Zlecenie-widmo

28.08.12, 23:31
Zadzwoniła dziś do mnie agencja, z którą regularnie współpracuję, z pytaniem, czy jestem w stanie zrobić bardzo duże tłumaczenie na poniedziałek. Odpowiedziałam, że owszem, jestem, i zażądałam ceny o połowę wyższej od mojej zwykłej stawki. Dostałam pliki i już miałam zacząć pracę, kiedy człowiek z agencji zadzwonił i poprosił, żeby jeszcze nie zaczynać, bo nie ma potwierdzenia od klienta końcowego. Było już po 18.00, więc na potwierdzenie (albo odwołanie) trzeba czekać co najmniej do jutra rana (co oznacza konieczność przedłużenia terminu) Zapytałam karty, czy ostatecznie dostanę to zlecenie.

1. Sedno: rycerz buław. Ktoś wybiegł przed szereg i pospieszył się, przesyłając niepotwierdzone zlecenie. Nie wiem tylko, czy zbyt szybko zadziałał ktoś od klienta końcowego, przesyłając pliki do agencji, czy agencja, przesyłając je mnie.
2. To przemawia za tym, że dostanę zlecenie: królowa pucharów. Jakaś kobieta będzie chciała tego tłumaczenia.
3. To przemawia przeciw: 9 mieczy. Kogoś może coś niepokoić albo denerwować w związku z tymi plikami. Może cena? Ja zażądałam sporo więcej niż zwykle, a agencja też swoją marżę dorzuciła. Możliwe też, że pliki okażą się niekompletne i coś jeszcze trzeba będzie do nich dopisać.
4. Ostateczny wynik: 5 buław. Może to dziwne, ale ta karta już parę razy pokazała mi ciężką pracę do szybkiego wykonania. Na wszelki wypadek dociągnęłam jeszcze kartę wyjaśniającą, którą okazał się as monet. Czyli będzie zarobek smile.
    • asia.33 Re: Zlecenie-widmo 28.08.12, 23:50
      juz zamknełam laptop ale wrociłam widzac
      ryc kiji to działac czy nie ? czyli chodzi o to czy wogole bedziesz w to zaangzaowana
      za przemawia fakt, ze byc moze jakas kobieta o cechach puch bedzie marudzic zenp za mało czasu a ty nie, albo ta obieta np ma małe dziecko lub jest w ciazy i nie da rady!
      9mi - posiedzisz ze dwie noce jak nic
      5kiji - to karat gdzie wiecej osob zabiega ale i jesy mobilizacja czyli zalezy komus na czasie
      moze byc tak ze dostaniesz bo po cos sie takie karty pokazały ciekawa jestem co to ta pucharowa - moze znalezli taniej ale kobitka zamarudzi ze cos jest nie tak za mało czasu czy nie da rady
      wiec jak sie dowiedza ze ona choc tansza moze nie dac rady wtedy rusza do Ciebie ale kurcze malo czytelnie tu wynik jest pokazany jednak, ze ta prace masz
      albo tez beda negocjowac cene ze to Ty masz oczekiwania jak krolowa puch a ona jest niezadowolona i chce wiecej
      • baba_potwor Re: Zlecenie-widmo 29.08.12, 00:03
        To zlecenie jest ogromne (ponad 200 stron), dlatego podzielono je na kilku tłumaczy, co 5 buław może pokazywać. To, co napisałaś, nasunęło mi myśl, że może ktoś, widząc moją cenę, postanowił poszukać kogoś tańszego, ale ostatecznie wyjdzie na tym jak Zabłocki na mydle. A parę zarwanych nocy to oczywistość przy tekście takich rozmiarów w takim terminie, ale za to wrzesień będę miała finansowo mniej więcej bezpieczny. Dzięki, Asia smile.
        • asia.33 Re: Zlecenie-widmo 29.08.12, 12:18
          odpusc lekko z ceny tym samym nie bedzie narzekannia ze drogo a im szybiej dadza decyzje tym masz wiecej czasu na to a jesli postawisz na wysoka cene to mozesz nie miec nic sad bp dpstanie sie komus innemu ta praca
          • baba_potwor Re: Zlecenie-widmo 29.08.12, 13:01
            Problem w tym, że "odpuszczenie lekko z ceny" powoduje, że klient domaga się kolejnych "odpustów" (im zawsze jest drogo uncertain), co kończy się tym, że zaczynam dopłacać do biznesu. Poza tym ZUS, skarbówka, wspólnota mieszkaniowa, elektrownia i sklep spożywczy niczego mi nie odpuszczają, wołają coraz większych pieniędzy. A ja na te haracze zarabiam właśnie tłumaczeniami. Muszę też mieć rezerwę na awarie sprzętu i aktualizację oprogramowania (właśnie się dowiedziałam, że specjalistyczny program, którego używam, ostatniego dnia tego roku zostanie wycofany. Muszę kupić nową wersję - drobne 200 euro, o ile zrobię to natychmiast. Potem będzie dwa razy tyle). O podnoszeniu kwalifikacji i udziale w branżowych konferencjach nie wspominam, bo już od dawna mnie na to nie stać sad. Niemniej masz rację, że zlecenia trafiają do tych, którzy "odpuszczają". Nikogo przy tym nie obchodzi, że z jakości też odpuszczają... Doprowadziło to do ruiny rynku i mojej decyzji o zmianie zawodu i wyjeździe z kraju. A z szybkością decyzji jest tak, że nawet najmniejsza zwłoka powoduje przesunięcie terminu. Gdyby zadzwonili na przykład dziś, to już na pewno nie zrobię im tego na poniedziałek. Dobra, dosyć tych gorzkich żali, nie chcę Ci (ani innym ewentualnie czytającym te wynurzenia) psuć humoru w ładny dzień. Dzięki za odzew smile.
            • asia.33 Re: Zlecenie-widmo 29.08.12, 13:38
              wiem jak jest sad
              kryzys daje sie we znaki
              ceny rosna wbrew logice rynku, cena rosnie popyt spada
              a efekt taki sam drozej kupi mniej ludzi wiec tyle samo zarobia
              a z płacami jest kiepsciutko
              nie wspome o czynszach
              ja za malutkie mieszkanie place ok 400zl a znajoma po drugiej str ulicy juz inny administraotr mieszkanie 2x takie tyle samo
              bo np utrzymanie wspolnoty mieszanieowej (3osob zarzadu) to 50 zł miesiecznie szok!!!
              przypominam sobie ze jestes tłumaczem włoski i francuski dobrze pamietam?
              no to zesmy sobie pobiadoliły jak to krolowa puch wink
              nie wspomne o zusie bo im zawsze mało

              kurcze karty chyba pokazly to badolenie wlasnie i to ze nie Tylko Ty czekasz na to zlecenie bo 5kiji
              moze zadzwon sma i zapytaj bo skoro juz masz materiały to moglas juz zaczac prawda?
              no moze to sposob wiesz ich...dac juz cos a pozniej negocjowac
              zapytałam co masz z tym zrobic

              kapłanka-------Q puch ---------ryc mi
              -------------2mi------------pazkiji
              -----------------5mi-----------------

              musisz zakombinowac, ze juz zaczelas , pouzalaj sie ze chcialabys wiedziec juz bo masz nastepengo klienta i akurat tyle czasu, mozesz wspomniec ze jestes sklonna teraz lekko odpuscic ale to wyjatkowa sytaucja a jak bedadlugo zwlekac to mozesz nie wyrobic ryc mi - to pospiech, zacznij od czasu ze to wymaga czasu i tym ci blokuja mozliwosci a akurat teraz masz tyle ile potrzeba o pozniej juz cos tez masz zapowiedzianego jako zlecenie - chyba ze oni to kontroluja i wiedza ile masz zlecen co? mozesz ich lekko nakłamac? (5mi)



            • asia.33 Re: Zlecenie-widmo 29.08.12, 13:44
              albo zamotaj tak:
              skontaktuj sie ze w sumie to juz zaczelas i szkoda czasu a co do ceny to lekko odpuscisz ale dogadacie sie na koncu z pewnoscia bo szkoda czasu a tak to nie zdazysz wogole jesli nie teraz wink
              wiesz jak juz beda mieli zrobione i juz przetłumaczone to albo im to dasz albo nie , wiec albo kasa albo oni zostaja bez ...szkoda tylko czasu i pracy wloznej
              da sie tak z nimi ?
              rycerz nagli a kapłanak ma juz ten dokument przy sobie , ponarzekaj na czas ze naprawde bedzie trudno wogole wtedy z terminem a juz masz wiec co do ostatecznej ceny to z pewnoscia sie dogadacie przeciez to nie pierwszy raz wspolracujecie wink - wypisz wymaluj 5mi
              • baba_potwor Re: Zlecenie-widmo 29.08.12, 20:44
                Problem w tym, że ci, którzy się ze mną kontaktują, są tylko pośrednikami i o niczym nie decydują. Informację o innych czekających w kolejce zleceniach zapodałam, a jakże smile. Sprawdzić niczego nie są w stanie. Z drugiej strony, nawet jeśli ostatecznie nic z tego nie będzie, to może spróbuję załatwić parę zabagnionych pozazawodowych spraw, bo przez ostatnich kilka miesięcy miałam wymówkę w postaci nawału pracy. Stokrotne dzięki za karty smile. Chcesz dzięks na pocztę? Podczas remanentu skrzynki znalazłam przepis na ciastka orzechowo-kokosowe.
                • asia.33 Re: Zlecenie-widmo 29.08.12, 20:53
                  nie musisz dziekowac , jesli masz ochote to rzuc okiem na moje karty o propozycji pana A.B
Inne wątki na temat:
Pełna wersja