Odpowiem później, bo teraz muszę pilnie wyjść z domu.
                  Trzymaj się. Karty mocne, ale dające nadzieję w Magu, tragedii też żadnej nie ma.

                  • szeltie Re: nie wytrzymalam 22.08.12, 14:22
                    co nim kieruje - glupiec - mozliwe, ze ma ochote na cos nowego a moze tez jest tak, ze nie wie co robic, i bladzi jak dziecko we mgle ?
                    co teraz o mnie mysli - paz puch + 9 mieczy - ma cieple uczucia, moze chcialby poflirtowac ale 9 mieczy nie pozwala mu na to, bo moze miec wyrzuty sumienia, ze tak ze mna postepowal ?
                    co czuje - ryc mieczy + 9 kijow - moze chcialby kontaktu, ale na zasadzie wymiany zdan tylko, nie wiem...a 9 kijow to nie jest samotnosc/ singielstwo ? bo gdyby bylo 10 kijow, to wtedy oznaczaloby , ze czuje sie zmeczony tym co bylo
                    co teraz robi - 3 miecze + kaplanka +6 monet- moze pomaga jakiejs skrzywdzonej kobiecie ?
                    co zrobi w najblizszym czasie - spraw + pustelnik + mag - tez mysle, ze bedzie osadzal, myslal o calej syt i sie schowa, ostatecznie bedzie cos kombinowal
                    co ukrywa - 7 kijow - ze dobrze mu tak jak jest i bedzie bronil swego stanowiska i tego co osiagnal w tej syt
                    co powoduje ze ukrywa- moze wciaz szuka innej pracy i na tym sie skupia, nie chce, zeby mu cos przeszkadzalo w tym, albo moze jest tak, ze czuje sie malo wartosciowy, nie wiem, ze nie podola moim oczekiwaniom ?
                    A tak poza kartowo. Widzisz, wlasnie konca kontaktow nie ma. Dzis przeslal mi na maila link z oferta pracy. Dopytalam go, czy wie, jaka jest lokalizacja firmy, odpisal mi, ze to u niego w robocie. No bylam w szoku. Troche dziwnie bym sie czula teraz, pracujac w tym samym budynku co on i majac swiadomosc, ze moge na niego wpasc. Co do tej babki jego. Tak naprawde o tym, ze ma kogos, to sa to moje domysly. Dlatego nie wiem, czy kogos ma a tymbardziej, czy to jest laska z jego roboty. Chociaz kilka razy wspominal mi o ladnej stazystce u niego w firmie, wiec kto, wie... Ta kaplanka to moze byc tez tak, nie traktowal mnie powaznie. Nie bylam jego kochanka, bo zajety nie byl a sama traktowalam to bardzo powaznie. Nie wiem, jak on. Moze tez byc tak, ze kaplanka, to jego przyjaciolka, ktorej nie poznalam, czyli laska ukrywana wlasnie. Ona mogla cos mu nagadac, namieszac, bo wirem, zebylaby do tego zdolna. Ja tu nie widze kart wskazujacych, na jego chec powrotu. Bo mag to wlasnie jakies kombinowanie jest. Naprawde nie wiem, jak to wszystko interpretowac.
                    • independency.today Re: nie wytrzymalam 22.08.12, 17:07
                      Masz bardzo dobre pomysły z Głupcem, zestawieniem pazia z 9 mieczami. 9 Kijów natomiast, karta dużo gorsza od 10- bo o ile 10 to zapowiedź rychłego zakończenia zmartwień, to dziewiątka zwiastuje takie okopanie się w smutku, spodziewasz się najgorszego, wszędzie widzisz wrogów, stopujesz się w rozwoju i emocjach. Pod tym względem przypomina ta 9 ósemkę Mieczy i patrząc na nią od tej strony możemy wyciągnąć wniosek, że on może ma teraz uczucia takiego typu do Ciebie: taki byłem naiwny, zaufałem jej, taki byłem głupi, teraz muszę być ostrożny, zmartwienia tylko ten związek przynosi, itd, itp. I pod tym względem możemy się też odnieść do Kapłanki. Wydaje mi się, że oceniamy tą kartę zbyt jednostronnie i płytko, bo zawsze widzimy w niej kochanki naszych facetów. A jakby spojrzeć na kapłankę jako na wyraz osobowości faceta? Zobacz, tu mamy pytanie, co ON teraz ROBI. Ze sobą, to jest pytanie tylko o niego. I nie mamy Diabła, Kochanków, Cesarzowej niczego co wskazywałoby na zdradę, seks, że on zrobił coś nieuczciwego. Może ta Kapłanka obok 3 Mieczy to wyraz takiego jego wewnętrznego marudzenia, rozczulania się nad sobą, takiego trochę kobiecego nadmiernego filozofowania, przez co wyrządza bliskim krzywdę. Dużo się nad Kapłanką ostatnio zastanawiałam, bo też z uporem maniaka mi wychodziła w pytaniach o faceta, który przestał się nagle odzywać. I wyszło mi, że to taki Papież bez męskiego racjonalizmu smile
                      Co do powrotu do siebie, to masz rację, że jakiegoś ewidentnego come back tu nie widać, ale jest ten Mag jako zwieńczenie całej wróżby i masz tu pierwsze symptomy jego sztuczek- mail, czy nie chciałabyś pracy u niego w firmie. Zobacz, jaka to cwana zagrywka swoją drogą- po Twojej reakcji na tego maila, z pozoru niewinnego i oficjalnego, on będzie widział jak na dłoni, jakie Ty masz teraz nastawienie.
                      • szeltie Re: nie wytrzymalam 22.08.12, 17:21
                        Ale to wlasnie ja czuje sie skrzywdzona, bo nieraz robil mi jazdy bez powodu. Zostawil mnie nawet mi o tym wprost nie mowiac i jeszcze zdazyl poinformowac o tym znajomych. On jest typem marudy, analityka ale i musi byc wszystko na jego zasadach. Moze czuje sie pokrzywdzony tym, ze jadac do niego z rzeczami nie postapilam jak zwykle. Nie prosilam, nie plakalam, tylko oddalam i z usmiechem wyszlam. Nomen omen - zrobilam to tam, gdzie on pracuje. Troche glupio byloby teraz sie tam pokazac wink. Chociaz wszystko odbylo sie kulturalnie. Ostatnio gdy stawialm na niego karty, to kilka razy wychodzilo mi, u niego 5 kielichow - co do mnie, jak i w tym jak sie zachowuje lub zamierza. No gra przed swiatem role pokrzywdzonego, tymczasem bylo zupelnie inaczej. A z tym mailem...z jednej str pozytywnie mnie zaskoczyl, ze pamietal o mojej syt. Z drugiej str tez pomyslalam, ze bedzie mnie badal. Moze liczy na to, ze dostane te robote i majac te babke nowa tam, bede cierpiala gdy bede ich widziec. Nie wiem, pewnie naidterpretuje teraz smile. Swoja droga ciekawe to, ze nie mialby oporow widywac mnie u siebie w robocie. Ale ostatnio chcial ja zmienic, i moze ma juz cos nagrane wiec wie, ze dlugo bysmy razem nie popracowali.
                        • asia.33 Re: nie wytrzymalam 22.08.12, 17:31
                          czytam i wiesz co mi sie wydaje ze facet nie chce abys zapomniała , pamieta jak go kochałas i byc moze sadziz e to uczucie lekko wygasło (paz puch i 9mi) o to go martwi bo nie chce do konca palic mostow ...mag potrafi co chwilke podgrzac atmosfere nic konkretnego ale by jakis kontakt byl a pozniej nic wiecej tylko za 2 tyg znowu to samo i tym sprytnym spoosbem bedzie mial kontrole nad Twoim zyciem a sam robil co planuje (jakie to podobne do krola kiji) jak bedziesz za bardzo uciekac to bedzie sie kontaktowal a jak bedzie robilo sie "za blisko" zamilknie - cały mad wyjmie z kapelusza to co akurat potzrebne i sposbob ma bez liku
                          sorry ale ja tu uczuc nie widze sad
                        • szeltie Re: nie wytrzymalam 22.08.12, 17:34
                          I to wlasnie ja mu zaufalam i bylam glupia w tym wszystkim. A pewnie teraz robi sobie plecy u znajomych, ze on taki dobry a ja to zla kobieta. To jest bardzo prawdopodobne u niego. W tym moim mailu spytalam go tylko o to, gdzie jest siedziba, bo wiem, ze jest ich w miescie kilka. Podziekowalam i tyle. Nie wiem, co moglby po tym wywnioskowac.
                          • szeltie Re: nie wytrzymalam 22.08.12, 17:39
                            Pewnie, ze nie chce palic mostow z tego wzgledu, ze jakbym sie wkurzyla, to moglabym mu kaszany narobic wsrod znajomych i jego wypracowane oblicze by pryslo. Boi sie tego. Dlatego gra takiego dobrego ( mial z praca ) zeby zalagodzic moje negatywne emocje, zebym zlagodniala. A jeszcze gdybym naprawde dostala te robote, to pewnie powinnam mu byc za to wdzieczna wg niego. Dla mnie to jest gra z jego strony i tyle.
                            • szeltie Re: nie wytrzymalam 22.08.12, 17:53
                              poza tym on ma ascendent w lwie, wiec pewnie wiesz asia co mam na mysli.
                  • czu-jka Re: nie wytrzymalam 22.08.12, 18:03
                    Moim zdaniem to on już myśli o jakimś nowym etapie w życiu. Na prewno ta sytuacja nie jest mu na rękę, może myśleć, że to była pomyłka lub też z innej strony. A jesteś w jego myślach. Uczuć jednak nie ma.
                    Ciąg dalszy nie jest też różowy. wydaje mi się, że odizoluje sie na jakiś czas. Nie wiem czy Mag oznacza kontakt, bo mi jeszcze nie pokazał tego. Ale być może.
                    • independency.today Re: nie wytrzymalam 22.08.12, 22:29
                      Moze liczy na to, ze dostane te robote i majac te babke nowa tam, bede cierpiala gdy bede ich widziec. Nie wiem, pewnie naidterpretuje teraz smile. Swoja droga ciekawe to, ze nie mialby oporow widywac mnie u siebie w robocie. Ale ostatnio chcial ja zmienic, i moze ma juz cos nagrane wiec wie, ze dlugo bysmy razem nie popracowal

                      Właśnie, chyba nadinterpretujesz, z tego, co kojarzę męską psychikę tzw. to wychodzi, że oni są prości jak budowa cepa. Nie sądzę, żeby aż tak karkołomną intrygę obmyślał, przesyłając Ci linka o pracy, a już na pewno nie chciałby, żebyś go sobie oglądała w towarzystwie nowej baby.
                      Czy mogłabyś przypomnieć, co było bezpośrednim powodem rozstania, co doprowadziło Cię do tej sceny z odniesieniem rzeczy? Swoją drogą podziwiam twoją hardość, ja bym się na taki gest z zimną krwią nie potrafiła porwać wink
                      • szeltie Re: nie wytrzymalam 22.08.12, 22:38
                        Chyba podsmiewujesz sie teraz ze mnie wink. Powod - jego jazdy, potem cora rzadszy kontak, coraz gorszy, po czym 3 tyg 0 kontaktu. Stwierdzilam, ze to nie ma sensu i bez zapowiedzi zawiozlam te rzeczy. Moze to nie byl wielki wycyn dla kogos - dla mnie jednak tak. Bo zakonczylam to gdy nadal mi na nim zalezalo.
                        • independency.today Re: nie wytrzymalam 22.08.12, 23:02
                          nawet mi do głowy nie przyszło, żeby się podśmiewywać, bo sama mam tendencję do takich rojeń. Chciałam Cię tylko jakoś pocieszyć, żebyś jak najszybciej dała sobie z tym radę, bo to popaprany gość wyszedł z tych kart - jak można myśleć o kimś w kategorii paź puch i 9 mieczy jednocześnie? W dodatku zostawił Cię zupełnie bez klasy. Dobrze zrobiłaś, że mu odniosłaś te rzeczy..
                          • szeltie Re: nie wytrzymalam 22.08.12, 23:06
                            On naparwde jest popaprany, skad wiedzialas wink to wlasnie ten paz puch i 9 mieczy daja taki wynik? Te dwie karty razem to moze takie chcialbym a boje sie hm ?
                            • independency.today Re: nie wytrzymalam 22.08.12, 23:34
                              Mam na myśli spójność kart, ogólny nastrój. Jeśli mamy tylko 2 karty na czyjeś uczucia lub myśli i wychodzi coś bardzo dobrego obok czegoś fatalnego, tzn. że ta osoba jest strasznie niestabilna. Twój A. ma tez dużo AW, czyli rządzi nim natura, podświadomość, a nie rozum. Do tego ta nieszczęsna Kapłankawink
                              Mam np. takiego kolegę, na którego wychodził mi król pucharów z 8 mieczy, w ogóle zawsze go definiuje ta ósemka nieszczęsna i on ma tak, że umawia się ze mną o dziwnych porach, z zaskoczenia, widzę jak on mnie ceni, lubi, spędzamy wspaniale czas, a potem znika na miesiąc i nikt nie wie, co się z nim dzieje. Przypuszczam że pije. Zresztą Ania stawiała mi na niego kiedyś karty i wyszło coś w stylu, co on czuje-10 Puch, co zrobi- Pustelnik, przyszłość -Śmierć. Takie klimaty.
                              • szeltie Re: nie wytrzymalam 22.08.12, 23:42
                                Fakt niestabilny jakis taki chyba. Ten Twoj kolega, tez cos w tym stylu. I gdzie te prawdziwe chlopy ja sie pytam wink
                                • szeltie Re: nie wytrzymalam 22.08.12, 23:48
                                  Ale w sumie to ciekawe co o A napisalas. Zawsze go odbieralam jako takiego mocno rozumnego wlasnie. A mowisz, ze wlada nim natura. Nie wpadlabym chyba na to. Albo ma konflikt wewnetrzny wlasnie pomiedzy tym co racjonalne a tym co emocjonalne/zmyslowe...
                                  • independency.today Re: nie wytrzymalam 23.08.12, 07:00
                                    fakt, sprzeczności u niego sporo. Zobacz też, jaka samokontrola ogromna- sprawiedliwość + pustelnik. W dodatku z rezultatem w Magu. Dziwadło wink
                                    Musimy się jeszcze zastanowić nad 6 monet jako wynikiem pierwszej trójki, bo zupełnie pomijamy ją w tej interpretacji, a myślę, że ona jest tutaj b ważna, ale to będę mogła zrobić dopiero po powrocie z pracy.
                                    Miłego dnia smile
                                    • szeltie Re: nie wytrzymalam 23.08.12, 13:30
                                      czyli tak, co teraz robi hm 3 miecze + kaplanka + 6 monet - mozna to roznie pojmowac. Moze to byc tak, ze jesli ja jestem owa kaplanka, to on wie, ze mnie skrzywdzil i 6 monet moze tu mowic o tym, ze on chce mi tym mailem o pracy jakos to zrekompensowac. Tymbardziej, jesli polaczyc to z 9 mieczy, to wlasnie moze miec wyrzuty sumienia i jakos chciec to naprawic. Inaczej, jesli on jest kaplanka, w dodatku rozczarowana, to 6 monet moze mowi o tym, ze on chce miec w pracy jakas kontrole nade mna ? Szefem by nie byl, ale jednak pracujac w jednym budynku widzialby mnie, wiedzial w jakis sposob co sie u mnie i ze mna dzieje. Jesli jeszcze dodac do tego Maga to kontrola i manipulacja wychodza jak na dloni. Przynajmniej ja tak to widze, ale moge sie mylic. Radzilam sie dzis pewnej osoby, ktora wie o mej relacji z A, troche go zna i twierdzi, zebym odrzucila prace tam gdzie on gdyz to wlasnie swiadczy o tym, ze A chce mnie kontrolowac i miec wplyw na moje zycie. Sama juz nie wiem, co mam robic w tej syt.
                                      • independency.today Re: nie wytrzymalam 23.08.12, 17:57
                                        Teraz mi się wydaje, że ta trójka dotyczy Was, tego, co się dzieje m. Wami, bo jakby patrzeć na Kapłankę w kontekście wyłącznie jego osoby, to ta 6 monet a zwłaszcza 3 Mieczy nijak nie pasują. A tak, ta 3 na początku, kapłanka jako sedno sprawy i na koniec sms dot. pracy układają się w ładną całość. Jako to, co on zrobił teraz Tobie i do czego zmierza.
                                        • szeltie Re: nie wytrzymalam 23.08.12, 18:16
                                          W sumie to co piszesz ma rece i nogi..hm. Czyli zwyczajnie chce mi pomoc ? Zatem jak rozumiec tego Maga na koncu teraz?
                                          • independency.today Re: nie wytrzymalam 23.08.12, 22:14
                                            Nie wiem, jak interpretować Maga na końcu, bo mam z ta kartą odwieczny problem. Ta pierwsza trójka pokazuje to, co zrobił teraz, jak Cię potraktował i co zaproponował.Druga trójka jest mocna, ale mało optymistyczna, Mag w rezultacie może być wszystkim po przerwie milczenia i chłodu z jego strony- na pewno jakąś sztuczką, niespodzianką. Na większe jasnowidzenie mnie nie stać smile
                                            • szeltie Re: nie wytrzymalam 24.08.12, 13:38
                                              Ok, i tak Cie wymeczylam smile. Dzieki piekne za pomoc i sprawdz prosze poczte smile
                                              • independency.today Re: nie wytrzymalam 27.08.12, 23:49
                                                Hej, Szeltie, gdzie jesteś? Jak tam sytuacja się rozwinęła?
                                                Pozdrawiam i pogody ducha życzę.
                                                • szeltie Re: nie wytrzymalam 28.08.12, 00:43
                                                  mialam kompa nieczynnego przez 3 dni, ale juz jest ok . Syt jest nastepujaca - w piatek wpadlam do knajpki, w ktorej sie spotykalismy z A (niezapowiedzianie. Siedzialam w gronie innych znajomych, niz zazwyczaj z nim. Po jakim czasie poszlam do wc. Wychodze z niego, widze ze on stoi w kolejce. Udalam, ze go nie widze. Myje rece, ale slysze zza plecow - czesc, odpowiedzialam czesc. Odwracam sie, on do mnie "milo cie widziec, wiesz" ja sie usmiechnelam i odeszlam bez slowa. Wiem, ze to dziecinada, ale tylko na tyle bylo mnie po tym wszystkim stac. Mimo, ze nadal mi na nim zalezy, ale rozum teraz podpowiada mi, ze nie warto. Dzis sie zlamalam, i wyslalam mu esa nawiazujacego, co do pewnego zdarzenia , ktore mialo miejsce kilka miesiecy temu. Moze on jutro odpisze , moze nie. Nie licze na odpowiedz. Postanowioam, ze nie podejme pracy tam gdzie on pracuje. Wszyscy mi tego odradzaj,bo nie odetene sie emocjonalnie od niego. Pewnie maja racje. Wynik jest taki - nadal mi na nim zalezy. Myslalam, ze juz mi przeszlo, ale nie. Po piatku wiem, ze to uczucie nadal we mnie jest i musze to zwalczc, ale jest ciezko, bo dzis napisalam jednak sad
                                                  • independency.today Re: nie wytrzymalam 28.08.12, 10:02
                                                    z przełożenia: Gwiazda, 2 Puch, 5 Monet
                                                    Postawiłam Ci karty, co on zrobi po Twoim smsie:
                                                    sedno: Paź Mieczy;
                                                    Tak będzie: 5 Kijów
                                                    Tak nie będzie: 9 Puch;
                                                    Rada: Król Pucharów;
                                                    Wynik: 8 Kijów;

                                                    Odpisze na pewno, ale cudów nie będzie, kontakt z nim nie przyniesie Ci teraz radości, tylko jakieś wątpliwości i udręki trochę się pojawi. Ale odpowiedź dostaniesz na pewno. Rada dla Ciebie to król Pucharów. Nie wiem, jak go interpretować na tym miejscu. Ogólnie emocje są, z jego strony też. Myślę, że jemu tak jak Tobie- do końca nie przeszło.
                                                    Fatalne w tej syuacji jest to, że macie tyle okazji, żeby się widywać. Będziesz przez to miała cały czas problem, co robić, jak się zachować (5 Kijów). Chyba, że znowu spotkacie się w szerszym gronie, w towarzystwie, to też jest 5 Kijów, ale 8 Kijów pasuje bardziej na telefon.
                                                  • szeltie Re: nie wytrzymalam 28.08.12, 13:37
                                                    Jestes niesamowita smile. Odpisal dzis, wymienilismy sie kilkoma esami, a wieczorem ma zadzwonic. Domyslam sie, ze nie bedzie to najmilsza rozmowa. Zatem krol kielichow jako rada nakazuje, aby jednak nie wyciagac armat tylko byc przyjazna co do A podcas rozmowy ?
                                                  • czu-jka Re: nie wytrzymalam 28.08.12, 14:17
                                                    Rozdrapujesz rany...
                                                  • independency.today Re: nie wytrzymalam 28.08.12, 15:24
                                                    smile
                                                    To nie ja, tylko 8 Kijów, która jest pewniakiem na kontaktsmile)
                                                    Uważaj, z przełożenia obok Gwiazdy i 2 Puch jest 5 Monet (strata), a w zaprzeczeniu 9 Kiel. Obyś panowała dziś nad emocjami. Król Puch= masz być swoim własnym adwokatem. Delikatnie, ale z dystansem. Bądź dyplomatką i nie daj się ponieść emocjom. To nie Królowa Puch, tylko Król- serce i rozum.
                                                    Szczerze mówiąc, ja też uważam, że to rozdrapywanie ran, ale rozumiem teraz Twoje emocje.
                                                  • szeltie Re: nie wytrzymalam 28.08.12, 16:02
                                                    Ten wczorajszy es z mojej str byl raczej neutralny. Nie pytalam o nic, takze w zasadzie nie musial reagowac. Stalo sie inaczej no i ma zadzwonic. Nie wiem, o czym chce gadac. Moze pragnie nieco zalagodzic syt miedzy nami. A co do emocji - tak zamierzam zrobic, chociaz bedzie to trudne.
                                                  • asia.33 Re: nie wytrzymalam 28.08.12, 17:52
                                                    ciezko to ocenic ale powiem , ze krol puch ma w sobie emocje - nie jest zimny
                                                    8kiji tez w sumie prawie zawsze albo to szybka decyzja albo niespodziewany tel
                                                  • asia.33 Re: nie wytrzymalam 28.08.12, 18:04
                                                    nie wiem jednak co to moze byc jako rada Kol Puch
                                                    jesli to rada dla Ciebie
                                                    moze byc tak np ze gdybyscie byli w knajpie czy po drinku byłoby jemu łatwiej rozmawiac o tym
                                                    tak jakby on na zewnatzr byl inny i wewnatzr tez
                                                    ale doswiadczenie moje z karta krola puch jest dobre - czesto pokazywalo mi wlasnie sytaucje gdy moj jak wypił to sie " do zwierzen brał i uczuc " tak smiesznie troche ale i miło , na pewno nic złego to nie było tylko jakby alkohol dodawał jemu odwagi
                                                  • szeltie Re: nie wytrzymalam 29.08.12, 20:44
                                                    Jestem po rozmowie tel z nim. Trwala prawie 2 godz. W sumie, jak dawniej to bywalo. Odbyla sie w przyjaznej atmosferze, tzn o wszystkim i o niczym, generalnie ok. Czyli pewnie ten krol puch tak sie objawil. Tak jak myslalm - nie potrafilam inaczej, czyli nie bylam ostra ani zdystansowana, na co jestem zla. Z drugiej str, moze to i lepiej. Wrocily wspomnienia...
                                                  • asia.33 Re: nie wytrzymalam 29.08.12, 20:57
                                                    no ale sadze ze on tez cos przezywa ui mysli o tym
                                                    ciezko tak, dlatego ja np nie umiałam nigdy z byłymi sie przyjaznic bo to chyba nie jest prawda ze sie da ...zawsze ktos ma jakis zal i ktos cieroi nie spotkałam sie aby faktycznie ludzie rozstawili sie w "przyjazni" tak sie tylko mowi
                                                  • czu-jka Re: nie wytrzymalam 30.08.12, 08:09
                                                    2 godz to długo. A może jakiś come back się szykuje?
                                                  • independency.today Re: nie wytrzymalam 01.09.12, 17:21
                                                    2 godziny coś znaczą. Jakieś ustalenia? Odnośnie Was? Zrywanie kontaktu to sprawa okropnie trudna. Do mnie w tym tyg. odezwał się BWB (Bardzo Ważny Były)- 3 lata bez odzewu z mojej strony, zacięte milczenie, gdy ktoś mnie skrzywdzi, to coś, co naprawdę potrafię robić wink
                                                    Tym razem nie wytrzymałam i rzuciłam parę ostrych słów, nt. tego nękania raz na jakiś czas. I co? Efekt osiągnięty, kontakt nawiązany, ja od paru dni myślę. Nic dobrego nie wynika z takich reaktywacji. Gość tylko patrzy, czy jeszcze istnieje w kobiecej świadomości. Ech, mimo wszystko uważam, że najlepsza jest absolutna ignorancja. Zero kontaktu. Trzeba się w tym trenować smile życzę Ci biegłości w tej sztuce z całego serca.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • szeltie Re: nie wytrzymalam 01.09.12, 17:33
                                                    2 godz ale przegadane nie o nas, a o pracy, zdrowiu ( niedlugo po tym, jak go pozegnalam, podupadl . Moze dlatego wciaz wychodzila u niego 9 mieczy w myslach ? ), znajomych itp. W sumie jak zawsze przez tel. Rzucil tylko jakims tekstem " to, ze nie potrafie z toba dluzej wytrzymac nie oznacza, ze cie nie lubie".. no srednio mi sie zrobilo. Wiem, ze 0 kontakt bylby najlepszy, ale tu sie nie da z przyczyn technicznych. Chociaz gdybym sie uparla, to pewnie daloby rade. Narazie jednak, nie potrafie. Gdyby zechcial wrocic, pewnie zgodzilabym sie, ale juz na innych zasadach...Dziekuje Ci za wiare we mnie. Jest mi potrzebna.
                                                  • independency.today Re: nie wytrzymalam 01.09.12, 18:37
                                                    "To, że nie mogę z tobą wytrzymać..."- ta ich niezmienna pewność siebie! Umiejętność odcinania się od historii emocjonalnych, to jest to, czego powinnyśmy się uczyć jako kobiety. Nie, żeby sobie wmawiać, ale żeby naprawdę tak się czuć, z głębi serca olewać, nie analizować w nieskończoność. My ciągle tkamy, sieci z emocji splatamy. To nieszczące.
                                                    Trzymaj się!
                                                  • leda-is-one Re: nie wytrzymalam 01.09.12, 19:06
                                                    Pieknie to ujęłas independency.today i jak prawdziwie!!!/i o nich i o nas/ .. My ciągle tkamy, sieci z
                                                    > emocji splatamy...ja bym powiedziała ze my na dodatek jestesmy z tych emocji utkane i my sie nigdy tego nie nauczymy,to jest wbrew naszej naturze.
                                                    Trzymaj sie szeltie,trzymajcie sie dziewczyny,wiem jak to boli .jestem z wami w klubie przeciez ( leda
                                                  • independency.today Re: nie wytrzymalam 01.09.12, 23:52
                                                    Mierzę własną miarą wink
                                                    Właśnie zadręczam się sama historią, która miała być drobnym epizodem smile
                                                  • czu-jka Re: nie wytrzymalam 02.09.12, 08:21
                                                    My kobiety jednak wszystkie jesteśmy takie samesmile
Pełna wersja