Co sądzicie o tej interpretacji?

05.05.13, 20:54
Dzień dobry wszystkim. Rozłożyłam karty na moja sytuację z ex z którym byłam w związku wiele lat. Niestety w ub.r rozstaliśmy się. W chwili obecnej jest w związku. Cięzko było nam się dogadać ale ostatnio pomału dochodzimy do kompromisu, z uwagi na to, iż mamy wspólnie dziecko. Byłam ciekawa jak potocza sie nasze dalsze losy. Zadałam 8 pytań i wylosowalam do każdego z nich po jednej karcie. Pierwsze pytanie CO CZEKA MNIE W NAJBLIŻSZEJ PRZYSZŁOŚCI W RELACJI Z PANEM X- 8 BUŁAW, Drugie pytanie JAK WYGLĄDA OBECNE ZYCIE PANA X- 3 MIECZE, Trzecie pytanie JAKA JEST OBECNA SYTUACJA UCZUCIOWA PANA X- 7 DENARÓW, Czwarte pytanie KIM JEST PAN X DZIŚ- GIERMEK KIELICHÓW, Piąte pytanie CO MYŚLI O MNIE PAN X I JAKIE SA JEGO UCZUCIA WZGL MNIE- 7 KIELICHÓW, Szóste pytanie CZY JESZCZE KIEDYKOLWIEK BĘDZIE DANE NAM WRÓCIC DO SIEBIE- RYCERZ MIECZY, Siódme pytanie CZY PAN X DARZY MNIE JESZCZE MIŁOŚCIĄ- UMIARKOWANIE, Ósme pytanie CZY PAN X CHCIAŁBY WRÓCIC DO MNIE GDYBY NASZE RELACJE SIĘ POPRAWIŁY- AS KIELICHÓW. Moja interpretacja to: 1- czeka nas komunikacja poprzez sms-y, maile, krok do przodu po okresie stagnacji, zwroty akcji, przypadkowe spotkanie, miła atmosfera podszyta romansem. 2 smutek, zranienie, rozłąka, utrata kogos bliskiego, cierpi ( zgadzało by się gdyz utracił niedawno ojca) 3 ktos mu imponuje, szczęscie, powolne rozwijające sie uczucie, przyjaciel który go wyslucha, niestety do uczucia daleko. 4 marzyciel, naiwny, boi sie odpowiedzialności, słaby charakter, nie zawsze mozna na niego liczyć,uczuciowosć, skromnosć. 5 Marzy na jawie, żyje w iluzji, milość platoniczna, niespelniona, sam nie wie co czuje do mnie???uważa ze to nie realne nam byc razem? 6 Może napierać na powrót? ale chyba z niezbyt dobrym wynikiem bo raczej rycerz mieczy to ogień i pewnie kłócilibyśmy się? jakies nieprzemyslane decyzje? 7 ochłodzenie uczuć, tak i nie,dystans, chłód, rezerwa, opanowywanie uczuć? to w końcu one są czy nie ma ich wcale? trochę nie rozumię tej karty. 8 Może chciec zaczac wszystko od początku? czy powrót jest mozliwy??? jak byscie zinterpretowali ten rozkład? prosze o radę, dziękuję
    • algaria Re: Co sądzicie o tej interpretacji? 05.05.13, 21:03
      rycerz mieczy to nie ogień - to myśl
      Ale kłótliwy i awanturny i szukający szczęścia w nowym miejscu - nie widzę powrotu - po za tym złe pytanie - nie pyta się o "kiedykolwiek" bo to może być zawsze i nigdy - daje się konkretny czas np w ciągu roku czy 5 lat - lub pyta o konkretny termin - "kiedy wróci"...
      • slonko272 Re: Co sądzicie o tej interpretacji? 05.05.13, 22:11
        Nie widać powrotu ale co może symbolizować as kielichów na końcu układu mimo iż może pytanie nie było do końca trafnie sprecyzowane? mi sie wydaje wlaśnie, że to jest przejaw chęci ponownego rozpoczecia na nowo, choć powiem szczerze, że mi na tym akurat nie zależy. Ta siodemka kielichów symbolizuje zywiol wody, na mojej talii tarota namalowana jest postac kobiety, może on żyje w iluzji właśnie o kobiecie z żywiołu wody? zaznaczam, że ja jestem właśnie trydonem wody. Rycerz Mieczy z tego co wiem symbolizuje zywiol powietrza, więc zgadzało by się, że chodzi wlaśnie o niego, bo jest zodiakalnym Bliźniakiem. A co aktualnie mówi karta obecnych uczuć UMIARKOWANIE? Bo własnie tej karty tu nie zabardzo rozumię oraz zastanawiająca jest dla mnie karta aktualnego jego związku. Dziękuje za poradę
    • algaria Re: Co sądzicie o tej interpretacji? 05.05.13, 22:33
      Ja widzę ciut inaczej te karty - ale to Ty je stawiałaś i Ty wiesz lepiej
      • slonko272 Re: Co sądzicie o tej interpretacji? 05.05.13, 23:01
        Inaczej- znaczy jak? optymistyczniej? z tego co widzę wszystko analizujesz bardzo krytycznie i tam gdzie karty mają wydźwięk pozytywny nic o nich nie mówisz, natomiast tam gdzie są mniej pozytywne interpretujesz doskonale- wedle własnego uznania oczywiście. Czy wiem lepiej? gdybym wiedziała to bym nie pytała, a kto pyta nie błądzi. Widzę, że czujesz się też urazona jeśli ktokolwiek ma inne zdanie niż Ty i próbuje sie wykazać. Może to Ty jestes zdania, że wiesz wszystko najlepiej? a z tego co wiem, w życiu nie zdobywamy wiedzy całkowitej bo ten co wie wszystko to tak jak by nie wiedział nic. Dziekuję za odzew mimo wszystko i jeśli rażą Cie moje rozklady to po prostu ich nie interpretuj. Pozdrawiam
        • 966ania Re: Co sądzicie o tej interpretacji? 05.05.13, 23:40
          Słonko272
          skoro ci nie zależy to po co stawiasz karty - nie rozumiem jakiej odpowiedzi oczekujesz, czego chcesz się dowiedzieć?
          Poprosiłaś o radę jak inni widzą twoją interpretację, a kiedy punkt widzenia został przedstawiony, to go kategorycznie zanegowałaś ...Dlaczego? przecież każdy z nas inaczej czyta karty, także jeśli nie jesteś w stanie przyjąć opinii innych to nie zadawaj pytania jak to widzą inni bo brak w tym sensu!

          • slonko272 Re: Co sądzicie o tej interpretacji? 06.05.13, 00:16
            966ania napisał(a):

            > Słonko272
            > skoro ci nie zależy to po co stawiasz karty - nie rozumiem jakiej odpowiedzi oc
            > zekujesz, czego chcesz się dowiedzieć?
            > Poprosiłaś o radę jak inni widzą twoją interpretację, a kiedy punkt widzenia zo
            > stał przedstawiony, to go kategorycznie zanegowałaś ...Dlaczego? przecież każdy
            > z nas inaczej czyta karty, także jeśli nie jesteś w stanie przyjąć opinii inny
            > ch to nie zadawaj pytania jak to widzą inni bo brak w tym sensu!
            >
            Dobrze podkresliłam to iż mi nie zależy bo karty stawiałam w pytaniu co mogę oczekiwać od niego i czy jemu zależeć bedzie na powrocie a nie mi. Może wydaje Ci sie że przesadnie zareagowałam negując Panią Algarie, ale to nie jest pierwszy post który niestety ale Ona neguje i we wszystim doszukuje czyjegoś niedoświadczenia w sprawach kart, a przecież wątek został po to założony by się wzajemnie uczyć, nawet gdzies otrzymałam tego typu radę, by pytać bo po to to forum jest. Niby każdy czyta karty inaczej i każdy ma do tego prawo ale jesli ja je zinterpretowalam w taki a nie inny sposób to w odzewie usłyszałam... bo ty wiesz lepiej... nic z tego nie rozumię. Czyżbym podważyła czyjeś kompetencje?
            • 966ania Re: Co sądzicie o tej interpretacji? 06.05.13, 12:23
              slonko272 napisał(a):

              > Dobrze podkresliłam to iż mi nie zależy bo karty stawiałam w pytaniu co mogę oc
              > zekiwać od niego i czy jemu zależeć bedzie na powrocie a nie mi.


              Myślenie pozbawione sensu. Jak komuś na czymś nie zależy to tzn NIE ZALEżY i nie drąży dziury w temacie, który jest mu obojętny!!!!!

              Może wydaje Ci sie że przesadnie zareagowałam negując Panią Algarie,
              -

              ja stwierdziłam fakt, nie użyłam sformułowania : "mnie się wydaje", także nie twórz sf-n historii. Nie! Arogancję to ja odczytuję z twoich wypowiedzi a nie Algarii.

              ale to nie jest pierwszy post który niestety ale Ona neguje i we wszystim doszukuje czyjegoś niedoświad czenia w sprawach kart, a przecież wątek został po to założony by się wzajemnie
              > uczyć, nawet gdzies otrzymałam tego typu radę, by pytać bo po to to forum jest


              - ależ ty nie przyjmujesz do wiadomości innego zdania!
              >
              > . Niby każdy czyta karty inaczej i każdy ma do tego prawo ale jesli ja je zinte
              > rpretowalam w taki a nie inny sposób to w odzewie usłyszałam... bo ty wiesz lep
              > iej... nic z tego nie rozumię. Czyżbym podważyła czyjeś kompetencje?


              - ty naprawdę nie rozumiesz w czym rzecz...

        • algaria Re: Co sądzicie o tej interpretacji? 05.05.13, 23:44
          Nie czuje się urażona, bo nie mam czym /kim
          To Tobie się zdaje, że wiesz wszystko najlepiej i nie dasz sobie powiedzieć, że możesz się mylić
          Nie przyjmujesz innej interpretacji niż swoją - prosisz o pomoc i jak ją dostajesz to jeszcze się burzysz, że nie czytasz potwierdzenia swojej wersji
          Mam prawo napisać o jednej z Twoich wylosowanych kart a nie o wszystkich - bo nigdzie nie jest napisane że muszę ustosunkowywać się do całego rozkładu
          A wiesz czemu nie napisałam o innych, bo może uznałam, że resztę zinterpretowałaś świetnie i nie wymaga to komentarza i korekty?? Nie pomyślałaś o tym?? Szczególnie za nim na mnie naskoczyłaś?? ......Szkoda, że nie
          A wybrałam tę kartę o złym wydźwięku bo w tej się pomyliłaś i by uświadomić Ci że to nie jest miła łącząca karta, a tak ją zinterpretowałaś, że ta karta ma bardziej złe oblicze niż dobre, że ona rozdziela i niszczy, a nie buduje i łączy - ale przecież Ty wiesz lepiej
          Masz rację nie muszę Ci odpisywać i interpretować Twoich kart - ale zauważ że wszystkie tu najlepsze interpretatorki kart zraziłaś do siebie i nie będą chciały zabierać głosu w Twoich postach. A te co nie zraziłaś będą bały się zabrać głos by nie zostać zdeptanym przez Ciebie Przykre ..
          Radze więcej pokory i poszanowania drugiego człowieka
          Dobranoc
Inne wątki na temat:
Pełna wersja