agnes2511
29.06.07, 08:57
Witam. Moze na poczatek po krotce opisze moja sytuacje zyciowa. Mam 30 lat i
jestem rozwodka. Z malzenstwa mam 7 letnia corke, z drugiego, nie formalnego
zwiazku mam 11 mies. corke, ktorej to ojciec zostawil nas dla innej kiedy
bylam jeszcze w ciazy. Od prawie roku jestem w zwiazku z zonatym mezczyzna
spod znaku koziorozca ktory bardzo mi pomaga. Miesiac temu poznalam przez
internet mezczyzne, ktory mieszka jakies 200 km od mojego miejsca
zamieszkania, jest spod znaku raka, poznalam tez chlopaka, ktory mieszka na
stale w iemczech ale znaku zodiaku nie znam. Ja urodzilam sie 31.01.1977.
Prosze pomozcie i podpowiedzccie mi czy z ktoryms z nich mi cokolwiek wyjdzie
i jak potoczas sie moje dalsze losy, czy wyjade za granice a moze wyprowadze
sie. Prosze pomozcie bo jestem na rozstaju drog i nie wiem co robic ze swoim
zyciem. Czy nie musze obawiac sie ojca mlodszej corki?