O co chodzi z tą wewnętrzną niechęcią? interpretac

18.09.12, 15:14
Jeśli któraś mialaby ochotę pomóc mi w interpertacji - bylabym bardzo wdzięczna. Ogólnie to nie jestem zadowlona z mojej interpretacji. Tak, jakby karty pokazaly mi duzo z sytuacji obecnej, ale nie pokazały mi jasno przyczyn - no albo nie umiem zinterpretować, co jest bardziej prawdopodobne.

Problem: O co tak naprawdę chodzi, że mimo kilku egzaminów w sesji poprawkowej nie umiem siąść i zacząć się uczyć? Normalnie robię wszystko, aby sie nie uczyć, zwlekam, odwlekam, przesiaduję bez sensu na internecie, nawet wolę sprzątnąć niż otworzyć książkę... Jakis taki 'paraliż wewnętrzny' mam, jakby moja silna wola przestała wogóle istnieć. A przeciez te studia to czysta przyjemność, bardzo ciekawe, rozwijające i mnie interesujące... W czym naprawdę tkwi problem? Jak to rozwiązać, jaką drogą iść?

1. Sedno problemu, w tym tkwi prawdziwa przyczyna, o to naprawdę chodzi - IV Cesarz + dociagnięte 3 Monety

2. Ta droga mnie pociąga, ale należy jej unikać - 3 Miecze

3. Ta droga jest prawidłowa - 2 Kielichy

4. Tu mnie doprowadzi prawidłowa droga - Królowa Mieczy + dociągnięte XXI Świat
Z przełożenia: 10 Monet 8 Mieczy Rycerz Kijów

Z przełożenia karty pokazują moje aktualne problemy, tak mi sie wydaje. 8 Mieczy, czuję sie spętana, nic nie widzę, stoję samotnie, ze związanymi rękami, nie bardzo wiem, co dalej.

Rycerz Kijów to albo mój mąż, wiecznie spóźniony, dojeżdżajacy do pracy wiele godzin dziennie, a po pracy na sztuki walki i jeszcze z doskoku zajmuje się innymi sprawami.
No albo ten Rycerz to mgr X, z którym nie umiem się skontaktować a musze u niego zrobić zaliczenie, nawet podobny jest do tego Rycerzyka, rudy, kędzierzawy i wiecznie spieszący się...

10 Monet to juz wogole pasuje do mojej specyficznej sytuacji, przeczytałam interpretację p. Żuk (książkową) i pasuje idealnie. Przede mna decyzja, czy będę się zajmować majątkiem (wieża na karcie) odziedziczonym męża, czy zostawiam to w jego rękach, choć on nie ma na to ochoty ani czasu za bardzo. Tyle, że związku z problemami na uczelni - nie widzę...

IV Cesarz jako sedno problemu - nie bardzo rozumiem. Moja Droga Życia to 4 (z 31, nie z 22). Czy to jest poprostu taki mój los/karma, tak ma być, że siedzę, leniuchuję zamiast się uczyć a potem się stresuję, że się nie uczę? Miałam tez skojarzenie, że może chodzic o coś z moim ojcem (Cesarz to może być ojciec?) i dociągnęłam 3 Monety - i tu juz kompletnie się pogubiłam. Bo biorąc kartę doslownie, mam talię RW, to na 3 Monet jest pokazana praca mojego ojca! Nie, nie jest księdzem wink ale pracuje przy renowacji zabytków w kościołach. 3 Monety chyba też może symbolizowac zadowolenie z tego co się robi, sukcesy i samorealizację osiągana dzięki pracy własnej... Jak to pogodzić z sednem problemu, wyciągnęłam te karty jako odpowiedź na pytanie o co naprawdę chodzi...

Tej drogi unikać - 3 Miecze. To chodzi chyba o to, ze powinnam przestać się ranić myślami, myśleniem, przeżywaniem po raz nie wiadomo który tych samych sytuacji. Unikać wbijania sobie samej szpilek albo i sztylecików w serce. Więcej kierować się emocjami, sygnałami z ciała, niz rozumem i przemysleniami.
Tylko, jak sobie odciąć myślenie?
Przyszło mi do głowy jeszcze jedno, chodze obecnie na zabiegi akupunktury, lekarz wbija mi przeważnie 3 igły (znów 3, tak jak na karcie 3 Miecze) - może one nie są dla mnie wskazane? Choc to by była chyba zbyt wprost interpretacja, poprawcie mnie, bo pewnie gadam bzdury.

Prawidłowa droga dla mnie to 2 Kielichy. Zaraz mi się skojarzyło, że powinnam postawic bardziej na moja rodzinę, zająć sie moim związkiem (mialam ostatnio watpliwości co do uczciwości i wierności mojego mężula), dziećmi. Ale patrząc na drogę która nie powinnam iść, to może te kielichy powinnam interpretowac bardziej ogólnie. Poprostu jako Kielichy - uczucia w opozycji do Mieczy - intelektu? Wiec powinnam bardziej zwracać uwagę na uczucia, emocje, intuicję, podążać bardziej za sercem, niż za suchymi kalkulacjami rozumu? Ale jak to zinterpretować w kontekscie zadanego pytania, o przyczyny niczym nieuzasadnionego lenistwa i niechęci do nauki do egzaminów...

Tu mnie doprowadzi prawidłowa droga - Krolowa Mieczy. No rozwalila mnie najpierw ta karta, więc dociągnęłam XXI Świat, a potem popatrzałam bardziej całościowo i tak jak pisaliscie tutaj w jakimś dawniejszym temacie, na scenariusze, które by sie mogły zadziać.

Jeśli uda mi się pójśc prawidłową drogą (2 Kielichy) to dojdę do aspektu pozytywnego Krolowej: inteligencja, rozsądek, mądrość, chęć rozwjania się i zdobywania wiedzy - czyli wszystko co jest pożądane u pilnej studentki. A w efekcie XXI Świat tez w pozytywie: spelnienie marzeń, sukces, odnalezienie sensu i celu życia.
Jesli pójdę w złą stronę i skupiać się będę na rozumie, intelektualizowaniu (3 Miecze) to też dojdę do Krolowej Mieczy, ale w aspektach negatywnych czyli wrogość, kłótliwość, ból, cierpienie no i XXI Świat tez w aspektach negatywnych czyli odniosę porażkę, będę odczuwac beznsen, pustkę.

Jesli powypisywalam jakies bzdury, to poprawcie mnie proszę; jesli jakos inaczej widziecie te karty - to tez napiszcie. Szczegolnie słabo czuje tego Cesarza i 3 Monety jako sedno problemu. Z góry dziękuję!
    • niwa1 Re: O co chodzi z tą wewnętrzną niechęcią? interp 19.09.12, 19:46
      Bluszczyku, ja problem widzę w Twoim mężu, a właściwie on go wywołuje u Ciebie.
      Zapracowany, może i despotyczny, wszystko na Twojej głowie, a on jak to Cesarz swoje wie i swoje robi, możesz mieć trudne czasem relacje, a z tego co wspomniałaś sprawy między wami nie do końca się dobrze mają.
      3 Mieczy to Twoja chęć odcięcia się, zerwania ze wszystkim co wywołuje u Ciebie ból i stres, wtedy odczułabyś ulgę, wolność, ale podejrzewam, że możesz być zależna finansowo od p.Cesarza.
      2 Puch to wskazówka aby spróbować nareperować związek, wtedy nabierzesz radości życia, której ostatnio chyba mało, martwi mnie ta QMieczy, bo z 3 Mieczy może mówić, że możesz mieć na prawdę dość tej całej sytuacji w której jesteś, okropne nastroje i bezsilność.
      Rodzinę trzeba scalić aby nią była, jesteś zblokowana w 8 Mieczy, męczysz się, jak dla mnie rzutuje na Ciebie sytuacja z mężem niekorzystnie, ale mogę się mylić przecież.
      Radą jest 2 Puch i na tym bazuj, emocjonalne wsparcie, jeśli w mężu brak, to w kimkolwiek abyś nie czuła się sama, abyś odblokowała swoje emocje w 8 Mieczy, abyś się komuś bliskiemu wygadała, to ulży, pomoże, tak trzeba.
    • asia.33 Re: O co chodzi z tą wewnętrzną niechęcią? interp 20.09.12, 15:57
      a ja spojrzałam i widze dokladnie to co mowisz -piszesz
      8mi jako karta srodkowa mówi o problemie niemoznosci ruszenia z czyms - potwierdza to rycerz kiji , boto działanie czyli trudnosc z podjeciem decyzji brk samodyscypliny ( cesarz) . Cesarz musi byc konsekwentny i o to chodzi , mowisz dzisiaj o 18 biore sie za ksiązke i tak musi byc - cesarz nie zmienia zdania, to osoba która raz wyda decyzje i na tym bazuje
      10 monet to tez bezpieczne domostwo - czyli własniewygoda i wygodny tryb zycia - moze wlasnie w zaciuszu domowym
      powiedziałabym, ze rozwiazaniem tu jest cesarz i 3 monet czyli juz pierwsze kart mówia wszytsko
      cesarz jako konsekwencja a 3 monet jako realizacja planu podjectego
      widze to tak
      ustalasz ze soba czy piszesz w kalendarzu "codziennie o 18 biore ksiazke do reki na 1 godzine " 3 monet to wykonywanie powzietego planu , jeslicos zapuszesz lub zaplanujesz trzymaj sie tego - to dokładnie karta realizacji zaplanowanego zadnai (tak nawet ta karta jest opisywana) jako tez systematycznosc, cesarzw wymaga a 3 monet realizuje = smodyscyplina wynik 4 + 3 = 7 rydwan to pozwooli ruszyc z miejsca smile
    • rakka8 Re: O co chodzi z tą wewnętrzną niechęcią? interp 20.09.12, 23:21
      Widzę, że odczytujesz te karty w bardzo szerokim kontekście, i dobrze : ) Spróbowałam spojrzeć na nie bardziej w odniesieniu do zadanego pytania.

      Cesarz i 3 Monet: też przyszło mi do głowy, że to może być Twój ojciec, jego wpływ na Ciebie: np. podświadomie nie chcesz go zawieść, co powinno Cię motywować, ale jakoś paraliżuje. W kontekście tego, co piszesz, ta 3 Monet to może być po prostu potwierdzenie, że chodzi o Twojego ojca (bo sugestia, żeby wziąć z niego przykład pracowitości?). Gdyby nie to, podejrzewałabym, że po prostu straciłaś serce do tych studiów, nie cieszą cię już, i stąd problemy.
      3 Mieczy: Nic na siłę : ) W tej chwili chcesz się zmusić do nauki, podczas gdy wcale nie masz na to nastroju. Możliwe, że przechodzisz gorszy okres i próbujesz stłumić targające Tobą uczucia, co jest po prostu niemożliwe. Tak się nie da.
      2 Kielichów: znajdź sobie kogoś, z kim możesz się uczyć/powtórzyć materiał. Może dzięki temu przypomnisz sobie, dlaczego wybrałaś te studia : ) Może dzięki temu polubisz je na nowo, mimo ciążącej presji. Te puchary jakby przypominały, że jeśli masz dużo poważnych spraw na głowie, to nauka może się stać niemalże wytchnieniem.
      Królowa Mieczy i Świat: mówią same za siebie - na wiele Cię stać! ^_^
Pełna wersja