etyka wrózki

24.08.12, 16:56
co do bycia wrózka - nie mam takich ani ambicji ani planów
nigdy nikomu za pieniadze nie wróżyłam, wiec "ten zawód" nie jest moim celem
miałam natomiast nawet niedawno prosbe o wrozbe - bardzo dobrze płatna i odmówiłam
po pierwsze nie czuje sie na silach by komus doradzac az tak a po drugie własnie sprawa była wg mnie "moralnie" do zastrzezeń
i napisze ogolnie choc ta osoba mnie nie kojarzy pod tym nickiem i z tym forum
ale moze opisze zwiezle o co chodzi:
pani majaca męza i 2dzieci bedaca na stanowisku ponzaje w pracy mezcyzne duzo młodszego - samotnego ale rownie ambitnego i na wysokim stanowisku
zaczynaja romasns i pan po krotkim czasie rezygnuje tłumaczac ze on nie chce tak a jego celem jest Dom i Rodzina , ze tego pragnie i do tego dązy. Rozstaja sie .
Pani kontaktuje sie ze mna z prosba o wrozbe i proponuje mi duze pieniadze ale mam sprawdzic co ona ma zrobic by :on przestał sie spotykac z kobieta wolna , ktora poznał i wobec ktorej ma plany i najprawdopodobniej zaloza rodzine ...uzasadnienie ....milo wspomina te chwile i pragnie choc raz jeszcze z nim spotkac sie ...oraz co ma zrobic aby on przestal myslec o zwiazkach a skupil sie na pracy by byl do jej dyspozycji
szczeka mi opadła - jak mozna byc takim egoista i zyczyc komus "nieszczescia" dla własnej przyjemnosci i wygody? do tego pani nie zamierzala jak juz wspomniała na poczatku wogole rezygnowac ze swojego zycia rodzinnego a tym bardziej z wygodnego luksusu jakie zapewniał jej mąz niczego nie podejrzewajacy
odmówiłam wrózby
ma dla mnie znaczenie jednak komu wroze i w jakiej sprawie
i jestem przeciwniczka wszelkich zdrad, kłamstw, rozwodów i nie musze wrozyc komus gdy uwazam ze nie chce "wspierac" jego planów - moze dlatego ze dane mi bylo w zyciu byc ta oszukiwana zona z malutkim dzieckiem - byc moze to jest powodem, ze nie chce brac w tym udziału
a wrozka nic nie musi jesli nie chce , nie musi oceniac ale moze odmówic
    • independency.today Re: etyka wrózki 24.08.12, 17:04
      to się nazywa pies ogrodnika! smile

      z ludźmi o takich intencjach, poglądach i podejściu do innych lepiej w ogóle mieć jak najmniej do czynienia i to nie tylko w relacjach wróżbiarskich, ale towarzyskich też.
      • asia.33 Re: etyka wrózki 24.08.12, 17:08
        z jednej strony rozumiałam ze moze byc w tym samotna i powiedzialm ze moge zrobic rozklad na to jak poproawic jej relacje z mezem ale tym nie była zainteresowana
        • niwa1 Re: etyka wrózki 24.08.12, 18:37
          Cóż, niewyżyta seksualnie samica straciła ogierka i szaleje, szaleje, a kobiety podobno bywają bardziej okrutne w zdobyciu faceta.
          Fakt, może być bardzo samotna w stałej relacji, ale pomagać jej w swoich zapędach to branie wspóodpowiedzialności a i obciążanie swojego sumienia, każdy ma tam jakiś krzyż, marny ten żywot.
          • asia.33 Re: etyka wrózki 24.08.12, 18:49
            co innego gdyby napisała mi, ze go kocha i nie umie zyc bez niego i jest w stanie zostawic wszytsko by byc z nim bo on jest wazny
            ale ona pisala, ze nie odejdzie od meza z powodu "majatku" bo do luksuów doszli , ze wlasnie maja najnowesze auto i dom
            no ale nie pomyslala o tym, ze on wracal do pustego mieszkania i swieta spedzał sam i chciał to zmienic
            pomyslałam , ze zycze jemu szczescia i aby sie jemu ułozyło i zrobiło mi sie go bardzo szkoda
            • zaplanowana Re: etyka wrózki 24.08.12, 21:28
              Asiu, ciekawe co piszesz. I ciekawa ta Pani... Ciekawa złe słowo. Miałam podobną sytuację co ta pani, jestem mężatką, mam dziecko. Zakochałam się w wolnym facecie, on we mnie. Nie chciałam do niego odejść, bo nie chciałam rozbijać rodziny, wiedziałam, jak bardzo moje dziecko związane jest z ojcem. Nienawidziłam siebie, a jednocześnie nie potrafiłam przerwać romansu. Mój kochanek czekał długo. W końcu postawił ultimatum. Powiedziałam: nie potrafię. On znalazł sobie kobietę b. szybko. Wciąż wiele do niego czuję, nie ma dnia, żebym o nim nie pomyślała. A jednocześnie wiem, że dla niego, tamtego to lepiej. I gdy żałuję, mówię sobie, że krzywdziłam dwóch mężczyzn. Pytałam kilku wróżek, przyznaję, czy on wciąż coś do mnie czuje. Było to pewnie egoistyczne pytanie. Odpowiadały. Pytałam czy go spotkam: odpowiadały. Może też byś mnie potraktowała jak potworną egoistkę. Ale czasem człowiek po prostu się zakochuje. Wie, że powinien puścić dla dobra tamtej osoby, dla dobra tego z kim zostaje, a jednocześnie coś w nim nie potrafi. To bardzo trudna, bolesna lekcja nie–egoizmu. Ja zadałam sobie pytanie: czy gdyby pojawił się w moim życiu znów, podjęłabym inną decyję, zostawiłabym dla niego rodzinę? Wciąż mówię nie, choć nigdy do nikogo nie czułam tylu emocji. Również nie poszłabym z nim do łóżka- bo zraniłabym tym i nas, i mojego męża- nie ma nic gorszego niż nieuczciwość i życie w kłamstwie, i moje dziecko. Bo nie chcę, żeby miało nieuczciwą matkę. Ale to nie zmienia faktu, że wciąż jest w moim sercu. Bardzo chcę, ale nie potrafię tego zmienić.
              • asia.33 Re: etyka wrózki 24.08.12, 21:53
                to na peweno nie byłas Ty
                ta pani nie pisała nic o uczuciach, tylko sorry ale ze w sexie bylo super
                i była zła ze on zaczał układac sobie zycie
                bo stwierdzenie "oby sie jemu nie udało z ta z która sie spotyka" lub "jak dlugo mam czekac az oni zerwa ten zwiazek i wroci do mnie" nie mozna inaczej nazwac
                po za tym ta pani byla kiedys porzucona kobieta z 2 dzieci , wyszla ponownie za maz za człowieka ktory ja uratował i pomógł , dał uczucie , dał wszytsko co mozna bylo dac...miejsce zamieszkania, luksus wrecz - pisała mi jak mieszka i co miała kiedys, jak jej obecny maz dba o dzieci ktore nie sa jego ...no ale ....sama nie nazwala tego miloscia tylko ten romans ze dawal je duzo siły i czula sie lepiej , pewniej i kobiecko
                pytania "kiiedy on wreszcie z nia skonczy , czy walsnie oby im sie nie udało i lepiej niech sie zajmie praca" sa ok? - czy on jest po to na swiecie by ona czula sie lepiej tylko?
                pytałam to moze pani odejdzie od meza jesli nie ma uczuc ...nie ! mimo ze dzieci nie były jego . Pan sam (ten od romasu) napisał jej ze to nie jest w porzadku i ze owszem byl zajochany ale juz dluzej tak nie chce bo sam pragnie miec zone na co dzien dzieci a jest mlodszy o 10 lat i ma jeszcze szanse na to . Pani byla zła ze on tego pragnie i miala nadzieje ze jemu sie nie uda!
                • zaplanowana Re: etyka wrózki 24.08.12, 22:03
                  No jest potworną egoistką. I smutne, że kobiety, czy to mężczyźni nie doceniają tych dobrych, wartościowych partnerów, których mają...Podziwiam Cię, że jej odmówiłaś. W sumie chyba niewiele jest takich wróżek. Bo wiele pewnie by powiedziało, że to nie fair, ale sprawdziłyby czy jest szansa, że do niej wróci.
                  • asia.33 Re: etyka wrózki 24.08.12, 22:20
                    ja wogole nie wroze nikomu prywatnie wiec to nie byl dla mnie problem tez odmówic
                    wróze tylko tutaj i sobie , nawet Córce bardzo sporadycznie
                  • asia.33 Re: etyka wrózki 24.08.12, 22:22
                    nie chcialam wiedziec czy do niej wroci bo to by oznaczało jego nieszzczescie a tego jemu nie zyczyłam
                    • ja-tekla Re: etyka wrózki 24.08.12, 22:58
                      Pani asiu...
                      Widac,ze nie jest pani zawodową wrózką,bo bardzo dziecinnie Pani pisze.
                      Jeśli ktos przychodzi do mnie na wrózenie-ja naprawdę nie oceniam, nie pouczam, nie ustawiam się na pozycji Boga.
                      I wróżenie to podglądanie przyszlosći,a nie gdybanie,ze to,czy tamto,jak zrobimy,to będzie tak albo tak.
                      Mam ostatnio wrażenie,podczytując rozne fora,że gdzieś się zagubila sztuka przewidywania przyszłości. Teraz to wróżki są doradcami życiowymi,a gdy wrózba chybiona-tlumaczą się,ze to nie ich wina,tylko klientka /paskudne slowo,ufff/ tego,czy tamtego nie zrobila. Trochę to dziwne. To wygląda na zgaduj-zgadulę.
                      Mialam rozne klientki z roznymi pytaniami. I nie zawsze czulam sie komfortowo odpowiadając.Lecz jesli do lekarza przyjdzie pani pachnąca,pieknie ubrana-to ją zbada i kurację zleci.Lecz jeśli przyjdzie bezdomny,cuchnący i lekko zawiany-to wyrzuci z gabinetu?
                      • asia.33 Re: etyka wrózki 24.08.12, 23:11
                        byc moze dziecinnie ale szczerze
                        wrózka faktycznie nie jesetm to był jeden z powodów dla których odmówiam
                        po pierwsze Pani po prostu była egoistka bo pytanie " co zrboic aby on przestal sie z nia spotykac i zajał sie praca albo tylko mna" w tej sytuacji bylo ohydnym egoizmem kobiety na poziomie z wyzszym wykszt i porownnaie tej Pani do bezdomnego czy brudnego mija sie z celem i ja tu nie widze nawet podstawy do porownaia bo jesli Pani owa ma wysoka swoadomosc tego co robi na dodatek zle komus zyczy i prosi mnie o rade to ja jej w tym nie pomoge .....to moze porównam inaczej bo z biednym i ubogim to bzdura ale z osoba pijaca ...jesli przyjdzie oosba uzalezniona i poprosi o danie alkoholu bo jest na głodzie - odmówie bo nie bede wspierac jego nałogu, moge dac odziez jsli mam , moge nakarmic ale nie przyczynic sie do alkoholizmu - mysle ze to lepsze porównaie .... wiec tej pani nie pomoge gduyz jesli bym potrafiła nawet odczytac karty ( a wrozka nie jestem i o tym pisze wyraznie i nie chce nia byc) to swoim odczytem i rada dałabym pani narzedzie by zranic człwoieka , ktry zaczyan sobie układac zycie i spełania pragnienia o rodzinie i zonie. To tak jakbym dała wskazówke złodziejowi o ktorej i jak ma sie włamac aby nikt go nie złapał.
                        Moze to co pisze jest dziecinne ale na pewno nikogo nie krzywdze dla pazru zlotych a stawka i propozycja skusiłaby nie jedna wrozke .
                        Jesli inna wrozka dła ta wskazówke trudno - jej sumienie
                      • asia.33 Re: etyka wrózki 24.08.12, 23:25
                        po drugie moze Pani by sobie z tym problemem poradziła, moze poczulaby sie pani tylko niekomfortowo
                        ja natomisat nieuspokoiłabym swojego sumienia na pewno
                        nikogo nie ksrzywdzilam tym , pani z pewnoscia znalazła profesjonalna wrózke , która moze wiedziała jak jej pomoc - ja nie potrafiłam
                        • ja-tekla sumienie itp. 25.08.12, 08:02
                          Pani Asiu,tak oburzona pani,tak mieczem ognistym pani wymachuje,tak bardzo chce pani udowodnic swą wyższośc moralna...a tu nie o to chodzi...
                          Rady tamtej pani dałby psycholog albo kolezanka,rozgrzeszenie-ksiądz.A wrózka? A wrózka odczytuje przyszłośc,więc jeśli w kartach by było,że ona go nakloni do powrotu-to tak by sie stalo.A jesli on by mial wpisane,ze sie od niej uwolni-to pani światłe rady i tak by nie pomogły.
                          Odnoszę wrażenie,pani Asiu,że pani holduje poglądowi,ze to karty na nas wpływają,ze rządzą naszym życiem.A karty to tylko narzedzie do prognozowania,jak do znudzenia powtarzam.
                          Dobrze,ze nie jest pani wrózką,bo naprawdę nie nadaje sie pani do tego.Za dużo w pani "księdza".Mam wrażenie,ze pani stalaby w grupie tych osob,co chcieli ukamieniować jawnogrzesznicęsad tak łatwo pani wydaje sądy...
                          A na koniec-czy etycznym jest plotkawanie na forum,obmawianie osoby,ktora zwróciła sie do pani sądząc pewnie,ze przestrzega pani zasad prywatnosci i poufności?
                          • ma_ewa01 Re: sumienie itp. 25.08.12, 09:02
                            Witaj Teklo.
                            To, o czym piszesz na temat współczesnych tarocistów, zgadza się z moimi odczuciami- a więc zanika sztuka prognozowania przyszłości na rzecz gdybania, rozpatrywania opcji, moralizowania, pouczanioa i ogólnie przyjętego tzw doradztwa życiowego czyli domorosłej psychologii. Asekuracyjne pozostawianie klienta ( też mi to słowo nie leży) przed wyborem, i nie jest on wcale mądrzejszy niż przed przyjściem do tarocistki. Ja bym chciała być wróżką, nie tarocistką, bo doradzać i wymyślać opcje może każdy. Może dlatego moje tarotowe działania przybrały formę interpretacji najczęściej wyciągniętych przez kogoś kart. Ot taka intelektualna gra... A przecież nie o to chodzi. Może do tego trzeba mieć jednak dar, trafić na właściwego nauczyciela, podpisać pakt z diabłem...
                            MOże te nasze "wróżby", nieingerujące jednoznacznie w przyszłość są po prostu bezpieczną zabawą i w sumie są dla każdego dostępne a nasze "wróżenie " to jak zabawa rocznego dziecka wypasioną komórką taty...zaś karty Tarota - jedynie zadrukowanymi ładnymi obrazkami kartonikami...
                            Sama nie wiem...
                            Msmile

                            Asiu, masz prawo do swojej oceny i do swoich przekonań. Postąpiłaś tak, jak czułaś w swoim sumieniu, ze będzie najlepiej. A Pani nie przez przypadek trafiła właśnie do Ciebie. Może Twoja odmowa dała jej jednak coś do myślenia...
                            • asia.33 Re: sumienie itp. 25.08.12, 09:23
                              ewciu , ja nie umialam moze nie czulam sie na siłach nigdy nie stwiałam kart osobom obcym (oprocz tego forum) i moze dlatego ze cos tam w zyciu przeszłam mam taki anie inny stosunek do malzenstwa czy rozwodów, wiem jak to boli i wiem jak cierpi dziecko i jaki to ma wplyw pozniej wlasnie na zycie dziecka
                              nie umiem tego wymazac, moge chciec zapomniec zepchnac na samo dno
                              ale tez po cos to przeyłam aby jakies doswiadczenie miec
                              nie czulam sie na siłach bo za mało umiem
                              nie pomoglam a moze by sie okaząło ze bardziej bym zaszkodziła - karty to nie zabawka by sobie cos tam powiedziec
                              moge sobie gdybac dla siebie i bliskich o ile chca i wiedza ile potrafie
                              wiec jesli nie jestem wrozka moglam odmówic, i to prawda Pania uznałam za egoistke, jako ja nie jako wrozka ... a ludzi oceniamy tacy juz jestesmy

                              RW proste
                              pozdrawiam, asia
                            • asia.33 ewo 25.08.12, 10:40
                              to co piszesz wlasnie to sytuacja gdy ktos wchodzi w posiadanie kart i juz to wystarczy aby nazwac sienie wrozka
                              stawianie kart i interpretacja to jednak jest jakas odpowiedzialnosc

                              bo ktos moze naprawde posłuchac i postapic tak jak karty "mowia" - czyli jak wrozka mowi - ale nikt nie da 100% pewnosci ze to dobra interpretacja i ludzie rboia głupoty
                              do tych samych wnioskow doszlam tez niedawno
                              co pozniej taka wrozka zrobi gdy Klient wroci i powie postapialam jak pani radziła i staa sie tragedia - co zrobi - odpowie z pewnoscia ze to by pana wybór i ze zycie składa sie z wyborów albo zwyczajnie potraktuje osobe jak postac z gry komputerowe czyli - usunie kontakt tak aby nie mozna bylo juz od tej oosby otrzymac maila czy zwyczajnie nie odpowie udajac ze jej nie ma
                              osobiscie kiedys mialamtaka sytaucje , zakupiłam droga wrozbe na allegro - od profesjonalnej wrozki
                              myslam wowczas ze moj zwiazek sie skonczył i potrzebowałam rady bo byłam w potrzasku
                              Pani zainkasowała 70 zł a bylo to 4 lata temu
                              po czym napisała mi 4 zdania o tym ze juz nigdy sie nie spotkamy , ze to koniec i wkleiła piekny wiersz o milosci
                              do tej pory istnieje na allegro i wrozy
                              a ja po mieisacu pojechałam do Mojego Ukochanego z którym miałam juz nigdy sie nie spotkac i z którym jestem do dzis dzien
                              napisłam do owej Pani po czasie - zero odzewu - wiec moje tu pisanie o etyce wrozki i odmowa jest niczym w porownaniu z tym, wole nie probowac wrozyc by moc spojrzec sobie w twarz w lustrze
                              • ma_ewa01 Re: ewo 25.08.12, 10:46
                                To prawda Asiu, odpowiedzialnośc jest ogromna, bo przecież to nie są postacie z gry komputerowej, tylko żywi ludzie. MOżna komuś zniszczyć zycie, ale i uratować. Dlatego trzeba być na prawdę profesjonalistą, żeby brać się za prawdziwe wróżenie. No chyba, ze ktoś lubi nabijać ludzi w butelkę, gdybając, że może będzie tak albo siak albo jeszcze inaczej- i niech sobie klient wybierzesmile
                                Msmile
                            • nielaik Re: sumienie itp. 25.08.12, 14:27
                              Też się zgadzam. Są na pewno jakieś standardy, wytyczne co w tym zawodzie wolno, nie wolno, przykład własny z życia pomaga czasem zrozumieć klientowi jego sytuację, ale czytanie wszystkiego przez siebie wydaje mi się jednak ryzykowne.
                          • asia.33 Re: sumienie itp. 25.08.12, 09:14
                            i wlasnie o tym pisze , ze ja wrozka byc nie chce i nie jestem smile
                            a Pani swoje
                            co z tego ze mam jakies poglady swoje wlasne, nie bede nikomu pomagac w krzywdzenu innych
                            czy to jest złe , ze odmawiam??? nie musze bo wrozka nie jestem
                            po za tym aby odczytac madra rade musiałabym byc ta wrozka i widziec ta rade w kartach, a wrozba to nie zabawa dla samej siebie!!!
                            korzystałam w swoim zyciu o czym pisłam niejednokrotnie z profesjonalnych wrozek - i powiem tak .... mam wielezastrzezen co do wrozb - ktos sie smie nazywac wrozka profesjonalna ale tej osoby wrozby wogole sie nie sprawdzaja ale nadal dalej stawia innym karty
                            tego chce uniknąc ...wiec jesli nie umiem odczytac tego z kart nie biore sie za to profesjonalnie, co innego gdy poprosi mnie koleznaka - wtedy moge , zalezy jeszcze od powagi pytania
                            czy to zle ze jeztem w zgodzie z wlasnym sumieniem/ i nie che brac tego na wlasna odpowiedzialnosc bo nie moglabym spokojnie spac?
                            sa wrozki co klada karty mowia bzdury, ludzie sluchaja i robia rzeczy pod dyktando a pozniej sa tragedie ludzkie (znam osobiscie takie przypadki)
                            wiec jesli oceniam ze nie dam rady pomoc a moge zaszkodzic to przynajmniej jestem uczciwa
                            i wole byc uczciwa niz oglaszac sie wrozka - bo to do czegos zobowiazuje
                            a tamt a Pania ocenilam jako nie wrozka tylko jako ja Asia - jest ta pani egoistka i nie musze byc ani ksiedzem ani nikim takim by moc to powiedziec

                            nic takiego sie nie stało, pani pewnie poszła do wrozki
                            dla mnie wazne jednak jest co komu mowie, jak radze a jesli tego nie potrafie to tego nie robie bo znam swoje mozliwosci , co w tym złego?
                          • asia.33 Re: sumienie itp. 25.08.12, 09:16
                            ponoc przyjmuje Pani ludzi na karty i mnie Pani ocenia ???
                            dziwne to
                            a ten nick tez mi cos mowi ... ja jestem soba i nie robie z tego problemu
                            jestem uczciwa od poczatku do konca i pisze jako asia.33
                            nie musze miec drugiego konta by kogos obrazac czy na kogos naskoczyc , jesli to robie robie swiadomie i ponosze tego konsekwencje
                          • asia.33 Re: sumienie itp. 25.08.12, 09:41
                            zapomnialabym
                            ta Pani prosiła na karty tez o to "jak sie układa Panu w nowym zwiazku z Pania która poznał"
                            a to jak wiadomo jest niedopuszczalne
                            bo to juz nie jej zwiazek ani nie jej mąz

                            a Pani Wrozko Teklo postawiłaby na takie pytanie karty?
                          • asia.33 Re: sumienie itp. 25.08.12, 09:56
                            nikogo kamienowac nie zamierzam , nie osadzam dopoki nie ma to zwiazku ze mna
                            i jestem tolerancyjna
                            ale tolerancja to nie jest biere przygladanie sie jak wyrzadza sie krzywde innym - trzeba widziec ta roznice
                            Pan napisał tej Pani list (ten od romansu) ze bliski byl samobojstwa bo sobie z tym nie radził
                            ale odnalazł siłe i sam sobie wytłumaczył, ze nie musi tak zyc ... poznał kobiete wolna z która na razie jemu sie dobze układa a sadze ze nawet lepiej poniewaz napisał Pani ze zamierza ta kobiete poslubic i powaznie o niej mysli oraz ze przy jej boku znajdzie to czego pragnie

                            po pierwsze nie umiem az tak stawiac kart i bezblednie ich interpretowac
                            po drugie co by bylo gdby np Pan susilby sie na powrot do pani (taki obrazek w karatch) a pozniej zrobil sobie cos złego? Ta kobieta pisała o tejjego mysli czy probie samobojczej jakby pisala o tym ze poszedł do sklepu a nie jak o mozliwosci starcie Kogos bliskiego, dla niej wazne bylo aby jemu sie nie udało i to było tak widoczne, tyle bylo w niej nienawisci do tej drugiej kobiety, ze to mnie przeraziło i moje sumienie jakie jest takie jest ale powiedziało "nie wezmiesz w tym udziału"
                          • asia.33 Re: sumienie itp. 25.08.12, 10:10
                            a tej Pani odpowiedziałam własnie, ze nie czuje sie na siłach i nie jestem orfesjonalna wrózka
                            nie mowiłam ze to niemoralne
                            kazdy odpowiada za swoje zycie i czyny sam
                            • ma_ewa01 Re: sumienie itp. 25.08.12, 10:28
                              Asiu, miałas prawo odmówić wróżby i nikt do tego nic nie ma.
                              Natomiast to, co dla kogo dobre, moralne czy też nie, trudno wyrokować, nie znając motywacji innych. Nie wiem, co powodowało tą kobietą, dlaczego szukała "rozrywki" i czy to faktycznie była tylko rozrywka. Nie wiemy, czy ten mężczyzna wiążąc się z tą wolną kobietą da radę wyrzucić z pamięci tamtą " złą" panią i czy kolejna osoba nie stanie się w tej historii nieszczęsliwa. Tego Asiu nie wiemy... A wiesz, pozory często mylą...Dlatego miałaś prawo odmówić wróżby, ale z oceną byłabym ostrożna. Oczywiście to jest moje zdanie, Ty masz prawo mieć własne i postępować tak, jak Ci sumienie dyktuje.
                              Msmile
                              • asia.33 Re: sumienie itp. 25.08.12, 10:44
                                tak rozumiem
                                oceniam teraz poniewaz opisałam przypadek , ktory nie daje mi spokoju a moze zdazryc sie kazdej osobie choc zajmujacej sie tarotem, jesli teraz mi to chodzi po głowie to tym bardziej pozniej bym soebie z tym nie poradzila
                                byłam ciekawa jak inne tu oosby postapiłby w takiej sytuacji
                                mnie to przerosło i przyznaje sie
                          • asia.33 Re: sumienie itp. 25.08.12, 10:22
                            A na koniec-czy etycznym jest plotkawanie na forum,obmawianie osoby,ktora zwróciła sie do pani sądząc pewnie,ze przestrzega pani zasad prywatnosci i poufności?

                            nie jestem wrozka i ta Pani wiedziała
                            po za tym to ofrum jest wlasnie dla osob , ktore interesuja sie Tarotem i niejednokrotnie tu pisałysmy co wypada, czego nie wolno, ze nie monza stawiac kart na oosby trzecie
                            opisałam ogolnie to co mialo miejsce z uwagi na kodeks
                            i dziwie sie ze Pani wpada tu nagle , nie widzialam aby Pani jako wrozka pomogła tu komus
                            ale chetnie skrytkuje i obrazi - to zauwazylam
                            na[isłam przykład jakie sa przyapki , jakie prosby o karty
                            nie podałam danych osobowych, takich przypadków sa tysiące
                            chcialam wiedziec co inni na to bo osobiscie mialam jedyny przypadek taki

                            moze i jestem wojujaca ognistym mieczem - prosze mnie nazwac jak pani uwaza ale nawet gdy wojuje robie to jako ja - asia.33 i nie posługuje sie innym nickiem - wiec rosze sie smiało wypowiadac gdyz wiem ze pani ma tu stały nick i ciekawe czemu nie uzyła Pani go normalnie gtylko posłuzyła sie drugiem - czyzby czuła Pani ze cos jest nie w porzadku i lepiej nie wypowadac sie głosno i otwarcie nie propmowac swoich pogladów? czy to jest uczciwe ? i czy taka osoba , ktora uchodzi za wzor zamienia niki po to by kogos swobonie "objechac i skrytykowac" bo wtedy ma wiecej odwagi i jest anonimowa ????
                            gratuluje! jesli mam miec taka moralnosc to ja zdecydowanie pozostanae przy swoje dzeicinnej asi.33 wojujacej mieczem czy czym tam pani chce
                          • asia.33 do ja-tekla 25.08.12, 11:00
                            mowienie o sobie "jestem profesjonalna wrózka"
                            to troszke mało
                            i jakos mnie to nie praekonuje
                            ale z przyjemnoscia poczytam jak pani interpretuje watki i rozkłady bo aby naskawiac na ludzi
                            ne potrzeba byc wrozka - to potrafi kazdy
                            prosze sie wykazac wtedy nie tylko słowami ale faktycznie zademonstruje Pani jak postepuje profesjonalna wrózka
                            zapraszam watku ci u nas pod dostantkiem az sie rposza by je interpretowac
                            i tyle czasu marnuje pani na jałowa dyskusje i prowokuje pani mnie do sporu zamiast pokazac jak to postepuje profesjonalna wrozka - tym mnie pani przekona ze moje umiejetnosci sa niczym, i moze bedzie mi dane przeczytac profesjonalan interpretacje a pozniej co za tym idzie odniesc sie do jej trafnosci
                            watek prosze sobie wybrac samemu
                            • asia.33 Re: do ja-tekla 25.08.12, 11:19
                              nie wystarczy miec kilka talii Tarota, kilku wizytówek oraz ogłoszen by nazwac sie profesjonalna wrozka
                              o tym decyduja "zadowoleni klienci" zadowoleni w sensie "skorzytsałem - sprawdzilo sie- polecam"
                              jesli jest pani taka wrozka profesjonalna to czemu ja Pani nie znam? i jakos nie slyszałam?
                              nikt tu Pani nie polecał, nie czytałam tez na innych forach a takiej wrozce
                              jak zatem mozna ocenic Pani profesjonalizm ?
                              • ja-tekla odpowiedz asi... 25.08.12, 19:21
                                Oj,rozkręcila sie pani Asia...Moja wina,bo nie odpowiedzialam od razusad ale rzadko korzystam z neta...wybaczcie...
                                Od czego by tu zacząc,hmmm... Może od podziekowania dla ma_ewa. Dziekuję,napisalas pieknie i celnie-o to mi własnie chodzilo. Ja tak nie potrafie,niestety...pustka w glowie,jak usiąde nad klawiaturą,ale w realu nieźle mi wychodzi "gadanie", na szczęsciewink
                                Teraz do Pani Asi...Nakręcila sie Pani troche przez te parę godzin tkwienia nad kompem.Postaram sie odpowiedziec w miarę skladnie...Jesli cos ominę,proszę się ewentualnie upomniec...
                                Po pierwsze - raczej nie piszę na tym forum,choc chętnie podczytuję,ale to chyba nie jest zabronione???? Nie dopisuję się do wątków,bo nie czuję takiej potrzeby.I nie wiedzialam,ze to obowiązkowe,sorki...
                                Określilam sie jako profesjonalna wróżka,bo taką sie czuję,wróżę ponad 30 lat.Nie ma mnie w necie,bo nie chcę byc tam obecna.I nie wiedzialam,ze miarą profesjonalizmu jest pokazywanie się, czy aktywnośc na różnego rodzaju forachsad to już wiecej nie będę się określac jako profesnonalna,dobrze??? Pozostanę wioskową wiedźmą,dobrze mi z tym. Zachcialo mi się wielkiego świata ,co prawda tylko wirtualnego! I pani Asia przywolala mnie do porządku - mam nauczkę,ech...
                                I teraz następne-nie piszę tu pod drugim nickiem,paniu Asiu,ja tekla od lat,nie tylko w necie. I jeśli z kimś dyskutuje to zawsze pod tym nickiem, pod ktorym zaczęłam.Łatwo pani sądy wydaje,łatwo oczernia...
                                Ocenila pani moje umiejętnosci bardzo nisko...Ok,niech tak będzie,choc nigdy pani nie korzystala z nich,więc nie powinna pani nic o nich wiedziec.Lecz lubi pani mieć zdanie na kazdy temat,niekoniecznie coś wiedząc na ten temat. A ja nie mam zamiaru udowadniać,żem nie żyrafawink
                                Co tam jeszcze było?? Aha, ja nic nie pisalam o pani umiejętnościach wrozenia,odpisalam na pani post o etyce. To,co napisalam o wrózeniu to moje odczucia z podczytywania pewnych wypowiedzi /akurat nie na tym forum,bo to forum jest świetne/. Ma-ewa świetnie o tym napisała,proszę do jej wypowiedzi zajrzec.
                                Podkreśla pani ciągle swą uczciwosc,swe wypracowane sumienie.Nie podważam tego,choć trochę mnie mdli,gdy ktoś tak cudownie o sobie pisze,jednoczęsnie mieszając innych z błotemTa wredna kllientka,ta jej pazernosc,chciwosc i ochota na seks pozamałzenski! TFU,tfu!!!
                                Podkresla pani,ze wrózką profesjonalna nie jest,tylko takową czasami bywa dla koleżanek-to skąd ta obca kobieta u pani na kartach???
                                Nie,nie powrózylabym,jakby ktos zechcial wrózbę nie na siebie,tylko na kogos.Ja nawet nie zgadzam sie na położenie kart,gdy niespokojna matka chce,bym przyszlość związku syna/córki wywrozyła.To jedna z moich zasad.
                                Tak teraz przemyslalam,dlaczego własciwie zareagowalam na twoj post. Chyba dlatego,ze tak sie oburzałas ,tak pałałaś świętym oburzeniem na nie-cnotę tej pani,tak podkreslłas swoje czyste sumienie i krysztalową moralnośc.Przyznaję,zareagowalam emocjonalnie,bo nie lubie osóbek z mieczem cnoty w ręku.
                                Przekonalam sie / a ktos juz to tutaj napisał/,ze nie wolno pochopnie oceniac innych,nie znając calego kontekstu. I nie zawsze wszystko jest takie oczywiste na pierwszy rzut oka,uwierz...Nie rozgrzeszam,nie usprawiedliwiam,ale też nie kamieniuję...takie jest moje sumienie...
                                Nielaik napisała- "czytanie przez siebie". Tak, to celna uwaga.Wróżka,ale nie tylko,bo i wszelkiego rodzaju doradcy,nie mogą dać się zaslepic swoim negatywnym przeżyciom.Nie wolno pozwolic sobie - przy tego rodzaju pracy podkreślam- na zatracenie obiektywizmu.
                                jeśli ktos mnie zdradzil,oszukal,zostawił - nie mogę tego widziec wszędzie i uważac mężczyzn za zlo wcielane,a kazdy nowy związek za stracony. I nie zawsze "ta trzecia/ten trzeci" jest potworem ; życie nie jest czarno-biale,ma wiele odcieni.
                                Z jednym się zgadzamy,paniu Asiu - nie nadaje się pani na wróżkę,przynajmniej jeszcze nie teraz.I nie o umiejętnosci mi chodzi,tych nie znam.Lecz nie ma w pani empatii,wspólczucia,litości dla ludzkich slabości,niestety...I to pania wyklucza,na razie,bo może z czasem zechce pani zrozumiec motywy czynow innych ludzi.I nie chodzi mi teraz o akceptacje,ale wlasnie o probe zrozumienia,zastanowienia się - dlaczego ludzie tak postepują, dlaczego niszczą życie sobie lub innym, dlaczego unikają szczęscia,dlaczego komplikują i tak trudne życie. Probujac odpowiedziec na te pytania nabieramy dystansu i wspólczucia,naprawdę...
                                To by bylo na tyle...
                                Aha,rzadko jestem na necie, jakos nie przepadam za wirtualnym życiem,więc ewentualna odpowiedz na niejasnosci moze nie byc od razu,za co z góry przepraszamsad
                                A,jeszcze jedno. To do ma_ewa. I ja pomalutku uciekam od wrozenia...w strone uczenia... czuje się juz zmęczona...gorzknieję,więc też robie sobie przerwy,by nie przestac lubic ludzi,mimo wszystko...Bo jak przyjdzie nie-lubienie to wrózyc nie wolno,absolutnie nie!!!






                                • brygida53 Re: odpowiedz asi... 25.08.12, 19:50
                                  Dzięki tekla-dzięki.Cóz ,mnie brakło odwagi a też umiejetności ubrania w słowa tego co czuje od kilku dni ,czytając wątki pani asi 33.Podpisuje sie więc pod Tobą.Pozdrawiam serdecznie.
                                  • asia.33 Re: odpowiedz asi... 25.08.12, 19:54
                                    jestem tolerancyjna, prosze pisac smiało smile nie popłacze sie wink
                                • asia.33 Re: odpowiedz asi... 25.08.12, 19:53
                                  dziekuje za odpowiedz smile
                                  siedze przy komputerze ale prosze wierzyc nie z pani powodu
                                  co do bycia wrozka - prosze nie obawiac sie konkurencji nie było i nie jest to moim celem zyciowym ale tez nie Pani o tym decyduje czy i kiedy i czy zamierzam wogóle
                                  co do wspolczucia ... niepotrzebnie naprawde ..jestem szczesliwa kobieta i spełniona w milosci i na kazdym polu
                                  a to ze cos tam w zyciu przezyłam to coz nie ja jedna, miało to na moje pozniejsze zycie wpływ to prawda - nie lubie obłudy i kłamstwa jak i stosowania wobec ludzi dziwnycggh talktyk i gierek
                                  bo moze Pani nie pamieta ale rok tmu pisałysmy ze soba- sprawdzialm - gdyz napisła Pani tez juz jako Tekla obrzucjac kogos "rownie błotem" a poniewaz styl wypowiedzi jest mi znany napisałm do pani zapytanie na priv czy dobrze sie domyslam kto sie kryje za nickiem Tekla - mam ten mail do dzis dzien w ktorym Pani przyznaje ze to prawda i obbie wiemy (moze Pani juz zapomniała)
                                  czczemu ktos t na mnie naskakuje z nienacka jest mi wiadome .... ale nie bede sie o tym rozpisywac ... choc na moja korzysc przypada fakt ze czy mam racje czy tez nie zawsze jestem soba = asia.33 i nie potzrbuje miec 3 nicków by cos komus udowodnic
                                  a na zapytanie jak owa pani trafiła na mnie, w jaki spsob pozostawie juz tajemnica - nie musze sie pani tłumaczyc prawda?
                                  jaka mam moralnosc taka mam , nie kryształowa ale taka by rano moc spojrzec w listro - tyle mi wysarczy...cudzych mezów nie chce bo sama nie che byc oszukiwana i zdradzana - taka mam prosta zasade
                                  pozdrawiam
                                  nie musi pani odpowiadac wink
                                  • asia.33 Re: odpowiedz asi... 25.08.12, 19:57
                                    jesli cos pisze pisze to sama jako ja , nie manipuluje nikim i nie uzyje kolezanek z forum jako tarczy - nie zrobie tego , sama odpowiadam za swoje słowa i czyny i zawsze jako ja asia.33 i nie musze miec 5 ników by popierac sama siebie wink

                                    -----------------------
                                    RW proste
                                    pozdrawiam, asia
                                    • ja-tekla klamstwa... 25.08.12, 20:25
                                      Pisalam o wspólczuciu dla innych,pani Asiu,dla innych ludzi,bo tacy sa na tym swiecie. Nie pisałam o pani,tylko ogólnie.
                                      Napisalam,ze rzadko jestem przy komputerze,a pani znowu odebrala to osobiście. A ja naprawde nie za często korzystam z laptopa,bo..no,bo nie...Nic nie sugerowalam,dlaczego wszystko bierze pani tak do siebie???
                                      Nie chowam sie za kolezanki,bo ja ich nie mam na tym forum,nie znam nikogo,choc niektore panie "polubialam" - w sensie ciekawych,mądrych postów.I uczę się od nich,taka jestem "wyrachowana".
                                      I znowu kolejna bzdurka.Pisząc o pani jako wrózce w przyszlości chcialam delikatnie zasugerowac,że jeszcze duzo musi Pani nad soba popracowac.Tylko tyle.Jaka konkurencja.litości!!!
                                      I teraz zarzucam pani KLAMSTWO,obrzydliwe klamstwo! Nie mogla pani ze mna meilowac,bo nigdy,na żadnym forum nie podalam swego adresu meilowego. Może była to osoba o podobnym nicku,prosze sprawdzić,a potem zarzucać mi klamstwo.Łatwo pani rzuca oskarżenia,szybko kamieniuje,uff... To takie niskie,takie żałosne z pani strony.Powtarzam-nigdy nie podawalam tu nikomu swego adresu meilowego,bo takowy posiadam moze od...2-3 miesięcy. A wynikło to z tego,że...aaa,niewazne. Kto ma ze mną kontakt wie , z czego to wynikło,ze az tak się unowoczesniłamwink
                                      I dziekuję za mile slowo,brygida...
                                      A teraz znikam,obowiązki małżenskie wzywają....
                                      Jutro zajrzę,a co!!!
                                      • nielaik Re: klamstwa. 25.08.12, 20:36
                                        Tekla to lewa noga z komputera.
                                        Nie mogła założyć konta na gazecie bo nie wiedziała jak to się robibig_grin
                                        Wątek wróżby z kwietnia 2012 był darmo był bardzo zabawny.
                                        Próby kontaktu na priv były cokolwiek zabawne.
                                      • asia.33 Re: klamstwa... 25.08.12, 20:44
                                        prosze sobie bywac kiedy i ile Pani cche, gubi sie Pani juz w tym co sama pisze
                                        pisze Pani od 2-3 miesicy ma ten nick - to jakim cudem wyszukiwarka pokazuje 2008 rok ??
                                        ze nie kłamie postaram sie udowodnic i jesli Pani nie ma nic przeciw ( a zrobie to i tak) po prostu wkleje nasz prywatna rozmowe gdzie Pania zapytuje czy Tekla to Pani i Pani przytakuje i dopytauje jak wpadłam na to i skąd wiem jak sie domysliłam, bylo to ok rok temu
                                        bire cos do siebie ..to za dzuo powiedziane ale fakt staram sie odpowiedzie gdy ktos osobiscie mnie wywołuje do odpowiedzi


                                        co do mnie osobiscie - nie przeszkadza mi tu Pani osoba , prosze sobie bywac i pisac badz nie pisac jak pani woli, jak pani wygodnie , jest tu wystarczajaco duzo miejsca dla wszytskich
                                        nie musze sie z Pania zgadzac a Pani ze mna
                                        pozdrawiam
                                • asia.33 Re: odpowiedz asi... 25.08.12, 21:53
                                  "Ocenila pani moje umiejętnosci bardzo nisko...Ok,niech tak będzie,choc nigdy pani nie korzystala z nich,więc nie powinna pani nic o nich wiedziec.Lecz lubi pani mieć zdanie na kazdy temat,niekoniecznie coś wiedząc na ten temat. A ja nie mam zamiaru udowadniać,żem nie żyrafa"

                                  nie oceniłam Pani umiejetnosci , chciałabym to zrobic ale nie ma na jakiej podstawie aby moc ocenic Pani umiejetnosci to jak ju z pisałam musiałabym znac ocene -opinie Klientów, ja moge jedynie odniesc sie do interretacji a i tu nie widze zadnej ...wiec jak oceniac profesjonalnym wrozke od 30 lat - na jakiej podstawie? Na podstawie Jej słow ze taka jest?

                                  Tak teraz przemyslalam,dlaczego własciwie zareagowalam na twoj post. Chyba dlat
                                  > ego,ze tak sie oburzałas ,tak pałałaś świętym oburzeniem na nie-cnotę tej pani,
                                  > tak podkreslłas swoje czyste sumienie i krysztalową moralnośc
                                  o ta pania sie nie martwie takie osoby egoistyczne daja sobie rade w zyciu , bardziej miałam na uwadze tego Pana , ktorego chyba ten zwiazek mogł w jakims sensie zniszczyc psychicznie - on był tu dla mnie wazniejszy

                                  Przekonalam sie / a ktos juz to tutaj napisał/,ze nie wolno pochopnie oceniac i
                                  > nnych,nie znając calego kontekstu. I nie zawsze wszystko jest takie oczywiste n
                                  > a pierwszy rzut oka,uwierz...Nie rozgrzeszam,nie usprawiedliwiam,ale też nie ka
                                  > mieniuję...takie jest moje sumienie...
                                  nie mozna pochopnie oceniac ale moze i mnie Pani pochopnie oceniała? mnie mozna? ostre słowa i pełne złosliwosci.

                                  Jeszcze raz napisze czemu Owej Niesczesnej Pani nie powrozyłam ..poniewzaz uznala ze interesowanie sie tylko swoim dobrem i zyczeniem komus zle -aby sie Panu w nowym zwiazku nie udało byłoby z mojej strony wspieraniem jej egoizmu, karmieniem by wzarstał w sile i miałam na uwadze juz dobro tego Pana
                                  szykanie uspr dla Pani i jej zachowań czy dorabianie wygodnej filozofii nie lezy w moim charakterze. Bo okazałoby sie , ze pewne rzeczy nam nadzwyczaj łatwo w zyciu przychodza bez koniecznej refleksji nad soba i granica miedzy złem a dobrem jest przesuwana w zaleznosci od potrzeb i okolicznosci. Tylko tyle lub az tyle. Nie widziałam az takiej naglacej koniecznosci abym to ja własnie musiała Jjej dawac jakies porady, gdyz wrozka nie jestem i nie ogłaszam sie nigdzie....wiec i nic nie musze jesli nie chce.
                                  • ja-tekla nielaik!!! 25.08.12, 23:09
                                    Prosze sie nie nabijac z pólwiecznej pani!!! Ja sie ucze i uczę tego kompa nieszczęsnego,naprawdę,tylko jakos opornie mi to idzie.Jak se ostatnio zmniejszyłam czcionke na jakims forum /nie mam pojęcia jak to zrobilam;-(/, to kilkanscie minut przywracalam wlasciwą!Lecz udalo się,ha!!!!
                                    A poczty rzeczywiscie nie umiem zalożyc,przyznaję się /czerwienię się okrutnie/. Na gazecie nie umiem.Ale założyłam gdzie indziej!! I tam dziala,noooowink
                                    Szanowna Asiu. Blagam,czytaj ze zrozumieniem.Ja napisałam,ze pocztę mam od 2-3 miesięcy,a nie,ze nicka używam tyle czasu!!!!! Nicka uzywam kilka lat,co prawda sporadycznie,ale jednak...I nawet nie wiedzialam, że to juz 4 lata,ho ho!!
                                    A wklejaj,co chcesz,mi to lotto.Ja z tobą nie pisalam na pewno,wiec dalej se pisz te dyrdymaly,snuj bajeczki...
                                    Lecz żeby taki nielaik tak się wyśmiewal /szloch/ ...No tak,zachcialo sie wioskowej wiedźmie na salony to się nabijają;-( sad ;-(
                                    • nielaik Re: nielaik!!! 26.08.12, 06:18
                                      Wątek, w którym ludzie prosili o karty wierszem był zabawny.
                                      Dlatego cię pamiętam.
                                      Potem próby dobicia na skrzynkę i nie mogli się skontaktować bo jej nie było. W tym roku na pewno. big_grin
                                      • ja-tekla Re: fajne rymowanki były-) 26.08.12, 09:33
                                        Cudne niektore byly te wierszyki,ale to nie moj pomysl byl,tylko ktos zainicjowal niechcący,gdy poprosił o wróżbę wlasnie wierszem.I okazalo się,że niektorzy mają talent! Zabawne byly,z przymrużeniem oka- a o to mi chodzilo,gdy zakladalam ten wątek.By nie tak strasznie poważnie,ale z dystansem do samych siebie.
                                        A co do poczty.Po pierwsze-nie byla mi potrzebna,a po drugie...hmm..nie wiedzialam,jak założyc...serio! Bo z nicka korzystam od dawna /jak wytknęła mi pani asia/.
                                        Przeczytalam uważnie jeszcze raz posty w tym wątku. I chyba zrozumialam,dlaczego nie możemy sie zrozumiec...
                                        Pani Asia zaklada,ze jak komus kładzie się karty to automatycznie popiera jego sposob zycia.
                                        Przyklad /dośc drastyczny/: przychodzi do mnie pani,ktora uprawia najstarszy zawód świata / a przychodzą/. Palając świetym oburzeniem /bo uważam,ze to zawod,ktory bardzo niszczy osoby tym sie parające- abstrahując od powodow dlaczego to robią/ powinnam pani drzwi wskazac mieczem ognistym i przegonic na cztery wiatry!!! Bo to niemoralne,grzeszne itp. itd. Tak,pani asiu??
                                        A ja jednak wróże,bo to nie moja sprawa i nie mam prawa osadzać i eliminowac ze swego otoczenia zwodowego.
                                        Czasami zdarza się,ze gdy zakonczę wrózenie, klientka /tfu,nie lubię tego słowa!/, chce porozmawiac.I jesli mam jakieś zastrzeżenia,do tego jak postępuje albo inaczej...gdy mam wrażenie,ze sobie szkodzi-to probuje jej to uzmysowic /delikatnie! miecz schowany w szafie!/.
                                        A dlaczego? Bo jej wspólczuję i rozumiem,ze w życiu każdego z nas zdarzaja się jaśniejsze i ciemniejsze momenty.Bo nie jesteśmy idealami,potykamy się,ranimy - siebie i innych. I tak bywa czasami,ze rozum jedno,a serce drugie!
                                        I dlatego,pani Asiu,praca to jedno,a nasze zasady to drugie. Powtarzam,wróżenie na problemy kontrowersyjne etycznie /górnolotnie trochę/ nie oznacza,ze akceptujemy postawy ,ktore moralnie nam nie odpowiadają. Lecz nie kamieniujmy takich osob,litości!!!
                                        • asia.33 Re: fajne rymowanki były-) 26.08.12, 10:51
                                          wiesz teklo masz bardzo wybiórcze zasady i mówienie o swoich czytych intencjach niesienia pomocy i szacunku do kazdego - to tylko puste deklaracje bo jednak ja nie jestem ani pania lekkich obyczajów, ani Twoja Klientka , ani zdradzajaca a tylko osoba , która zamiesciła tu swoje zdanie a to juz wystarczyło abys mnie "objechala od góry do dołu" - jesli tak postąpiłas wobec mnie , osoby która napislaa, ze po pierwsze
                                          - nie powrozyłam bo nie jestem wrózka i w tak powaznych interpretacjach , powazych zyciowo sprawach istostne jest aby wiedziec i rozumiec co sie mówi i byc pewnym i kart i swojej interpretacji , zaszkodzic mogłam bardziej niz pomoc
                                          - po drugie dla mnie temat był "za ciezki" i jak wiadac juz sama propozycja dała mi do myslenia ze az sie boje co byłoby po wrozbie gdybym na taka sie zdecydowała
                                          - co do Pani tak uznałam ze kieruje Nia egoizm bo wiedzac ze Pan(ten od romansu) z jej powodu chciał popelnic samobójstwo układa sobie zycie nadal chce byc w jego zyciu juz na siłe w dodatku pragnie aby to zycie sie jemu nie ułozyło i szuka na to sposbu... co by bylo gdyby Pan nie wytrzymał - czy pomyslałas przez chwile o nim. Ona miala swoj czas jemu zalezało kiedys by byla z nim, czekał, proponował a poniewaz Pani miała luksusowe zycie z mezem wybrała meza nadal jednak chciała aby Pan(id romasu) był na jej skinienie. Az w koncu on nie dał rady pozegnal sie z nia piszac jak jemu ciezko. Gdyby go kochała odeszlaby bo twierdział ze miedzy nia a mezem nie ma juz nic oprocz dorobku zyciowego (kasa), dzieci byly z jej pierwszego malzenstwa juz dorosłe wiec to nie był powod, poodem byl jak ona sama nazwała "komfort je zycia" a Pan od romansu nie mogl jej takich luksuwsów dac - ogolna postawa Pani oraz chec zyczenia komus zle nastroiły mnie do niej negatywnie ale gdyby choc rzekła, ze go kocha i pragnie z nim byc z tego powodu a nie spotkac sie choc raz na pare chwil (tak dokładnie powiedziała) i uznała ze preciez tyle jje sie nalezy - tak jakby je sie cos nalezało odgórnie a on byl pionkiem ktory ma spelniac jej zyczenia - a jego zycie, zdrowie, jego uczucia, jego rozterki

                                          Teklo ja rozumiem, ze Ty sobie race dajesz i rozni Klienoci przychodza i gratuluje ci, ja nie czuje tej koniecznosci wrozenia ani zajmowania sie wrozeniem czy potrafisz mnie zrozumiec . Czy jesli nie potrafisz szyc a przyjdzie kolezanka i poprosi o uszycie sukienki bo wie ze masz maszyne i jest gotowa zaplacic - bedziesz jednak szyła? Nie wazne jest doswiadcenie i umiejetnosci? trzeba byc i krytycznym wobec samego siebie . I uwierzcie mi roznych ludzi znam , z roznymi sie przyjaznie ale nie znaczy ze musze miec to samo zdanie czy popierac czyjes zachowanie nie przeszkadza mi to jednak by milo z kims porozmawiac czy wypic kawe
                                          • asia.33 Re: fajne rymowanki były-) 26.08.12, 11:06
                                            Teklo nie ma sie tu o co spierac
                                            - ja mam swoje zdanie
                                            _ Ty masz swoje
                                            - i 10 kolejnych osob moze miec swoje
                                            i nie bede nikogo przekonywac do swojego
                                            ale tez swojego nie zmienie
                                            nie zrobilam nikomu krzywdy odmawiając - nie musilam gdyz to nie moj zawód a jedynie "pasja"(za duzo powiedziane). Raz mi idzie lepiej raz gorzej nie bede eksperymentowac na ludziach wiec lepiej w takim powaznym temacie nie ryzykowac
                                            nie wnikam jak Ty to robisz chodzilo mi o zdanie innych co by zrobili "Ty stawiasz karty kazzdemu kto o to poprosi" tyle wiem i nie bede rozdrapywac dlaczego masz takie zdanie a dlaczego nie - przyjelam do wiadomosci i juz
                                            ktos inny jendej osobie poworzy innej nie _ takie wrozki sa tez i nikt ich za to karac nie bedzie
                                            - ja wogole nie zrpbilam nic bo prywatnie nie wroze , tylko w ramach zainteresowan tutaj

                                            to wszytsko
                                          • ja-tekla Re: asia,poddaję się 26.08.12, 11:27
                                            poddaję sie,serio,to moj ostatni post do ciebie. Kompletnie przekręcasz to,co ja piszę.
                                            Odpowiedzialam na twoje pytanie, usilowalam wytlumaczyc dlaczego tak myślę. A ty wszystko odbierasz bardzo osobiscie.
                                            A teraz zarzucasz mi wybiorcze zasady,ufff... Wszystko co pisalam mialo pokazac jak ja odbieram,jak traktuje osoby przychodzący na karty,czyli dotyczyło mojego życia,rzec mozna,zawodowego. I tylko tyle.
                                            Nie przenoszę spraw zawodowych do zycia prywatnego. Jako wróżka nei oceniam osoby,tylko kładę karty. Jako osoba prywatna mam prawo do wypowiadania swoich poglądów i krytyki,jak kazdy .A ty zapytalas,ja odpowiedzialam. Nie musi ci się moja odpowiedź podobac.Tak jak mi nie musi się podobac twoja postawa życiowa. I o tym tu mozemy pisać PRYWATNIE.
                                            Ale nei zmusisz mnei,nie przekonasz,bym potępiała osoby u mnie wróżące,bym je oceniała,bo to własnie jest nieeetyczne, przynajmniej dla mnie!
                                            A co sądzę o zdradzie lub innych "występkach" prywatnie? o to nie pytalaś,prawda? bointeresowalo ciebie tylko ty,czy powróżyłabym "takiej" osobie,czy nie.Odpowiedzialam jasno i konkretnie...chyba...
                                            Aaa,jeszcze jedno. Ja nie twierdze,ze me intencje czyste,zasady niezlomne,a chęc pomocy nieustanna. I niekoneicznie wszystkich szanuję. Prywatnie,prosze pani,prywatnie...
                                            • asia.33 Re: asia,poddaję się 26.08.12, 11:33
                                              i ja nie zachecam Cie do zmian
                                              zapytac moge co inni byc zrobili
                                              i rozumiem oraz przyjmuje zdanie innych

                                              a czyz nie oceniałas mnie piszac "ze wybacz ale nie nadajesz sie na wrozke, nie teraz jeszcze, czy lepiej abys nia nie była, przynajmniej nie teraz " - taka opinie mozesz wydawac? Jakie masz prawo wydawac takie opinie?
                                              Jesli piszesz do mnie to mam tego do siebie nie brac? jesli mi wytykasz ze nie potrafie nic i nie ndaje sie to co to nie jest do mnie tylko ogolnie? Masz prawo by oceniac moje umiejetnosci wrozbiarskie ? To co potrafie pokazuje tutaj i to jest miarodajne. wrokza faktycznie byc ie chce i nigdy nie chciałam ale nie ty chyba powinnas o tym decydowac
                                              • ja-tekla Re: kobieto,litości! 26.08.12, 11:47
                                                Złamalam sie iz nowu napisalam,bo...brak mi slow /a nie ejst to stan często u mnie spotykany/.
                                                Napisalam,ze JESZCZE nie nadajesz sie na wrózke,a nei że NIC nie umiesz,kobieto! I podkreślilam,ze nie oceniam twych umiejętnosci,bo ich nie znam,kobieto!
                                                Napisalam,ze JESZCZE się nie nadajesz,bo /wedlug mnie/ nie potrafisz być w miarę obiektywna i nie umiesz zrozumiec motywow dzialania innych ludzi,za ostra byłabyś,na twe wsparcie jako WRÓZKI liczyc by za bardzo nie mogli.
                                                I tyle. Krytykuję,oceniam ciebie /jak zwal to zwal/ PRYWATNIE,nie jak wróżka klientkę,do czego,jak napisalam,kazdy z nas ma prawo.Ty też mnie tu oceniasz,krytykujesz,zarzucasz klamstwo /że niby pisze pod innymi nickami,ze znasz mnie,bo ze mną pisalaś,że udaję kogos innego/. Rzucasz się jak żaba na sznurku,gdy ja do wrzątku wrzucają.
                                                A czy bedziesz,czy nei będziesz wrózką-to twoja sprawa,kobieto! Nigdzie nie pisalam,ze masz nią być!!!
                                                Ufff....Wracam do poczty...
                                                W sumie,zaczynasz mnie bawic,ale nie napiszę dlaczego,bo się obraziszwink
                                                • asia.33 Re: kobieto,litości! 26.08.12, 12:02
                                                  no to nieładnie Pani Wrozko ze Pania bawia inne osoby , bardzo nie ladnie
                                                  deklarowanie empatii to jedno a posiadanie tej cechy i kierowanie sie nia to drugie !!
                                                  dlaczego miałabym sie obrazic, odpowiem rozsadnie co mysle i juz
                                                  takie podsycanie emocji jest zgodne z pani etyka? ocena typu : nie nadajesz sie czy to nie jest ocena ??? a moze ja nie umiem czytac i ma wkleic cytat?
                                                  Jak to prywatnie mnie oceniasz kiedy ja to czytam na forum publicznym> to jest ocena prywatna???
                                                  oj wiesz co zanim cos napiszesz o kims konkretnie w moim kierunku i posluzysz sie czyims imieniem wywołujac o zastanów sie co piszesz bo co to za opinia prywatna na forum publicznym? Nie prosilam Cie o opinie na moj temat , prosiłam o zdanie innych na teamt co by zrobili w przypadku kiedy ja odmowiłam wrozby - i nie podaje tu zadnych prywatnych danych tych osob a je znam ? Wiec jaka to prywantna ocena skor kazdy to widzi?
                                                  decyzje ze teraz sie nie nadaje - no bardzo ciekawe wink a to ze tu karty kładałam i jakos nikt nie narzekał to nic?
                                                  wiec jesli sie zalada na jakies forum to warto jednak zapoznac sie z tym co sie na nim dzieje, prawda?
                                                  "Poddaje sie, zrezygnowałam itp" no moze nie ubolewaj tylko ja zaczyansz intensywnie i ostro brac udzial w dyskusji to badz gotowa na to ze i nikt tu głupi nie jest i tez potrafi cos napisac w odpowiedzi , na co liczyłas? Ze ja sie poddam i uciekne czy sie rzpłacze bo Ty uznałas ze ja wrozka byc nie moge?
                                                  Nie bierz i nie nalrecaj dyskusji jesli nie czujesz sie na siłach w niej uczetniczyc , bo to ze teraz masz zamiar czy juz nie masz na to siły to nalezy ocenic zanim sie taka "walke" z kims rozkreci - nie jestem gówniara zadna zeby sobie pozwlac i jak sama napisałs "bawi mnie to" wiec sie pobaw czym innym a nie pisaniem na forum i ludzkimi emocjami
                                                • asia.33 Re: kobieto,litości! 26.08.12, 13:43
                                                  Rzucasz się jak żaba na sznurku,gdy ja do wrzątku wrzucają.
                                                  hmmm jesli naprawde jestes wrozka i przyjmujesz Klientów to te słowa mowia za siebie
                                                  nie znasz mnie
                                                  bronisz osoby anonimowe-fikcyjne moze
                                                  ierzesz udzial w zazartej dyskujsi
                                                  i do tego kwitujesz słowami godnymi nastolatka a nie kobiety praiwe 5oleniej empatycznej, pomocnej i wrazliwej na krzyde ludzka
                                                  lazde uczucie mozna wyrazic słowami mniej obrazliwymi - slownik ma duzo roznych zwortów bardziej kulturalnych
                                                  a swoich słow nie nazawe rzucaniem sie tylko normlana odpowiedzia - ciesze sie jednak ze to nie ja uzyłam tych słow
                                  • zaplanowana O rety:( 25.08.12, 23:17
                                    zrobiło się gorąco.
                                    A ja rozumiem emocję Asi. Nawet to, że nie chciała, bo ma traumę, została zdradzona, zostawiona, nie pochwala, cokolwiek. I rozumiem Teklę, i chyba jako klientka chciałabym nie być oceniana czy umoralniana.
                                    Nie wiemy jaka była ta Pani co zwróciła się do Asi. Może naprawdę była pusta i egoistyczna, może za tym "krzykiem" kryła swój ból.
                                    Kiedyś byłam bardzo "prawa" i bardzo oceniająca. W momencie, gdy sama skrzywdziłam ileś osób przestałam uważać, że świat jest czarno-biały. Co nie znaczy, że jestem za usprawiedliwianiem złych czynów. I też sądzę, ze nie wszyscy je czynią- zdradzają, są nieuczciwi, myślą tylko o własnym interesie.
                                    Na szczęście mam wróżkę, która odpowiada na moje pytania. Nie ocenia mnie, najwyżej mówi
                                    coś mądrze. To znaczy dziś już nie muszę pytać. Ale kiedyś bardzo potrzebowałam tego wsparcia, że on ciągle i wciąż do mnie. Nie było to uczciwe wobec jego nowej kobiety, prawda? Ale przynosiło ulgę, że nie tylko ja kocham i cierpię.
                                    Przepraszam, że nie jestem święta. Ale wybaczyłam to sobie również. Chyba. Pytania- z pewnością tak. Bo są ludzkie. Może ludzie na najwyższym poziomie duchowym, naprawdę dobrzy potrafią puścić i dać komuś szczęście, choć sami cierpią.
                                    Konkluzja- po prostu chyba nie jest to wszystko takie proste.
                                    Gdybym spotkała Asię pewnie wpadłabym w czarną otchłań, że jestem potworem. Nie, to nie ironia. Pewnie tak bym poczuła widząc jej dezaprobatę. Przyznałabym jej rację, czułabym się podle, ale to i tak by nic nie zmieniło. Bo i tak chciałabym wiedzieć.
                                    Asiu, napisz tej Pani ode mnie, że czas jej pomożesmile I jak go sobie da, to podziękuje Jemu za dobre chwilę i naprawdę puści go wolno. Nie będzie zagrażało to jej "ja". nie będzie chciała seksu z nim. Może bliżej przyjrzy się swojemu małżeństwu. i zastanowi się dlaczego zdradzała...
                                    I zrozumie Ciebie.
                                    • asia.33 Re: O rety:( 25.08.12, 23:43
                                      nie bede nic udawadniac na sile ani tłumaczyc dlaczego mam takie a nie inne zdanie
                                      t co sie zdarzyło w moim zyciu kiedys juz nie boli
                                      ale zapytajcie moja Córke jak ona to przezywała - ja jestem osoba w miare kulturalna ale moje dziecko nazwało by to dosadnie, bez zbednych ogródek ...a sama wlasnie od wielu miesicy jest w dorosłym zwiazku i kieruja Nia uczucia niczymnie zmącone. I nie wyobraza sobie aby w Jej zyciu moglo dojsc do zdrady choc wie ze tak bywa .
                                      Wele razy temat zdrady tu sie przewijał i nie popre czyjejs zdrady tylko dlatego, ze sie z ta osoba przyjaznie czy lubie.
                                      • independency.today Re: O rety:( 26.08.12, 10:25
                                        Wątek rozwinął się w sposób niesamowity, etyczny i manieryczny, ale to, co mnie najbardziej uderza, to próby udowodnienia jednej osobie, że ma od dawna konto i jednoczesne zaprzeczanie w/wym., że nie ma, bo nie umie, nie zna się itd.
                                        Przepraszam zatem, że się wtrącam, ale czy mogę poprosić o wyjaśnienie raz na zawsze kwestii konta na gazeta.pl?
                                        - szkółka Tarota to forum prywatne, zatem żeby móc na nim pisać, trzeba mieć konto na gazecie.pl, które w dodatku adres ma taki sam jak nick? Czy też adres owej poczty może być zupełnie inny? Wysyłając podziękowania za wróżby zawsze kierowałam się zasadą, że adres= nick@gazeta.pl. Prawda?
                                        - dlaczego zatem Pani o nicku Tekla twierdzi, że ona tego adresu nie posiada? W jaki sposób zatem pojawia się na forum?
                                        Oświećcie mnie technicznie, to może wreszcie będę mogła pokazać się tu pod sympatyczniejszym nickiem, bo ten stary, sprzed lat (w dodatku z błędem), powstał, kiedy zakładałam konto wiele lat temu, ale tkwię przy nim, ponieważ do wczoraj byłam przekonana, że nie ma innej możliwości.
                                        • ja-tekla Re: oświecam... 26.08.12, 10:41
                                          ale mala żaroweczką, bom lekko technicznie uposledzona.
                                          Zalozyłam nick wiele lat temu.Pamiętam,ze była opcja: z pocztą lub bez...Zaznaczylam,ze bez poczty /bo nie byla mi potrzebna,nie przewidywalam prywatnych dyskusji/.
                                          Gdy okazala sie potrzebna /wlasnie do bardziej intymnych rozmow/ nie potrafiam juz jej uruchomic,więc odpuścilam.
                                          Tak to jest u mnie,ale pewnie cos pokręcilam /ten moj techniczny antytalent!/.
                                          A najlepsze,ze nigdy nie interesowalam się tym,czy mam pocztę czy nie.,więc moze mialam????
                                          Mam nadzieję,ze może ktos bardziej zorientowany wytlumaczy to konkretniejsad

                                        • ja-tekla Re: upsss. 26.08.12, 11:36
                                          Upss,poczta byla chyba aktywna,mam parę setek wiadomosci. Zawzięłam się i uruchomiłam,zajęło mi to kilkanascie minut .Teraz sie udało,dlaczego wtedy nie umialam??? Może mądrzejsza jestem ,bo wszak częsciej z komputera korzystam i nasiąkam tą jego mądrością??
                                          No,to teraz mam zajęcie na caly dzien,by to przeczytacsad
                                          Dzięki,independency,tobie to zawdzięczamwink
                                          • zaplanowana Asiu. 26.08.12, 11:53
                                            ile lat ma Twoja córka?
                                            Proszę Cię, jak młoda dziewczyna, powiedzmy w związku krótszym niż parę lat może pomyśleć o zdradzie? O niej nigdy się nie myśli, nie przyjmuje do wiadomości, ze może spotkać nas- jeśli człowiek ma jakieś wartości i w miarę jasne spojrzenie na rzeczywistość.
                                            Chodzi tylko o to, że znamy siebie na tyle na ile nas sprawdzono.
                                            Powiem Ci jedna rzecz. Kiedyś wiele lat temu - byłam pół roku po ślubie- pewna wrózka powiedziała mi, że poznam mężczyznę. I się zakocham. Powiedziałam: "O, nie nie, ja na pewno nie zdradzę mojego męża". Uwierz- dałabym się za to pokroić.
                                            Dziś już nie mówię: "nigdy". W żadnym wypadku. Będę szczęśliwa jeśli o wielu rzeczach powiem, ze nigdy tego nie zrobiłam, jak będę stara. Teraz mogę mieć tylko nadzieję, że ich nie zrobię....
                                            W żadnym wypadku nie chcę teraz epatować moją filozofią życia, co więcej na pewno są ludzie, którzy myślą, że nigdy nie zdradzą i nigdy tego nie zrobią. Ale jest duża część ludzi, która nie wie. I tego, że zdradzi, i się zakocha i np. odejdzie, choć będą cierpieć dzieci, i że zrobi jeszcze coś innego co jest równoznaczne ze zranieniem drugiego człowieka.
                                            • asia.33 Re: Asiu. 26.08.12, 12:15
                                              to teraz i mnie posłuchaj
                                              cos sie w twoim zyciu wydarzyło, zdradziłas
                                              ale czego oczekujesz ode mnie?
                                              nie skrytkuje Cie , Twoja sprawa tobie sie z tym zycje lzej lub ciezej
                                              mam swoje zdanie na temat ten bardzo konkretny
                                              i tyle tu razy rozmawialysmy o zdradach i zwiazkach pozazalzenskich ze nie ja jedna mam takie zasady a czuje sie teraz jakbym miala za to ponosci jakas wine czy kare
                                              nie cche zmieniac siebie
                                              jesli bedzie mi w zwiazku le to go zakoncze i wtedy szuakm kogos nastepnego (tak nawet robilam) nigdy na odwrot
                                              moze mialabys inne zdanie ggby Twoj maz zdradzil i Tobie byłoby ciezko nie tylko z tym faktem zyc ale wogole ciezko zyciowo bo to pociaga rozne za soba konsekwencje
                                              łatwiej jest usprawiedliwiac gdy jest sie osoba zdradzajaca
                                              ciekawe co powiedzialby twoj maz na to - z pewnoscia nie wie

                                              ale tak abstahujac ..co by bylo gdyby wiedzial, sadzisz ze byloby jemu wszytskojedno?
                                              po prostu człowiek dokonuje wyborow w zyciu
                                              nie musze Cie oceniac ale jednak jakas nuta egoizmu w zdradzie jest i nie da sie tego nazwac inaczej wybacz
                                              moj facet swego czzasu tez zdradzil swoja zone (nie wiedzialm wowczes ze ktos taki istnieje) ale teraz to rozumie i nie odkreci sytaucji, i cho go kocham bardzo to nie usprawiedliwie, sam nie chcialby byc zdradzonym i bardzo sie tego boi
                                              ja rozumiem ze czasu nie da sie cofnac ale co ja ma zrobic , staram sie z tym normlanie zyc bo to bylo 15 lat temu
                                              mam zmienci zdanie bo kogos lubie (Ty) czy kocham (moj ukochany)
                                              • zaplanowana Re: Asiu. 26.08.12, 12:50
                                                Nie miałabym innego zdania gdyby mnie zdradził, potwornie bym cierpiała, nienawidziła go pewnie, ale wiem, że różne rzeczy dzieją się w związkach. ale okey- nie przeżyłam, nie wiem.
                                                Powiedziałam mężowi. Nie chciałam żyć w kłamstwie. Chciałam, żeby miał prawo wyboru czy chce ze mną o nas walczyć. Asiu, niczego od Ciebie nie oczekuje. Z mojej strony to była raczej wymiana poglądów. Znam dużo ludzi, którzy myślą jak Ty, przyjaźnię się z nimi. Zresztą ja nie jestem za zdradami, uważam, że to jest ranienie siebie i bliskich. Zresztą nic tak nie niszczy człowieka jak kłamstwa. Mówię tylko, że każdego to może spotkać. Może inaczej: może spotkać to też osoby, które myślą, że nigdy.
                                                Jeśli miałaś podobne sytuacje i odchodziłaś- to ty do nich nie należysz widać.
                                                • asia.33 Re: Asiu. 26.08.12, 13:05
                                                  nie potepiam Cie ale wiem czego ja nie zrobie
                                                  postapiłas bardzo uczciwie to trzeba przyznac
                                                  ta pani z mojeo opisu nie robila tak , tylko miala dwa zycia i jeszcze sie tym szczcycila mowiac ze "dodaje mi to skrzydel, nalezy mi sie chwila szczescia"
                                                  to sa dwie rozne postwy i tym bardziej Cie podziwiam i szanuje
                                                  ale i maz zachowal sie bardzo szlachetnie - moze dzieki temu docenilas z kim spedzasz zycie i ze mozesz na Niego liczyc jednak, widzisz gdyby nie byl taki z pewboscia pomyslaby wylacznie o sobie - masz wiec fajnego faceta
                                        • algaria Re: O rety:( - odniose się do pytań today 26.08.12, 12:40
                                          Pani Tekla ma pocztę od kilku miesięcy
                                          Nie potrzeba mieć poczty by uczestniczyć w Forach (nie wiem jak jest w tym, ale na innych nie potrzeba)
                                          Pani Tekla jest na forach gazetowych od 2008 r co jak napisałam nie jest obowiązkiem mieć poczty na gazecie
                                          I tu nie jest koniecznością bo wiem że niektórym dziewczynom przesyłałam podziękowania na inna pocztę bo na gazecie nie miały
                                          Także jest to możliwe by tu uczestniczyć - nie mając maila gazetowego
                                          • independency.today Re: O rety:( - odniose się do pytań today 26.08.12, 12:57
                                            Szkółka Tarota
                                            Komunikat forum

                                            Przed napisaniem postu prosimy się zalogować

                                            Jeśli nie masz jeszcze konta w Gazeta.pl załóż je tutaj...
                                            Zaloguj się
                                            Login:
                                            Hasło:

                                            Zarejestruj się Nie pamiętam hasła


                                            Tak wygląda zrzut ekranu, w momencie gdy klikam "odpowiedz" na post. Fora prywatne mają to do siebie, że nie można się wypowiedzieć jako tzw gość.
                                            Albo ja czegoś nie wiem i można ominąć ten przepis.
                                            Oczywiście kont na gazeta.pl można sobie zakładać bez liku i wtedy występować pod różnymi "postaciami", ale zalogować się na gazecie trzeba. Z resztą P. Tekla właśnie się zorientowała, że skrzynkę takową posiada.
                                            Jak będę miała wenę, to sobie zmienię idiotycznego nicka swojego, a wtedy ogłoszę Wam radosną nowinę smile
                                            • algaria Re: O rety:( - odniose się do pytań today 26.08.12, 13:02
                                              No to ja się nie znam big_grin
                                              • nielaik Re: O rety:( - odniose się do pytań today 26.08.12, 13:17
                                                Znasz się. Zakładając konto na gazecie można wybrać opcję z pocztą lub bez.
                                                To zupełnie coś innego wypowiadanie się jako gość.
                                                • independency.today Re: O rety:( - odniose się do pytań today 26.08.12, 14:58
                                                  Dzięki Nielaik, jak widać w kwestiach informatycznych też nie jesteś laikiem smile Skoro konto na gazecie i poczta to 2 różne rzeczy, wszystko staje się jasne dla mnie.
                                                  Dzięki Algario, że zauważyłaś brak logiki w moim wywodzie smile
    • asia.33 Teklo 26.08.12, 12:40
      wiesz czytam to co piszesz i szukam potwierdzen twojej empatii
      i ich nie znajduje
      wytykanie mi mojej niudolnosci -tego ze nie powinnam byc wrozka, czy ze sie nie nadaje to swiadczy o Tobie - nie Tobie to oceniac
      proba wysługiwanie sie innymi - podkresajac ze "polubilas pewne tu osoby" to nic innego niz szukanie sprzymierzencow w dyskusji
      ja napislam wprost nie bede nakrecac nikogo do mojej obrony ani wykorztsywac do tego kolezanek z forum- ty tego probowalas
      biore odpoweidzialnosc za swoje slowa jako ja
      nie stosuje gierek emocjonalnych typu "litosci kobieto, bawi mnie to , napislabym czemu ale ..itp" to sa tanie chwyty emocjonalne wiesz - i to nie przystoi Tobie wrozce - empatycznej niosacej pomoc
      moze mi predzej by wypadało bo wszak bo nie jestem nia i jak sama napisalas jeszcze daleka droga przede mna
    • asia.33 WNIOSEK 26.08.12, 13:12
      JAKO AUTOR WATKU WNIOSLAM O USUNIECIE GO - poniewaz
      za duzo w nim złych emocji - adminka mi odmowiła twierdzac ze nie moze a powolala sie na krolowa Mieczy, ze tylko ona tu podejmuje decyzje
      wiec prosze o oficjalne zdanie uczestnikow aby nie bylo iz ja jestem strona i wnosze bez proby kontaktowania sie z uczestnikami dyskusji o usuniecie watku
      jesli ktos z was est przeciw a bral udzial w watku prosze o potiwedzenie lub zaprzeczenie
      tak uwazam bedzie najsprawiedliwiej
      • zaplanowana Re: WNIOSEK 26.08.12, 13:21
        Jeśli chcesz go usunąć- to ja nie mam nic przeciwko.
        • nielaik Re: WNIOSEK 26.08.12, 13:23
          W tym wątku nie ma specjalnie nic wartościowego.
          Jeden wniosek za to jest jednak oczywisty.
          Terapeuta zanim podejmie pracę z klientem powinien przejść własną terapię.
          • asia.33 Re: WNIOSEK 26.08.12, 13:28
            Terapeuta zanim podejmie pracę z klientem powinien przejść własną terapię.

            mozesz jasniej? jesli to tyczy sie mnie ja sie nie obraze ale wolałabym wiedziec wprost
            dziekuje
        • misztalek Re: WNIOSEK 26.08.12, 13:43
          Wątek był o etyce wróżki. I Tekla napisała prawdę. Etyka wróżki nie pozwala jej na ocenianie klientów miarą siebie.
          Założycielka wątku wybroniła się tym, że skoro nie jest wróżką, nie czuje się na siłach wróżyć kobiecie, która zdradza...
          Faktycznie Asia nie nadaje się na wróżkę i na szczęście nią nie jest, bo w tym fachu nie można mieszać życia prywatnego z zawodowym.
          Ale nie rozumiem też po co, osoba nie potrafiąca zachować dystansu do ludzkich słabości "bawi" się tarotem. Te karty uczą pokory i są dla ludzi dojrzałych. A ten wątek pokazuje jak jego założycielka podeszła do wszystkiego emocjonalnie, zbyt emocjonalnie, bo to tylko posty.
          • asia.33 Re: WNIOSEK 26.08.12, 14:01
            pani nie brała udziału w poscie , malo tego nie znam pani aby pani tu gosciła , od teraz?
            ja emocjonalnie - nie powiedzialabym , pisze spokojnie rzeczowo i logicznie i nie wyskakuje nikomu z zabami itp
            no ale moze pani nie dostrzegal tych emocj u pani tekli
            ma pani prawo do swojego zdania jednak udzialu w dyskusji pani nie brała prosze wybaczyc
            o zdanie pytalam osoby biorace udział a nie przychodzace z odsiecza a nie znane nikomu
            • misztalek Re: WNIOSEK 26.08.12, 14:26
              Sorry, ale to forum publiczne a nie towarzystwo wzajemnej adoracji i mam prawo zabrać głos. Szkoda, że osoba chwiejna i pełna żalu próbuje za wszelką cenę "stawiać na swoim".
              • asia.33 Re: WNIOSEK 26.08.12, 14:34
                ja jestem chwiejan
                a w ktorym to momencie zmienilam zdanie tak diametralnie
                wiecie co
                nie teraz zmienie
                prosze o zostawienie postu
                bardzo duzo rzeczy wychodzi na jaw
                moze i dobrrze
          • babowa Re: WNIOSEK 26.08.12, 14:11
            mało udzielam sie na forum i nie wiem, czy moja opinia bedzie kogos obchodzic
            ale uwazam, ze watek powiniem zostan
            jestem zwolennikiem brania odpowiedzialnosci za słowo, takze pisane
            kazdego dnia dajemy o sobie swiadectwo

            temat watku rozwinał sie w roznych kierunkach, nie wszystko co dziewczyny napisae jest asi miłe
            ale trudno
            takie ryzyko

            osobiscie, bardzo podoba mi sie postawa, sposob pisania tekli i zgadzam sie z jej widzeniem tarota

            osoba, ktora nie uwaza sie za wrozke nie powinna wrozyc innym
            osoba, ktora sie uczy powinna do tarota podchodzic z pokora, bo to nie tylko obrazki i słowa rzucane w swiat
            to energia ktora pracuje i zostaje w innych

            widzenie kart przez pryzmat swoich doswiadczen, przekonan to skaleczony tarot
            wtedy lepiej kart innym nie klasc

            chłodne oko i emocje na boku, intiucja, szacunek i odrobina pokory, to powinien posiadac tarocista lub osoba wrozaca, moim zdaniem

            przykro mi asiu, ale ,moim zdaniem, osmieszyłas sie w tym watku
            rodrapywanie kazdego zdania, posty w ilosci hurtowej, pewnien infantylizm w rozumowaniu, pisaniu oraz poczucie wyrzadzonej ci krzywdy, to wszystko przebija w tym watku

            pewnie nieskladnie, ale szczerze
            • asia.33 Re: WNIOSEK 26.08.12, 14:28
              osmieszylam sie a czym? konkretnie?
              a pani tekli wolno wszytsko?
              nie czuje sie smiesznie uwierz nawet jak napisze tak kilka osob
              a ja wrozka nie jestem i nie zamierzam byc
              ale jesli ktos kto profesjonalnie sie tym zajmuje pisze takie slowa o zabach rzucajacych sie badz ocenia moje umiejetnosci sie nie osmiesza to niech tak bedzie - takie masz zdanie i mozesz je miec
              a to ze moje watki , w ktyrch ktos pisze mi "nie wpieprzajsie" uprzednio proszac mnie o zdanie i w temacie wywolujac po imieniu do odp usuwa sie bo kums nie byly na reke
              i usuwa bez zapytani mnie o zdanie
              hmmmmmm
              trudno
              nie dotyka mnie to az tak ale jaka tu sprawiedliwosc pytam? czy to nie jest juz smieszne ze jedne watki usuwa sie pocichutku ?
              myslicie sie jesli uwazacie ze jakies wielkie emocje mna tu kieruja
              wole zachowac sie kulturalnie nie nazwyac nikogo zabami czy tym ze cos mnie smieszy albo mam ubaw
              bardzo prosze , prosze wiec sie smiac
              nagłe wejscia osob nieznanych mi tu i zabierajacych głos - sa tylko i wyłacnie odsiecza i z pwnoscia takie soosby weszły na prosbe kogos aby stanac przeciwko mnie
              ja przynajmniej nikim sie nie wysługuje
              smile
              • babowa Re: WNIOSEK 26.08.12, 14:41
                aska, tekla cie nie obraziła
                czytałam uwaznie jej wypowiedzi
                to ty nadinterpretujesz troche rzucasz sie naprawde lekko nerwowo, i zachowujesz dziecinnie
                moze masz gorszy dzien nie wiem


                dobra, powiem tak, w tym momencie nic nie jest w stanie sprawic bys spojrzała na to chłodno
                nakreciłas sie , ze stała ci sie krzywda i doszukujesz sie gromady swiezych ludzi zwolanych przeciw tobie
                to to juz w ogole jest głupie, az niemozliwe do ogarniecia i zrozumienia

                wyłacz komputer, idz na spacer i zajrzyj tu za dwa dni
                ochłoniesz
                nie warto tak emocjonowac
                • asia.33 Re: WNIOSEK 26.08.12, 14:46
                  babowa ja sie czuje obrazona
                  zaba rzucjaaca sie
                  to jest porownanie do zaby a to juz obraza !!! po za tym ktos ma prawo pisac a ja mam sie zamknac i nie odpowiadac? o to chodzi? jesli ktos tak pisze i nie tylko tak czyli jesli ktos uwarzyl piwa niech je teraz wypije
                  i przepraszam Cie z całym szacunkiem pozwol ze to ja zdecyduje czy odejde
                  nie bede udawac ze nic sie nie stalo
                  • babowa Re: WNIOSEK 26.08.12, 14:50
                    nie wiem, jak napisac
                    bo sie obrazisz
                    ale ty naprawde sie rzucasz, jak zaba , jak wesz
                    to przenosnia, ze nerwowo reagujesz
                    nieadekwatnie

                    i czy teraz ja cie obraziłam?
                    aska, znamy sie z forum tylko, tekla zero kontaktow, choc szkoda, i dobrze, szczerze radze
                    wyłacz kompa i zluzuj

                    dobra, jest niedziela, pora obiadu, wiec ide w gary

                    a ty aska, nie gotuj sie tak bo nie masz czego
                    • asia.33 Re: WNIOSEK 26.08.12, 19:45
                      babowa napisała:

                      > nie wiem, jak napisac
                      > bo sie obrazisz
                      > ale ty naprawde sie rzucasz, jak zaba , jak wesz
                      > to przenosnia, ze nerwowo reagujesz
                      > nieadekwatnie
                      >
                      > i czy teraz ja cie obraziłam?
                      > aska, znamy sie z forum tylko, tekla zero kontaktow, choc szkoda, i dobrze, sz
                      > czerze radze
                      > wyłacz kompa i zluzuj
                      >
                      > dobra, jest niedziela, pora obiadu, wiec ide w gary
                      >
                      > a ty aska, nie gotuj sie tak bo nie masz czego
                      >


                      nie zauwałyzłam tego wczesniej
                      ale prownanie mnie do zaby czy wszy to juz mnie dotyka osoboscie

                      babowa przesdziłas i to ostro !!!!
                      słowo wesz to juz nie jest nic takiego a pisac moge w swoim watku co zechce przynajmniej nikog tak nie nazywam bo nie smiałabym tak komus napisac
                      • babowa Re: WNIOSEK 26.08.12, 20:08
                        widzisz aska , jak ty nic nie łapiesz
                        aluzji ani porownan
                        a jak ci wprost sie pisze, ze rzucasz sie czyli reagujesz nerwowo niepotrzebnie i tak okresla sie takie zachowania słowami-rzucasz sie jak wesz, skaczesz jak wesz a ty opacznie to rozumiesz albo bardzo dosłownie

                        zaba zle, wesz zle
                        sa jeszcze inne powiedzenie, no ze tłumacze ci cos jak krowie na miedzy, to czy tez odbierzesz to jako obelge i nazwanie ciebie krowa?
                        czesto mowie tez, ze ktos słucha jak swinia grzmotu ale nikt nie sadzi, ze mysle o nim jako o swini

                        nie umiem wytłumaczyc tego prosciej, ciebie złosc, poczucie krzywdy wyimaginowanej zalała po linie włosow
                        wszedzie widzisz swoich przeciwnikow, doszukujesz sie złosliwosci
                        jestem zaskoczona bardzo tokiem twojego rozumowania, brakiem umiejetnosci czytania miedzy wierszami, i ogolniego pojmowania sensu wypowiedzi

                        i koncze asia z toba ten dialog mało przyjemny, bo do niczego on nie prowadzi
                        nie było moim zamiarem ciebie obrazanie, bardzo przepraszam, jesli tak to odebrałas
                        ale nadal mysle tak, jak napisałam wczesniej i racje przyznaje tekli

                        i ogolnie to wstyd by kobiety w tym wieku zachowywały sie jak histeryczne gimnazjalistki
                        • nielaik Re: WNIOSEK 26.08.12, 20:16
                          Nigdy tak na forum nie było. Nikt chyba nie wie o co chodzi.
                          • algaria Re: WNIOSEK 26.08.12, 20:19
                            wino Ci zaszumiało i się pogubiłaś big_grin big_grin Pij pij razem pijane będziemy może głupot nie narobimy a może nas oświeci??
                        • asia.33 Re: WNIOSEK 26.08.12, 20:19
                          ale ja z toba nie dyskutuje
                          i najpierw pisanie o aluzji
                          a ponizej nazywanie wsza nie umiejszy tego ze mnie poprostu obaziales
                          ale to nie ja na szczescie tak napislam
                          twoje słowa to ty bedziesz tak kojarzona
                          o tobie swiadcza

                          i niech tak pozostanie
                          nie czuje sie skrzywdzona ani zła
                          ale kultura osobista nawet gdy byłabym najbardziej zła na swiecie nie pozwala mi uzywac wobec obcych osob takich słow
                          to wszytsko
                          słowo wsza jest bardzo nawet obrazliwe i jesli sadzisz ze skoro znamy sie z tego forum i mozesz sobie na to pozwolic to tez to swiadczy o tobie
                          • babowa Re: WNIOSEK 26.08.12, 20:26
                            aska, no jak ze mna nie dyskutujesz?
                            łapiesz za słowka, nie kumasz sensu porownan, kurczowo nie chcesz zrozumiec stanowiska innych
                            mam opad ramion po twoim poscie
                            napisałas twoje słowa to ty bedziesz tak kojarzona o tobie swiadcza , zgadzam sie z tym, ale mysle ze to twoj prpblem raczej
                            EOT
                            http://i43.tinypic.com/14devqc.gif
                            • asia.33 Re: WNIOSEK 26.08.12, 20:31
                              no wiesz ja nie jestem twoja koleznla z podstwówki
                              ale skoro tak piszesz na forum
                              to twoja sprawa
                              niech sobie inni czytaja mnie to nie przeszkadza naprawde
                              nie o mnie to swiadczy
                            • asia.33 Re: WNIOSEK 26.08.12, 20:38
                              nie mam z tym problemu babowa zadnego
                              pisz kochana co ci slina na jezyk przyniesie skoro musisz
                              swoja droga ja tez sie ciesze wiele sie dowiedzilam od wczoraj o tym jaki kto jest i jaka kto ma kulture nawert piszac anoanimowo na forum
                              nie żałuje czytam i "podziwiam"
                              • babowa Re: WNIOSEK 26.08.12, 20:46
                                ja nie musze pisac
                                choc teraz to juz mnie wywołujesz poniekad
                                teraz to juz nie jest smutne czy zabawne
                                ten watek jest zenujacy, bardzo
                                dla ciebie
                                ale ty nie widzisz tego, nie chcesz zauwazyc?

                                tu inni tez "podziwiaja" i oczy szeroko otwieraja patrzac na "kulture"
                                • asia.33 Re: WNIOSEK 26.08.12, 20:50
                                  taaaaaaaaaaak babowa żenujace to tu sie zgadzam wink big_grin
      • algaria Re: WNIOSEK 26.08.12, 13:57
        Niech wątek zostanie - to szkółka i wszystkie się z tego czegoś nauczymy/ nauczyłyśmy
        A po za tym to trochę rozrywki wniosłyście Miłe Panie smile
        • asia.33 Re: WNIOSEK 26.08.12, 14:06
          Algario dodalas swoje zdanie na samym koncu ale w dyskusji nie bralas udzialu
          moja ostatnia dyskusja z Toba (watek Haooxa) zostal bez moje wiedzy i zgody usuniety na Twoja prosbe - a moze tez nie wyrazilabym zgody bo bralam w nim udział
          nikt mnie o tym nie poinformowal i nie zapytał
          dlatego zapytalam ja
          moze inaczej zapytam
          wniosek skierowany jest do OSóB WYPOWIADAJACYCH SIE W SAMYM WATKU CO DO STRONY MERYTORYCZNEJ nie do uwag technicznych
          sorry Algario ale to nie Twj wątek skoro moj wpis byl usuniety bez słowa zajakniecia nie pytam tu Ciebie o zdanie , dodałas swoje 2 słowa na samym koncu, no ewnetualnie moga te Twpje watki zostac jako instrukcja co do poczty mail
          • babowa Re: WNIOSEK 26.08.12, 14:16
            asia,ale nie wszyscy maja czas na siedzenie na forum non stop

            to , ze dopiero teraz weszłam, poczytałam to chyba nie oznacza, ze na forum otwartym , nie mozna wziac udziału w dowolnym momencie?
            przestan asia, bo niesmak zostanie
            • asia.33 Re: WNIOSEK 26.08.12, 14:20
              no to sie wypowiedz
              ale jak byl niesmak gdy moje watki usuwano a ja o tym nie wiedzilam to bylo ok?
              i zrobiono to po cichutku bez mojej wiedzy?
              tak mozna?
              dlatego ja zapytuje oficjalnie nie kasuje za czyimis plecami
              nie samk jest niczym bo i mnie nikt o nic nie zapytał a pod moim adresem byly tam słowa typu "nie wpieprzaj sie' wiec czy to nie bylo niesmaczne?
              nikt nie zapytal co ja na to
              tylko w ciagu kilku minut usunieto to co bylo niewygodne ale poniewaz byly tam słowa do mnie skierowane - nikt mnie nie zapytal o zdanie
              to jest ok i w porzadku? sa równi i równiejsi?
              • babowa Re: WNIOSEK 26.08.12, 14:33
                asia, nie mieszkam na forum, nie czytam kazdego watku
                wypowiadam sie na tematy sobie znane, wiec wykasowanie twoich postow to dla mnie swieze info
                ale ja wierze w umysł i solidnosc adminek, wiec mysle ze było w tych postach cos co na pozwoliło na ich usuniecie

                asia, zauwaz, ze wplatujesz w ten watek wszystkie swoje anse, bolaczki
                odejdz od kompa i zostaw te sprawy
                niewarto brnac
                uwierz
          • algaria Re: WNIOSEK 26.08.12, 14:23
            Nie brałam udziału ale czytałam
            Zapętlasz się - Ty nie pytasz co zrobić, czy o zdanie innych Ty szukasz potwierdzenia tego co zamierzasz i tak było od początku
            Szukałaś poparcia dla swojej etycznej postawy - jeśli miał ktoś inne zdanie, to już Ci nie pasował i zaczynałaś dyskusję i obronę swoich argumentów, przekonywałaś na silę (próbowałaś) nie szanując odmiennego zdania a jak ktoś nie uległ no to popływałaś.
            Nie wtrącałam się bo mam odmienne zdanie od Twojego i nie chciałam by wylano na mnie wiadro pomyj tylko dlatego że uważam inaczej - analizowałabyś każde moje zdanie po 7 razy w kolejnych postach nie rozumiejąc z tego zdania nic.
            Posty z wątku Hoaxxa zostały skasowane na moja prośbę bo wywlekłaś moją sprawę sprzed roku - niepytana i nie proszona. Próbowałaś mnie pouczać podając dziwne przykłady nie do końca znając moją sytuację - co mnie zabolało. Nie był to mój post czy nasz a Hoaxxa i to co pisałaś nie tyczyło się głównego bohatera Adminki uznały że mam rację w argumentach by skasować dlatego skasowały, jeśli byłoby inaczej - posty by zostały - logiczne..

            Wiesz co???
            Rób co chcesz, ale decyzja kasować - nie kasować zostawić nie zostawić nie tylko należy już do Ciebie bo to nie Twoje forum i Ty nim nie zarządzasz - dziewczyny zrobią to co będą uważały za najlepsze i Twoje ankiety wśród uczestników dyskusji nic nie dadzą.
            • asia.33 Re: WNIOSEK 26.08.12, 14:42
              zapytalas mnie tam osoboscie kirujac temat watku zatytułowalas go "asiu"
              jeszcze mam zdrowe zmysły
              zaczełas w nim temat pewniej przyjazni - skoro ktos zaczyna i kiruje watek do mnie to rozumiem ze czeka na moja odpwiedz
              odpwoiedzialam zgonie z tym co czulam i co myslalam
              na co ty
              odpislas słowa :
              "nie wopiprzaj sie nikt cie nie prosil o zdanie "
              ale sama mnie o nie porpsilas
              po czym porpsilas adminkre o usuniecie tego i moje odpowiedzi, na pewno juz nie odpowim Tobie po takich słowach mozesz byc pewan tego
              ale nikt mnie nie zapytal co ja na to
              i usunieto moje wpisy
              tak dokladnie to wygladalo
              a odp adminki byla taka ze nie miala czasu mnie zapytac o zgode ale przyznaje ze powinna
              no coz sa równi i równiejsi wink
              niog nie prosilam o popracie - nie smilbym kogos narazac nawet na słowo krytyki
              i pisze o tym od samego poczatku
              zdanie moralne moge miec jakie chce tak jak kazdy z nas
              smile
              • algaria Re: WNIOSEK 26.08.12, 14:51
                asiu - było do cytatu nie do żadnej przyjaźni mówię mam wszystkie posty mogę zacytować - To Ty w odpowiedzi nie zmieniłaś tytułu i się pociągnęło
                źle cytujesz napisałam że nie życzę sobie byś się wpieprzała w moje życie i że cie o to nie prosiłam, bo nie prosiłam - przekręcasz słowa zapętlasz się - wyluzuj

                Ja się nie czepiam Twojej moralności tylko tego że jeśli ktoś ma inne zdanie niż Ty inne podejście do sprawy to Ty tego nie umiesz nie chcesz zrozumieć - wszyscy mamy myśleć i czuć jak Ty - innej opcji nie uznajesz - przykre - Nie ma Tekli to na mnie siadłaś ale ja się nie dam - mam dziś dobry humor

                Komu piwa?? big_grin big_grin
                • asia.33 Re: WNIOSEK 26.08.12, 14:58
                  nie zapetlam sie , rozmawialm z haoxem a ty dołaczylas piszac "asiu"
                  jeden moj pzyaciel zamilknal i do dzis dnia nie wiem czemu
                  i jeszcze ilka zdan
                  Allgario
                  nie jestem dyrna i prosze Cie teraz mi nie odwracaj kota ogonem
                  pisalas do mnie bo haox nie kirowal tam postu do mnie
                  wiec nie podpielas sie pod niczyj watek sama go tak zatytuowałas
                  sorry jesli sie robi cos takiego to chyba sie kazdy liczy , jesli chcesz o czyms pisac wprost na forumi pytasz mnie o zdanie to chyba liczysz zsiez tym ze ja odpowiem
                  smile
                  nie obawiaj sie ja sie nie zapetle
                  szkoda wiec ze one zostaly usuniete smile
                  kazdy by mial okazje to ocenic coz poprosils admi ke aby usunela bo jak mowilas jej zagalowpowalas sie
                  adminka tez byla tym dziwiona
                  przynajmnie na moje pytanie czemu tak zrobila, czemu ja nic o tym nie wiedzilam ze usunieto
                  Algario nie stosuj sztuczek..jesli masz odwage napisac do mnie "nie wpieprzaj sie" pozniej za pare chwil poposic adminke o usuniecie to moze i teraz bedziesz mial ta odwage by sie do tego przyzanc ?? Bo jednak kilka osob pamieta ten watek moje droga
                  • algaria Re: WNIOSEK 26.08.12, 15:04
                    tak sama go zatytułowałam bo do Ciebie skierowałam bo to Twój cytat przytoczyłam - chciałam Ci uświadomić że nie zawsze da się wytłumaczyć zamilknienia bo do tego potrzeba drugiej strony -podałam przykład a ty weszłaś w niego jak nóż w masło - próbując mnie umoralniać i wyciągać przeszłość

                    Przytaczasz na forum prywatną korespondencję z adminkami to chyba też świadczy nie najlepiej o Tobie i właśnie o Ewie - przykro mi
                    • asia.33 Re: WNIOSEK 26.08.12, 15:11
                      trudno jesli adminka usuwa moje watki bez poinformowania mnie
                      adminka podejmujac sie roli adminki ma jakies obowiazki
                      i jej zadaniem jest byc obiektywnym

                      a nie stosowac wzgledow kolezenskich
                      nie zostałam poinformowana
                      sa osoby ktore pamietaja ten watek
                      nie wywoluje do odp
                      ale moze same napisza
                      nie potrzebuje tarczy ale uwazam ze jesli ma byc sprawiedliwie no to pewnych fatow ukrywac nie bede juz za daleko to poszlo
                • asia.33 Re: WNIOSEK 26.08.12, 15:03
                  moze nie cytuj a je wklej bedzie bardziej obiektywnie smile
                  to ze zostaly usuniete i teraz ich nikt nie moze ocenic nie znaczy ze ich nie bylo
                  byly i ja ich nie zapomne tymbardziej teraz
                  po fakkcie gdy starsz sie udawac ze to nie tak
                  • algaria To co zostało wczoraj skasowane - jak ktoś 26.08.12, 15:13
                    Chce niech poczyta :
                    Skierowanie moje do Asi:

                    asia.33 napisała:

                    > czyli nie macie kontaktu?
                    >
                    > a nie lepiej sobie wyjsnic i wiedziec dlaczego i jakie ma zarzuty pod twoim adr
                    > eem , jaki byl powod rozstania? Bo przeciez bez powodu nikt sie nie rozstaje. W
                    > iec dowiedziec sie i to naprawic i nie popelniac po raz kolejny tych samych błe
                    > dów.

                    Ja tam do tej pory (chyba rok) nie wiem jaki był powód zamilczenia a żeby się dowiedzieć musiałby napisać a nie napisze bo zamilkł forum.gazeta.pl/i/emoticons/big_grin.gif
                    Także Asiu kochana bo w tym cały jest ambaras... a nie zawsze się da - teraz to mi już lotto, ale się dręczyłam niewiedzą, bo jak każda baba lubię wiedzieć

                    potem asia

                    tak
                    ale co innego gdy jestes w zwiazku (nie wazne jaki to zwiazek) i jak pisze nasz kolega "planowali juz piaskownice" i oewnie jakies deklaracje uczuciowe padły a co innego jak to jest znajomosc wirtualna i nie jest przeniesiona na grunt realny wtedy te tłumaczenia sa mniej wymagane zalezy tylko od kultury człowieka
                    ja tez mialam znajomosc wirtuana w sumie to spotkalismy sie kilka realnie ale pan do mnieco chwilke pisze o odnawia kontakt a ja wiem ze to nie ma sensu i pislam jemu wyjasnienie ze jestem w zwiazku i nie mam innych planow .......on swoje regularnie na kzde swieta , przynajmniej wiec co pol roku probuje odnowic znajomsc i nie sa to tylko zyczenia...ja juz nie odpowidam - moze nie jest to kulturalne ale wyjasnilam ze nie ma sensu poniewaz jemu chodzi o zwiazek

                    i jeszcze raz Asia

                    wiesz co ...mysle ze gdyby mial powazne plany i powaznie to traktowal tą znajomosc to by wyjasnil
                    a jesli mialby sie nudzic czy bawic to lepiej ze milczy niz traktowal kogosjak zabawke - ja przynajmniej nie chcialabym aby mi ktos cos wyjasnial gdyby to nie mialo sensu i do niczego nie prowadzilo

                    teraz ja

                    Nie mógł mieć poważnych planów - bo na takie nie było miejsca, ani z mojej ani z jego strony ale jak słusznie zauważyłaś wyjaśnienia zależą od kultury człowieka ... mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna, ale po tym jak kończy
                    Widzę że Ci uwiera czy ktoś jest w związku czy nie, i szuka "przyjaciela/przyjaciółki" nie znasz całej sytuacji nie znasz warunków więc nie oceniaj - bo po 1 nie wiesz co jeszcze Tobie w życiu jest pisane i jak się zachowasz w takiej sytuacji, (nie zakładaj że inaczej bo tego nie wiesz na pewno) a po 2 wróżka nie ma prawa oceniać, ma pomagać, doradzać ale nie krytykować, przytykać, komentować, bo jeśli to robi bo to znaczy że się nie nadaje by służyć ludziom w tym "zawodzie". Przecież może nie zabierać głosu w sprawach które nie zgadzają się z jej moralnością czy normami jakie sobie wyznaczyła, a jeśli już zabiera to bez dodatkowych uwag.

                    asia

                    Algario , nie zle to odebrałas
                    ale Przyjacielem nie mozna nazwac kogos kto zrywa kontakt albo jest tylko osoba , ktra bierze niz daje
                    przeciez gdyby byl przyjacileem nie postapilby tak
                    a co do znajmosci internetowych coz takie wlasnie sa , nie do konca powaznie traktuje sie druga osobe i w sytuacji gdy jest to niewygodne po prostu sie znika - tak niestety jest
                    nie mialam zamiaru Cie obrazic
                    chodzilo o to ze haox byl relanie w zwiazku z ta pania i cos tam sobie naobiecywali
                    znajomosci internetowe po prostu maja to do siebie , ze realnie z nimi bywa roznie, nawet nie do konca wiesz czy dana osoba jest ta i czy jest tam gdzie pisze ze jest - mam tu osobiscie duzy dystans
                    przepraszam Cie bardzo jesli Cie uraziłam,
                    ale uwierz lepiej ze facet zniknal niz mialby dawac jakies nadzieje swoim kontaktowaniem sie
                    a pamietam ze jednak emocje byly z Twojej strony a moim zdaniem po prostu Cie wykorzystywał bo go wspieralas i radzilas a zycie realne mial pod nosem
                    mam koleznake ktora pisla z facetem z anglii kilka lat i byly wyznania... ktoregos dnia przyslal jej zdjecie zony i dopiero co urodzonej córki - tak ją zaskoczył

                    ja

                    To nie jest wątek w którym ja proszę Cie o poradę i w którym analizujemy mój przypadek. Mój komentarz dotyczył Hoaxxa i nie wiesz o kim ja mówiłam a Ty wywlekasz sprawy sprzed roku zupełnie inne - bez mojej zgody czy prośby i jeszcze je komentujesz. To chyba nie jest na miejscu i nie jest w porządku i nie życzę sobie wpieprzania się w coś co dla mnie nie ma już znaczenia co było minęło przeszło do czego nie chce wracać, choć było kiedyś ważne (ale nie wiesz dlaczego było ważne) i co CIEBIEnie dotyczy, ani nie dotyczy tego wątku. Nie życzę sobie analizowania na FORUM PUBLICZNYM moich odczuć, uczuć, mojej osoby, mojego związku, czy stosunków przyjacielskich bez mojej wcześniejszej akceptacji - ja tylko o czymś wspomniałam Ty wywlekłaś i skomentowałaś. Niektórzy nowi uczestnicy tego forum nawet nie znają sytuacji i nie muszą jej znać. Nie wiem czy chciałaś mnie obrazić - czy nie, ale na drugi raz zastanów się dobrze 3 a może nawet 33 razy za nim coś napiszesz - szczególnie na mój temat, a zwłaszcza to co znałaś z priv.

                    asia

                    nie oceniam nikogo , nikomu niczego nie bronie

                    ale sa wrozki i znam taka , ktora odmowila postawic karty panu zameznemu, ktory przyszedl i chcial porady - jak rozegrac rozwod by zone zostawic w samych majtkach ...zona latami byla oszukiwana a tłumaczenie pana ze po prostu byli bo jakos sie nie układaało a ze miał kochanke to po prostu byla jego odskocznia od problemów, zona tu byla naprawde w porzadku a pan przyszedl po porade jak rozegrac sprawe rozwodowa z korzyscia dla siebie- i co odpowiesz jako wrozka takiemu panu??? Tez kliemt i płaci oczekuje wrozby - nie ocenisz go? pmozesz? dasz wskazówki? Ja dokładnie zrobilabym to samo co ta wrozka odmowilaby,
                    pewnych rzeczy w zyciu nie zrobie wiem o tym

                    Tyle zapisałam - miałam prawo prosić o skasowanie i nie chodzi mi o "wpieprzałaś" tylko o wywlekanie spraw i jeszcze dodam że "stare" dziewczyny od razu wiedziały o kogo chodzi czyli nie tylko ja mam urojenia że niby widzę coś czego nie napisałaś ale inne osoby też - czyli zbiorowa Fata Morgana. To Ty odwracasz kota ogonem..
                    • asia.33 Re: To co zostało wczoraj skasowane - jak ktoś 26.08.12, 15:34
                      ja tez sie poniekad domysllam
                      ale to est tak Algaio
                      jsli ja pisze o swoim zyciu duzo tu i szczegolowo nawiazujac do kart czy tez nie
                      to jesli poruszam kolejny raz jakis watek to licze sie z tym ze ktos na niego odpowie tym bardziej wywoalany do tablicy
                      to tak jakbym teraz nagle zaprzeczyal
                      ze kilka mieiscy temu molglas o czym piszac wprost ale teraz nie mozesz
                      gdybys nie chciala to bys nie poruszyla tego temtu
                      coz takie mam zdanie na temat przyjazni i tego konkretnego przypadku
                      moglo ci sie to nie spodobac
                      ale podobalo kiedys bo przeciez tez te stare dziwczyny pamietja ile watkow bylo tu poruszanych
                      i moich rowniez co teraz mam sie wyprzec ze ich nie bylo
                      a na dodtake mialaby Cie obrazic piszac "nie wpieprzajsie" bo odpowiedzialas na moj post skierowany do Ciebie
                      jesli cos pislam badz pisze teraz i wymieniam jakies szczegolu nie moge miec pretensji do kogos ze np ktos mi ten watek odgrzeje bo piszac na publicznym forum od samego poczatku biore to pod uwage

                      no i skoro czytam w tytule wateku "asiu' no to chyba bylo do mnie prawda?
                      a jesli ma ocenic czyjes zach a chodzilo o zamilkniecie to ocenialm ze to moze nie warto nazwac tego przyjaznia no taka prawda - chyba ze ktos woli idawac ze bylo inaczej ale gdybym wiedzial nigdy bym sie nawet nie odezwala nawet gdybys wołała "asiu pomocy"
                      dzisiaj jestem madrzejsza o to dokładnie doswiadczenie
                      i nie podalam zadnego imienia ani szczegolow o ktorych wiem jesli chodzi o tego pana ktorego mam na mysli
                      Alagario troche dystanu do siebie
                      jesli zaczyansz rozmwe to licz sie z tym z moze ona byc kontynuowana
                      ja nie pisze o rzeczach o ktorych rozmwiac nie chce
                      no i slowa abym sie nie wpiprzala byly bardzo dosadne bo ja nie analizowlam niczego, nie robilam teraz zdnych rozkladow czy nie poslugiwalam sie zadnymi danymi
                      bez przesady to ja powinnam sie w takim arzie oburzyc o kazdy watek w ktorym pisze choc pierwsza litere imienia
                      • algaria Re: To co zostało wczoraj skasowane - jak ktoś 26.08.12, 15:47
                        Kilka miesięcy temu tak sama pisałam - mi wolno bo to moje - Teraz Ty wywlekłaś a tego już robić nie powinnaś - i to jest cała wina - wywlekanie na forum to co wiesz z priv - a w tej sprawie wiedziałaś sporo bo wielokrotnie stawiałaś mi karty - dziś też przytoczyłaś prywatną rozmowę z adminką - czyli co?? jesteś niewiarygodną bo nie umiesz dochować tajemnicy a to też jest w pewnie sposób etyka zawodowa wróżki - ale Ty nią nie jesteś jak sama o sobie mówisz więc Ci można - kłapać klawiatura na lewo i prawo...
                        Ostatnio szanuje swoją prywatność i staram się podawać jak najmniej szczegółów ze swojego życia i życia mojej rodziny - ot taki kaprys może dorosłam może zmądrzałam - moja sprawa moja decyzja Tobie nic do tego - po za uszanowaniem prywatności czego niestety już kilkakrotnie nie zrobiłaś
                        • asia.33 Re: To co zostało wczoraj skasowane - jak ktoś 26.08.12, 16:00
                          tak przytoczylam tylko ze odp adminki juz nie jest rywatna
                          bo adnmin pelni tu roke sluzbowa poniekad
                          a odmowa mi a zgoda na twoja prosbe usuniecie sprawiedliwa nie jest
                          i nie widze juz powodu by ukrywacze powinnam byc poinformowana ale nie bylam
                          i bez mojej zgdu usuwa sie watki

                          ne rozsmieszja mnie co takiego wywlokłam???
                          co konkretnie wklej mi to tłustym drukiem jakie dane wywlekam
                          dziecinna rekacja wiesz bo napislam ze przyjaz jest tu jednostronna?
                          nie potrzeba byc wielece madrym kazdy to powie chyba ze ktos chce udawac ze tak nie bylo
                          jesli ktos sie z kims przyjazni choc i bez wyjasnienia milknie to jak to nazwiesz?
                          ale to nie powod by mi od razu pisac nie wpieprzaj sie bo gdys mnie nie spytała o zdanie z pewnoscia bym nic nie napsiala
                          a wszytsko co robisz dzisja i juz spodziewala sie tego wczoraj to rozgrywka perosonalan
                          i ani glupia ani zastarszona nie jestem by tego nie zauwazyc
                          Algario bardzo prosze idz na spacer sama
                          ja pojde kiedy uznam ze chce naprawde dzieki za troske nie trzeba wink
                        • asia.33 Re: To co zostało wczoraj skasowane - jak ktoś 26.08.12, 16:09
                          co takiego wywlokłam ??
                          pisz tu tlustym drugkim podkresl co takiego jakie info?
                          bo przesadzasz jak rozemocjonamwana
                          jakie dane
                          kazdy kto chce poszuka wpisow z tametgo roku i dowie sie szczegolow i szczegolikow
                          napislam ze to nie przyjazn i juz
                          a co to za szczegol wielki???
                          gdzie masz jakies dane ktore ujawinilam
                          a po drugie sama zaczelas watek wiec sadzialmze skoro ktos porusza temat cche o nim rozmawiac
                          gdybym wiedziala ze nie chcesz pruszac tematu to zwyczjanei nie napislabym slowa
                          w histerie wpadlas i tyle
                          bo napsilam prawde? i nazwalam po imieniu Ty, ktora uzywa tu słow czesto "z grubej rury' to mnie tym bardziej zaskoczylo
                          Ty silna i piszacawprost po takich błahych słowach piszesz mi "nie wpieprxaj sie"
                          ja rozumiem gdybym podla dane o kogo chodzi, jakies szczegoly
                          podaj mi konkret co takiego napislam czego inni nie wiedzieli
                        • asia.33 o admince 26.08.12, 16:19
                          jesli adminka usuwa posty na twoje zyczenie posty w ktrych ja biore udzial i nie informuje mnie
                          to juz niestey komu mam zlgosic to?
                          admin to osoba sluzaca sprawiedliwie calemu forum
                          a nie wybiorczo
                          i jesli nie pyta mnie o zdanie a kasuje na twoja prosbe to bierze na siebie jakas odpowiedzialnosc
                          przyjmujac role admina musisz sie z tym liczyc
                          jesli ja prosze o usuniecie watku i mi sie tego prawa odmawia to juz pisze wniosek na forum
                          bo niedopuszczalne jest aby z powodów kolezenskich usuwac jedne pocichu ale innym odmawiac
                          dlatego napislam i wniosek i to co sie stalo juz publicznie
                          admin nie jest osoba prywatna to swego rodzaju rola spoleczna
                          jesli mie sie pewnych praw odmaeia to coz mam zrobic gdzie sie dowolac?
                          moje watki znikaja pousuwane bez moje wiedzy???
                          a watki "o zabach" itp sa wink bo one mnie nie obrazaja a ja czuje ze dotykaja jednak za bardzo bo mozna komus cos napisac innymi słowy niz porownujac do zab, to co mam siedziec cicho i zamiesx ładnie zgrabnie pod dywanik by nikt nie widzial bo tak bedzie ładniej?
                          no skoro tak
        • asia.33 Re: WNIOSEK 26.08.12, 14:13
          jesli obrazanie mnie od "żab rzucjaacych sie" bawi Cie to sorry...
          szkoda ze nie zapytalas mnie o zdanie w watku Haoxa , ktory na twoja prosbe zostal usuniety a w ktorym ja bralam udział - moze i tamte słwa kogos by rozbawiły lub nauczyły kogos czego nie pisac jakich słow
          nie sadzisz?
          jesli juz ma byc sprawiedliwie
          • algaria Re: WNIOSEK 26.08.12, 14:37
            Tam były moje prywatne odczucia - które za raz zacytuje:
            "a pamiętam ze jednak emocje byly z Twojej strony a moim zdaniem po prostu Cie wykorzystywał bo go wspieralas i radzilas a zycie realne mial pod nosem
            A co to kogo obchodziło, po coś to napisała a wcześniej że to była znajomość internetowa?? Prosiłam byś to wyciągała?? Nie ale Ty ciocia dobra rada umoralniająca wszystkich - to nie miało nic wspólnego z postem Hoaxxa a właśnie wpieprzyłaś się w moje życie, wywlekając przeszłość - mam cała nasza rozmowę - mogę zacytować tu niech koleżanki zobaczą

            A teraz mi wyciągasz coś z wczoraj - zamiast zając się swoim wątkiem - bo co oponentów Ci zabrakło - takich co maja swoje zdanie bo Ci ustąpili
            Zapamiętaj Głupi mądrego nie obrazi a mądry głupiemu ustępuje
            Skoro to ma trwać dalej - to może komuś kukurydzy, coli , piwa albo drina?? Mam miejsce na kanapie , bo widzę że komedio dramat się zaczął

            A o nauce to mówiłam z tym mailem na gazecie - dowiedziałam się że jednak trzeba go mieć - to też nauka ale Ty od razu szukasz drugiego dna..
            • zaplanowana Re: WNIOSEK 26.08.12, 15:11
              O jejku. A ja tak lubię Was czytać, choć sama kart nie stawiam.
              Ja też chętnie za wyluzowaniem. Wina? Piwa? I nie mogę pracować, bo wciąż tu włażę, a mam tyle pracy. A można mieć taką piękną niedzielę nie w biurzesmile))
              No cóż, może chodzi o to, że zdrada to gorący temat.
              Albo właśnie "moralność". Czy to wróżkowa czy zwyczajnie ludzka.
              Ściskam Was i życzę jednej boskiej niedzieli.
              • asia.33 Re: WNIOSEK 26.08.12, 15:18
                nie , widzisz ja rozumiem ze kazdy ma swoje zycie i wiem o tym jak w zyciu jest
                ale temat zistal wykorzystany do pewnych osobistych rozgrywek
                o pewnym poscie
                i szczerze mowiac wiedzialam ze tak bedzie juz wczoraj - nie na podst kart tylko spodziewalam sie tego
                szanuje zdanie kazdego i nie namawiam usilnie do zmiany, coz sama mam swoje zdanie i przy nim pozostane - z cała pewnoscia bedzie to na korzysc gdyz o jedna przyczyniajaca sie do zrady mniej wink taki zart niech to bedzie ale jakas prawde zawiera
                i jestem tu nie z ywagi na watki jak ktos sadzi czy emocjonalne podejsciewink
                jestem bo odpowidam co pare minut na moje oglodszenia w spr sprzedazy mieszkania chocby
                wiec nie jest to dla mnie az tak uciazliwe
                • algaria Re: WNIOSEK 26.08.12, 15:24
                  Sama wywlekłaś wczorajsze usunięcie postów i niesprawiedliwość adminek....
                  Wczoraj mnie tu nie było wink
                  • asia.33 Re: WNIOSEK 26.08.12, 15:42
                    tak i teraz to wywlokłam celowo swiadomie
                    bo jesli mojego watku usunac sie nie da bez zgody - ale moja słwa z innego bez mojej zgody mozna - to to jest ok?
                    jesli nie zostaje poinformoawan i zapytana co ja na to i usuwa sie moje watki a uspr jest to ze nie bylo czasu mnie poinformpawac i zapytac
                    no to przepraszam
                    admin to oosba postronna
                    o jesli usuwa jednego watki bez mrugniecia okiem
                    a drugi musi miec zgode publicza to o co tu chodzi bardzo przepraszam?
                    czy nie o kolezneskie relacje ?


                    RW proste
                    pozdrawiam, asia
                    • algaria Re: WNIOSEK 26.08.12, 15:48
                      znów doszukujesz się drugiego dna
                      Idź na spacer jak radziła babowa- przewietrzysz się zdystansujesz
                  • asia.33 Re: WNIOSEK 26.08.12, 15:51
                    To nie jest wątek w którym ja proszę Cie o poradę i w którym analizujemy mój przypadek. Mój komentarz dotyczył Hoaxxa i nie wiesz o kim ja mówiłam a Ty wywlekasz sprawy sprzed roku zupełnie inne - bez mojej zgody czy prośby i jeszcze je komentujesz. To chyba nie jest na miejscu i nie jest w porządku i nie życzę sobie wpieprzania się w coś co dla mnie nie ma już znaczenia co było minęło przeszło do czego nie chce wracać, choć było kiedyś ważne (ale nie wiesz dlaczego było ważne) i co CIEBIEnie dotyczy, ani nie dotyczy tego wątku. Nie życzę sobie analizowania na FORUM PUBLICZNYM moich odczuć, uczuć, mojej osoby, mojego związku, czy stosunków przyjacielskich bez mojej wcześniejszej akceptacji - ja tylko o czymś wspomniałam Ty wywlekłaś i skomentowałaś. Niektórzy nowi uczestnicy tego forum nawet nie znają sytuacji i nie muszą jej znać. Nie wiem czy chciałaś mnie obrazić - czy nie, ale na drugi raz zastanów się dobrze 3 a może nawet 33 razy za nim coś napiszesz - szczególnie na mój temat, a zwłaszcza to co znałaś z priv.

                    a gdzie te dane ktore wywloklam?
                    ani imienia ani nazwiska
                    nic zero
                    nikt nie jest Algario głupi
                    ale Ty podeszlas emocjonalnie i Cie chyba dotnkey słowa prawdy o przyjazni
                    no nadal uwazam ze jesli sie z kim przyjaznic to tylko na rownych zasadach
                    a jesli ktos sobie zamilknie i ma nas w d**** sorrymoze napisze w nosie to co mam napisac ze to swietny przyajciel?
                    badze dorosła
                    teraz kojarze imie i wiele innych danych - jesli to o tej oosbie bylo
                    ale nie smialabym tego napisac
                    i to tez nie sa wiad z priv
                    tylko gdybys wrocila i odgzrala watek z sprzed roku dowiedziec mozna sie duuuuuuuuuzo wiecej od samej ciebie
                    wiec ogolny opis o przyjazni jest smiesznym odjryciem sczegolow owej znajomosci
                    tym bardziej ze i ja kladalam karty na owego i robilam analziy na twoje zyczenie publicznie i tu na forum i sama nawet podawlas pelne imie i duuuzo wiecej danych
                    przesadzilas i puscily ci nerwy tylko szczerze mowiac bez powodu
                    bo to tak jakbym ja sie oburzyala ze sama robilam tyle watkow o moim facecie czy na innne osobiste pytania a dzis udawala ze ich nie bylo
              • nielaik Re 26.08.12, 15:57
                Właśnie luzu więcej. Wina to bym się napiła...
                • asia.33 Re: Re 26.08.12, 16:11
                  spoko nie takie rzczy zniosam
                  ale wina jesli biale i polslodkie to ja porpsze
                • algaria nielaik 26.08.12, 16:12
                  czerwone czy białe?? Czipsów?? wink
                  • nielaik Re: nielaik 26.08.12, 16:14
                    Czerwone a jak!
                    • algaria Re: nielaik 26.08.12, 16:24
                      Po winie cnota ginie big_grin big_grin proszę Cię uprzejmie
                    • babowa Re: nielaik 26.08.12, 16:35
                      dobra, jestem po obiedzie a tu dalej goraco

                      powiem tylko, ze admin nie musi pytac o zgode by usunac czyjas wypowiedz
                      tym podworkiem zarzadza on i koniec
                      admin na wyrazna prosbe moze wpis ukryc , moze ale nie musi
                      i nie musi tez zawiadamiac autora wpisu, ze jego post wyleciał z watku

                      my wszyscy jestesmy uczestnikami forum, z prawami i obowiazkami ale porzadkowymi sa admini i oni decyduja o wielu sprawach
                      głos przewodni ma załozyciel i nie musi liczyc sie ze zdaniem uczestnikow
                      to jego podworko , jego prawa tu rzadza

                      nie sadze, by admini zachowali sie tu stronniczo, siedze tu jakis czas i uwazam, ze maja dystans do roznych gniotow forumowych i odpowiednio sprawy traktuja

                      powiem jeszcze tak, watek przybrał osobisty charakter wiec jego kontunuacja powinna byc na privie jesli zainteresowane chca dalszych tłumaczen

                      algaria mogła poczuc sie niefajnie, nikt nie lubi, gdy ktos powołuje sie na jego prywatne sprawy bez jego aprobaty
                      fakt, kazdy pisze o sobie, jedni mniej, inni wiecej, ale forum jest zywe, otwarte i trzeba miec na to uwazanie, bo nie wiadomo kto , co i po co
                      skoro temat ucichł i autorka nie wspimina o nim to nietaktem jest wywlekanie tego i porownywanie, ocenianie
                      mysle , ze asia mogłaby poczuc takze dyskomfort gdyby ktos teraz z czapy porownał do jej wynurzen sprzed roku czy dwoch jakas sprawe obecna
                      tu zabrakło ze strony aski refleksji i dobrej woli(?), wystarczyło powiedziec, przepraszam, nie pomyslałam i nie wracac do sprawy

                      ogolnie, charakter watku traci ematkawink
                      • asia.33 Re: nielaik 26.08.12, 16:54
                        owszem usuwa gdy jest on niedposzczalny
                        ale jesli w zapytaniu mam odp admina ze usunała ale faktycznie mnie nie zapytał o chocby opinie no to sorry
                        babowa mozesz miec swoje zdanie
                        alagaria skierowala pytanie do mnie "asiu"
                        tak bylo zapytanie - wic na nie odpowidxilam
                        nie wywloklam niczego oprocz ogolnego zdania na temat przyajzni i bycia parterem rowniez w przyjazni
                        jesli to powod takiego ataku i histeri to ja nie wiedzialm ze nie mozna pisac
                        a jesli Alagaria tym bardziej uchodzi za ososbe bezposrednia i z bardzo nie szczypiąca sie z innymi , poslugujaca sie dobitnym słowem to juz mnie to jeszcze bardziej zdzwilo ze o takie ogolne stwierdzenia jestaz taki wpis ze mam sie nie wpieprzac
                        coz na pewno bym nie odp gdyby nie byl on zatytułowany "asiu'
                        nie widze tu pwodu do obrazy az takiej by mi odpisac "nie wpieprzaj sie"
                        tym bardziej ze gluia nie jestem i nie ujawnialam zadnych szczegolow ani danych tylko co mysle ogolnie o sytacji czy realcji przyjacielskiej bo i smaa tak sobie bym powiedziala , ze jesli ktos nazywa sie przyajcielem to on nigo jakis zachowan powinno sie wymagac a jesli tak sie zachowuje to przyjazn byla jednostronna i co tu dkrywczego czy nadzwyczjanego ???!!
                        to jest ta bolaczka ? ta prawda o przjazni jest taka bolesna? przeciez to oczywsite chyba ze ktos woli udawac albo czegos nie chce widziec
                        nie jestem osoba ktora idzie za tlumem chocbym miala osc pod prad to powiem co mysle, stam sie uzywac przy tym slow cenzuralnych
                        a tak a propos to i Algarai pisala dosadnie w wielu watkach duuuuuzo abrdziej dosadnie i nikt sie nie obrazal wiec jesli Ona sie obraza o cos takiego to ja juz nie wiemjka z kims roznawiac jak delikatnie i jak omijac pewne tematy mimo ze wywoalane do tablicy
                        sam niczego nie zaczełam i nigdy bym tego nie zrobila
                      • nielaik Re: 26.08.12, 16:57
                        Właśnie, słaby wątek zupełnie jak na forum kobieta.
                        Nie wiem czy to nie przypadłość kobiecych for, bo na męskich, jest ciut inaczej.
                        Ale oni z kolei zakładają masę twardzieli.


                      • asia.33 Re: nielaik 26.08.12, 17:07
                        babowa gadasz glupoty
                        bardzo prosze jesli napisze w watku "babowa" i zapytam o watek sprzed roku i mi odpowiesz to kurde kobieto co tu złego?
                        sama watku nie zaczełam
                        a jesli cos pisze rok temu nawet tu publicznie to kazdy nawet ma prawo to odgrzac bo dokonujac wpisu publicznie licze sie z tym
                        sama niczego nie odkopuje Alagarai chyba wie co robi
                        a ty nie udawaj ze nie rozumiesz
                        nie zaczelam watku ja do Algari, to Ona zaczela do mnie
                        i jakie ja tu wuelkie tajemnice bez jej zgody pruszyłam - udajecie czy naprawde nie umiecie czytac???

                        ----------
                        RW proste
                        pozdrawiam, asia
                        • asia.33 Re: nielaik 26.08.12, 17:14
                          kazdy ma prawo odkopac watek
                          nie musze w nim brac udzialu jesli nie chce
                          tylko ze ja tu niczego nie odkopywalam
                          jesli nie chcesz o pewnych spr rozmwiac nie zaczyanaj tematu - czyz nie?
                          trzeba byc az tak przewrazliwiona by samo wspomnienie o sytaucji wywołało taka histerie aby mi pisac "nie wpieprzaj sie" troszke dystansu i moze trzeba najpierw pomyslec czy jetem gotowa o tym rozmawiac
                          • ja-tekla oooo,co tu się porobilo??!! 26.08.12, 20:17
                            Aż mnie zatkalo,jak zobaczylam ilosc wpisow!lecz gdy je przeczytalam-zrobilo mi się smutno...i gorzko...
                            Nie powinnam w ogole odpowiadac na post asi,teraz to zrozumialam.To nie jest osoba do dyskusji.Przykro mi,asiu,ale taka jest prawda.Atakujesz jak szalona każdego,kto sie z tobą nie zgadza,węszysz spiski,wyciagasz jakieś stare sprawy itp.
                            A kiedy przyznasz się,ze minęłas sie z prawdą nazywając mnie kłamcą? Kiedy udowodnisz,ze ze mna mailowałas,choc ja twierdzilam inaczej? Chyba ze twoje wysokie poczucie moralnosci nie pozwala ci sie przyznac do błędu,wtedy nie nalegam.Nie chciałabym zmuszać cię do lamania twych krysztalowych zasad etycznych,sorki.
                            Wyjaśnila mi znajoma sprawę poczty. Otoz ja mialam nicka,ale bez poczty,jak pisalam,bo jest taka opcja.A parę tygodni temu uruchomilam pocztę,choc myslalam,ze proba mi sie nie powiodla /bo probowalam/ .Osioł netowy jestem,przyznaję.
                            A teraz sprawa do algarii. Ja poprosze szarlotke i lampke wina,czerwonegowink Nie chce się narzucac,ale proponowalas sama,hi hi.
                            A że po winie cnota ginie,a po wódce wraca wkrotce -to proponuje po kieliszeczku smorodinowki.Sama robilam,ze swoich porzeczek.Pyszna i...nawet mocna.Za wasze /i moje/ zdrowie,piekne panie. Ooo,prawie walca grają w radiu, la la la....
                            • asia.33 Re: oooo,co tu się porobilo??!! 26.08.12, 20:24
                              nie rozplacze sie naprawde moje drogie
                              piszcie piszcie
                              moze jeszcze jakies słowa znacie
                              taaaaaaaaak widze wlasnie ta empatie i szacynek wielki dla drugiego człowieka
                              wink
                            • algaria Re: oooo,co tu się porobilo??!! 26.08.12, 20:25
                              I tango ... bo do tanga trzeba dwojga
                              To ja kieliszeczek smordinowki - nazwa piękna to i pewnie pięknie smakuje
                              Polewam wino - to jest już nas co najmniej 3 a tango w trojkę też się da zatańczyć jak nas jest więcej ukrytych to niech się w pary połączą w cieniu - My we fleszach i blasku - takie role nam przypadły
                              odbijany!!
                              • ja-tekla piękny wieczór... 26.08.12, 20:41
                                Piękny wieczór....i aria cudna leci na jedynce...śpiewaj i tancz...
                                Smorodinowka to nalewka na czarnych porzeczkach,ale pewnie to wiecie.Pięknie pachnie,smakuje jeszcze lepiej.Odstała się,bo czestuję naleweczkąz tamtego roku. W tym też zrobilam...okazja do milego spotkania zawsze się znajdzie,więc uświetnic będzie czymwink
                                Och,jak pięknie grają na jedynce...zatanczmy jeszcze ten raz....romantycznie...refleksyjnie...księzyc i noc...dzis szczęscie jest w nas,a jutro neich wali się świat.....ech....się rozmarzyłam...
                                • algaria Re: piękny wieczór... 26.08.12, 20:46
                                  Ja to lubię takie bardziej skoczne melodie latino albo, podrygum z kowalową Jadwigum, ale tango przytulango czasem też dla złapania oddechu zatańczę
                                  I tej nocy księżycowej gdy słowiki spać nie dają - lala la la
                                  Mój dziadek robił wino z porzeczek ale to było wieki temu ale smaku choć gówniarą wtedy byłam nie zapomnę nigdy
                                  • leda-is-one Re: piękny wieczór... 26.08.12, 20:57
                                    To mnie też polejcie dziewczyny!!!Po takiej lekturze!Też mi sie nalezy!!!zawołajcie babową jeszcze!!!Witaj Tekla-Algaria polewa..i tanczymy.../ale nie taniec chocholi juz../
                                • babowa tekla i algaria ide pic do was 26.08.12, 20:51

                                  dziwny ten swiatwink i zeby go zrozumiec chyba musze sie napic
                                  jako zem o watpliwej kulturze to hug z nia
                                  dajcie tej nalewki, trzeba ogrzac sie w ten ostatni wakacyjny wieczor
                                  rozpale wam ognisko i bedziecie opiekac sobie uda nad ogniem skaczac
                                  • algaria Re: tekla i algaria ide pic do was 26.08.12, 20:55
                                    depilacja brazylijska big_grin Sie panie częstują
                                    • ja-tekla bardzo was przepraszam... 26.08.12, 21:14
                                      Bardzo was przepraszam,serio to piszę.Nie powinnam odpisac na post asi. Lecz ta moja alergia!!!
                                      Mam alergie na osoby kulturalne,moralnie kryształowe,święte prawie...zawsze dam sie sprowokowac do dyskusji..
                                      Mam nauczkę,cholerka. Lubię to forum,często tu zaglądam,podczytuję namiętnie,ale ...milczalam,bo jakoś nie mialam powodu,by pisac...I...no,wlasnie...
                                      Dorwała sie baba do komutera /bo mam teraz częstszy dostep/ to i narozrabiała.
                                      Czuję niesma i gorycz,że zrobiło się tak "kulturalnie",złośc na siebie,ze nie zrezygnowałam wcześniej z tej niby-dyskusji.
                                      Po kieliszeczku...bo trzeba miec nadzieję,spiewa właśnie Rodowicz....
                                      • asia.33 Re: bardzo was przepraszam... 26.08.12, 21:16
                                        big_grin
                                      • babowa Re: bardzo was przepraszam... 26.08.12, 21:18
                                        tekla, to ty pij na drugim krancu polany
                                        bo ja wlasnie kryształowa, swieza i nienaruszona oraz nieomylna
                                        i nie przepraszaj, tu wielu powinno głowe schylic i w piersi sie uderzyc
                                        • ja-tekla Re: babowa!po raz drugi! 26.08.12, 21:26
                                          Przez ciebie,babowa,schowałam naleweczkę do kredensu! Bom sie zakrztusila czytając u ciebie: nieruszana wink kobieto,ty mnie zycia pozbawisz swoimi tekstami,hi hi...
                                          Dawne zycie poszlo w dal...dzis na zime cieeeplyyyyy szaaaaall....Rodowiczka szaleje! pa pa pa pa...i kankan! ej ej ej tyylkoo kooniii żaaal...
                                      • algaria Re: bardzo was przepraszam... 26.08.12, 21:19
                                        przeczytałam że masz algarie serio big_grin - no to przez ta Twoją nalewkę big_grin
                                        Ja też nie cierpię osób kryształowych którzy na kimś widzą igłę a na sobie wideł nie widzą i ujadają jak małe pieski i kąsają i nie widzą swojej winy.. ale takie jest życie - każdy jest inny smile i całe szczęście bo byśmy z nudów umarli i takiej zajefajnej niedzieli nie mieli
                                        • asia.33 Re: bardzo was przepraszam... 26.08.12, 21:26
                                          tak algario nienawisc to jest to wink
                                          mozesz sie jeszcze zemscic nie zapomij wink póki tu jestem smile
                                          taki ze mnie malutki piesek zobacz a ty wilczur prawdziwy postrach wink
                                          ale choc miałyscie powod by sie napic
                                  • ja-tekla babowa! 26.08.12, 20:58
                                    Opiekane udka,hi hi...rozśmieszyłaś mnie...a ze rzeczywiscie nalewke wyciągnęłam /w celach leczniczych,na uspokojenie nerw! żeby nie było!/ to jakos wesolo mi sie zrobiło....la la la
                                    A że post i tak do usunięcia,to i pisac mozna neikoneicznie na temat. Chociaż...czy w ogole było tu na temat????
                                    • algaria Re: babowa! 26.08.12, 21:04
                                      Było
                                      tylko nie tak jak autor sobie wymarzył i to stało się zapalnikiem do dynamitu a raczej do gazu rozweselającego smile
                                      • asia.33 Re: babowa! 26.08.12, 21:09
                                        algario myslisz sie jestem bardzo zadowolona z tego watku
                                        tytuł bardzo pasuje do chyba zakonczenia wink
                                        nie narzekam wcale a wcale
                                    • asia.33 na zdrówko! 26.08.12, 21:05
                                      na zdrówko Dziewczynki ciesze sie , ze tak was rozbawiłam wink
                                      jesli ta niedziela miałaby byc tak jak kazda inna to faktycznie warto było wink
                                      pijcie kochane az do dna , jak to nie wiele trzeba by innych uszczesliwic wink
                                    • babowa Re: babowa! 26.08.12, 21:06
                                      dobra, to ja zaczynam impreze
                                      w gore puchary i cyce do przodu
                                      i biodra faluja
                                      i w kóleczko i spodnice w gore
                                      i nozka prawa w gore- raz !

                                      a teraz obłedne koła biodrami i fala biustem
                                      i chlup
                                      i w druga strone

                                      o ja ciee, jest zarabiscie
                                      co za atmosfera, co za trunki

                                      dobra,patrzcie i uczcie sie
                                      robie taniec brzucha i zmysłowo przesuwaja sie urocze, miekke faldeczki
                                      i chlup na druga nozke
                                      juuuuuu

                                      kto z nami jeszcze do kóleczka?????
                                      nogi sie placza ale jest taak przyjemnieee
                                      lalalaaaa


                                      • babowa Re: babowa! 26.08.12, 21:09
                                        o niee, ja jeszcze bez trunkow mialam dobra zabawe
                                        teraz jest impreza tylko dla swoich
                                        jeeeeeeee
                                      • algaria Re: babowa! 26.08.12, 21:16
                                        Hej panienki w górę kiecki jedzie Książę mazowiecki... hej panienki cyc do przodu żeby książę dostał wzwodu... Hej panienki będzie wzwód to na konia którąś siup ... I powiezie hen na oklep .. a dalej to nie dla dzieci....big_grin
                                        Zabawa cudna i po drygać można i karaoke i alkohol - no impra na całego
                                        • leda-is-one Re: babowa! 26.08.12, 21:28
                                          racja,nie przy dzieciach!!!..trza byc w butach..wiec mnie bliżej do jaśkowego rogu bylo..po tej lekturze..ale co tam..se popatrze na was!!!Wina!!wina,wina dajcie!!bo juz wygrzmociłam!
                                          • algaria Re: babowa! 26.08.12, 21:30
                                            wina dajcie a jak umrę pochowajcie
                                            Hej sokoły - idę po drinka bo już nie mogę ....
                                            psy szczekają karawana idzie dalej....
                                          • babowa Re: babowa! 26.08.12, 21:35

                                            tekla, jam dziewica tarotowa
                                            nic nie umiem, nic nie wiem i tylko usmiecham sie madrzesmile
                                            i jak nic przez to nienauroszona
                                            taka algaria np, to juz truchło przelezałe
                                            za to ja !
                                            tarotowy kwiatuszek
                                            big_grin

                                            to i tusk tez do nas, on miał to wilcze spojrzenie
                                            bo ratlerki ujadajace to gdzies tylko w ckliwych melodramatach
                                            • algaria Re: babowa! 26.08.12, 21:38
                                              nad moje zgniłe truchło sępy się zleciały... big_grin
                                              • leda-is-one Re: babowa! 26.08.12, 21:48
                                                ...to nie sępy!!to ratlerki!!
                                                • algaria Re: babowa! 26.08.12, 21:55
                                                  leda-is-one napisała:

                                                  > ...to nie sępy!!to ratlerki!!
                                                  i żaby
                                            • asia.33 Re: babowa! 26.08.12, 21:40
                                              taaaak jestem malutkim ratlerkiem wink jesli cie to choc na chwile uszczzesliwi co cała przyjemnosc po mojej stronie smile
                                  • leda-is-one Re: tekla i algaria ide pic do was 26.08.12, 21:06
                                    O widzisz!!a ja Cie wołam a Ty juz jestes..tez poskacze...
                            • independency.today Re: oooo,co tu się porobilo??!! 26.08.12, 20:31
                              Zawsze mnie fascynowało, jak dyskusja wirtualna, z osobami, których bądź co bądź się wcale nie zna, może wzbudzać emocje jak z greckiej tragedii. Dlatego uwielbiam internet! smile
                              Ale cyt, nie będę się już może odzywać, bo zaraz się okaże, że nie brałam udziału w debacie, to fora ze dwora hihihi.
                              Dla mnie przynajmniej korzyść z tego wątku taka, że nauczyłam się dużo o zasadach logowania i poczty.
                              • algaria today 26.08.12, 20:35
                                siadaj pij z nami nigdzie nie idź i delektuj się " komedyją w 8 aktach"
                              • nielaik Re: oooo,co tu się porobilo??!! 26.08.12, 21:14
                                Astrologicznie rzecz ujmując to podobno w necie najlepiej widać człowieka.
                                • independency.today Re: oooo,co tu się porobilo??!! 26.08.12, 21:23
                                  Tak, najlepiej, tylko czasu trochę trzeba i odpowiednich okoliczności, żeby wyszło szydło z worka.
                                  Hej panienki w górę kiecki jedzie książę mazowiecki. Algaria wymiata! Dobrze, że się już skończyło, bo było i śmieszno i straszno.
                                  Wasze zdrowie piękne panie!
                                  • algaria Re: oooo,co tu się porobilo??!! 26.08.12, 21:27
                                    skończyło bośmy nie dały się sprowokować, a po za tym ile można w kółko to samo tłumaczyć i mówić i nakręcać spiralę - dziad swoje baba swoje to ktoś musiał ustąpić .. według przysłowia
                                    • asia.33 Re: oooo,co tu się porobilo??!! 26.08.12, 21:30
                                      przykro mi ze moje poglądy nie zgadzaja sie z twoimi
                                      ale czytam i nie żałuje bo nie zmenie sie aby sie tobie przypodobac wink
                                      • ja-tekla Re: oooo,co tu się porobilo??!! 26.08.12, 21:40
                                        a ta dalej nie kuma..
                                        kum kum kum
                                        jednak żaba,mialam racje...
                                        • asia.33 Re: oooo,co tu się porobilo??!! 26.08.12, 21:48
                                          nie ja nic a nic nie kumam
                                          a moze ty nie kumasz smile
                                          załosne narawde i naprawde mi was żal
                                        • algaria zaśpiewam 26.08.12, 21:51
                                          żałowała żaba żółwia że w skorupce siedział .. żółw wyszedł ze skorupy i tak jej powiedział żabo żabo..... i z powrotem wszedł w skorupę big_grin la la la aaa
                                          • asia.33 Re: zaśpiewam 26.08.12, 21:54
                                            brawo! big_grin
                                            a nie myslalas o karierze estardowej
                                            przynajmniej w teatrzyku przedszkolnym
                                            nadajesz sie naprawde masz talent
                                            • asia.33 Re: zaśpiewam 26.08.12, 21:56
                                              moje małe retlerki beda biły brawo wink
                                          • ja-tekla Re:boooskii śpieeew;-) 26.08.12, 22:00
                                            algario! ukryte talenty w tobie,ho ho! i tanczy,i spiewa i hojnie nalewawink
                                            • algaria Re:boooskii śpieeew;-) 26.08.12, 22:03

                                              Jestem wszechstronnie utalentowana...
                                              śpiewam tańczę recytuje d,,py daje i gotuje big_grin
                                              mężowi gotuje - żeby nie urazić moralności big_grin
                                              • asia.33 Re:boooskii śpieeew;-) 26.08.12, 22:06
                                                mnie naprawde algario jakos szczegolnie twoje zycie nie interesuje
                                                aby sie dopytywac co komu dajesz
                                                twoja sprawa
                                                nie ciekawi mnie to jakos
                                                • ja-tekla Re:daj,algaria,daj... 26.08.12, 22:21
                                                  nie odmawiaj,daj.... winka i szarlotki daj,żeby nie byłowink zgorszenia,rzecz jasna...moralnosci wszak post dotyczy...chyba...
                                              • ja-tekla moralnośc... 26.08.12, 22:13
                                                racja,algaria,moralnosc najważniejsza!
                                                a dobrze,khm,gotujeszwink
                                          • nielaik Re: zaśpiewam 26.08.12, 22:11
                                            algaria napisała:

                                            > żałowała żaba żółwia że w skorupce siedział .. żółw wyszedł ze skorupy i tak je
                                            > j powiedział żabo żabo..... i z powrotem wszedł w skorupę big_grin la la la aaa
                                            Przy lal la aaa trochę się skulałam ze śmiechu...wink
                                            • asia.33 Re: zaśpiewam 26.08.12, 22:15
                                              jak milo ze wy takie uradowane
                                              i jak nie wiele trzeba wystarczy rymowanka o zółwiu i zabie i juz sie cieszycie
                                              a ja sie tu siliłam niepotrzebnie czasami...gdybym wiedziała wink
                                              tylko takie watki bym zakaładała a nie słuchała steków i narzekań
    • algaria Re: etyka wrózki 26.08.12, 21:23
      a to mamy jakiś dziwny układ planet?że rozum odbiera.. nów za 10 dni dopiero, Nie gadaj tylko pij z nami i tańcuj - drugiej takiej okazji nie będzie bo nas adminki pozamykają big_grin
      • ja-tekla adminki odstrzelą... 26.08.12, 21:36
        jak jutro obudza sie i nas poczytają,hi hi...
        A na razie...po maluszku...
        "to nie moj styl z musztardówki pic i z panem na wiarę życ"....czy aby na pewnowink
        algaria,no....mnie babowa prowokuje jak nic... stanowczo protestuję! nie dosc,ze pisze cudnie,to mi się jeszcze to jakos skrzywia i wychodzi jeszcze cudniejsmile
        male pieski dwa...a własciwie jeden...para ra ra...
        • algaria Re: adminki odstrzelą... 26.08.12, 21:42
          Babowa to sie pieści - ona umie i czuje tarota ale taka niepewna smarkula i się kryguje jak dziewica ale tylko w rajstopach dziewica bo ona dawno już ruszana i szturgana dobrym pogrzebaczem...
          O matko co ja pisze !! ale ona (babowa ) dobry materiał na wróżkę trza jej kopa na rozpęd i lenia z niej wygnać....
          jedna baba drugiej babie wsadziła............ grabie??
      • nielaik Re: etyka wrózki 26.08.12, 21:47
        A to by astrolog musiał zajrzeć. Wątek założony na księżycu w strzelcu, dużo latawców.
        Nie sorry ale tu się dzieje coś dziwnego.
        • babowa nielailk bo tu latawice same:d 26.08.12, 21:56

          a dziwnie jest
          jakby ze smyczy spuszczone
          • asia.33 Re: nielailk bo tu latawice same:d 26.08.12, 22:00
            taaak babowa madrze mówisz wink
            babowa to od baby czy od chłopki bo jakos teraz tak sie zastanawiam ? wink
            • babowa Re: nielailk bo tu latawice same:d 26.08.12, 22:13

              babowa to od baby czy od chłopki bo jakos teraz tak sie zastanawiam ? wink

              blisko, blisko, jam prosta dziewoja
              kombinuj dalej smile

              a asia to z przedszkola?
              czy raczej złobkowe rejony?
              tak sie teraz zasyanawiam?wink
              http://i43.tinypic.com/14devqc.gif
              • asia.33 Re: nielailk bo tu latawice same:d 26.08.12, 22:24
                no jak to skąd ja z klasztoru przeciez dla grzecznych panien wink i stad taka naiwna nic nie rozumiem czy jak wolisz nie kumam
        • ja-tekla dlaczego,nielaik:-( 26.08.12, 22:09
          dlaczego napisals,ze dziwnie tu? Nigdy nie zrobil tu nikt imprezki,by odreagowac? By zapic niesmak i gorycz? By sytuacje lekko rozladowac? Usmiech wywolac?
          ja wiem,ze to szkoła,ze nie wypada,ale jak psorki śpią,to też nie? Nigdy???
          • nielaik Re: 26.08.12, 22:14
            Takiego żeśmy jeszcze tu nie mieli big_grin Nawet na astrologii nie mieli. big_grin
            • asia.33 Re: 26.08.12, 22:21
              to prwada potwierdzam pisza do mnie na priv z innych forów tez oczy przecieraja
              • babowa Re: 26.08.12, 22:23
                ale asia , przecieraja ze co?
                ze słabo kumasz?
                big_grin
                • ja-tekla babowa! ja ciebie! 26.08.12, 22:32
                  takei niedomowienie..
                  Herbatkę wyplulam na klawiaturkę przez to slabe kumanie!!
                  • babowa Re: babowa! ja ciebie! 26.08.12, 22:36
                    big_grin
                    a co niektorzy nawet nie kumaja o jakie kumanie idzie
                    • asia.33 Re: babowa! ja ciebie! 26.08.12, 22:42
                      piszcie nie mam nic przeciw
                      jestem nawet za
                      no i prawda ja nic nie kumam jak to mały ratlerek przeciez smile
            • algaria Re: 26.08.12, 22:26
              Musi być ten pierwszy raz - jak się cieszę że tego dożyłam big_grin
              • asia.33 Re: 26.08.12, 22:30
                moze po jednym jeszcze sie napijcie bo jakos tak czuje juz ta najlepsza atmosfera wygasa a tak było milo czytac , nie tylko mi mam nadzieje smile
                fajnie to ze mozna sie przyczynic iz czyjes niedzielne popołudnie nabiera barw
                no i jak potraficie sie spontanicznie bawic kto by pomyslał smile
                • babowa Re: 26.08.12, 22:35
                  asia, bo ty ciagle swoje
                  juz sie znudziło i nam i tobie
                  przestałas sobie odpisywac nawet

                  ale do 200 dobijemy i pojdziemy spac
                  • nielaik Re: 26.08.12, 22:46
                    Szabada szabada szabada mydełko fabig_grin
                    • algaria Re: 26.08.12, 22:55
                      Cycolina pomachaj do mnie big_grin
                  • ja-tekla a ja się już pożegnam... 26.08.12, 22:52
                    bo muszę...
                    Dziekuję,babeczki za mile towarzystwo,za tance i spiewy,za toasty...
                    I ty asiu,daj buzi..albo po buzi...jak wolisz
                    ja juz zapomniala,zes mnie klamczuchą nazwala,zes ze mna podobno kiedys pisala /skleroza pewnie z mej strony,sorki/,zes meili na dowod nie wkleiła i w ogole tak wiele mi zarzucila,choc nie udowodnila...bylo,minęlo..kieliszek wina bialego pólsłodkiego...i do spotkania następnego...mam nadzieję,ze milego...
                    I tak nas jutro wytną...
                    Zdrowie wasze,cudne wrózki.I spac! Rączki pod pierzyny,a glowy na poduszkiwink
                    • babowa Re: a ja się już pożegnam... 26.08.12, 22:55
                      zegnaj, zeeegnaaaj
                      do zobaczenia
                      laaaaalaaaa
                      naucz sie poczte odbierac
                      wiedzmosmile
                      przyda ci sie
                      • babowa Re: a ja się już pożegnam... 26.08.12, 22:56
                        up
                        • babowa moje 200 !!!!!. 26.08.12, 22:56


                    • algaria Re: a ja się już pożegnam... 26.08.12, 22:57
                      DobraMoc na dzień i noc
                      I dziękujemy za przemiłe towarzystwo i równa z Ciebie wróżka big_grin Miło było mi Cie poznać i od tej drugiej kumatej strony
                    • asia.33 Re: a ja się już pożegnam... 26.08.12, 22:58

                      ach zapomniałam ratlerki sa moralne nie pija wink
            • ja-tekla buuuuuuu..... 26.08.12, 22:29
              to pewnie moj zly wpływ,buuuuuu....
              bo ja taka wioskowa wiedźma,co to i wypije,i zakąsi ,a moralnie tak jakoś nie za bardzo....buuuuuu
              napic sie musze,bo,jak to powiadają? bez wodki nie razbierosz....nasze panienskie..chlup...
              • algaria Re: buuuuuuu..... 26.08.12, 22:48
                właśnie z drinkiem siedzę
                ale nadal kumam - coś za mało wypiłam a jutro kac gigant - ale warto było
          • algaria Re: dlaczego,nielaik:-( 26.08.12, 22:15
            no nigdy bo tu było jak w przyklasztornej pensji dla dobrze wychowanych dziewczynek no i chłopców bo i takie się tu znalazł
            i w sumie asi zawdzięczamy pomysł - Tobie pociągniecie a dalej to już poleciało - co prawda ja zainicjowałam imprezę tzn grzeczne dziewczynki na złą drogę sprowadziłam alkoholem ale co tam
            A wracając do dziewczynek - mój znajomy ma sukę i jak jej powie "pokaż jak robią dziewczynki" to ona na plecy się kładzie i nogi rozkłada big_grin
            • ja-tekla tak to robią dziewczynki;-) 26.08.12, 22:40
              algaria...ty nas calkiem popsujesz...musze jutro szwagierce o tej suczce powiedziec,hi hi
              noo,jakos ty nas szybko na tę drogę skusila...slabe my,niewinne i zepsucia łaknące...
              i na plecki...
              • algaria Re: tak to robią dziewczynki;-) 26.08.12, 22:53
                i nóżki na boki albo w górę big_grin
                serio jak to zobaczyłam to padłam ja też mam sukę ale ona tak nie potrafi big_grin pan jej nie nauczył
      • ja-tekla truchło??? 26.08.12, 21:51
        truchło? truchło??? się obraź,algaria!!! a co,hi hi
        babowa,kocham cię! i za to zes neiruszana dziewica,i za caloksztaltwink
        ciekawe,jak mnie ochrzci..bac się???
        Muuszeee w kartyy graaac,muuuszeee wódkeee pic,
        żeby z toba na tym foruuum picc,asiuuuu....
        po kieliszeczku,piekne panie...i nózki wyżej.....
        ech,mała,nie szalej...bo juz masz ...tyle lat...sprzątaj,gotuj,pierz....
        ech,mała! poszalej!!!masz tylko ...x lat... to zapal i nalej! niech cie sparzy żar!! garściami bierz,co chcesz!! takie życie jest!!!!
        ech,dzień zacząl sie...jak się zacząl,a kończy się cudnie....aż żal iśc spać...
        • algaria Re: truchło??? 26.08.12, 21:54
          Chcemy sprawdzić po ilu postach adminki się odezwą,, a po ilu postach się uśmiechną
          • zaplanowana Re: truchło??? 27.08.12, 00:37
            jesuuu, co tu się porobiło.
            Jutro tego wątku nie będzie.
            I mych wynurzeń.
            Jakoś dziwnie to brzmi, jak byście wszystkie, szalone, na miotle latały.
            Smutno mi jakoś, bo w sumie poruszył ten wątek bolesne dla mnie sprawy.
            • algaria zaplanowana 27.08.12, 01:30
              Tak, otworzyłaś się i dostałaś prztyczka w nos lekkiego i w miarę kulturalnie ale dostałaś - ja też uważam że nie można się zarzekać - bo zarzekała się żaba błota - i nie wiesz co ci w życiu jest pisane i jak byś się zachowała w danej sytuacji więc nigdy nie mów ja nigdy. Jak się ma za sobą 20 lat związku - stałego i chwile dobre i złe i różne sytuacje - naprawdę różne to wtedy nabiera się pokory do życia i do wielu spraw . Podejrzewam że bez doświadczenia i bycia w danej sytuacji się nie da
              Głuchy ślepego nie zrozumie a żyli długo i szczęśliwie to tylko w bajkach.
              Jednak nie nam jest oceniać postępowanie innych - to się nazywa tolerancja. "Bo my jesteśmy tylko maleńkim pyłkiem na wietrze"
              • ma_ewa01 FINAŁ:) 27.08.12, 05:20
                Nie posprzątam póki co.
                Wątek ma swoją dramaturgię i zapewne wartość dydaktyczną. Niech każdy sam sobie zdanie wyrobi i "etykę" wybierze.
                W części rozrywkowej tańczono, śpiewano i pito alkohol. Seksu póki co nie uprawiano, aczkolwiek niewiele brakowało.
                A co do ocen to macie dla zachęty - dopuszczający.
                Aha i poważnie mi sie zastanowić nad zmianą adminki.
                Siekiery tu na Was trzeba, a nie miotły!
                Czarownice jedne , a poszły na Łysą górę małpy straszyć a nie kłapać paszczękami i adminom gitarę po nocach zawracać.
                Dobranoc, diabła na noc
                Msmile
                • leda-is-one Re: FINAŁ:) 27.08.12, 06:36
                  Co racja to racja,Watek powinien zostac.To były przednie Juwenalia a teraz wrócimy do Szkólki,do tej dawnej szkółki bez guru i osadzania wrózkowych etykiet przez nie-wrózki/bo zaczęło brakować szkołki/.Ma się rozumiec z etyka uczniowską i regulaminem.Moge po kozie zostac.pozdrawiam Łysa Gore raz jeszcze.Adminek nie ma powodu zmieniac-tez pozdrawiam serdecznie.leda
                  • asia.33 Re: FINAŁ:) 27.08.12, 09:21
                    co mi po forum , w którym jest kilka kolezanek, które wzajemnie sobie bija brawo
                    a regulamin , ze kazdy moze miec swoje poglady jest bo tak ładnie i niech każdy mysli ze tak jest wink
                    a jak jest naprawde to kazdy widzi
                    zarzekam sie ze pewnych rzeczy nie zrobie bo znam siebie
                    a jak przesuwasz granice dobra i zła by tobie było wygodniej to o tobie świadczy i nie czuje sie odpowiedzialna za to , ze ja tak nie robie

                    a mowienie o empatii juz sama empatia nigdy nie będzie smile
                    pozdrawiam

                    • algaria Re: FINAŁ:) 27.08.12, 11:21
                      Ty wciąż nie kumasz.. nie chodzi o poglądy inne niż wszystkie ich zmianę na siłę tylko o ich poszanowanie i tolerancję, czego Ty nie masz .. jaśniej i dosadniej już nie mogę napisać czy wciąż nie rozumiesz o co nam wszystkim wczoraj i w sobotę chodziło???... o brak szacunku z Twojej strony dla poglądów innych niż Ty masz - my Twoje poglądy szanowałyśmy , nie chciałyśmy byś je zmieniła tylko szanowała nasze, a Ty tego nie robiłaś, ciskałaś się i rzucałaś i stąd ta cała "afera"
                      Ale to i tak penie gadanie po próżnicy
                      • asia.33 Re: FINAŁ:) 27.08.12, 11:34
                        wygłaszam swoje poglady choc sa inne od twpich smiało
                        nikogo nie namawiam na zmine
                        i toleruje niech kazdy robi co chce - moze przeczytaj od samego poczatku po kilka razy
                        nie wroze lub odmawiam bo nie bede na niczyim zyciu eksperymentowac by sobie cos udowodnic
                        a jako osoba z zasadam i WIEM CO W ZYCIU WAZNE - po prostu samo zycie mnie tegi nauczyło, wole miec jaso okreslone zasady nich nie miec ich wogóle by w zyciu nie powtarzac tych samych lekcji
                        i jesli zbierałam złe doswiadczenia to tylko po to by wyciagnac z nich jakas korzysc
                        odkad zaczełam stosowac te zasady i naprwde je wprowadzac w zycie a nie tylko o nich mówic widze jakie sa efkety - dostaje od zycia to co chce i o to przeciez chodzi
                        dlatego teraz moge mówic wprost ze jestem SZCZESLIWA i wiem z cała pewnoscia co jest tym kluczem do szczescia
                        a złosliwa byc nie chce ani mscic sie bo gdy ktos jest zakochany i szczesliwy to naprawde jest to ostatania rzecz o jakiej mysle smile
                        i kazdej osobie bezwzgledu na to czy ja lubie i jakie mam poglady umiem poradzic dobrze dla jej dobra a nie by mnie ta "prawda" odpowiadała
                      • asia.33 Re: FINAŁ:) 27.08.12, 11:44
                        wiesz Algario ja szanuje wasze zdanie nie wiem czemu tego nie rozumiesz
                        wiem ze i tak kazda zrobi jak chce i jak uwaza
                        ale gdy ktos sie mnie zapyta o zdanie to poradze tak jak czuje by bylo najlepiej a nie by ładnie brzmialo - najlepiej tzn by ta osoba miała to czego pragnie w słusznym znaczeniu nie w zanczeniu kaprys
                        a co ktos zrobi to tez inna sprawa
                        z drugiej striny patrzac tutaj na setki zapytan o zwiazki i ponawiajace sie pytania "co robie zle ze nie wychodzi" moze warto popatrzec na siebie krytycznie
                        bo Tarot sam ocenia czy tego chcemy czy nie i choc czasami krzyczy do nas dajac odpowiedz na tacy - to my tej odpowiedzi nie przyjmujemy i pytamy, pytamy, pytamy czemu znowu cos mi sie przytrafiło. tarot zna pojecie dobra i zła ..gdyby tak nie bylo nie byłoby karty 3mi np ktra mowi o czyims nieszczesciu, krzywdzie ... skor jest i krzywda to ktos musiał ja wyrzadzic i udawanie ze tego nie ma jest podst błedem ... chyba ze ktos lubi krecici sie wokół własnej osi no ale pozniej pretensje moze miec do samego siebie
                        swiata nie zmienisz ani zasad - bo ludzie je tworza - tak było jest i bedzie i jesli jakoes wartosci przetrwały tyle setek lat nie licz na to ze raptownie cos sie zmieni - chyba ze chcesz udawac przed sama soba.
                  • algaria Re: FINAŁ:) 27.08.12, 11:13
                    Ja uważam że ewentualnie Ines zmienić bo jej nie widziałam od prawie 2 lat no może krócej ale niedużo krócej a wisi tylko przez sentyment.... ciężki będzie wybór na zastępstwo i niestety adminowanie to ciężka dola idola - choć tu za zwyczaj było spokojnie
                    A tak jak Leda zauważyła - Juwenalia - trzeba było uświetnić i koniec wakacji i początek roku szkolnego i wkrótce akademickiego
                    Diabła na noc hmmm chyba bym wolałabym Anioła (Oni też nie są zupełnie idealni) ale żeby miał zielone oczy i ciemne włosy wink
              • asia.33 Re: zaplanowana 27.08.12, 09:06
                ciekawe spojrzenie
                tylko, ze ja mam stałe poglady
                a ty jeszcze nie tak dawno krytykowałas za takie jakie dzisiaj promujesz Ivane
                chyba nie pamietasz juz ?????
                dorabianie filozofii do aktualnych potrzeb - bo nie masz zadnych zasad
                wytłumaczenie znajdziesz na kazda okolicznosc aby usprawiedliwiwc sama siebie i aby ci było łatwiej i wygodniej
                a jak ktos napisze prawde , ktróa ci po prostu nie odpowiada w danej chwili to widac co sie dzieje

                napisalas do mnie watek ...ale odp nie byla taka jaka chciałas - trzeba bylo mi wkleic i odpowiedz zeby moc bic brawo i udawac ze jest ok

                obrazek tegi wyania sie ewidentnie
                i ja tak naprawde nie musze i nie musiałam nic pisac
              • asia.33 Re: zaplanowana 27.08.12, 09:30
                a jesli juz mówimy o zwiazkach
                to moja droga nie staz jest wazny a to jak miedzy ludzmi jest
                bylam w zwiazku 11 lat i jak cos sie wydarzyło nie udawałam ze jest ok
                jesli jestes zgorzkniała i nieszczesliwa to trzeba cos z tym zrboic moze ?
                bo widac do czego to prowadzi
                bycie z kims dla pozorów unieszczesliwi wiele osób tak samo jak czyjs egoizm
                i jesli chcesz mi dac do zrozumienia ze moj zwiazek jest taki bo jest krotki to pwoiem tak : owszem jest krotki ale sa w nim zasady dla naszego wzajemnego dobra i szczescia i nie bede promowac zdrad ani tym podobnych i jakos widac to mi na dobre wychodzi choc nie mowie ze jest zawsze różowo - nie udaje
                zmienisz zdanie jak twoje dzieci beda w zwiazkach bo bedzie ci zalezec na szczescxiu kazdego i na tym aby je nikt nie skrzywdził
                szanuje kazdego człowieka , i nie mowie co kto ma robic dopoki nie dotyka to mnie samej i moich bliskich alebo dopoki ktos mnie o zdanie nie poprosi
                a ze w zyciu jest roznie to wiem ... mialam okazje złamac sie nie raz nie dwa ale nie chciałam i nie wynika to z "kryształowosci" tylko z kontroli nad sama sobą i musze napisac , ze owszem jestem z tego powodu zadowolona i szczesliwa! smile
                pozdrawiam Was Wszytskie i miłego słonecznego dnia zycze
                • leda-is-one blog czy szkółka???????? 27.08.12, 11:21
                  bo ja zgłupialam!
                  asia!Ty nie pomyliłas przypadkiem bloga ze szkólka???Pisz bloga, bo dobrze Ci to idzie i tresci tam takie sa porzadane i mozna sie spełnic i dowartosciowac swojego ego..tu jest szkólka tarota...ja tak dla przypomnienia..miało juz byc koniec..
                  • asia.33 Re: blog czy szkółka???????? 27.08.12, 11:27
                    a jak myslisz?
                    • ma_ewa01 Re: blog czy szkółka???????? 27.08.12, 11:47
                      Niniejszym informuję, że zamykam do odwołania wątek Etyka wróżki. Materiał dowodowy został przedstawiony, argumenty stron wyczerpane. Wskazane czyny zagrożone są Karą spalenia na stosie z możliwością zamiany na utopienie z kamiem u szyi. Ułaskawienia nie przewiduję.
                      Sąd udał się na naradę.
                      Wszelkie dopisane posty, zwłaszcza z wyrazami aplauzu dla Wysokiego Sądu, będą usuwane bez powiadamiania adresata.
                      Z poważaniem Naczelny Inkwizytor
                      Msmile
                      • mrgodot Re: blog czy szkółka???????? 27.08.12, 15:30
                        Jeszcze ja dodam ostatnie słowo smile
                        Nie przebrnęłam jeszcze przez całość i nie wiem ile mi to czasu zajmie. Widzę, że miałyście płodny dzień. Aż za bardzo.
                        Ja wszystko rozumiem i nawet staram się znaleźć jakieś wytłumaczenie - ale jak na razie przychodzi mi jedynie do głowy ingres Marsa do Skorpiona i od razu ostrza, noże i języki w ruch. I do tego bardzo długi ostatnio jałowy bieg Księżyca.
                        I na tym kończymy zgodnie z wolą Naczelnego Inkwizytora.
                        • ma_ewa01 KONIEC WĄTKU 28.08.12, 14:05
Pełna wersja