reqiem
14.10.12, 00:08
Drogie Panie,
mam problem-dylemat. Niestety nie spełniam kryteriów ubiegania się o darmową wróżbę bo jestem nowym użytkownikiem Forum, ale od jakiegoś czasu je czytam i pomyślałam, że sama wyciągnę karty, których używam tylko na specjalne okazje. Nie wiem czy to dobry pomysł bo tyle we mnie emocji, z drugiej strony bardzo potrzebuję porady bo czuję się rozdarta. Poniżej się nakreśliłam swój problem i bardzo proszę o zapoznanie się z nim oraz moją interpretacją i z góry bardzo dziękuję za wypowiedzi w moim wątku.
Otóż od jakiegoś czasu poszukuję mieszkania do kupna na kredyt hipoteczny, ale ceny w Warszawie mnie przerażają bo jestem sama. W końcu udało mi się znaleźć mieszkania pod Warszawą w rozsądnej cenie i prawie się na nie zdecydowałam, ale wycofałam się w ostatniej chwili po naczytaniu się w internecie samych niechlubnych opinii o deweloperze ;/ Jednak wbrew opiniom w sieci, to mieszkanie jako jedyne wzbudziło we mnie pozytywne emocje, jednak z drugiej strony podejrzanym wydaje się fakt, że mieszkanie stoi puste już kilka lat w dość atrakcyjnej dzielnicy... W związku ze swoimi wątpliwościami, zadałam kartom następujące pytania:
Czy powinnam się zdecydować na zakup tego mieszkania (w sensie czy to jest mieszkanie właściwe dla mnie) - 3 puch, walet puch., śmierć
Czy karty przypadkiem nie pokazują, że jestem za mało zdecydowana lub zbyt niedojrzała do tak poważnego zakupu? A może przestrzegają, że po zakupie radykalnie zmieni się moje życie, co może mnie przerosnąć - tj. umrze stare, będą zmuszona dojrzeć i przejąć wszystkie obowiązki na siebie?
Czy nie będę żałować tego zakupu (w sensie, czy dobrze mi się w nim będzie mieszkało) - paź mieczy, siła, 4 kije,
Na początku będę chyba nieszczęśliwa bo chyba pojawi się jakiś problem w nowym mieszkaniu (np. jakaś nieciekawa usterka)? Jednak wezmę się w garść i szybko się zaaklimatyzuje w nowym otoczeniu
Jak mi się ułoży współpraca z obecnym właścicielem (developerem) - 7 puch, królowa denarów, kochankowie
No nie wiem raczej poprawnie ale co ci kochankowie tu oznaczają na końcu to nie wiem bo zawsze ta karta mi się kojarzyła z uczuciami... A może oznaczają flirt z przystojnym panem sprzedawcą, który swoją drogą wydaje się bardzo sympatyczną osobą?

Z drugiej stronie czy ta królowa monet przypadkiem nie oznacza ponoszenia bardzo wysokich kosztów na opłaty?
Jak mi się ułożą stosunki z sąsiadami - sąd, sprawiedliwość, 10 kiji
Ojej, chyba będzie ciężka przeprawa - raczej to będą stosunki oficjalne, wręcz chłodne, będziemy się tylko mijać, z nikim nie będę utrzymywać bliższych kontaktów. Nie wiem czy te 10 kiji może tu oznaczać to, że większość sąsiadów tak jak ja większość dnia spędza w pracy i do domu przyjeżdża tylko zanocować i jest na tyle umęczona pracą/dojazdami, że nie ma ochoty utrzymywać bliższych więzi z sąsiadami?