Przywiązanie do kart

18.11.07, 21:33
Przepraszam za zawalanie forum głupimi pytaniami, na które odpowiedzi są mało
znaczące, ale moja ciekawość jest wielka i rośnie z każdą minutą... Jeśli Was
irytują moje pytania, to napiszcie, a przestanę śmiecić smile

Czy swoją talię lepiej odłożyć do szafy czy szuflady i wyciągać w razie
potrzeby, czy można ją nosić przy sobie nawet, gdy się nie ma zamiaru o nic
pytać w danym czasie? Pytam, ponieważ jestem typem "nosiciela", chodzącym
zawsze z wielką torbą i mnóstwem "niepotrzebnych" przedmiotów, zawsze mam przy
sobie pamiętnik, ulubione pióro, kilka zdjęć, karteluszków czy ulotek
kojarzących mi się z ważnymi rzeczami, no po prostu masę rzeczy mających
jakieś znaczenie dla mnie. Poza tym, mam w domu młodszą siostrę, która lubi
wtykać łapki tam gdzie nie trzeba i obawiam się, że mogłaby sobie karty
"pożyczyć". Jak się zapatrujecie na to, czy noszenie talii przy sobie może
mieć jakieś znaczenie?
    • aglaonike Re: Przywiązanie do kart 18.11.07, 22:32
      hehe smile
      chyba jesteś strasznie fajną osobą wink)
      na oko niecierpliwą smile) podobną do mnie wink)
      czytam te twoje posty z uśmiechem na twarzy smile)) jakbym sama siebie widziała
      .Jak sie na coś napalę to chcę wszystko od razu wiedzieć poznać , i w ogóle wink)


      co do kart smile)
      ja bym ich ze sobą nie nosiła,karty mogą się zniszczyć , jakaś karta może się
      zagubić, talia może naładować się zbędnymi energiami
      i zresztą po co ?? ,z zamiarem pochwalenie się ?? wróżenia ? .Tarot wymaga
      szacunku ,i pielęgnacji dobrze jest mieć specjalny woreczek lub pudełeczko na
      talię. Nie używana talia niech sobie leży w bezpiecznym zacisznym miejscu.
      Pamiętaj przy stawianiu tarota dobrze jest mieć też zapaloną świecę.
      • szarrak Re: Przywiązanie do kart 18.11.07, 22:47
        Nie mam zamiaru się chwalić nikomu ani wróżyć gdzie popadnie, tylko właśnie jako
        "skarb", tak, żeby mieć przy sobie smile Woreczek dostanę razem z kartami, taki
        śliiiczny smile

        No właśnie ja tak mam, że jak w coś się zacznę zagłębiać, to niecierpliwie
        chłonę wiedzę do momentu, w którym nie dam się zagiąć smile Dotąd zawsze stawiałam
        na rzeczy, które mogłam opanować w krótkim czasie, ale teraz czeka mnie
        prawdopodobnie wieeele lat doskonalenia, co mnie niezmiernie cieszy smile Na Tarota
        napalona jestem okrutnie smile
        • annalex Re: Przywiązanie do kart 18.11.07, 22:52
          Wiem co to znaczy, to napalenie do obłedu doprowadza - hahaha
          żartuję smilesmilesmile- jem, śpię , pracuję (bo muszę na chlebek) i patrze w
          karty. Fajnie, że to zajmuje tyle lat, długo się nie znudzi, ciągle
          mało smile
          • szarrak Re: Przywiązanie do kart 18.11.07, 22:56
            Ja jeszcze swojej talii w rękach nie trzymałam, a już czuję się do niej
            przywiązana smile Dobrze, że nie jestem sama w kwestii napalenia na karty, bo bym
            pomyślała że coś ze mną nie tak wink
    • annalex Re: Przywiązanie do kart 18.11.07, 22:35
      też swoje karty wszędzie nosiłam, pierwszą talię (tak wogóle to mam
      dwie - hahahasmile taka mądrala jestem). Ale jak masz potrzebę to czemu
      nie smile wydaje mi się, że to nie ma znaczenia. Masz taka potrzebę -
      robisz to. Tak myslę, nie wiem jak inne dziewczyny...
      Pozdrawiam
      AA
      • annalex Re: Przywiązanie do kart 18.11.07, 22:38
        annalex napisała:

        > też swoje karty wszędzie nosiłam, pierwszą talię (tak wogóle to
        mam
        > dwie - hahahasmile taka mądrala jestem). Ale jak masz potrzebę to
        czemu
        > nie smile wydaje mi się, że to nie ma znaczenia. Masz taka potrzebę -
        > robisz to. Tak myslę, nie wiem jak inne dziewczyny...
        > Pozdrawiam
        > AA

        Aglaonike ma racje mogą się zniszczyć, i stawiać ich nie można byle
        gdzie i byle jak.
        Ale noszenie przy sobie jako skarbu - jak najbardziej smile czesto
        patrzyłam w nie i zachwycałam sie jakie są piękne i wogóle smile
        Przeżywałam je jak przysłowiowa mróka okres hahahasmile
        A

        • szarrak Re: Przywiązanie do kart 18.11.07, 22:51
          Hihi, no, talia którą zamówiłam jest przecudownie przepiękna, więc doskonale Cię
          rozumiem wink Już oczyma wyobraźni widzę siebie siedzącą godzinami i gapiącą się
          na moje zachwycające karty wink

          Dzięki Wam za odpowiedzi,
          zaczynam się tu coraz lepiej czuć, prawie "jak w domu", w ogóle od momentu w
          którym zaczęłam czytać o Tarocie czuję się znacznie lepiej, mimo dołka, tak
          jakbym znalazła to, czego od dawna szukałam smile No, zobaczymy, co się z tego
          urodzi...
          • annalex Re: Przywiązanie do kart 18.11.07, 22:57
            Czytałam Twój inny post o Victorian Romantic Tarot - kupiłam go jako
            drugą Talię - jest cudna, piękna, przemawiająca..
            Tą co kupiłaś Lo scarabeo - widziałam skany, super - bardzo
            obrazowa, ciepła, fajna.
            Jest tyle róznych Talii, już mam nieprzyzwoite myśli o kolejnych
            dwóch - chyba sobie dam po łapach , bo kasa sie rozchodzi jak woda,
            a życie kosztuje, hihihismile
            • szarrak Re: Przywiązanie do kart 18.11.07, 23:02
              Ja jestem w sytuacji biednego uczniaka, zdanego na rodziców w kwestii
              dofinansowywania wink Na szczęście nie jest tak źle w tym temacie...

              annalex, a może Ty, gdybyś miała wolną chwilkę, zechciałabyś mi powróżyć?
              Oczywiście, jeśli odmówisz, to zrozumiem i nie będę miała za złe smile Chodzi mi
              konkretniej o rozkład dotyczący uzdolnień ezoterycznych, jakżeby inaczej wink
              • annalex Re: Przywiązanie do kart 18.11.07, 23:12
                Mogę, czemu nie, tylko pamiętaj jestem początkująca... smile
                Wiesz ja nigdy nie robiłam rozkładu dot. uzdolnień. Po prostu
                poczułam że tu jest moja droga i już - żywioł.
                Nawet nie wiem jak to układ, ale poszukam smileok?
                • szarrak Re: Przywiązanie do kart 18.11.07, 23:16
                  Oczywiście, rozkład jest w temacie "ROZKŁADY" w wyróżnionych wątkach smile Dziękuję
                  bardzo, zaraz dostaniesz coś miłego na maila smile
                  • annalex Re: Przywiązanie do kart 18.11.07, 23:18
                    ok smile Ale juz nie dziś... wypiłam lampke wina smile
                    Idę spać smile Paa
Pełna wersja