Dodaj do ulubionych

Czy on się jeszcze odezwie?

08.02.20, 21:25
1.Czy on się jeszcze odezwie?
Paź Buław - Umiarkowanie - 7 Buław

2.Dlaczego się nie kontaktuje?
Paź Mieczy - 7 Mieczy - 9 Kielichów

3.Czy to koniec przyjaźni między nami?
5 Mieczy - 2 Kielichów - 7Monet

Moja interpretacja:
1. Prawdopodobnie wyjdzie jeszcze kiedyś z inicjatywą, ale możliwe, że będzie to kontakt kurtuazyjny, uprzejmy, ale z dystansem. Będzie starał się chronić swoje uczucia i przyjmie postawę obronną.

2. Nie kontaktuje się, ponieważ ostatnio powiedziałam mu dość dosadnie, co myślę na temat niektórych jego poczynań i on do taj pory jeszcze tego nie przetrawił. Być może nie wie, jak się zachować i nad tym główkuje. Postanowił też zająć się samym sobą, albo rzucił się w wir spotkań towarzyskich.

3. Coś zostało w tej relacji zniszczone. Więź może zostać odbudowana, ale potrzebny będzie do tego czas i cierpliwość.

Obserwuj wątek
    • andgie Re: Czy on się jeszcze odezwie? 09.02.20, 20:14
      Mysle, ze jeszcze sie odezwie, za jakis czas, nie od razu. Troche sie obrazil, moze urazilas jego uczucia swoim zdaniem o ludziach, sytuacjach, ktorych kocha , na ktorych mu zalezy. Mysle, ze jeszcze bedziecie sie przyjaznic, bo ciagle sa tu cieple uczucia.
    • blue.orchid Re: Czy on się jeszcze odezwie? 10.02.20, 20:27
      Ja te karty widzę tak:
      1. Pierwszy się nie odezwie, nawet gdy ty teraz pierwsza podejmiesz kontakt, to może nie odpisać odrazu - musi przemyśleć to co się wydarzyło. 7 buław na końcowej pozycji zawsze pokazuje mi nieufność, zamknięcie się w sobie i brak inicjatywy
      2. Bije się z myślami, ponieważ czuje się skrzywdzony, nie potrafi uczynić kroku ku naprzód z powodu negatywnego myślenia. Jednocześnie dobrze mu teraz samemu, czuje zadowolenie
      3. On czuje się pokrzywdzony w tej sytuacji wiec nie będzie dążył do odnowienia relacji, chyba że Ty zaczniesz się ku temu starać, to z czasem to będzie możliwe
      • crymeariver Re: Czy on się jeszcze odezwie? 11.02.20, 18:23
        To by się mogło zgadzać, ja w sumie pogodziłam się z myślą o tym, że to już ostateczny koniec tej znajomości. Dlatego trochę zdziwił mnie ten paź buław na pierwszej pozycji, myślałam, że symbolizuje przejęcie inicjatywy i działanie.
        Ja się na bank nie odezwę wink , ostatni kontakt był ode mnie, to on nie odpisał. Więc liczę się z nieuchronnym końcem tej znajomości chociaż... spodziewałam się w takim wypadku bardziej "dramatycznych" kart, takich jak 10 Mieczy, Wieża, Smierć itp.

        Wpadnę tu jeszcze zrewidować przypuszczenia, bo za niedługo mam urodziny i jeśli on nie złoży mi nawet głupich życzeń, to będę wiedziała, że to nez wątpienia koniec wink
        • blue.orchid Re: Czy on się jeszcze odezwie? 11.02.20, 19:24
          Kiedyś może się odezwie bo karty to przecież nie wyrocznia i nie są w stanie przewidzieć całej naszej reszty życia, ale nie teraz. Aktualnie nie ma tego w zamiarach.
          Owszem paź buław pokazuje szybki kontakt, ale najczęściej na ostatniej pozycji lub w sąsiedztwie bardziej sprzyjających kart, a tu po nim mamy umiarkowanie (dla mnie ewidentnie to karta "nie spieszy mi się", wskazująca na spowolnione działanie lub opóźnienia), a na końcu jak dla mnie karta ostrożności i niechęci do przejmowania inicjatywy (podobnie jak 2 mieczy, ale mniej drastyczna i raczej o krótkotrwałym "terminie ważności"). Jak facet przemyśli i w końcu wynurzy się z jaskini, to jest szansa na jako taki kontakt, ale raczej nie teraz.
          • crymeariver Re: Czy on się jeszcze odezwie? 15.02.20, 09:39
            TADAM!
            No i jest email. Z wczoraj. Z "walentynkowym pozdrowieniem" i stwierdzeniem, że już dawno się nie odzywałam i z pytaniem, czy wszystko u mnie w porządku?
            Bardzo to podejrzane, bardzo! Sugeruje, jakoby wcale nie dostał mojego ostatniego maila i do teraz czekał na moją odpowiedź. W co nie wierzę! Podejrzewam, że chce się w ten łatwy sposób wymigać od odpowiedzi na niewygodne pytania.
            Pytanie do tarota: "Czy on kłamie sugerując, że nie dostał odpowiedzi na swojego ostatniego maila?"
            9 Kielichów - 4 Mieczy - Królowa Mieczy
            Widzę siebie tutaj jako Królową Mieczy i to, że on dał sobie spokój po moim ostatnim ostrzejszym wystąpieniu. Chyba. Nic z tego nie rozumiem...
            • kocimietka Re: Czy on się jeszcze odezwie? 15.02.20, 10:29
              Tutaj nawet bez kart mogę powiedzieć, ze to stare zagranie facetów nie wiedzących czego / kogo chcą, którzy po przemyśleniu sprawy dochodzą do wniosku, że kontakt z tobą może mu się jeszcze do czegoś przydać na przyszłość więc na początku olał Twojego maila, ale doszedł do wniosku, że jednak korzystniej będzie odezwać się przy najbliższej okazji takiej jak np. Walentynki i udać, ze nie dostał maila ...Jeśli Ty byś pierwsza do niego nie napisała, on by tego nie zrobił pierwszy
                • kocimietka Re: Czy on się jeszcze odezwie? 15.02.20, 11:23
                  To zależy od Ciebie - Ty znasz go najlepiej, zapewne masz wobec niego jakieś przeczucia i nimi się kieruj. Jeśli sama czujesz, że facet coś kręci i nie wie czego chce, to będąc na Twoim miejscu szkoda byłoby mi nerwów i energii i olałabym go już na tym etapie. Jednak jeśli chcesz koniecznie wyjaśnień z jego strony, to możesz mu przesłać tego maila i zobaczyć jak się zachowa. Moim zdaniem olał emaila, gdyż nie wiedział co odpisać, żeby nie było ze szkodą dla niego....
                  • crymeariver Re: Czy on się jeszcze odezwie? 15.02.20, 12:35
                    Kocimiętka - mam potrzebę skonfrontowania go z pewnymi tematami, bo to jest osoba, która często i gęsto bardzo poważne problemy wmiata pod dywan i udaje, że ich wcale nie ma.
                    Olałabym go w przypadku, gdyby chodziło o relację romantyczną lub o kogoś, z kim randkuję itp. Jednak tu mowa o kimś z kręgu moich znajomych.
                    Nie oczekuję wyjaśnień z jego strony, bardziej chodzi mi o wybadanie jego charakteru, jego systemu wartości. Nie chcę mieć w gronie swoich znajomych takiego niedojrzałego krętacza i dzieciucha. Sądzę, że dorosła osoba powinna potrafić radzić sobie z pewnymi sytuacjami, nawet jeśli są chwilowo trochę przykre.
                    Przy czym ja ani go nie obraziłam, ani nie chciałam go skrzywdzić. To tak, jakbym komuś powiedziała: "wiesz co, masz rozpięty rozporek, zapnij zanim wyjdziesz na scenę i zobaczą to setki ludzi" wink Może takie coś przez chwilę być krępujące, ale dorosła osoba chyba powinna docenić fakt, że ustrzegło się ją przed zbłaźnieniem się na szeroką skalę?

                    Odczekam jednak parę dni, bo mnie ta sytuacja mocno wkurzyła, a nie chcę działać pochopnie.
                    Pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka