Dlaczego pomagacie sobie tylko we własnym gronie ?

15.11.07, 11:46
wzajemnej adoracji?
Proponuje aby to forum zrobić prywatne, bo widzę ze mija sie z celem.
    • angelbell Re: Dlaczego pomagacie sobie tylko we własnym gro 15.11.07, 12:06
      Zalozycielka forum Romanticca napisala w naglowku wyraznie:
      >Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z Tarotem - to miejsce jest
      dla Ciebie.
      To forum jest szkolka dla uczacych sie tarocistek, mniej i bardziej
      zaawansowanych i takie zadanie przede wszystkim spelnia.Nie jest
      miejscem gdzie daja hurtem darmowe wrozby dla kazdego jak leci. To
      mejsce ma rowniez swoj regulamin i w nim przewidziane jest, ze
      przede wszystkim wrozy sie osobom udzielajacym sie na tym forum, o
      czym adminka co chwile przypomina.Oczywiscie to wolny kraj i wolne
      forum, kazda wrozka jesli chce to moze wrozyc komu jej sie
      podoba.Moze ale nie musi.We wlasnym gronie dziewczyny pomagaja sobie
      i ucza sie nawzajem od siebie.To fajne zadanie.Wzajemna adoracja???
      Hmm, to nie takie zle, wszak wciaz za malo umilowania innych
      bezinteresownego.Rozumiem, ze czujesz sie urazona, ale nie musisz
      tego manifestowac w taki sposob.Moze lepiej byloby zwrocic sie do
      adminki forum z zapytaniem dlaczego, zamiast krytykowac i
      komentowac ...tak w sumie nie zdziwilabym sie gdyby po tym
      dziewczyny nie mialy szczegolnej motywacji by lapac sie za wrozenie
      Ci.Napracuja sie i co? Predzej krytyka niz podziekowanie, obym sie
      mylila.Pozdrawiamsmile
    • vickydt Re: Dlaczego pomagacie sobie tylko we własnym gro 15.11.07, 12:18
      nieprawda, mi pomogły mimo, ze tu się nie udzielam. Ale też potrafię
      prosić, a mierzi mnie postawa roszczeniowa.
    • romanticca Re: Dlaczego pomagacie sobie tylko we własnym gro 15.11.07, 12:57
      Dlaczego mija się z celem???? Nasz cel to nauka.
      Jak już wspomniano nie jest to salon wróżb. Wróżymy PRZY OKAZJI oraz JEŚLI MAMY OCHOTĘ. Nic tu się nikomu nie należy. A to, że wróżymy sobie nawzajem chętniej niż osobom obcym jest chyba zrozumiały i oczywisty. Czy naprawdę muszę tłumaczyć dlaczego tak jest?
      • gosiadzika paniusia się denerwuje bo nikt jej nie powróżył:) 15.11.07, 13:43

    • nefretete28 Re: Dlaczego pomagacie sobie tylko we własnym gro 15.11.07, 13:51
      ok, niepotrzebnie sie sie uniosłam. Przepraszam was.
      Jednak myślalam , ze pomozecie mi znalezc meza obraczke.Nie wiem
      moze sama ja gdzies wsadzilam...
      Nie kusi mnie perspektywa kupowania nowych obraczek i latanie do
      ksiedza aby je poswiecil.
      • vickydt zgubiono-znaleziono 15.11.07, 14:40
        oo, no fakt, nie wiedzialam, ze mozna o to zapytac...Jestem teraz na
        etapie szukania w sklepach pierscionka podobnego do tego, jaki mi
        ojciec kupil na zakonczenie studiow: diabel ogonem nakryl juz kilka
        lat temu sad(( (albo ex mąż zakosił ;-/ )
        Chcę ojca zaskoczyć okrzykiem "znalazł się", choc głupio tak
        kłamać...no i to już nie będzie TEN pierścionek sad
      • herbatazcytryna Re: Dlaczego pomagacie sobie tylko we własnym gro 15.11.07, 14:48
        Założyłaś temat o szukaniu obrączki wczoraj, nie każdy ma czas, by od razu
        rzucać wszystko i wyciągać dla Ciebie karty. Poza tym, jeśli nie zauważyłaś, to
        odnajdywanie przedmiotów martwych jest strasznie trudne i mało kto to umie - ja
        tylko próbuję. Wróżę z chęcią tym, których znam z forum, z tego względu, że mam
        pewność, że będzie informacja zwrotna.Czasem biorę się za wróżenie osobom nowym
        na forum. No, ale przyznam , że po tym poście aż mi się odechciewa wróżyć
        komukolwiek, kto mi na forum nie mignął.
        • vickydt pierscionka szukam 15.11.07, 14:59
          hmm, a moze zechcialabys mi odpowiedziec na pytanie, czy pierscionek
          jest w moim mieszkaniu czy tez ktos go ukradl? Ma dla mnie duza
          wartosc emocjonalna...(z ojcem przechodzilam rozne rzeczy, ale ten
          kawal blaszki przypomina mi o tym, ze mnie na swoj sposob kocha) a
          taka odpowiedz pozwolilaby mi na kolejny ruch (kupowac nowy czy
          szukac tego).

          Nie poganiam, zrozumiem oczywiscie, jesli nie bedziesz miala ochoty.
          • romanticca Re: pierscionka szukam 15.11.07, 15:06
            Przypominam, że nie zwracamy się do konkretnych wróżek.
            Pozdrawiam
            • vickydt Re: pierscionka szukam 15.11.07, 15:51
              przepraszam, nie gniewaj się.
          • angelbell Re: pierscionka szukam 15.11.07, 15:26
            Vickydt, wyglada na to, ze Twoj ex chcial Ci zakosic ten pierscionek
            ale mu sie jakos to nie udalo.Sprawdz w domu w miejscu gdzie leza u
            Ciebie przedmioty zwiazane z wiara, nauka, moze jakies ze
            szlachetnego kruszcu takze, ewentualnie z leczeniem, medycyna,
            ezoteryka.Karty pokazaly przycisniecie, przyduszenie...albo wewnatrz
            jakiegos pojemnika albo pod pojemnikiem.Sprawdzilabym takze pod
            podszewkami, wysciolkami i takimi tam, czasem wlatuje w cos takiego
            i wydaje sie ze nie ma a jest
            • vickydt :-) dziekuję angelbell 15.11.07, 15:51
              cóż, ex nie tylko to chciał zakosić ale mu się nie udało wink) zatem
              będę szukać, choć to ciężko, bo teraz mieszkanie odnajmuję by mieć
              na naukę, heh! Za to wróżba bardzo wiarygodna, bo jestem
              niewiarygodną bałaganiarą wink))
            • morgana8 Pytanie do angelbell 15.11.07, 16:46
              Z ciekawosci: Jakie karty wskazuja Ci, ze cos jest przycisniete, przyduszone, ze
              jest wewnatrz, albo pod czyms?
              • angelbell Re: Pytanie do angelbell 15.11.07, 20:16
                Morgano, na przyklad 10 kijow, ktora jest karta nacisku, presji,
                bycia pod presja, bycia przytloczonym- tu wlasnie ona mi
                wyszla.Wyszla tez 4 kijow, ktora mowi o ograniczeniu, przestrzeni
                zamknietej, napelnieniu, dopelnieniu, wypelnieniu, u mnie 9 mieczy
                odwrocona jest karta uwiazania, ugrzezniecia,uwiezniecia- ona tez
                byla.Z caloksztaltu lezacych kart, ktore ukladam w krzyz staram sie
                rozpoznac sytuacje przedmiotu, nie tylko miejsce tak jak widzi
                szukajacy, ale i miejsce "jakie widzi" ten przedmiot smile Jest jeszcze
                kilka kart, ktore dla mnie pokazuja jakby ruch energii obrazujacy
                sily dzialajace na przedmiot czy osobe i wnioskuje z nich o
                sytuacji. Pozdrawiamsmile Sorry, ze dopiero odpowiadam, ale mialam
                prace i dopiero jestem po... .
                • morgana8 Dzieki :) 15.11.07, 20:34
                  Rozklad "co widzi przedmiot" to swietny pomysl.
                  • angelbell Re: Dzieki :) 15.11.07, 20:44
                    Dzieki za dobre slowo morgano.Jakosik przez lata wytrenowalam sobie
                    rozne sztuczki i patenty, staram sie przynajmniej by jak najwiecej
                    mi karty wyspiewaly smile
      • morgana8 Re: Dlaczego pomagacie sobie tylko we własnym gro 15.11.07, 15:11
        Wyszlo mi, ze obraczki nie ma w domu (giermek mieczy), lezy sobie gdzies w
        zaroslach (5 kijow), a do jej zagubienia przyczynilo sie jakies zwierze (Moc),
        ale nie jestem pewna tej interpretacji. Zadowolona?
        • morgana8 Re: Dlaczego pomagacie sobie tylko we własnym gro 15.11.07, 15:12
          Rownie dobrze moze byc gdzies w zabawkach mlodego, bo w koncu giermek mieczy
          stoi sobie jak kogucik na wlasnej kupie smieci.
        • angelbell Re: Dlaczego pomagacie sobie tylko we własnym gro 15.11.07, 15:33
          Albo mamusia przylapala dziecie niemal na tej zabawie i dziecie
          schowalo na pozniej sobie skarb, ktory chcialo koniecznie do zabawy
          miec, mozliwe ze w zabawki typu gry, militaria -giermek mieczy mnie
          sie z gra kojarzy a 5 kijow z bitwami, wojnami, czasem ze
          sportem...sorry, sie mnie taki komentarz nasunal.Moc to takze
          kobitka nakrywajaca na niecnym uczynku czy majaca czujne oko i
          nakazujaca cossmile
          • morgana8 Do angelbell 15.11.07, 15:48
            Podam Ci pytania do tych kart, bo tu jest mozliwa jeszcze inna interpretacja:

            Czy jest w domu?
            Giermek mieczy
            Gdzie dokladnie lezy?
            5 kijow
            Kto lub co przyczynilo sie do zaginiecia obraczki?
            Moc

            Giermek i Moc, jezeli chodzi o kobiete a nie o zwierze, moga oznaczac zupelnie
            inne osoby niz myslimy.

            • angelbell Re: Do angelbell 15.11.07, 15:54
              ano, Morgano...moga oznaczac kobiete i chlopczyka, kobiete opiekunke
              chlopca.Moga w sumie oznaczac matke z synem. Zgadzam sie ze cos
              zupelnie innego tez mozna by z tych kart wyczytac...ale chyba tylko
              wtedy gdyby facet udawal kawalera i chowal obraczke do kieszeni
              zamias nosic na rece.
              • morgana8 Re: Do angelbell 15.11.07, 15:59
                To wlasnie mi przyszlo do glowy, kiedy napisalas o grach. Giermek raczej
                wskazuje na dziecko, ale ta Moc mnie bardzo zastanawia. Dlaczego Moc a nie
                Cesarzowa, albo Krolowa pentakli?
          • angelbell Re: Dlaczego pomagacie sobie tylko we własnym gro 15.11.07, 15:49
            sie chyba mlody we Wladce Pierscieni nie bawil hmm... a w ogole to
            jakos by wskazywalo ze mlody wie gdzie obraczka ale ma cykorie przed
            kara.Moze dyplomacje uruchomic i sie w detektywow zabawic
            wspolnie??? I patrzec gdzie szczegolnie bedzie sie krecil
            niespokojnie....no nie wiem, taka rada
            • vickydt Re: Dlaczego pomagacie sobie tylko we własnym gro 15.11.07, 15:54
              albo którego miejsca unikał jak oparzony wink)
              • angelbell Re: Dlaczego pomagacie sobie tylko we własnym gro 15.11.07, 15:57
                vickydt, zgadza sie...ale wtedy jest metoda zadawanie pytan: chodz,
                poszukamy w tym miejscu???? A w tym??? A w tym??? I obserwowac
                reakcje.Dzieci maja pieknie niezgrana mowe ciala z przekazem slownym
                hehe
                • vickydt Re: Dlaczego pomagacie sobie tylko we własnym gro 15.11.07, 16:12
                  hihihi, czuję, że się znajdzie.
    • nefretete28 Re: Dlaczego pomagacie sobie tylko we własnym gro 15.11.07, 17:53
      Bije sie w piers z przeprosinami. Synek jest maly ma 2 latka. Troche
      mowi,na pytanie gdzie obraczka pokazuje tam w pewne miejsce, ale jej
      tam nie ma.Przetrzasne miejsca z pilkami. Maz zawsze mial obraczke
      na palcu, i na noc nie zdejmowal,mnie to wkurzalo, bo ktos kiedys mi
      powiedzil ze trrzeba zdejmowac bo serce gorzej pracuje. I
      zdjal, ,maly zawsze bawil sie i odkladal na miejsce, tym razem nie
      wrocila.
      • morgana8 Re: Dlaczego pomagacie sobie tylko we własnym gro 15.11.07, 18:20
        To jest prawdopodobnie miejsce, w ktorym maly ja widzial ostatnio. Cos sie z
        obraczka stalo, czego on nie rozumie, dlatego mysli, ze ona wciaz tam jest.
        Prawdopodobnie dalsze losy obraczki da sie objasnic za pomoca praw fizyki -
        gdzie mogla sie potoczyc albo spasc z tamtego miejsca?
        • angelbell Re: Dlaczego pomagacie sobie tylko we własnym gro 15.11.07, 20:40
          A wiecie co teraz mi jeszcze przyszlo? Ja bym sprawdzila w
          odkurzaczu tez bo ta kobieta na karcie Moc, trzymajaca w rekach
          zwierza jakosik przypomina kobite z odkurzaczem (tez moc hehe).Nie
          zarzekam sie ale moze lepiej sprawdzic tongue_out
          • morgana8 Re: Dlaczego pomagacie sobie tylko we własnym gro 15.11.07, 21:04
            Rozlozylam 4 karty na to "co przedmiot widzi" wg podpowiedzi angelbell smile
            Wyszlo: Diabel, Ksiezyc, Smierc, As mieczy. Wnetrze odkurzacza pasuje jak nic.
            Tak tez wyglada, ze obraczka "wisi" raczej niz lezy. Albo jest faktycznie w
            worku odkurzacza, albo w jakiejs dziurze.

            Moc to przeciez inaczej Sila, wiec moze sila ssania odkurzacza smile Albo sila
            grawitacji, albo jakas inna sila fizyczna.
            • angelbell Re: Dlaczego pomagacie sobie tylko we własnym gro 15.11.07, 21:25
              Normalnie sama usmialam sie z tej mysli.Schodzilam po schodach do
              sklepu i analizowalam sobie ten watek.Pomyslalam, ze przecie ta
              kobita trzyma w rekach jakas sile, zwierza a odkurzacz to moc
              silnika, moc ssania, zas moja kota kiedy widzi odkurzacz w moich
              rekach to jakby zwierza groznego widziala, ogon jak szczotka prych i
              juz jej nie ma tongue_out Ja sie nie zarzekam, ale taki impuls mi sie
              wygenerowal a skoro juz, to podrzucam pomyslsmilePoza tym moze to byc
              albo odkurzacz albo w wyniku odkurzania obraczka zostala potracona,
              wepchnieta gdzies i maly ja widzial przedtem a teraz jej nie ma w
              miejscu wskazanym, w kazdym razie on nie widzi
              • nefretete28 Re: Dlaczego pomagacie sobie tylko we własnym gro 15.11.07, 21:40
                Kobitki macie wielkie serduszka. Rozerwalam worek w odkurzaczu i nie
                ma. Bede szukac dalej. Milej nocki.
                • romanticca Re: Dlaczego pomagacie sobie tylko we własnym gro 15.11.07, 23:22
                  To już nagle nie jest to grono wzajemnej adoracji??? I już forum nie mija się z celem??? I nie musi być prywatne???
                  Już kobitki mają wielkie serduszka choć jeszcze niedawno były bezduszne???

                  Zgodnie z regulaminem powinnaś odwdzięczyć się wróżkom.
                  • angelbell Re: Dlaczego pomagacie sobie tylko we własnym gro 16.11.07, 00:55
                    ja mam zelazko z dusza po babci...jakby co to jedna dusza jest, nie
                    sposob jej nie zobaczyc ani zignorowac tongue_out hehe.Moge przekazac na
                    dobro forum coby pod egida duszy egzystowalotongue_out
                    • ines113 Re: Dlaczego pomagacie sobie tylko we własnym gro 16.11.07, 17:34
                      angelbell napisała:

                      > ja mam zelazko z dusza po babci...jakby co to jedna dusza jest,
                      nie
                      > sposob jej nie zobaczyc ani zignorowac tongue_out hehe.Moge przekazac na
                      > dobro forum coby pod egida duszy egzystowalotongue_out

                      hehe, moze i ja cos wygrzebie, bo pomysl jest swietny...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja