Prośba imienna-Pomożecie mojej przyjaciółce?

23.11.07, 19:05
Jest już całkiem załamana.Ma problemy z meżem, nie chce podjac sie
dalszych badan... a staraja sie o dziecko.Przyjaciolka od lat
leczyla sie na zespol policystycznych jajnikow, i u niej juz jest
ok. Wszystkim steruje tesciowa(matka jej meza) i wmawia ze on jest
zdrowy. Ona jest zalamana.Lekarz powiedział ze wszystko zrobila co
mogła, teraz on musi podjac sie dalszego leczenia. Czy beda mieli
dzeciatko, tylko o tym Asia marzy.
Prosze jak mozecie zapytajcie kart, moze jest nadzieja.Ps- pisze ja,
bo ona nie ma netu, bedzie u mmnie w ndz. Moge podac ich daty ur.
    • szarrak Re: Prośba imienna-Pomożecie mojej przyjaciółce? 24.11.07, 01:55
      Zapytałam karty, czy Twoja przyjaciółka doczeka się upragnionego dziecka.
      Najpierw wyciągnęłam 2 buław, nie miałam pojęcia jak to zinterpretować, więc
      dociągnęłam jeszcze... Króla buław. WYDAJE mi się, że jeśli nie namówi męża na
      badania, to nie ma co liczyć na dziecko, więc musi go tam siłą zaprowadzić wink
      dwójkę buław interpretuję właśnie jako zastój, chociaż na mojej karcie buławy są
      ułożone w X, a więc chyba "niet". Ten Król daje nadzieję, że jeśli bardzo się
      uprze i namówi męża na leczenie, to jest szansa. Zanim wydumałam to, co
      napisałam, dociągnęłam jeszcze Głupca, ale od razu jak go zobaczyłam, to rzuciło
      mi się na myśl: "daj już nam spokój, dziewczyno! Przecież ci powiedziałyśmy!" wink
      Mam nadzieję, że ktoś inny zechce to jeszcze zinterpretować albo powróżyć, bo ja
      jestem mocno świeża i w zasadzie "trenuję".
    • ines113 Re: Prośba imienna-Pomożecie mojej przyjaciółce? 24.11.07, 14:34
      Mikolla, jak tu zajrzysz, nie zapomnij podziekowac za wrozbe zgodnie
      z regulaminem forum.
      Pozdrawiam.
      • angelbell Re: Prośba imienna-Pomożecie mojej przyjaciółce? 24.11.07, 16:59
        A ja bym powiedziala, ze kolezanka owa zamiast myslec jedynie o
        dziecku, powinna przyjrzec sie swemu zwiazkowi.Dziecko nie zalatwia
        tematu zespolenia zwiazku a w tymze wlasnie trzeszczy cos i
        nieladnie pachnie.Pewnie wychodzi to rowniez w innych sytuacjach,
        ale w tej az nadto wyraznie. Czytajac post autorki watku mialam
        niejasne wrazenie, ze o tego faceta turniej tocza 2 osoby-zona i
        matka.Trojkat stary jak swiat i nierozwiazywalny jesli facet nie
        ruszy glowka i nie dorosnie.Byl kiedys taki program w "Rozmowach w
        toku"TVN... "Poslubilam maminsynka...".Hmm, ciekawy byl...
        • angelbell Re: Prośba imienna-Pomożecie mojej przyjaciółce? 24.11.07, 17:01
          A...staraja sie o dziecko...a kto sie stara bo raczej nie oboje....
    • mikolla Re: Prośba imienna-Pomożecie mojej przyjaciółce? 24.11.07, 20:11
      Dzieki wam serdecznie, Jak jutro Asia bedzie u mnie to wyśle wam ,,
      podziekowanie za wrózbe" ze swojego meila. Pozdrawiamwink)
      • angelbell Re: Prośba imienna-Pomożecie mojej przyjaciółce? 24.11.07, 21:55
        Podziekowanie nalezy sie szarrakowi smile Ja tylko skomentowalam a Ines
        przypomniala o regulaminowej zasadzie i nam sie nie nalezy bosmy nie
        wrozylysmile
    • mikolla Re: Prośba imienna-Pomożecie mojej przyjaciółce? 29.11.07, 13:52
      Dziewczyny, wiecie co? Może nie powinnam tego pisać, ale wkurzyła
      mnie moja przyjaciółka. Najpierw prosi, żeby ja napisała tutaj
      wątek.A póżńiej jak już przeczytała to prychnęła i stwierdziła, że
      żadna to nowośc i ona wszystko to wie. I jak tu pomagac
      bezinteresowonie. Nie pozostaje mi nic innego jak wysłać szarrakowi
      podziekowanie na mejla(zrobie to wieczorkiem)
      • ines113 Re: Prośba imienna-Pomożecie mojej przyjaciółce? 29.11.07, 16:24
        Jesli dobrze rozumiem, pytanie brzmialo, czy jest nadzieja na ciaze
        pomimo tego, ze maz sie leczyc nie bedzie? Odpowiedz jest prosta:
        nie ma co liczyc na cud. Skoro Twoja kolezanka sama to wiedziala, to
        niepotrzebnie zawracala glowe (to oczywiscie nie Twoja wina).
        Niestety nie da sie zrobic dziecka w pojedynke (chyba ze na filmie-
        seksmisja) i do tego potrzebny jest partner i jego czynny udzial w
        zaplodnieniu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja