Kicia :(

30.09.12, 22:49
Może to nie najlepszy pomysł aby stawiać karty na zdrowie kota, ale życie właśnie pokazało mi, że ostatnio przejmowałam się pierdołami...
Z dnia na dzień rozchorowała się jedna z moich kotek, nagle, nic tego nie zapowiadało, nie je, nie pije, leży smutna, bez życia, słaba, skulona - oczywiście jest pod opieką dobrego, sprawdzonego i doświadczonego weterynarza, od dwóch dni spędzam dużo czasu na kroplówkach, zastrzykach, badaniach. I umieram z niepokoju. sad

Czy kotka wyjdzie z tego, jak z nią będzie?

Tak będzie: Giermek Kielichów
Tak nie będzie : 7 kielichów
Wynik : Śmierć + 10 Kielichów

Prawie same kielichy. O czym może mówić 7 kielichów ? To taka karta fantazjowania, marzenie, snucia wizji, zupełnie nie wiem jak ją odnieść do tej sytuacji. Śmierć i po niej 10 kielichów jak sądzicie oznacza wyzdrowienie ? Czy dojście do ściany gdy nic już nie będzie można zrobić sad ?
    • ma_ewa01 Re: Kicia :( 01.10.12, 10:11
      Ojej, ta Śmierć w takim pytaniu...
      Dla mnie nie wygląda to dobrze, a potem 10 kieli... ups.
      Mam nadzieję, że jestem kiepską wróżką
      Msmile
      Ps, ja też mam koty, dwa wypasione młode mainkuny ( 1 rok i 2,5).
      Wiem, co to choroba i odejście kotka. Mój malutki ragdolek - żył tylko 7 miesięcy.
      Rozumiem więc Twój niepokój. Jeśli to nie jest jakiś koci śmiertelny wirus, to jest nadzieja, że wyjdzie z tego. życzę zdrówka kici i jeszcze wiele, wiele głasków od pańci...
    • coill Re: Kicia :( 01.10.12, 22:41
      getdance napisała:

      > Może to nie najlepszy pomysł aby stawiać karty na zdrowie kota, ale życie właśn
      > ie pokazało mi, że ostatnio przejmowałam się pierdołami...
      > Z dnia na dzień rozchorowała się jedna z moich kotek, nagle, nic tego nie zapow
      > iadało, nie je, nie pije, leży smutna, bez życia, słaba, skulona - oczywiście j
      > est pod opieką dobrego, sprawdzonego i doświadczonego weterynarza, od dwóch dni
      > spędzam dużo czasu na kroplówkach, zastrzykach, badaniach. I umieram z niepoko
      > ju. sad
      >
      > Czy kotka wyjdzie z tego, jak z nią będzie?
      >
      > Tak będzie: Giermek Kielichów
      > Tak nie będzie : 7 kielichów
      > Wynik : Śmierć + 10 Kielichów
      >
      > Prawie same kielichy. O czym może mówić 7 kielichów ? To taka karta fantazjowan
      > ia, marzenie, snucia wizji, zupełnie nie wiem jak ją odnieść do tej sytuacji.
      > Śmierć i po niej 10 kielichów jak sądzicie oznacza wyzdrowienie ? Czy dojście d
      > o ściany gdy nic już nie będzie można zrobić sad ?

      kurcze.faktycznie moglas na smierc dołozyc z karte albo dwie,bo jak zapewne wiesz róznie ona się spelnia,zarówno jak smiercią moze byc wyzrowieniem,albo i powolnym etapen smierci-ze jeszcze nie teraz,poprostu to bedzie dluzej postępowacuncertain Moze oznaczac takze operacje lub zabieg, 10puch.moze bycwiekszą ilosc ludzi kolo tego,zgromadzenie w sensie wiecej lekarzy,badan czy opieki... mam nadzieje ze nie doslownie "smierc w rodzinie".

      Nie wiem czemu ale jakos 7 pucharow kojarzy mi się z narkozą albo usypianiem,nieswiadomoscią.
      ilosc tych kielichow tutaj, to chyba nagromadzone Twoje emocje.

      co jej wlasciwie dolega,co powiedzieli?
      • getdance Re: Kicia :( 01.10.12, 23:44
        Jest odrobinkę lepiej, wreszcie zareagowała na leki. Nie wiadomo co to, wirus najpewniej. Czekamy jeszcze na szczegółowe badanie krwi.
        • ma_ewa01 Re: Kicia :( 02.10.12, 00:06
          Zdaje się, że na wirusy nie ma leków, no chyba, że jakieś wzmacniające.
          Msmile
        • coill Re: Kicia :( 02.10.12, 00:06
          no ale jak "niewaidomo co". dają jej kroplowki(z wybranym skladem,lekiem czy czymsc innym)...nie wiedząc NA CO?
          • coill ? 02.10.12, 00:17
            co jest temu kotu - Krol kijow. Krew i rzczy z tym związane(czyli cos we krwi sie pokaze,faktycznie moze byc wirus),rozumiem,ze zostala dokladnie zbadana - na tyle by wykluczyć ze boli ją jakaś kość,bo ten moj Krol tak trzyma ten kij jakby wrecz podparcia potrzebował niczym laski,a wiadomo ze kije to takze ruch,cyba boli ją tak ze raszyc sie nie moze? Na przyczyne bólu,wiekszy konkret wyjelam 8 kijow-a wiec to musi być we krwi cos(ja nie wiem bo ja zero medyczne jestem, ale jakas bakteria? zaziębienie, koci wirus taki jak psy mają,cos na co nie byla szczepiona może), pozostaje tylko krew albo ruch(ale problemy ruchowe kosci itp sa latwiejsze do wykrycia,skoro ma opieke lekarzy to mysle ze juzby to dawno wykluczyli,a wieć to odpada). Krew moze tez pokazac wtrobe,lub narząd ktory te krewfiltruje jakos(serce itp),ale uwazam ze na pokzanie tych spraw są 'jasniejsze' karty,nie 8 kijow. Bo chyba krwią nie plami itp?
            Co bedzie dalej - cesarzowa + 7 kijow -=ewidentnie widac ostrą walke kotki z choroba jak i Twoją. Nie wiem czy Cesarzowa sueruje jakies kobiece sprawy/choroby(macice,problemy z hormonami,brak kota ktory by ją pokrył itp) czy porpostu pokazała kotke tudzież Ciebie, a moze zajmie sie nią wet.Kobieta lepiej?
            dalej 9 mieczy i 9 kijow - zmartwienia i okres leczenia.....to chyba sie nie da tak odrazu po postawieniu z diagnozy z dnia na dzien "zakonczyc" choroby,9kijow moze dlugo dochodzic do siebie.
          • coill Re: Kicia :( 02.10.12, 00:21
            hmm...a jakies zatrucie krwi jestr mozliwe?(od watroby,trzustki birubina czy costam np,albo zle pracujacej nerki tudziez bakterii zlapanej gdziestam)???? czy moze juz zostalo to wykluczone bo ja sie ne znam, niemoge strzelac nazwami medycznymi czy weterynaryjnymi,tak na czuja probojesad
            • getdance Re: Kicia :( 02.10.12, 00:47
              Dostaje kroplówki - ona nie jadła od kilku dni, a kroplówka to jedzenie zastępuje. Kot dłużej niż 24h nie może nie jeść.
              Zajmują się nią dwie lekarki - kobiety. Po zmianie leków poczuła się lepiej i zaczęła trochę jeść.
              Sprawy hormonalne można wykluczyć, kotka jest wykastrowana. Co do reszty nie mogę się odnieść, nie mam jeszcze wyników.
              • coill Re: Kicia :( 02.10.12, 17:41
                no to zobaczymy czy to cos we krwi wirusowego czy wina narzadu kt.w jakis tam sposob te plyny filtruje(trzuska,wątroba,nerki) nic wiecej nie moge juz z tych kart wyciagnacsad
                • getdance Re: Kicia :( 02.10.12, 18:08
                  Wyniki badań krwi są bardzo dobre. Morfologia w porządku, biochemia /wątroba,trzustka,nerki/ również , powiem więcej nigdy aż tak dobrych wyników nie miała.
                  Kotka czuje się lepiej.
                  • coill Re: Kicia :( 03.10.12, 00:30
                    to skąd takie kilkudniowe oslabniecie i kroplowki? ale masakra surprised moze oni maja racje ze wirus jakis i moze sobie poszedł surprised
                    • getdance Re: Kicia :( 04.10.12, 00:00
                      Raczej na pewno jakiś wirus, bo zaczyna mi chorować drugi kot uncertain .
                      • coill Re: Kicia :( 04.10.12, 14:36
                        jezu, ale tyle czasu i oni nie wiedza co to?(moze zmien lecznice co?)

                        odizoluj tego co zaczał, moze porpos z góry o jakies witaminy,cos co wzmocni, zapobiegnie zeby inne nie złapały
    • coill Re: Kicia :( 09.10.12, 15:53
      hej
      co z tymi kotkami?
      • getdance Re: Kicia :( 09.10.12, 16:37
        Już dobrze wszystko. smile
        • coill Re: Kicia :( 09.10.12, 16:52
          i co to bylo? taki agly wirus niezidentyikowany?
          • getdance Re: Kicia :( 09.10.12, 17:19
            Na to wychodzi.
            Nietrudno przynieść coś z zewnątrz, zwłaszcza, że teraz sezon chorobowy to i koty złapało.
            • coill Re: Kicia :( 11.10.12, 01:59
              no tak hahasmile
              oj pies zaraził sie bakterią z jeziora i tez nie mozemy sie tego pozbyc uncertain
            • coill Re: Kicia : 11.10.12, 02:00
              no tak hahasmile
              oj pies zaraził sie bakterią z jeziora i tez nie mozemy sie tego pozbyc uncertain
Inne wątki na temat:
Pełna wersja