baba_potwor 13.09.12, 13:56 A powód wnerrrwienia karty pokazały tak: Gwiazda, Pustelnik, Śmierć. Gwiazda mnie w tym kontekście bardzo zaskoczyła. Ktoś zgadnie, co mnie wyprowadziło z równowagi? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
krolowa.mieczy Re: Wnerrrwiłam się 13.09.12, 14:27 Ktoś coś obiecał i w ostatniej chwili się wycofał, brak z nim kontaktu, zniknął itp. Albo firma wycofała się z kontraktu nie podajac przyczyny, a ty już coś zrobiłaś/ wykonałaś dla niej i dupa blada. Odpowiedz Link
baba_potwor Re: Wnerrrwiłam się 13.09.12, 14:33 Ciepło, ciepło... . Chodzi o kontrahenta, dla którego już coś zrobiłam, ale nie wycofał się. Wkurzył mnie nieco inną metodą. Odpowiedz Link
krolowa.mieczy Re: Wnerrrwiłam się 13.09.12, 19:46 No to mu się koncepcja odwidziała i zaczynasz od nowa. Odpowiedz Link
baba_potwor Re: Wnerrrwiłam się 13.09.12, 21:01 Chciałby . Otóż półtora miesiąca temu przetłumaczyłam wewnętrzny dokument pewnej firmy. Tłumaczenie (całkowicie poprawne) zostało przyjęte i zapłacone. Dziś od agencji pośredniczącej w tym zleceniu dostałam mail pod hasłem "feedback od klienta". Klient "wprowadził zmiany" do mojego tłumaczenia i teraz życzy sobie, żebym do każdej z tych zmian "się odniosła" (znaczy, oceniła, dobra czy zła). Agencja dołączyła do maila zmasakrowany tekst pełen cudeniek typu "śróba" i "te okno". Z trudem powstrzymując się od wysłania steku bluzgów, odpisałam, że a) mam ważniejsze rzeczy do roboty, b) na pierwszy rzut oka widać, że autor tych płodów umysłu nie ma pojęcia o języku polskim, c) jeżeli klient uważa, że jego wypociny są "lepsze", to niech ich używa, ale ja się pod tym nie podpiszę, a tym bardziej nie zaakceptuję wersji, że jest to tekst "poprawiony", bo dopiero teraz jest pełen kompromitujących błędów, d) a w ogóle, zmiany w raz przetłumaczonym tekście nie wynikające z moich błędów to osobna usługa, za którą oczekuję osobnych pieniędzy. Dziewczyna z agencji odpisała tylko, że zapyta klienta, czy zdecyduje się na tę osobną usługę. Na razie na tym sprawa utknęła. A że mam uczulenie na głupotę (tym bardziej na głupotę święcie przekonaną, że jest najmundrzejsza z cały wsi), to i ciśnienie mi skoczyło. Dzięki za zainteresowanie i odzew (bardzo trafny), Królowo . Odpowiedz Link