Dodaj do ulubionych

jestem w lekkim szoku...

11.10.21, 20:52
Jestem w lekkim szoku po ostatniej imprezie firmowej, kiedy to znajomy z pracy (dotychczas wzór wszelkich cnót i szalenie od lat zakochany w swojej żonie), kiedy musiałam wcześniej od innych wyjść z imprezy gdyż zaraz mi odjedzie ostatni autobus, nagle wypalił przy wszystkich żebym została do końca bo przecież mogę nocować u niego...Za chwilę dodał - mam wolny pokój, w którym nikt nie mieszka. Nie byłoby w tym nic dziwnego, że słabo się znamy, nawet nie wiem kim jest jego żona, a podobno mieszkają razem w tym mieszkaniu. Jestem zdumiona, że ma taką wyrozumiałą żonę bo gdyby mój mąż wrócił z imprezy z koleżanką z pracy i powiedział, że teraz nocuję to bym chyba ich oboje na dwór wyrzuciła... Kolega jest dość wysoko postawioną osobą w naszej firmie, rzadko współpracujemy tym bardziej jestem zdziwiona że wypalił z czymś takim, ale oczywiście odmówiłam i się szybko zmyłam.
Czy kolega miał ukryte wobec mnie intencje, czy ot tak palnął po alkoholu bez zastanowienia?: 2 miecze, Kochankowie, 3 buław. Odrazu patrząc w te karty przyszedł mi na myśl - to trójkąt big_grin Czyżby on i jego żona szukali sobie kobiet do trójkąta miłosnego? wink Albo to była tylko jego głupia nic nie znacząca gadka pod wpływem procentów gdyż może chciał tylko zwyczajnie poflirtować?
Obserwuj wątek
    • sevrena Re: jestem w lekkim szoku... 11.10.21, 21:17
      Nie nazwałabym tego wyłącznie trójkątem ale wielokątem, jeśli nie robisz wrażenia miss- Kochankowie i 3 Buław - czy nie miał wrażenia nie tylko propoz ale i protekcji?
      2 Mieczy - jakby ten alkohol mu coś ułatwiał propozycję
      hę?
      Chociaż najepiej postawić własne karty, bo te najpewniej "rezonują"
      • magdalena.1230 Re: jestem w lekkim szoku... 11.10.21, 21:57
        Taki komentarz zazwyczaj ma podtekst.
        Dla ciebie to niemoralne dla miego jak najbardziej jest ok.
        Troszkę cię ośmieszył - bo przykleił łatkę " spiocha w mieszkaniach kolegów z pracy.
        Gdybyś się zgodziła to skorzystał by z twojej decyzji Kochankowie , a relacja nabrała by nowego toru 3 buław.
        wink
        • sevrena Re: jestem w lekkim szoku... 12.10.21, 07:10
          Ja miałam kiedyś znajomka bioterapeutę, z takim komentarzem karcianym typu Kochankowie "ugrzązł "jednak naciskając na mój pępek. Troche podtatusiały gostek --starszy już to się wstydził może , bo byłam młoda, ale poczułam się molestowsana seksualnie,więcej do niego nie poszłam. Byłam adeptką ezo i wyleczyło mnie, ewidentnie z wszelkiego rodzaju usług i przysług z tego środowiska.
    • kleopatra40 Re: jestem w lekkim szoku... 14.10.21, 16:45
      Nie, on i zona sobie nie szukaja trojkata do zwiazku wink. On rzeczywiscie powiedzial to troche pod wplywem alkoholu, jak wiadomo, alkohol potrafi niezle zamieszac w czubie. 2 mieczy to wlasnie taka mieszanka, gdzie nie wiemy co robimy i nie wiemy co myslimy, kobieta na karcie ma zasloniete oczy. Napewno muz sie podobasz, jednak to alkohol dodalmu odwagi...
      • dark_september Re: jestem w lekkim szoku... 16.10.21, 10:12
        Dziękuję za interpretację. Z tym znajomym to dziwna akcja ponieważ ostatnio mieliśmy także spotkanie w sprawie pożegnania wspólnej koleżanki w pracy, która odchodzi i zaprosiła nas wszystkich na domówkę. Kiedy ja odpowiedziałam, że niestety nie jestem w stanie przyjechać gdyż nie będę miała czym wrócić od niej bo to kawałek drogi ode mnie, on znowu przy wszystkich zaproponował, że mnie odwiezie do domu lub mogę u niego przenocować bo ma wolny pokój, tym razem na trzeźwo big_grin Trochę z tym czuje się dziwnie i jest mi niezręcznie, gdyż powiedział to m.in. przy mojej szefowej i współpracownikach aż zapanowała dziwna cisza...Dla mnie to nietypowe zachowanie u żonatego faceta., nigdy wcześniej z niczym takim się nie spotkałam, nawet moja koleżanka potem mi powiedziała, ze według niej coś jest z nim nie tak bo tak się nie robi.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka