"Prośba moja jest ogromna"

05.12.07, 16:38
Mam córkę studentkę.Martwi mnie to że nie ma obecnie chłopaka i
jakoś wydaje mi się że nie zabiega o to. Moze to wpływ zawodu
miłosnego albo poprostu nie ma szczęścia.Patrzę na jej koleżanki jak
zmieniają sympatie i jakoś tak mnie " dziś naszło" Jeżeli któraś z
Pań Wróżek rozłożyłaby dla niej karty byłabym wdzięczna.Córka jest
koziorożcem z 12 stycznia.Zaznaczam że znam regulamin forum i
oczywiście wyślę "zapłatę" Pozdawiam
    • bennaz Re: "Prośba moja jest ogromna" 05.12.07, 17:24
      4 kije:


      wydaje mi sie, ze Twoja corka-studetnka ma kilka 'przechodnych'
      sympatii. Nic jednak powaznego. Takie bycie razem 'dla zabawy',
      radosne i niezobowiazujace. Moze jeszcze nie chce..nie jest gotowa
    • ines113 Re: "Prośba moja jest ogromna" 05.12.07, 17:45
      To Pani corka powinna zwrocic sie z prosba o wrozbe, bo wazny jest
      bezposredni kontakt wrozki z osoba wrozaca, zwlaszcza, ze corka jest
      dorosla.
      Bennaz dobrze ujela stan obecny w zyciu uczuciowym corki, ale na
      przyszlosc lepiej, zeby to corka pytala, albo zeby sama sobie
      wyciagnela karty, jesli jest taka mozliwosc.
      Pozdrawiam i prosze nie zapomniec o zaplacie za wyciagnieta karte.
      • ines113 Re: "Prośba moja jest ogromna" 05.12.07, 17:46
        Przepraszam za blad: kontakt wrozki z osoba proszaca -mialo byc
Pełna wersja