Dodaj do ulubionych

wyrocznia afrodyty - rozkład

18.08.07, 17:41
jak to widzicie ? - wasze zdanie

1 co łączy - gwiazda
2 co dzieli - słońce
3 czy do siebie pasują - papież
4 na co powinni zwrócić uwagę - sąd ostateczny
5 jaka czeka ich przyszłość - cesarz
Obserwuj wątek
    • lenik74 Re: wyrocznia afrodyty - rozkład 20.08.07, 08:54
      Witamsmile
      Gwiazda może sugerować, że to początek miłości, bo zazwyczaj dużo tu
      wzajemnej fascynacji i przyciągania, zauroczenia i patrzenia przez
      różowe okulary. Również może oznaczać, że to miłość, która
      przetrwała ciężkie chwile, naprzykład rozstanie, a teraz zakwitła na
      nowo. W każdym bądź razie ciepła i pozytywna karta.
      Słońce, no cóż, przyszło mi do głowy, że ktoś w tym związku lubi
      dominować, gorzej jak obydwoje. W negatywnym aspekcie tej karty może
      pojawić się przeciąganie czegoś w czasie, mamy partnera, człowieka
      który jest wspaniały, a jednak coś się nie układa. Ale jak już
      wspomniałam, dla mnie to wygląda na konflikt dwóch EGO, każdy z
      partnerów chcę czegoś innego.
      Papież - sądzę, że do siebie pasują. Papież to również małżeństwo,
      dążenie do zawarcia małżeństwa. partnerzy starają się wydobyc z
      siebie najlepsze cechy, szanują się na wzajem.
      Zwrócić uwagę na zmiany, które mogą zaskoczyć i zachwiać byt.Zmiana
      stosunków, przejście na inny poziom.
      Cesarz - dokonają razem czegoś, sukces murowanysmile
      • kopalinka Re: wyrocznia afrodyty - rozkład 20.08.07, 14:07
        dziękuję lenik za pomoc. miałam z tym trochę kłopotów - nie
        ukrywam. znam sytuację osób którym stawiałam karty i powiem że
        celujesz trafnie ! zwłaszcza w to ego smile
        reasumując - mają wspólną przyszłość przed sobą ? z cesarzem mam
        dylemat ... to właśnie on wskazuje na relacje w przyszłości. te
        osoby nie są wolne - może chodzi o to że jednak " wybiorą " swoje
        rodziny a z siebie zrezygnują ? hmmm ... nie wiem

        gosiadzika napisała:

        > wiecie ja już nie potrafię czytać tylko z wielkim arkan, takie
        wróżby wydają mi
        > się oszukane, niepełne..no nie wiem

        to rozkład tylko na AW z przyszpilonego wątku. pierwszy raz go
        zastosowałam. a co do wróżb z AW to nie zgodzę się że są oszukane.
        może tylko mniej szczegółowe - tak bym to nazwała.

        pzdr. kopalinka
        • ines113 Re: wyrocznia afrodyty - rozkład 20.08.07, 23:41
          W duzej mierze zgadzam sie z interpretacja Lennik. Tzn. gwiazda jako
          cos co ich laczy, to oczywiscie fascynacja, zauroczenie. To jest
          stan poczatkowy, kiedy czlowiek czuje sie znuzony swoim
          dotychczysowym zyciem, a to co nowe, wydaje mu sie pociagajace i
          daje nadzieje na cos jeszcze wiecej. W stalych zwiazkach takie
          zauroczenie nie jest niczym rzadkim, wiesz , o co mi chodzi. Nasza
          psychika tego potrzebuje, ale zwykle sie na tym konczy.
          Co dzieli- slonce. Jest to niedojrzaly spojrzenie na ten zwiazek, sa
          jak dzieci, ktore sie ciesza na niespodzianke, ale nie zastanawiaja,
          jakie to bedzie mialo konsekwencje w ich zyciu. To karta
          niedojrzalosci i bycia "pod kloszem" w okreslonej sytuacji. Ale nie
          wiemy, co sie stanie, gdy ten klosz zdejmiemy. Moze okaze sie, ze
          para ta w ogole nie umie zyc ze soba na codzien.
          Czy do siebie pasuja- papiez. Pasuja czyli to co ich upodabnia do
          siebie w moim rozumieniu. Papiez to konserwatyzm, biernosc, niechec
          do nowosci , przywiazanie do tradycji , religii itd. Raczej nie
          wrozy rewolucji. Moze tez znaczyc, ze jedno z nich jest pewnego
          rodzaju przywodca dla drugiego, czyli ze potrzebuja sie w sensie
          duchowym. Jedno z nich potrzebuje okreslenia nowych norm w swoim
          zyciu, nowych wartosci i to drugie spelnia ten warunek.
          Na co powinni zwrocic uwage- Odczuwam to jak Lennik bardziej jako
          przestroge, czyli cos negatywnego. Przede wszystkim sa to zwiazki z
          przeszloscia, a jesli sa oni juz w zwiazkach stalych, to uwage
          powinni skierowac na swoich malzonkow czy partnerow, z ktorymi laczy
          ich wspolna przeszlosc. Moze mieli juz wczesniej kryzysy w tych
          zwiazkach i teraz te problemy daja o sobie znac. Stare problemy,
          ktore niby rozwiazane, zapomniane, a oto ozywaja, bo pojawial sie
          ktos nowy w ich zyciu.
          Jaka czeka ich przyszlosc- cesarz.
          W sensie doslownym oznacza to silny wplyw mezczyzny , wiec jesli
          wrozylas kobiecie moze to zapowiadac dominacje jej nowego partnera w
          ich ewentualnym zwiazku. Trzeba jednak tez pamietac, ze cesarz to
          nie rewolucjonista, tylko raczej ktos, kto broni, tego co juz
          zdobyl, tego co ma, a wiec np. domu rodzinnego, spokoju rodziny ,
          ich dobra, dobrobytu i jest gotow walczyc o to i wziac
          odpowiedzialnosc za swoja rodzine, ktora poklada w nim nadzieje.
          Jesli wypatrzy wroga, bedzie walczyl przeciw niemu.
          Ty wiesz , komu wrozylas, wiec sama zdecyduj , jak to
          zinterpretowac. Pozdrawiam.
            • kopalinka Re: wyrocznia afrodyty - rozkład 24.08.07, 00:23
              ines113 napisała:

              > Kopalinka,
              > Smialo bierz sie za nauke malych arkanow, bo wiem, ze sie ich
              szybko
              > nauczysz. Nie chce slyszec sprzeciwow, a jakby co, to pytaj,
              pomoge
              > jak potrafie.


              dzięki ines - kochana jesteś wink
              ale AW to mój świadomy wybór po doświadczeniach jakie miałam
              kilkanaście lat temu, kiedy stawiałam pierwsze kroki w tarocie.
              powiem Ci też - w tajemnicy wink) - że coraz częściej zastanawiam się
              nad tym czy w ogóle warto w karty zaglądać ...

              pozdrawiam Cię - kopalinka
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka