Telefon w sprawie pracy...

03.04.13, 10:40
Wczoraj zadzwonil do mnie pewien przedsiebiorca, ktory uslyszal od mojego kolegi, ze "jestem dobrym i odpowiedzialnym pracownikiem, i ze szukam pracy, i ze aktualnie jestem bezrobotna itd". Poniewaz wczoraj byl Pierwszy Dzien Mojego Bezrobocia, ktore bardzo zle znosze psychicznie, podeszlam do sprawy dosc ambicjonalnie. Zbyt ambicjonalnie, bo bylam strasznie spieta i zdenerwowana. Facet chcial mnie wysondowac, zadawal bardzo ogolne pytania, a ja odnioslam wrazenie, ze entuzjazm opadal mu z minuty na minute. Wydaje mi sie, ze go ta rozmowa telefoniczna rozczarowala.
Postawilam karty.
Tlo, obecna sytuacja: sprawiedliwosc
Moje odczucia po rozmowie: Krol Monet
Jego odczucia po rozmowie: Odwrocony As Pucharow
Czy Facet sie jeszcze odezwie: Odwrocony Paz Pucharow
Czy mnie zatrudni: As Monet

Prawde mowiac, jestem w kropce. Bo o ile, on sprawil na mnie dobre, badz raczej neutralne, wrazenie, to odwrocony As Pucharow sugeruje, ze on sie zupelnie na mnie nie otworzyl smile Ze sie rozczarowal, po prostu. I juz chyba raczej sie nie odezwie, co sugerowalby odwrocony Paz Pucharow. Idac tym tropem, a raczej podazajac za tym impulsem, pytam sama siebie: jak ktos, komu nie spodobalam sie "telefonicznie", i kto nie zamierza juz nigdy wiecej sie ze mna spotkac, da mi jeszcze jedna szanse, badz nawet podpisze jakis papier o wspolpracy, co sugerowalby As Monet?
Gdzies sie znowu walnelam w interpretacji...
    • yool125 Re: Telefon w sprawie pracy... 03.04.13, 20:37
      As to szansa,która Ty możesz jakos wykorzystać , jak nic sie nie zadzieje to przpadnie...byc moze do Ciebie nalezy kolejny krok, cos da się jeszcze zrobić, bez czekania na odzew z Jego strony???????????????
      • jowitaonly Re: Telefon w sprawie pracy... 03.04.13, 21:38
        As monet to dla mnie absolutny pewniak, w kazdym rozkładzie jest na TAK i kasuje działanie nawet niekorzystnych kart. Ale napisz jak wyjdzie,zycze powodzenia
    • anuszzka Re: Telefon w sprawie pracy... 04.04.13, 01:26
      moim zdaniem dostaniesz inna propozycje pracy
    • malynils Re: Telefon w sprawie pracy... 04.04.13, 09:04
      Dzieki, dziewczyny.
      Poniewaz wczoraj sama soba bylam zniesmaczona, wyslalam mu smsa z podziekowaniem za zainteresowanie, i ze chcialabym mu wyslac swoje cv, coby sie lepiej i bardziej konkretnie sprzedac. Ale wczoraj byla dluuga cisza. Nic. Az tu dzisiaj odpowiedz - slij, kochana, slij. No i wyslalam.
      A wiec Paz mnie zmylil. A moze nie do konca? Okaze sie na dniach...
      Dziekuje raz jeszcze.
    • niwa1 Re: Telefon w sprawie pracy... 04.04.13, 15:51
      Witaj Malynils smile

      Bardzo dobrze zrobiłaś wysyłając CV, - pamiętam twój poprzedni rozkład z Rycerzem Denarów w sednie/to ten Pan, który cię zatrudni/ - ale to ty masz zabiegać i prezentować swoje umiejętności - przez kolegę... do pracy - tak będzie -.
      Powinnaś doprowadzić do spotkania, w rozmowie telefonicznej sprawiłaś wrażenie niezbyt dobre,
      -
      • yool125 Re: Telefon w sprawie pracy... 04.04.13, 20:07
        No i bombasmile oto mi mniej więcej chodziłosmile)) dobry krok z tym smsem, CV i potem cała resztasmile)) trzymam kciuki, pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja