od niechcenia

26.11.07, 01:41
ale jednak od 3 godzin rokladalam karty
zadawalam rozne pytanie, denerwujac sie, ze nie widze odpowiedzi
wreszcie zadalam pytanie-wydawalloby mi sie latwe: czy zaliczylam
kolokwium.. i mialam isc spac

pierwsza karta: to 9 bulaw (kijow)-mysle 'znowu nie sprawdzil'

druga: to slonce-mysle nauka, jakies dowsiwadczenie, gdzies
wyczytalam 'radosc'-no to zdane!

wylosowalam 'dla pewnosci' 3 karte i: rydwan
''Rydwan sukces, karta ratownik, dowozi do wymarzonego celu, ruch'',
a z drugiej strony gdzie te konie poniosa..

caly czas wychodzi cos w rodzaju 'losu', 'jego laskawosci'..
i nie wiem czy zdalam, bo los byl laskawy, czy nie zaliczylam

proste pytanie,a jaK TRUDNO UZYSKAC ODPOWIEDZ
JUZ NIE WIEM-JAKIE PROstsze pytania mam zadawac, a wzielam 3 karty...
    • bennaz Re: od niechcenia 26.11.07, 01:42
      nie chodzi mi o to pytanie ,ale o ogolne zrozumienie tego , co mowia
      karty...
      • ines113 Re: od niechcenia 26.11.07, 17:27
        Dobrze jest czytac o kartach, myslec nad ich znaczeniem, szukac
        odpowiedzi zamiast wyciagac kolejne karty, poglebiac wiedze
        teoretyczna, w tarocie jest znaczen ogrom na kazda sytuacje i
        praktycznie uczyc sie go trzeba cale zycie.
        Z czasem poczujesz glos intuicji, ktory bedzie Ci podpowiadal,
        bedziesz miala silne uczucie po rozlozeniu kart- "ze to chodzi o
        to". Czasem nie bedziesz nic czula i bedziesz bladzic.
        Wyciagaj karte dnia i patrz , jak sie realizuje. To wszystko pomoze.
        • bennaz Re: od niechcenia 26.11.07, 21:16
          Mysle, ze sei zagalopowalam. Od dzis - wieczorem wyciagam 'karte
          dnia natepnego' i weryfikuje.
          Wiecej nie umiem.
          • bennaz Re: od niechcenia 26.11.07, 21:17
            Czasami, gdy komus cos chce powiedziec, nie wiem czy tak czuje, czy
            ponosi mnie fatazja...
            • ines113 Re: od niechcenia 26.11.07, 22:04
              bennaz napisała:

              > Czasami, gdy komus cos chce powiedziec, nie wiem czy tak czuje,
              czy
              > ponosi mnie fatazja...

              Wydaje mi sie, ze kazda wrozka tak czuje, wiec sie nie przejmuj.
              • bennaz Re: od niechcenia 28.11.07, 18:51
                Chcialabym przedstwic final sprawy o ktora pytalam karty:
                przeczuwalam oblanie, ale udalo sie. Zaliczone. Wiecej nie
                oczkekiwalam..
                • ines113 Re: od niechcenia 28.11.07, 20:21
                  Nic w tym dziwnego, bo przeciez 9 bulaw to karta stabilizacji, a
                  poczucie zagrozenia, ktore symbolizuje, rodzi sie tylko w psychice,
                  a nie z powodu faktycznego zagrozenia.
                  A tak poza tym gratuluje!
Pełna wersja