dyecyzja urzędu

28.09.12, 11:42
Hej, mieszkam w bloku i sprawa wygląda tak że w bloku jest wspólnota mieszkaniowa - sąsiedzi wpadli na pomysł między sobą , że trzeba ściąć stare drzewa , które mają ponad 30 lat ,kombinują już tak dzisiaj przyjechała pani z urzędu miasta i robiła zdjęcia . Ale do tego potrzebna jest zgoda wszystkich właścicieli .Drzewa nikomu nie zagrażają stoją sobie co roku wracają na to samo miejsce sowy (ochr.przyrody.zwierząt)


Jak sprawa wygląda As monet - dokumenty poskładali do urżedu miasta sąsiedzi .
Jaki przebieg Kapłanka - urzedniczka przyjechała i robiła zdjęcia drzew.
jaka decyzja urzedu będzie Głupiec -
jak jest nastawienie osoby ,od której ma wyjść decyzja o ścięciu drzew Cesarz pan jest zdecydowany co chce zrobić , ma już jakąś decyzję podjętą .
jak sprawa sie zakończy Kapłan zgodnie z zasadami jak wszyscy sie zgadząją to wszyscy , a drzewa zgodnie z ustawą nie powiny być wycinane bo decyduje o tym ich wiek, szerokość pnia i td.
zadowolenie nasze 6 monet Ja będę zadowolona bo ktoś rzeczywiśćie zobaczy jak sprawa wygląda , pomoże zakonczyć ta sprawę
ich 9mieczy Nie zadowoleni będą no ale przynajmniej zsoatną nie uszkodzone .
    • coill Re: dyecyzja urzędu 29.09.12, 04:34
      sluchaj a czy(bo nei znam sie dokladnie na tych sprawach) moze byc tak ze wytną częśc? np tylko kika drzew?
      • lukrusia Re: dyecyzja urzędu 29.09.12, 11:15
        Zasięgnełam informacji i te drzewa są nie kwalifikują się do ścinania decyduje o tym wysokość , grubośc pnia i rodzaj drzewa ,trochę sąsiedzi pojechali bo bez zezwolenia chcieli ścinać wszystkie 20 drzew.
        • coill Re: dyecyzja urzędu 29.09.12, 23:57
          czyli Papiez zrealizowal sie w pozytywnej fajnej formiesmile
Pełna wersja