weglowodany
18.04.13, 18:43
Mam problemy z kregoslupem i czasami chodze do kregarza na "ustawianie" kregow,po czym zdecydowanie lepiej sie czuje.Znamy sie jakies 2 lata.Od poczatku zauwazylam ze pan doktor chyba widzi we mnie nie tylko pacjentke.Nie powiem,facet mi sie podoba choc znacznie starszy ode mnie .Otoz jakis tydzien temu po " normalnej " wizycie zaproponowal serie masazy leczniczych ktore on rowniez wykonuje.Wlasciwie juz podejrzewalam ze cos sie kryje za tymi masazami ale zeby sie przekonac to zgodzilam sie.Przed wizyta postawilam karty: SMIERC WIEZA GLUPIEC, przerazilam sie,w pierwszej chwili po prostu myslalam ze wizyta sie nie odbedzie ale dociagnelam jeszcze dwie karty II PUCHAROW III BULAW no i bylam troche w szoku bo zapowiadalo sie to czego tylko sie domyslalam ze pan doktor wyraznie bedzie chcial przekroczyc granice...No i poszlam.Bylo dokladnie tak,,niby masaz leczniczy a tu nagle doktor zaczal wyciagac rece troche za daleko,ja w szoku przerwalam ten masaz no i doktor zmieszany przepraszal i wygadal sie ze mu sie podobam i dlatego. Wlasciwie to jestem sama sobie winna ( GLUPIEC) bo to wisialo juz w powietrzu ale oczywiscie jestem bardzo ciekawa i podobal mi sie jako facet wiec chcialam sie przekonac.