Mam karty i co teraz?

21.11.07, 19:39
...Najniecierpliwsza z niecierpliwych otrzymała dzisiaj przesyłkę i już się
pogubiła wink Nie wiem, czy najpierw zapoznać się dokładnie z kartami,
pomedytować nad nimi, czy od razu "praktykować", tzn. np. zadawać jakieś
proste pytanie i próbować interpretować, w ten sposób zapoznając się z
kartami. Jakoś się boję tego drugiego smile Czuję się jak dziecko we mgle, które
wie tylko, że ma iść, a nie wie, w którą stronę.
    • ines113 Re: Mam karty i co teraz? 22.11.07, 20:12
      Warto najpierw poznac symbolike kart, oswoic sie z nimi, zapoznac, a
      na praktyke przyjdzie czas.
      Dziecko tez najpierw uczy sie liter, zanim zacznie skladac je w
      slowa a nastepnie zdania. Czegokolwiek sie uczysz, warto zadbac
      najpierw o podstawy, a dopiero potem praktykowac.
      • szarrak Re: Mam karty i co teraz? 22.11.07, 20:46
        Dzięki, no właśnie też mi się tak wydawało smile Wielkie Arkany już kojarzę, tzn.
        znam ich symbolikę i "opatrzyłam się" z nimi, oczywiście na razie tak
        powierzchownie, ale już znam ich wydźwięk, zarówno pozytywny, jak i negatywny.
        Teraz czas na Małe smile
        • ines113 Re: Mam karty i co teraz? 22.11.07, 23:33
          Powodzenia!
          • szarrak Re: Mam karty i co teraz? 23.11.07, 00:35
            Dziękuję pięknie smile
            • aserka Re: Mam karty i co teraz? 23.11.07, 19:22
              i jak?
    • iokepine Re: Mam karty i co teraz? 23.11.07, 20:07
      Myślę, że bezpiecznie będzie, skoro już trochę znasz symbolikę Traota, stawiać
      sobie kartę dnia - rano lub wieczorem i spróbowac dopasować to do wydarzeń w
      ciągu dnia.
      • szarrak Re: Mam karty i co teraz? 24.11.07, 02:04
        Od jutra zacznę tak robić, ale będę losowała wieczorem, żeby nie było
        "samosprawdzającej się przepowiedni" smile

        Przyznam się, że już "wruszyłam" - znajomemu, mamie i chyba dwóm osobom tutaj (z
        zastrzeżeniem, że jestem bardzo początkująca i nie biorę odpowiedzialności za
        to, że się sprawdzi).
        Znajomy, z gatunku sprawdzaczy, zapytał: a powiedz mi, jaki mam nastrój?
        Wyciągnęłam jedną kartę - dwójkę denarów smile Wszystko się pięknie zgodziło, bo z
        jednej strony niby chciałby wierzyć w Tarota, a z drugiej jakoś tak nie jest
        przekonany i się waha wink Teraz już wierzy smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja