baba_potwor
14.02.13, 23:16
...ale sytuacja robi się dramatyczna. Mam coraz więcej powodów do przypuszczeń, że mój brat jest zagrożony alkoholizmem (albo już jest alkoholikiem). Nie mam pojęcia, jak ja i siostra mamy z nim rozmawiać, żeby nakłonić go do trzeźwości i czy taka rozmowa w ogóle przyniesie efekt (brat jest bardzo uparty i samowolny). Wiem, że nie wolno rozkładać kart bez zgody zainteresowanego, ale to w końcu mój brat, a nie jakaś tam koleżanka z pracy. Nie mówiąc o tym, że jeżeli smarkacz nie weźmie się w garść, to prędzej czy później o problemie dowie się mama, którą ta wiadomość zabije (a z całą pewnością zmieni jej - już chyba ostatnie - dni w piekło. Chcę jej tego za wszelką cenę oszczędzić). Czy w związku z tym ktoś rozłożyłby karty na pytanie: jak przeprowadzić rozmowę z moim bratem, żeby wziął ją sobie do serca i przestał pić? Sama wolę tego nie robić ze względu na zaangażowanie emocjonalne. W charakterze zapłaty do wyboru przepis, link do ślicznej piosenki na YT, zdjęcia z moich wakacji w Hiszpanii albo karty rozłożone przeze mnie.