asia.33
24.08.12, 16:56
co do bycia wrózka - nie mam takich ani ambicji ani planów
nigdy nikomu za pieniadze nie wróżyłam, wiec "ten zawód" nie jest moim celem
miałam natomiast nawet niedawno prosbe o wrozbe - bardzo dobrze płatna i odmówiłam
po pierwsze nie czuje sie na silach by komus doradzac az tak a po drugie własnie sprawa była wg mnie "moralnie" do zastrzezeń
i napisze ogolnie choc ta osoba mnie nie kojarzy pod tym nickiem i z tym forum
ale moze opisze zwiezle o co chodzi:
pani majaca męza i 2dzieci bedaca na stanowisku ponzaje w pracy mezcyzne duzo młodszego - samotnego ale rownie ambitnego i na wysokim stanowisku
zaczynaja romasns i pan po krotkim czasie rezygnuje tłumaczac ze on nie chce tak a jego celem jest Dom i Rodzina , ze tego pragnie i do tego dązy. Rozstaja sie .
Pani kontaktuje sie ze mna z prosba o wrozbe i proponuje mi duze pieniadze ale mam sprawdzic co ona ma zrobic by :on przestał sie spotykac z kobieta wolna , ktora poznał i wobec ktorej ma plany i najprawdopodobniej zaloza rodzine ...uzasadnienie ....milo wspomina te chwile i pragnie choc raz jeszcze z nim spotkac sie ...oraz co ma zrobic aby on przestal myslec o zwiazkach a skupil sie na pracy by byl do jej dyspozycji
szczeka mi opadła - jak mozna byc takim egoista i zyczyc komus "nieszczescia" dla własnej przyjemnosci i wygody? do tego pani nie zamierzala jak juz wspomniała na poczatku wogole rezygnowac ze swojego zycia rodzinnego a tym bardziej z wygodnego luksusu jakie zapewniał jej mąz niczego nie podejrzewajacy
odmówiłam wrózby
ma dla mnie znaczenie jednak komu wroze i w jakiej sprawie
i jestem przeciwniczka wszelkich zdrad, kłamstw, rozwodów i nie musze wrozyc komus gdy uwazam ze nie chce "wspierac" jego planów - moze dlatego ze dane mi bylo w zyciu byc ta oszukiwana zona z malutkim dzieckiem - byc moze to jest powodem, ze nie chce brac w tym udziału
a wrozka nic nie musi jesli nie chce , nie musi oceniac ale moze odmówic