baba_potwor
07.04.13, 00:50
Poszło o pieniądze. Mianowicie, już po odesłaniu zlecenia zaliczył sobie rozliczenia po stawce o 10% niższej od mojej normalnej (nie z powodu moich błędów czy złej jakości pracy). Odpisałam, że te kilkanaście złotych różnicy (zlecenie na szczęście było bardzo małe) nie jest warte moich nerwów, ale właśnie stracił u mnie status dobrego klienta i trzy razy zastanowię się przed przyjęciem od niego jakiegokolwiek kolejnego zlecenia. Z ciekawości, jak też zareaguje na takie dictum, rozłożyłam krzyż celtycki.
1. Sedno: as denarów.
2. Atmosfera: paź pucharów.
3. Moja świadomość: 3 denarów.
4. Moja podświadomość: as pucharów.
5. Teraźniejszość, która odchodzi: Świat.
6. Najbliższa przyszłość: rycerz buław.
7. Ja w tej sprawie: Umiarkowanie.
8. Wpływy otoczenia: Śmierć.
9. Nadzieje i obawy: 2 denarów.
10. Dalsza przyszłość: królowa mieczy.
Poczułam się urażona jako fachowiec. Mail i tak był łagodniejszy od tego, który pierwotnie chciałam wysłać, ale klient zareaguje gwałtownie. Wygląda na to, że to koniec współpracy, ale w ostatecznym rozrachunku wyjdzie mi to na dobre, bo poczuję się wolna od uciążliwej relacji. Macie inne pomysły?