independency.today
04.09.12, 15:33
Siedzę tu dzisiaj sporo, bo mam ostatni dzień urlopu, domowo. I nic się nie dzieje, zero ruchu. Co za dziwny czas. Trudno się dziwić, bo pogoda piękna.
Wymyśliłam pytanie: od jakiegoś czasu prześladuje mnie karta As Monet. Czego to jest początek? Jakiegoś układu, zależności materialnej kogoś od kogoś? Gdzieś czytałam, że reprezentując żywioł ziemi odpowiada za zjednoczenie z naturą, znalezienie swojego miejsca, pogodzenie się sytuacją, w której się znajdujemy. Najbardziej problematyczny z asów. I chyba jedyny, który nie zapowiada wielkiego BUM.