Odwiedziny

18.04.13, 08:07
W niedzielę mnie i mamę odwiedziła siostra z rodziną. Była uprzejma, ale postanowiłam sprawdzić motywy jej odwiedzin. Nie wierzę w jej czyste intencje, bowiem od lat wykorzystuje każdą sytuację żeby mi dokuczyć (sprawy spadkowe). Kilka razy było tak, że ja w dobrej wierze zwierzyłam jej się z czegoś, odsłoniłam, a ona to wykorzystała żeby mnie zgnębić, więc zaskoczyła mnie tymi odwiedzinami.

Sedno - Rycerz kijów
Powód odwiedzin - 10 kijów
Prawdziwe intencje skłaniające ją do odwiedzin - 9 kielichów, Koło
Zadowolenie siostry po wizycie - Księżyc
Dalszy rozwój relacji miedzy nami - As mieczy, Gwiazda
Rada/wynik - 8 mieczy, 4 miecze

Nie wierzę w jej czyste intencje, bowiem od lat wykorzystuje każdą sytuację żeby mi dokuczyć (sprawy spadkowe). Kilka razy było tak, że ja w dobrej wierze zwierzyłam jej się z czegoś, odsłoniłam, a ona to wykorzystała żeby mnie zgnębić, więc zaskoczyła mnie tymi odwiedzinami. Według mnie złość w niej kipiała, ale nie miała okazji da jej upust. Chciała się pogościć, wybadać sytuację.
Nie wiem, czy była zadowolona, może szuka jakiś minusów dotyczących mojej opieki nad mamą - ona się wyłączyła z tej opieki.
Dalej dużo mieczy, niby coś można wyjaśnić, ale później izolacja.

A co sądzicie dziewczęta? Szczególnie odnośnie rady. Tak naprawdę to lubię żeby było miło w rodzinie, ale czy to możliwe?
    • anna151sx Re: Odwiedziny 18.04.13, 08:24
      To jest starsza siostra (jedyna, jest jeszcze brat, ale z nim mam serdeczne relacje) i z racji tego starszeństwa oraz charakteru ma nade mną jakąś władzę, nawet jak to piszę emocje dają znać o sobie - dwa razy skopiowałam ten sam tekst wink
    • malynils Re: Odwiedziny 18.04.13, 12:36
      Hm. Wizyta kurtuazyjna to zdecydowanie nie byla. Czy miedzy Wami jest jakas (cicha) rywalizacja? Rycerz Kijow to wojownicza karta, pelna impulsywnosci, ambicji, dynamizmu, determinacji. Moim zdaniem dojdzie miedzy Wami do konfrontacji, ktora oczysci atmosfere i poprawi Wasze relacje. Przy czym tobie przyniesie uspokojenie i wyciszenie, bo widac, ze sprawa Cie meczy. Ale moze byc rowniez tak, ze przez jakis czas bedziesz sie chciala od niej odciac, odizolowac, zeby sie jakos pozbierac do kupy. Moim zdaniem byc moze troszke ja demonizujesz. 9 kielichow mowi o harmonii i jest karta spelnienia. A wic intencje Twojej siostry nie byly chyby az takie podle, choc - z drugiej strony - Pan otoczony 9 pucharow az peka z dumy, siedzi z zalozonymi rekami i mowi: prosze, popatrzcie sobie, jaki jestem fajny, jakiego mam farta w zyciu, jak mi sie udalo, jak wszystkiego mam w brod". Czy to wszystko za cene tej 10 Kijow? Tego zapieprzu za pieniadzem, brania na siebie zbyt wielu obowiazkow? Byc moze "oficjalnie" siostra przyszla, zeby powzdychac o tym jaka jest zabiegana, jak ma dosyc, jak to wszystko na jej barkach, a tak naprawde chodzilo o popisowe? Przy czym jej zadowolenie po wizycie bylo dosc srednie, prawde powiedziawszy. Rozczarowanie, zluda, zawiedzione nadzieje...

      Trafilam cos?
      I wspieram duchowo. Z rodzina czasem tak jest...
      • freya_v Re: Odwiedziny 18.04.13, 15:30
        Aniu czy na tym spotkaniu był jakiś alkohol?? Bo mi się wydaje że chciała Cię podpić i jakby mieć powód do plotkowania odnośnie Twojego zachowania. Chyba że w grę wchodził jakiś poczęstunek i też chciała zobaczyć jak ich ugościsztongue_out
        • anna151sx Re: Odwiedziny 18.04.13, 21:22
          Alkoholu nie było, ale takie sytuacje były: zapraszałam ja na swoje imieniny, wszystkie święta i ona później faktycznie plotkowała na mój temat. No i te uszczypliwe uwagi w trakcie... Ale tym razem była uprzejma.
      • anna151sx Re: Odwiedziny 18.04.13, 21:19
        No nie wiem, rywalizacja zapewne tak: kilka razy słyszałam od niej jaka to jest świetna w każdej dziedzinie, a mnie, moje postępowanie poddawała krytyce. Zawsze znalazła powód żeby wykazać mi, że jestem nie w porządku wobec rodziny - belki w swoim oku oczywiście nie widziała wink Coś tam próbowałam wyjaśniać, ale zawsze miała miażdżące argumenty. W tle sprawa spadkowa wg niej krzywdząca ją, według mnie - absolutnie.
        Więc od jakiś dwóch lat unikam jej, a tu ona się wybrała się z rodziną pod pretekstem odwiedzin mamy. Obawiam się, że to się będzie powtarzać - te odwiedziny, a ona stresuje mnie już samym wyrazem twarzy wink Zabrać mamy do siebie, choć na krótko, zapewne nie zechce, nawet boję się to zaproponować. Więc może być tak: mama z demencją na co dzień i toksyczna siostra od czasu do czasu. Zapewne masz rację, że demonizują ją.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja