czy zobaczymy sue do konca października

09.10.12, 12:39
cesarz moc sprawiedlowosc

owszem ale pod warunkiem ze ja musze zainicjowac spotkanie ? musze zawalczyc o niego ?
    • algaria Re: czy zobaczymy sue do konca października 09.10.12, 14:56
      Ja bym powiedziała że nie bo cesarz powoli z całą mocą dąży do odcięcia się od tej znajomości takiego całkowitego odcięcia. Owszem możesz zainicjować spotkanie bo on na pewno pierwszy nie wyjdzie z propozycją, natomiast czy on się zgodzi na spotkanie i czy w ogóle dojdzie do spotkania tego tego te karty nie pokazały .
    • coill Re: czy zobaczymy sue do konca października 09.10.12, 15:58
      rowerek2010 napisała:

      > cesarz moc sprawiedlowosc
      >
      > owszem ale pod warunkiem ze ja musze zainicjowac spotkanie ? musze zawalczyc o
      > niego ?

      tutaj on decyduje. Wrozyz z saych WA czy taksie wyjeło? ja bym dociagnela na sprawiediwosc zeby była jasnosc.
      Bo on podejmie(podjął) decyzję i wycene swoich chęci itd itp, oficalnie powinnas sie o niej zorientowac,tylko nie wiadomo co ta Sprawiedliwosc zadecydowalasmile
      Jako ze mamy Moc, to uwazam ze jest chętny,tylko ocenia i zastanwia się czy warto, czy moze jednak nie ochlodzic popedu,nie uciąć "nici feromonow". Ale dzięki tej mocy - szanse są ze zaprosi.
      Moze skuś go czyms bardzo subtelnie?smile bo zawalczyc to nie, tu mamy Cesarza,on sam podejmuje decyzje - wiele nie wywalczysz jak sie uprze i SPR pojdzie w strone ucięcia kontaktu. Mając Moc - nie naciskaj tylko mocno,nie atakuj,bo ta karta lubi do przegięc ludzi popychać i potem jest zle... to taka troche karta posiadania czasem kogos na smyczy, metody kija i marchewki..
      • rowerek2010 wrózyłam z całej talii 09.10.12, 21:24
      • rowerek2010 wrózyłam z całej talii 09.10.12, 21:24
        smile
      • rowerek2010 ja nie kiwnę palcem w jego strone, 09.10.12, 21:31
        nie dam mu zadnej zachety. spotyklaismy sie ale powniewaz on traktował ta znajomosc czysto lozkowo to ucielam to mowiaz mu dokladnie dlaczego to robie i czego do niego oczekuje. robil dwa razy podejscie po tej rozmowie ale chcial tylko lozka wiec go pogonilam. mialam nadzieje ze cos zrozumie ale chyba ma to w nosie smile
        • algaria Re: ja nie kiwnę palcem w jego strone, 09.10.12, 23:28
          Czyli cesarz w sumie to Ty wink
          • coill Re: ja nie kiwnę palcem w jego strone, 10.10.12, 00:41
            A ja bym powiedziala ze Ona co Cesarowa, On to Cesarz a Moc to to co wlasnie sie dzieje pomiedzy nimi.. no i sie dzieje uncertain on pewnie jeszcze tak bedzie ta mocą probowal podbic,niepowiedziane


            a tak poza kartami. faceci jak chcą tyko seksu i myslą ze mogą miec tylko lozko z daa laska to potem czasem nielatwo im wytępic z mózgu,ze tego lozka juz nie bedzie...
            • rowerek2010 coill tam nie ma cesarzowej :) jest cesarz moc i 10.10.12, 10:06
              sprawiedliwosc. podsumowanie to mag to moze wlasnie poczatek czegos nowego. moze zrozumie ?
              nie mam nic do stracenia, taki uklad mnie nie kreci wiec jesli nie zalapie o co chodzi to trudno smile
              • algaria Re: coill tam nie ma cesarzowej :) jest cesarz mo 10.10.12, 11:28
                Chciałam powiedzieć że jeśli już to Ty jesteś Moc ale to że Cesarz jest facetem na karcie nie oznacza że czasem kobieta może przybrać jego cech i Ty je przybrałaś z cała mocą i stanowczością odcięłaś pana od.. łoża
              • coill Re: coill tam nie ma cesarzowej :) jest cesarz mo 11.10.12, 01:39
                hahaha faktycznie sory!
                nie wiem skad ja wzielam cesarzową uncertain chyba pozno pisalam
    • niwa1 Re: czy zobaczymy sue do konca października 10.10.12, 14:48
      Ja tylko dodam, że w pytaniach od czy? /a jestem tego przeciwniczką/ trudno jest sie odnieść potem do rozkładu i do tego kto kim jest.
      Tarot opowiada, daje historię co sie wydarzy.
      Pytając czy? to tak jakby sie pytać czy sprawdzi się wynik 2+2?

      Moim zdaniem Cesarz jako 1-sza karta ewidentnie wskazuje na niezależną decyzję i jednocześnie nikomu nieznaną. Jeśli pyta Pani, to odp. brzmi-jesli Pan tak zdecyduje to tak będzie, a wtedy Pani weżmie to pod rozwagę/Sprawiedliwość/.

      Odpowiedź więc brzmi-jak się Panu zachce to się odezwie, a co z tym zrobisz, to Twoja sprawa.
      • rowerek2010 czyli, jak najlpiej postawic pytanie ? 10.10.12, 15:38
        z pytaniami jest najtrudniej smile
    • niwa1 Re: czy zobaczymy sue do konca października 10.10.12, 16:43
      Pytanie - jak zrealizuje sie dla mnie spotkanie z Panem w październiku?
      Wtedy Cesarz jest ewidentnie postawą Pana, od którego wszystko/przynajmniej w punkcie wyjścia zależy/
      Ewentualnie:
      Jaką Pan przyjmie postawę wobec spotkania ze mną?
      Jakie Pan ma chęci na spotkanie ze mną?
      Co Pan zamierza zrobić w temacie spotkania ze mną?
      Można tworzyć w nieskończoność, ważne jest, aby odpowiedź kart przyporządkować pod osobę - pytając o postawę/zamierzenia Pana-masz pewność, że o nim w kartach chodzi.
      • algaria Re: czy zobaczymy sue do konca października 10.10.12, 19:55
        Tak będzie z propozycją spotkania która wyjdzie od pana...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja