Co on sobie myśli?

07.09.12, 18:48
Męczy mnie pytanie o stosunek jednego Iksa do mnie. Krzyżak wyszedł taki.

Sedno: 7 mieczy. Albo on się oszukuje co do relacji między nami, albo jest to informacja dla mnie, że nie powinnam robić tego rozkładu, bo nie będzie wiarygodny ze względu na moje zaangażowanie emocjonalne.

Tak jest jego stosunek do mnie: Cesarzowa. Żenić się ze mną na pewno nie chce (a nawet jeśli chce, to nie może). Więc co - postrzega mnie jako herod babę? Czy, nie daj Mzimu, kogoś w rodzaju mamusi, której zawsze można się wypłakać w rękaw? Cesarzowa to w końcu również matka...

Taki jego stosunek nie jest: król mieczy. Nie jest chłodny ani wyrachowany.

Podsumowanie: 2 pucharów. Z uwagi na okoliczności pozostaje nam miły dialog (mailowy). 2 pucharów to niby również romans, ale na romans nie pozwala dzieląca nas odległość. Macie jakieś inne pomysły? Boje się zapytać go wprost, bo on taki więcej kielichowy - zaraz uzna, że żądam od niego jakichś deklaracji, przestraszy się i ucieknie.
    • niwa1 Re: Co on sobie myśli? 07.09.12, 19:41
      Witaj babo

      Dobrze napisałaś aby go nie wypytywać, bo niczego dobrego to nie wniesie, i o tym właśnie wg mnie mówi tutaj 7 Mieczy jako sedno, unikać rozmowy na ten temat z nim, nie ciągnąć go za język, lepiej na razie zostawić to tak jak jest. Król Mieczy nie ma tutaj jak na razie długofalowych planów wobec Ciebie, podobasz mu się to pewne, lubi z Tobą rozmawiać, uważa Cię za atrakcyjną, silną, zaradną kobietę na poziomie, czerpie radość z kontaktów z Tobą, i radą kart jest abyś i Ty z tego korzystała/2 Puch/, ale nie dociekała co i jak i dlaczego.
      Jest Cesarzowa, 2 Puch, stosunek więc ma ciepły i na dzień dzisiejszy to się liczy, jeśli faktycznie też to czujesz rozmawiając z nim to lepiej zachować ostrożność w dążeniu do wyznań z jego strony i go nie podpytywać.
      • baba_potwor Re: Co on sobie myśli? 08.09.12, 11:41
        Czyli chyba miałam rację, przypuszczając, że zakochał się w swoim wyobrażeniu o kobiecie idealnej, które to wyobrażenie z niewiadomych przyczyn ubrał we mnie. Rzeczywiście lepiej nie drążyć i nie odzierać chłopaka ze złudzeń. Dzięki, niwa smile.
    • ma_ewa01 Re: Co on sobie myśli? 09.09.12, 19:38
      Sedno pokazuje już na wstępie jakiś przekręt, może chodzi o to, że jest w związku. No cóż może za póżno spotkał swój ideał - cesarzową.. na pewno nie jest obojętny, ani wyrachowany. Będzie zabiegał o relację tę 2 kiele. Te 7 mieczy może mu doskwierać. Kto wie, co z tego się rozwinie... Potencjał jest, bo skoro pan spotkał swój ideał...
      Msmile
      • baba_potwor Re: Co on sobie myśli? 10.09.12, 20:14
        Nie tyle jest w związku, ile po prostu żonaty, o czym wiem od pierwszej chwili tej znajomości smile. Z tym, że od pewnego czasu asekuruje się opowieściami w stylu: "nie mogą nic zmienić w swoim życiu, dopóki dzieci się nie usamodzielnią". Może to oznacza 7 mieczy? Nie mam pojęcia, dlaczego to robi, bo nigdy nie traktowałam go inaczej niż kolegę, a tym bardziej nie oczekiwałam, że się dla mnie rozwiedzie. W ogóle, z nas dwojga to on jest zdecydowanie aktywniejszy w tej relacji. Ale gdyby miało się rozwinąć, na pewno nie powiem "nie". Z tym, że wolę jednak, żeby inicjatywa wyszła od niego.
        Dziękuję, ma_ewa smile.
    • czu-jka Re: Co on sobie myśli? 09.09.12, 21:03
      Cieplutko myśli.
      A może to 7 mieczy znaczy, że kombinuje jakby tu poderwać tą Cesarzowąsmile. To taka optymistyczna wersjawink.
      • baba_potwor Re: Co on sobie myśli? 10.09.12, 20:18
        O, widzisz, 7 mieczy może mieć i jasną stronę smile. Dzięki, czu-jka smile.
    • coill Re: Co on sobie myśli? 10.09.12, 20:20
      no mi wyglada ze mu sie podobasz itd, ze dobry material na partnerke.
      czy on ma zone, abo jakis powod dla ktorego mialby np ukrywac wasze relacje?
      • baba_potwor Re: Co on sobie myśli? 10.09.12, 21:10
        Tak, jest żonaty, z tym, że relacja polega w tej chwili wyłącznie na mailach (dzieli nas dosłownie pół globusa, on mieszka na drugiej półkuli). Z drugiej strony, niewykluczone, że mu żona pocztę sprawdza, a każde słowo napisane do mnie albo przeze mnie mogłoby być dla niej powodem do wniesienia pozwu o rozwód z jego winy, więc nawet korespondencję ze mną musi ukrywać.
    • niwa1 Re: Co on sobie myśli? 10.09.12, 23:26
      Babo, jesteś mu bliska i to bardzo, ale o pewnych sprawach mimo, ze by chciał to nie może szczerze rozmawiać, uważam, że obecnie liczy się przede wszystkim to jakie są emocje między wami/a są dobre/. Bądż Cesarzową, pozwalaj się podziwiać, czerp radość, po prostu bądż jaka jesteś, a dla niego jesteś piękna.
      • baba_potwor Re: Co on sobie myśli? 12.09.12, 22:01
        > a dla niego jesteś piękna.

        Może dlatego, że kiedy się ostatnio widzieliśmy, byłam o dziesięć lat i dwadzieścia kilo młodsza smile. Może to właśnie oznacza 7 mieczy - on ciągle ma w oczach laskę, którą byłam, a nie zmurszałe próchno, którym jestem uncertain. Pewnie dlatego od tamtego czasu nigdy nie poprosił mnie o moje aktualne zdjęcie - boi się rozczarowania (słusznie). Dzięki jeszcze raz, Niwa smile.
Pełna wersja