intencje koleżanek ws. pracy

10.01.13, 16:36
hmm siedzę teraz i tak mysle jaki interes maja w tym moje dwie kolezanki bo strasznie chca zebym startowała w tym konkursie.. czy one czasem nie chca zeby jedna z nich zajeła moje miejsce tam gdzie jestem? moje pytanko brzmi: intencje A i E oraz relacje teraz i relacje po konkursie.. decyzji nie podjełam i mam czas do 18.01.. aw pracy sajgon z tymi starymi zmijami kopia dolki i komentuja...zła atmosfera.. jedynie kierownik normalnie ze mna pogadał.. pomimo ze nie moze mi etatu zaproponowac.. i sam powiedzial ze w ug za duzo jest bab i temu jest tam jak jest
    • amazela Re: intencje koleżanek ws. pracy 10.01.13, 21:45
      Hej Bronxi,
      Widzę, że aż Cię rozpiera chęć podpytania kart o różne sprawy dotyczące całej sytuacji i przyszło mi do głowy, że mogłabyś trochę rozładować swój stres i skorzystać z bezpłatnej wrózby :
      www.astromagia.pl/powroz-sobie/wrozba-tarota
      Mozesz zadać tyle pytań, ile chcesz, tylko ich nie powtarzaj. Zapisz pytania i odpowiedzi na wypadek, jakbyś chciała do nich wrócić. Na pewno więcej chętnych byłoby tez na pomoc w interpretacji gotowych kart, jakbyś miała wątpliwości.
      Jeśli chodzi o sprawdzalność, to mi się sprawdza i czasami tam zagladam smile
      • bronxi Re: intencje koleżanek ws. pracy 10.01.13, 22:37
        Amazela dziękuje bardzo za stronkęsmile nie wiedziałam, że jest coś takiego.. fakt duzo rzeczy mnie teraz ciekawi, bo naprawde przy tej jednej sytuacji wychodzi tyle rzeczy z mojego otoczenia czego bym sie nigdy nie spodziewała.. a szczególnie o osobach,które mi sie wydawały życzliwe w pracy a przede wszystkim o mojej przyjaciolce, ktora jako jedyna wiedziała wszystko i mysle ze probowała to wwykorzystac sama chciała isc na konkurs ale ma swiadomosc ze nie miala by szans i łatwiej y bylo u mnie w biurze dostac to pol etatu.. i teraz chciała wzbudzic we mnie poczucie winy.. poprostuu ja sie tego nie spodziewałam.. i nawet nie wiem jak mam to ogarnac.. jak odgadnac kto przyjaciel a kto wrog i tylko czeka na moje powiniecie nogi.. eh...
        napisała:

        > Hej Bronxi,
        > Widzę, że aż Cię rozpiera chęć podpytania kart o różne sprawy dotyczące całej s
        > ytuacji i przyszło mi do głowy, że mogłabyś trochę rozładować swój stres i skor
        > zystać z bezpłatnej wrózby :
        > www.astromagia.pl/powroz-sobie/wrozba-tarota
        > Mozesz zadać tyle pytań, ile chcesz, tylko ich nie powtarzaj. Zapisz pytania i
        > odpowiedzi na wypadek, jakbyś chciała do nich wrócić. Na pewno więcej chętnych
        > byłoby tez na pomoc w interpretacji gotowych kart, jakbyś miała wątpliwości.
        > Jeśli chodzi o sprawdzalność, to mi się sprawdza i czasami tam zagladam smile
    • anna151sx Re: intencje koleżanek ws. pracy 11.01.13, 08:31
      Miła Bronxi, do pracy chodzimy dla zarobku, dla rozwoju zawodowego. Życie towarzyskie jest na ostatnim miejscu wink Wy tam macie naprawdę dużo czasu. Nie staraj się tego ogarnąć, pracuj i już, bądź przy tym kompetentna, solidna. Myśl o sobie i swojej przyszłości. Ludzie mówili, mówią i będą mówić - Ty nie musisz brac w tym udziału. Jesteś wykształcona, masz doświadczenie (wykorzystaj te atuty), masz oddanego chłopaka - na tym się skup.
      • bronxi Re: intencje koleżanek ws. pracy 11.01.13, 11:39
        niooo tak nasze Panie to mają duuuuużo czasu na obgadywanie innych, a później praca nie zrobiona.. ja wiem że u nich zazdrość jest z tego faktu, że ja mam innego szefa i nie mamy konfliktów spotkań pracowniczych, że coś jest zawalone i afer, bo ktoś zrobił coś zle.. ale prawda jest taka, że ja pracuje z 2 facetami i naszą " wspaniałam" księgową, która pracuje w ug na cały etat a u nas ma dodatkowo 1/2 etatu.. i to ona miała najwiecej do gadania ze chciałam sprobowac pociągnąć połtora etatu przez jakiś czas.. zablokowała mi dofinansowanie do studiów a w ug sfinansowali cale.. i mysle ze to ona blokuje moje 1/4 etatu.. u nas nie ma problemu, bo ja jestem taka osoba, że musze miec odrazu zrobione i zawsze mnie za to chwali kierownik chociaz to jest jakiś plus, że ktos umie pochwalic.. co do kumpeli nie chce nawet z nia rozmawiac, ale ze jej pomogłam 2 staze załatwic w ug to juuz nie łaska pamietać.. mam inna kumpele przed ktora sie wygadalam i troszke mi lżej.. i teraz ja dopiero doceniam a wczesniej tego nie widziałam, ze w niej nie ma zawisci ma swoja prace swoje zdanie ale moge liczyc na nia.. umie doradzic popatrzec z boku a czasem i solidnie mnie objechac.. i dzięki Wam wszytkim, że moge sie wygadac jest mi troszkę lżejsmile dziekuje za wszystkosmile

        anna151sx napisała:

        > Miła Bronxi, do pracy chodzimy dla zarobku, dla rozwoju zawodowego. Życie towar
        > zyskie jest na ostatnim miejscu wink Wy tam macie naprawdę dużo czasu. Nie staraj
        > się tego ogarnąć, pracuj i już, bądź przy tym kompetentna, solidna. Myśl o sob
        > ie i swojej przyszłości. Ludzie mówili, mówią i będą mówić - Ty nie musisz brac
        > w tym udziału. Jesteś wykształcona, masz doświadczenie (wykorzystaj te atuty),
        > masz oddanego chłopaka - na tym się skup.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja