To bardzo wazne...potrzebuje jasnego spojrzenia..

10.12.07, 14:29
Przez 1.5 roku mieszkalam z facetem..zawsze bylismy kims wiecej niz
tylko przyjaciolmi, ale nigdy zwiazkiem..W miedzyczasie znalam
kogos, z kogo rezygnowalam za kazdym razem, ze wzgledu na
przywiazanie do mezczyzny z ktorym mieszkalam..Miesiac temu zaczelam
spotykac sie z tym drugim, w momencie kiedy pierwszy sie o tym
dowiedzial wyznal milosc, powiedzial ze otworzyl oczy, ze jestem dla
niego najwazniejsza, kiedy ten drugi od poczatku wklada wszystko w
nasz zwiazek..Dalej mieszkam z tym pierwszym, ktory chce o mnie
walczyc, ale jestem z tym drugim..Powiedzialabym ze jestem
zdecydowana, na tego drugiego z ktorym od poczatku wszystko jest
jasne i piekne, ale z drugiej strony maci mi odrobinke w glowie
przyzwyczajenie do pierwszego i to co teraz mowi..Do czego
zmierzam..chcialabym tylko potwierdzenia ze wlasciwie robie ze
stawiam na tego drugiego...Przepraszam jezeli to wszystko dziwnie
brzmi, byc moze dziecinnie, byc moze zagmatwanie, ale blagam,
potrzebuje czyjegos obiektywnego spojrzenia..
Moja data urodzenia to 30.10.1983..mam na imie Ania..
Facet z ktorym mieszkam to Maciek 25.02.1985..
Ten na ktorego sie zdecydowalam to Konrad 17.05.1984..
Bede niesamowicie wdzieczna...
    • herbatazcytryna Re: To bardzo wazne...potrzebuje jasnego spojrzen 10.12.07, 15:47
      Do środy na pewno postawię karty dla Ciebie. Mam nadzieję, że ktoś się dołączy smile
      • destiny1983 Re: To bardzo wazne...potrzebuje jasnego spojrzen 10.12.07, 16:00
        Dziekuje bardzosmile Naprawde jestem wdzieczna..Przepraszam, ze byc
        moze niezrozumiale to wszystko napisalam, ale gdybym zaczela pisac
        szczegolami, po prostu nie skonczylabym do rana..A jest mi ciezko,
        bo nie potrafie krzywdzic ludzi..poza tym nie mieszkam w Polsce,
        wiec jest troszke uczucie osamotnienia w tym wszystkim..Sciskam
        mocnosmile
      • ines113 Herbatko! 10.12.07, 16:17
        Zgodnie z regulaminem powinnam usunac ta prosbe, bo nick ten jest
        swiezy i nie ma ani jednej wypowiedzi na portalu gazeta.
        • destiny1983 Re: Herbatko! 10.12.07, 16:22
          Przepraszam jezeli naruszam regulamin..Czesto bywalam na forach
          gazety.pl...dawniej pod innym nickiem...
          Dzisiaj wrocilam..po prostu potrzebowalam pomocy, jezeli tak wlasnie
          trzeba, nie bede sie sprzeczac...
          • ines113 Re: Herbatko! 10.12.07, 16:28
            Regulamin powstal, zeby chronic wrozki przed zerowaniem na ich
            dobrej woli i przed oszustwami.
            Czy jest jakis powod , dla ktorego zmienilas nick? Mozesz napisac
            tutaj albo na maila. Czemu nie wystapilas pod starym nickiem?
            • herbatazcytryna Re: Herbatko! 10.12.07, 16:31
              Oj. przepraszam smile Nie zwróciłam uwagi..
              • ines113 Re: Herbatko! 10.12.07, 16:37
                Zrobmy tak... Destiny, jesli masz jakis inny nick, wyslij mi z niego
                maila, sprawdze czy jest gdzies na gazecie, jesli tak, Twoja prosba
                zostaje i nie musisz sie tlumaczyc, czemu zmienilas nick.Jesli jest
                to prawda, co napisalas, to nie powinno to byc problemem.
                Herbatko, napisze Ci, jak tylko dostane jakiegos maila ze starego
                nicka Destiny. Jesli nic nie przyjdzie, usune prosbe, bo to by
                znaczylo, ze jestesmy oszukiwane, moze tak byc?
                • herbatazcytryna Re: Herbatko! 10.12.07, 16:39
                  Ok smile
                • destiny1983 Re: Herbatko! 10.12.07, 16:40
                  Problem w tym Ines, ze chcialam zalogowac sie na starego nicka...to
                  byl nick ankah badz ankahh...to bylo jakis dluzszy czas temu...i
                  probowalam na wszelkie sposoby i nie nie moglam dopasowac
                  hasla..Dlatego wlasnie zalozylam nowy..Sprobuje jeszcze raz dostac
                  sie na starego maila..ale co jezeli mi sie ponownie nie uda...Nie
                  chce na nikim zerowac...przysiegam..nawet mi to przez mysl nie
                  przeszlo...
                • destiny1983 Re: Herbatko! 10.12.07, 16:49
                  szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,52001.html?slowo=
                  To moje wypowiedzi...probuje ale nie moge dostac sie na starego
                  maila...
                  • ines113 Re: Herbatko! 10.12.07, 17:16
                    Destiny, to link na wyszukiwarke i nic nie pokazuje.
                    Przykro mi, ze tak Cie mecze, ale postaraj sie to zrozumiec od
                    drugiej strony. Kazdy moglby przyjsc i napisac o jakims starym
                    nicku, ktorego nie pamieta. Poczta ma funkcje-"nie pamietam hasla",
                    to powinno pomoc.
                    • destiny1983 Re: Herbatko! 10.12.07, 17:24
                      Haslo ktorego zazwyczaj uzywalam wtedy teraz nie pasuje i nie wiem
                      dlaczego..Na pewno nick byl ankahh, bo przejrzalam wszystkie swoje
                      wypowiedzi, swoja droga fajnie bylo je na nowo przeczytacwink
                      Probowalam juz z opcja, nie pamietam hasla, ale wstukalam swoja date
                      urodzenia i kod pocztowy, ale dalej jest kiedy ostatni raz uzywalam
                      konta, i kiedy je zakladalam a wybacz ale nie jestem w stanie sobie
                      przypomniec...Rozumiem Cie w 100%, ale wybacz sama sie denerwuje...
                      • ines113 Re: Herbatko! 10.12.07, 17:30
                        Przykro mi, ale bede musiala usunac Twoja prosbe tak jak wszystkie
                        inne w takiej sytuacji. Robienie wyjatku byloby nie w porzadku wobec
                        wszystkich tych osob, ktorych prosby w identycznej sytuacji
                        usunelam.
                        Mozesz zamiescic swoja prosbe powtornie, jak juz zaistniejesz
                        gdzies na gazecie. Ale nie po 3 postach , prosze...
    • ines113 do Herbatki, wazne! 10.12.07, 18:55
      Herbatko, Destiny rzeczywiscie wystapila pod podanym nickiem, ale
      uprzedzam Cie, ze wlasciwie jej jedyny wklad na gazecie, to prosba o
      wrozbe numerologiczna i to wszystko.
      Pozostawiam wiec decyzje Tobie. Jesli chcesz powrozyc, to w
      porzadku. Jesli zrezygnujesz, a masz prawo, to usune jednak ta
      prosbe.
      Destiny, nie staraj sie w jakikolwiek sposob wymuszac na Herbatce
      decyzji, nie pros ja, nie przypieraj do muru.
      Herbatko, napisz, czy masz ochote postawic karty czy nie.
      • destiny1983 Re: do Herbatki, wazne! 10.12.07, 20:23
        Wiesz co Ines, rozumiem ze Ty tu decydujesz o postach, i jak najbardziej to
        szanuje, ale po Twojej ostatniej wypowiedzi, mam wrazenie ze robisz ze mnie
        lekko nawiedzona osobe, piszac ze moj jedyny wklad to prosba o wrozbe
        numerologiczna..Dla sprostowania..interesuje sie bardzo numerologia, sama robie
        analizy numerologiczne, ale nie wypowiadalam sie od dawna na forum, tylko
        czytalam ksiazki na ten temat na wlasna reke, malo tego interesowalam sie
        rozkladem domow i planet, i kiedys tez na forum o tym rozmawialam o tym..Wiec
        prawde mowiac troche mi przykro...
        • ines113 Re: do Herbatki, wazne! 10.12.07, 20:39
          Destiny, nie robie z Ciebie osoby nawiedzonej. Stwierdzam jedynie,
          ze jedyne Twoje posty(czyli dokladnie 4), jakie znajduje
          wyszukiwarka gazety, sa zwiazane z jedna prosba o wrozbe na forum
          numerologicznym. Czyli prosba, ponowienie prosby, podziekowanie i to
          wszystko.
          Obiektywnie wiec oceniajac wyglada na to, ze logujesz sie tylko,
          gdy potrzebujesz wrozby. Nie ma wiec o co sie oburzac.
          • destiny1983 Re: do Herbatki, wazne! 10.12.07, 20:51
            Sprawdzilam sama...wyszukiwarka w roku 2004 pokazuje kilkanascie moich postow..w
            tym jeden kiedy zaczynalam interesowac sie numerologia i zapytalam jak zaczac, a
            kilka pozostalych na temat tranzytow w domach i ascendentow...czytalam wtedy
            ksiazki na temat cykli...Wyciagnelam kilka interesujacych znajomosci mailowych z
            gazety rowniez...wiec nie wiem dlaczego wyszukiwarka pokazala Tobie tylko 4 moje
            posty..Nie oburzam sie zaufaj mi..
            • ines113 Re: do Herbatki, wazne! 10.12.07, 21:03
              Destiny, tez poszukalam jeszcze raz i pokazuje mi tylko Twoja prosbe
              do pana Janusza.
              Nie wiem, czemu tak jest, ale niepotrzebnie prowadzimy ta dyskusje.
              Decyzje oddalam Herbatce.
              • herbatazcytryna moja decyzja :) 10.12.07, 22:56
                Dziewczyny, wiem że to niesprawiedliwe itp. Z drugiej strony po pierwsze już
                słowo się rzekło, po drugie jakoś te dylematy rozumiem trochę. Dlatego też
                powróżę, ale prawdopodobnie w środę dopiero. Mam ochotę i tyle. A może akurat w
                zamian otrzymam coś z zakresu numerologii? wink Pozdrowienia i sorki za zamieszanie
                • ines113 Re: moja decyzja :) 10.12.07, 23:11
                  Herbatko, regulamin jest dla wrozki, a nie wrozka dla regulaminu.
                  Fajny pomysl z ta zaplata numerologiczna. Destiny, moze cos
                  zaproponujesz, bo skoro Herbatka podjela sie wrozby, to powinnas
                  przeslac jej zaplate. Jednak to juz ustalcie miedzy soba.
                  Pozdrawiam.
                • destiny1983 Re: moja decyzja :) 12.12.07, 10:49
                  Herbatko chcialam bardzo podziekowac za Twoja decyzje..To dla mnie
                  wiele znaczy..Przepraszam ze nie podziekowalam juz wczoraj, ale
                  okropny wirus chyba poczatkow grypy wyrzucil mnie z pracy prosto do
                  lozka i przespalam caly dzien...na szczescie dzis stanelam na
                  nogi..Mozesz liczyc na cos z numerologii chociaz nie jestem zadna
                  profesjonalistka...jezeli sie zgodzisz to w okolicach swiat..bo we
                  wtorek lece do domu a tymczasem mam internet w pracy, a numerologia
                  wymaga troszke czasu...Jezeli jednak zawczasu moge odwdzieczyc sie
                  czymkolwiek innym to bylabym szczesliwa...Dziekuje slicznie jeszcze
                  raz...
    • vickydt Re: To bardzo wazne...potrzebuje jasnego spojrzen 12.12.07, 15:33
      patrząc na cała korespondencję bardzo zdziwiłabym sie, gdybys
      oszukiwała. To tyle ode mnie smile
      • destiny1983 Re: To bardzo wazne...potrzebuje jasnego spojrzen 12.12.07, 15:40
        Dzieki bardzo Vickydtsmile Powiem szczerze wchodzac na Szkolke, nawet
        nie spodziewalam sie takich sztywnych zasadwink Z jednej strony
        rozumiem, z drugiej nie widze powodu do oszukiwania i zerowania na
        kims, bo raczej staram sie sama radzic sobie w zyciu..Pozdrawiam
        cieplosmile
        • herbatazcytryna Re: To bardzo wazne...potrzebuje jasnego spojrzen 12.12.07, 20:01
          Wydaje mi się, że się nie spisałam.. No, ale wklejam wróżbę:
          Związek z przyjacielem
          U ciebie piękna przyjaźń i w sumie nic więcej mi się nie pokazuje. Obecnie w
          związku z nim najchętniej zostałabyś sama, uwolniła się od towarzystwa jego
          chociaż chwilowo i na spokojnie, sama podjęła decyzję. Nie sądzę byś była gotowa
          do tego związku – tzn być wyszła poza tę przyjaźń.
          U niego owszem, relacje zmieniły się, może i Cię kocha na dzień dzisiejszy,
          patrzy na Ciebie inaczej i pragnie nawet poświęcić się, byle być z Tobą. Tyle,
          że jakoś dużo w nim wspomnień, przeszłości, myślę że na tej bazie zbudował sobie
          tę miłość, nie do końca widzi Ciebie teraźniejszą.
          Czy powinnaś z nim być? Mi wygląda na to, że będziesz. Że po rozstaniu z nim,
          dużo będzie tęsknoty. Mimo, że teraz za dużo w tym wg Ciebie spokoju – jakby
          nudy. Tylko wygląda na to, że w sumie będziecie później przyjaciółmi a nie
          kochankami.
          Związek z Konradem
          Ty starasz się do tego spokojnie podchodzić, ale serce się rwie i on wie o tym.
          Czy on jest po jakiś przejściach? Jakoś mi się średnio pokazuje. Wygląda to tak,
          jakby chciał w Tobie szukać ratunku.
          Szczerze mówiąc mi się wydaje, że już niedługo pojawi się u Ciebie ktoś trzeci i
          wtedy znikną dylematy.
          • destiny1983 Re: To bardzo wazne...potrzebuje jasnego spojrzen 12.12.07, 20:22
            Herbatko Kochana...jestem niezmiernie wdzieczna..Troche balam sie
            odpowiedzi...ale powiem Ci jak przekladam to na siebie..Moje "wahanki: to nie
            tyle watpliwosci nawet, tylko fakt, ze nie potrafie skrzywdzic Macka i szkoda mi
            to zrobic po 1,5 roku wspolnego mieszkania..Do Konrada niesamowicie duzo czuje,
            i pokladam w Nim duze nadzieje..Swietnie opisalas Macka...nagle zwariowal...i
            zdal sobie sprawe wlasnie, ile przezylismy wiec dokladnie tak jak
            napisalas...wydaje mi sie ze poukladal cala przeszlosc, przywiazanie, to ze boi
            sie zostac sam...i wydaje mu sie ze mnie kocha..ja widze tylko przyjazn..
            Jezeli chodzi o Konrada...czekal na mnie 1,5 roku..nie wiem zbyt wiele na temat,
            mktory teraz opisze, ale z tego co wiem mial jakis ciezki okres sam ze soba, i
            pare razy wspomnial, ze uratowalam mu zycie...na ten moment jest cudownie, i
            powiem szczerze chcialabym zeby tak zostalo na zawsze..on tez chce zebym byla
            juz ostatnia..
            Naprawde wydaje sie Tobie ze pojawi sie ktos trzeci? Czy bylaby opcja ze
            spojrzalabys tylko i wylacznie na moj zwiazek z Konradem, zeby powiedziec mi cos
            wiecej tylko o naszej relacji?
            Kochana jestes Herbatko...
          • vickydt Re: To bardzo wazne...potrzebuje jasnego spojrzen 13.12.07, 09:21
            no nie mogę, co to za moda na zaniżanie swojego działania?
            • destiny1983 Re: To bardzo wazne...potrzebuje jasnego spojrzen 13.12.07, 10:59
              Jaka moda na zanizanie wlasnego dzialania...?suspicious
Pełna wersja