praca,praca,praca- zerknie ktoś?

29.08.12, 20:12
przyszłam do Was prosić o wróżbę, bo jakoś Wam ufam smile

Mam dylemat. Obecnie jestem na pół etatu w jednej szkole i w drugiej też na pół.

Pojawiła się możliwość przejścia do innej szkoły, jednej z najlepszych, prestiżowej. Tam jest 14 godzin, ale z tego co wiem atmosfera pracy niezbyt ciekawa.
Gdybym się zdecydowała zaryzykować to musiałabyś zrezygnować z tej połówki w jednej ze szkół: te pół etatu mam w liceum i technikum.

Czy warto "szukać raków w.."? No wiecie gdzie? Czy taka zmiana byłaby dla mnie korzystna, a może lepiej siedzieć tu gdzie się jest? Pomóżcie proszę.
    • baba_potwor Re: praca,praca,praca- zerknie ktoś? 29.08.12, 20:56
      Co się stanie, jeżeli Zoselin zostanie w obecnym miejscu pracy, a co, jeżeli odejdzie? Rozkład "Decyzja".

      1. Sytuacja obecna: rycerz pucharów. O, właśnie: martwi Cię kwestia atmosfery w ewentualnym nowym miejscu pracy.
      2. To będzie, jeżeli zostaniesz tam, gdzie jesteś: 5 pucharów, Cesarzowa, paź buław. Będziesz przeżywać rozterki pod hasłem: "a może jednak źle zrobiłam?", ale potem jakaś wysoko postawiona kobieta (dyrektorka?) przydzieli Cię do nowego zadania.
      3. To będzie, jeżeli odejdziesz: Rydwan, 6 mieczy, 3 buław. Początkowo będzie to wyglądać obiecująco, ale 6 mieczy wskazuje, że odejdziesz z tej szkoły, i to niekoniecznie z własnej woli. Dopiero potem znajdziesz stabilniejsze zatrudnienie.
      • zoselin1987 Re: praca,praca,praca- zerknie ktoś? 29.08.12, 21:06
        Tak się cieszę, że zajrzałaś, bo zbyt dużo czasu nie mam na podjęcie decyzji.
        Może odniosę się do tego co napisałaś.

        1. Zgadza się!
        2. To całkiem możliwe, bo rozpoczynam od października kurs kwalifikacyjny, który pozwoli mi w tym samym miejscu pracy robić nieco innego. Taki pomysł podsunęła właśnie sama dyrektorka. Na pewno ją pokazały karty.
        3. Ale mówimy o tej szkole, do której miałabym się udać, tak? Ja rozumiem to tak, że jeśli bym się zdecydowała pójść do tej szkoły to i tak bym z niej odeszła, tak? Tylko tak myślę o co może chodzić z tym, że niekoniecznie z własnej woli.

        p.s czy na maila mogę wysłać przepis na sałatkę? smile
        • zoselin1987 Re: praca,praca,praca- zerknie ktoś? 29.08.12, 21:07
          Oczywiście, gdyby ktoś coś miał do dodania to ja bardzo chętnie poczytam.
        • asia.33 Re: praca,praca,praca- zerknie ktoś? 29.08.12, 21:08
          widac odejscie rydwan i 6mi
          czy ta driga szkoła jest moze blisko bo czesto 3kiji np pokazuje mi po drugiej wrecz stronie ulicy
          • zoselin1987 Re: praca,praca,praca- zerknie ktoś? 29.08.12, 21:12
            asia.33 napisała:

            > widac odejscie rydwan i 6mi
            > czy ta driga szkoła jest moze blisko bo czesto 3kiji np pokazuje mi po drugiej
            > wrecz stronie ulicy

            asiu,
            tak!!!! dosłownie!! jest to po drugiej stronie ulicy!
            Tylko nie wiem czy ta zmiana wyszłaby mi na dobre ;/
        • baba_potwor Re: praca,praca,praca- zerknie ktoś? 29.08.12, 21:13
          zoselin1987 napisała:

          > 3. Ale mówimy o tej szkole, do której miałabym się udać, tak?

          Tak.

          Ja rozumiem to ta
          > k, że jeśli bym się zdecydowała pójść do tej szkoły to i tak bym z niej odeszła
          > , tak? Tylko tak myślę o co może chodzić z tym, że niekoniecznie z własnej woli

          Miałam na myśli zwolnienie Cię z niej albo odejście wymuszone na przykład intrygami. 6 mieczy generalnie pokazuje mi właśnie takie odejścia wynikające z zewnętrznego przymusu, wręcz ucieczki.

          > p.s czy na maila mogę wysłać przepis na sałatkę? smile

          Jak najbardziej smile.
          • zoselin1987 Re: praca,praca,praca- zerknie ktoś? 29.08.12, 21:17
            a no właśnie tego się obawiam, bo środowisko właśnie jest takie, więc to by miało sens.
            Czyli korzystniej byłoby się nie ruszać z żadnej z tych szkół, w których obecnie pracuję, prawda?

            To za chwilunię wysyłam smile
            • baba_potwor Re: praca,praca,praca- zerknie ktoś? 29.08.12, 21:19
              Nie chcę Ci niczego sugerować, decyzję musisz podjąć sama, ja tylko dostarczam dane smile. Ale sama w tej sytuacji i z tymi kartami chyba bym się nigdzie nie ruszała.
              • zoselin1987 Re: praca,praca,praca- zerknie ktoś? 29.08.12, 21:21
                wiem,wiem babeczko smile
                Właśnie tak podświadomie czuję, że mogłoby nie być tak kolorowo, a tu gdzie jestem mam przynajmniej spokój, a to też jest ważne.
                Trochę mnie ciągnie do tej nowej pracy, bo to prestiżowe liceum, a ja jestem ambitna. Stąd takie ciągoty,ale chyba jednak nie będę nic ruszała, bo mogę przedobrzyć.
                • asia.33 Re: praca,praca,praca- zerknie ktoś? 29.08.12, 21:30
                  Dziewczyny
                  ale karty chyba pokazły wlasnie ze bedzie ruch (rydwan) przejscie na druga strone ulicy taka przeprowadzka
                  no jestem zdziiona ze to jednak druga strona ulicy ale i mi pokazały kiedys ze mam szukac tak i znalazłam prace po drugiej stronie ulicy własnie smile w domu naprzeciwko
                  • zoselin1987 Re: praca,praca,praca- zerknie ktoś? 29.08.12, 21:31
                    asiu,
                    ja to jestem w szoku, że karty aż tak dokładnie pokazują takie rzeczy!
                    • asia.33 Re: praca,praca,praca- zerknie ktoś? 29.08.12, 21:36
                      ja tez smile
                      czesto pokazuja obrazkiem
                      kiedys pytałam jakie ma plany moj facet , pokazał sie głupiec karta na ktorej jest psn a z nim idzie piesek
                      i mysle oj nie jest dobrze
                      a co sie okazało ze kupił mi pieska smile zapytał najpierw jaki mi sie podoba i jaki kler a pozniej przysał zdjecie jakiego kupił - idealne pasowało zdjecie z kartą głupiec
                      • zoselin1987 Re: praca,praca,praca- zerknie ktoś? 29.08.12, 21:38
                        asiu,
                        no niesamowite. Jak mi powiedziałaś z tą ulicą na przeciwko to normalnie szok! wow smile

                        p.s babo, dostałaś?
                        • baba_potwor Re: praca,praca,praca- zerknie ktoś? 29.08.12, 21:57
                          Tak, bardzo dziękuję.
      • asia.33 Re: praca,praca,praca- zerknie ktoś? 29.08.12, 21:44
        dziewczyny
        a czy moze tak byc ze dostaniesz mniej godzin bo cesarzowa ma duzo wolnego i pazik malo robi wiec mozesz no byc niezadowolona z godzin okrojonych
        i to moze byc bodzcem do przejscia na druga strone ulicy dosłownie
        wiesz juz ile bedziesz miała godzin ???
        • zoselin1987 Re: praca,praca,praca- zerknie ktoś? 29.08.12, 21:49
          To jest tak asiu
          1) jedna szkoła 9 godzin (liceum),ale tutaj tak jak wspomniała baba zgadza mi się to, że mogłabym w trakcie roku dostać dodatkowe godziny związane z czymś innym
          2) druga szkoła 8 godzin (technikum)

          więc mam bez jednej godziny etat.

          W tej szkole (po drugiej stronie ulicy) jest 14 godzin, dlatego najprawdopodobniej musiałabym zrezygnować z technikum.

          Także jak widzisz asiu z tym, że mniej godzin to jakoś niebardzo wychodzi.
          • asia.33 Re: praca,praca,praca- zerknie ktoś? 29.08.12, 21:54
            acha
            a nie da sie wziąc dwoch szkół
            czyli i w jednej i w drugiej skoro tak blisko
            a wtedy zapoznasz sie z atmosfera i jakby co za rok bedziesz wiedziala i miła porównanie
            a jak dasz rade to bie szkoły - czy dałabys rade godzinowo
            nie bardzo sie znam jak jest teraz choc pochodze z domu nauczycielskiego wink
            • zoselin1987 Re: praca,praca,praca- zerknie ktoś? 29.08.12, 21:57
              asiu, da się dwie, ale to musiałabym zrezygnować z tego pół etatu w technikum, a tam pracuje mi się dobrze. Wtedy miałabym nieco ponad etat, bo 23 godziny. Dać radę to ja bym dała i te 2 szkoły, bo ja pracuś,ale tak nie można wink
    • gosia44114 Re: praca,praca,praca- zerknie ktoś? 29.08.12, 21:36
      Witam wszystkich , z uwagą podczytuję wszystkie wątki,sama kart nie śmiem stawiać ,bo to zbyt duża odpowiedzialność...coś o tym wiem smile
      Chciałabym równiez usmiechnąć się o wrózbę..problemy mam praktycznie na każdym polu,zarówno zawodowym,osobistym jak i zdrowotnym,a od stycznia kompletnie wszystko mi "siadło"...,na ten moment sen z powiek spedza mi brak pracy od 6 już miesięcy , nie wiem,czy coś robię źle,czy nie tak szukam,ale wyczerpałam chyba juz wszystkie możliwości , długo rosną,a oferty żadnej...sad , dotychczas praca raczej mnie kochała,dlatego nie potrafię tego wszystkiego ogarnąć,może ktoś byłby tak miły i poświęcił mi chwilkę czasu na postawienie kart...kiedy wreszcie ???
      • asia.33 Re: praca,praca,praca- zerknie ktoś? 29.08.12, 21:38
        ale musisz załozyc nowy wątek
        skopiuj z tego tresc swoja ale watek musi byc nowy tylko Twoj
Inne wątki na temat:
Pełna wersja