Kto może pomóc biednej zagubionej;)?

02.01.08, 20:39
Na początek wszystkiego naj naj kochanym wróżkom w Nowym Rokusmile)U
mnie balety zakończyły się anginą,ehh zaszalałamsmile

A teraz do rzeczysmileOtóż mam taki mętlik w głowie,że potrzebuję
Waszej pomocy.Chodzi oczywiście o uczucia,bo jakże by inaczejsmileZ
obecnym partnerem jestem już dość długo,związek tak burzliwy,że
można by napisać niezłego Harlekina...Ale teraz ktoś zawrócił mi w
głowie,tak prawdę mówiąc już prawie rok robi do mnie maślane oczy i
jest podobno zakochany do szaleństwa.Ja wielce oschła,ale do
czasu...Kilka dni temu spotkaliśmy się i wciąż o nim myśle.Nawet w
Sylwestra nie umiałam się dobrze bawić,bo ciągle myślałam o tym
wszystkim.Namotał mi w głowie...

Proszę o wróżbę,nie chcę sama stawiać sobie kart.
Czy powinnam skończyć związek z obecnym partnerem,a zacząć nowy?
Jakie uczucia mają obaj panowie w stosunku do mnie? Jak będzie
wyglądało moje życie uczuciowe po ewentualnym rozstaniu?

Myśle nad tym non stop,proszę doradzcie,powróżcie.Mogę odwdzięczyć
się tym samym lub niespodzianką na mailasmileDziękuję z górykiss
    • herbatazcytryna Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 02.01.08, 22:43
      Pomogę Ci biedna zagubiona wink Tylko jutro i w miarę swoich możliwości smile Pewnie
      w zamian będę prosić o wróżbę, więc nie wysyłaj nic do mnie błagam smile
    • sukieneczka_czerwona Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 02.01.08, 23:02
      Tak jest herbatkosmile)! Dziękuję
    • herbatazcytryna Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 03.01.08, 20:33
      Zrobiłam rozkład wybór z Chrzanowskiej
      1.Co trzyma przy starym partnerze?10 buław
      2.Co pociąga do nowego partnera? rycerz denarów
      3.Co powinnaś zrobić?rycerz kielichów
      4.Jak powinnaś to zrobić? Wieża
      5.Co mi to da w ostatecznym rezultacie?7 denarow

      Przy starym trzyma Cię poczucie obowiązku, czujesz,że oboje już sporo
      zrobiliście,może i bałaganu, ale nie chcesz go z tym zostawiać. Jakbyś się
      miała ewakuować - takie masz poczucie.
      Nowy mężczyzna, to zupełnie inny typ- robi też lepsze wrażenie chyba
      wizualne,albo chociażby towarzyskie.Może to być typ duszy towarzystwa, co
      Ciebie do niego pociąga.
      Moim zdaniem powinnaś się zdecydować na zmianę, ona Cię poprowadzi ku nowemu
      etapowi. Powinnaś pozwolić się porwać.
      Niestety, zranisz teraźniejszego partnera,całkiem zburzysz relacje, trudne to
      jest dla Was obu.
      Zerwanie tej więzi przyniesie Ci odpoczynek,ale też mocno mi się wydaje,że na
      poważny związek z tym drugim będziesz musiała poczekać, nie od razu będzie tak
      jak chcesz.
      Nie zazdroszczę Ci wyboru smile
      Czy mogę opisać swoją prośbę?smile Zrobię może oddzielny wątek,jak odpowiesz )
      Jestem wykorzystywaczem wink
    • sukieneczka_czerwona Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 03.01.08, 21:04
      Herbatko dziękuję Ci ślicznie.Bardzo dużo prawdy w tym wszystkim.Ten
      drugi to właśnie typ imprezowicza i dusza towarzystwa,wesoły i
      szalony człowiek.A w starym związku trzyma mnie już chyba tylko
      przyzwyczajenie i strach przed zranieniem obecnego partnera.Mam
      jeszcze tylko jedno pytanko do Ciebie:
      Jak mam to wszystko zakończyć?Czy powinnam zerwać wszystkie kontakty
      z obecnym mężczyzna?czy też utrzymywać przyjazne więzi.I jak on
      sobie poradzi po zerwaniu,bo kocha mnie nad życie?
      Oj to już dwa pytanka...

      Herbatko czekam na twoje pytanka,chętnie się tym zajmęsmile)Pozdrawiam
    • sukieneczka_czerwona Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 03.01.08, 21:08
      OJ przepraszam nieuważnie przeczytałam,w rozkładzie było już jak mam
      to zrobić(wieża).Tak więc tylko jedno pytanie.Jak on sobie poradzi
      po zerwaniu?Dziękuję jeszcze razsmile))
      • herbatazcytryna Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 03.01.08, 21:18
        Jak on sobie poradzi? 3 denarów.Myślę,że ktoś mu pomoże z tym wszystkim dojść do
        ładu, nie kobieta,a przyjaciel. Oddali się od Ciebie i wspólnego towarzystwa.
        Myślę, że poświęci się pracy, tam odnajdzie pocieszenie.

        Jednak tu wkleję pytanie swoje, bo się wstydzę jakoś smile
        No więc tak. Już kiedyś tu wspomniałam, że chyba przechodzę wypalenie zawodowe,
        na myśl o pracy robię się chora fizycznie, źle się czuję, nie chce mi się
        wstawać, czuję się tam jak za karę.. Nie zadowalają mnie pieniądze ( ostatnio
        myślę, że to główny czynnik ), efekty, nic mnie nie bawi. Nawet koleżanki z
        pracy, które kiedyś uwielbiałam, teraz owszem lubię, ale nie tęskniłabym za nimi.
        Nie wiem, co robić w związku z tym. To mnie przygnębia. Szukam nowych
        pomysłów,ale nie umiem robić nic innego.
        Mam w związku z tym szereg pytań.
        Czy powinnam się przekwalifikować? Do głowy mi już przychodzą najróżniejsze
        pomysły od behawiorystki i zwierząt, poprzez agenta celnego, poprzez myśl, że
        wróżby mogłyby pozwolić mi się utrzymać.( to marzenie wielkie smile)
        W sumie nie wiem co chcę, co mogę i co powinnam zrobić. Gdzie szukać pracy dla
        siebie?
        Czy możliwe , że u mnie w pracy powstanie stanowisko, na które czekam i marzę od
        dawna i zmienię typ pracy? Jeśli tak, to kiedy ,mniej więcej to nastąpi, bo nie
        wiem czy wytrwam do tej pory?
        Pomóż mi odnaleźć drogę życiową smile Czy zmienić pracę,uciekać nim się spalę do
        końca, czy przeczekać?
    • sukieneczka_czerwona Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 03.01.08, 21:24
      Już się robi Herbatkosmile)
      • herbatazcytryna Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 03.01.08, 21:29
        Mam wyrzuty sumienia straszliwie,że tak dużo chcę. Może jeszcze będziesz miała
        jakieś pytania kiedyś, to się zrewanżuję smile
    • sukieneczka_czerwona Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 03.01.08, 21:38
      Herbatko pytan to ja mam 100 na minutę,więc chętnie cie wykorzystam
      wkrótcesmile)Teraz zobaczmy co karty pokazują u Ciebie...
    • sukieneczka_czerwona Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 03.01.08, 22:12
      Juz zrobione Herbatkosmile
      Dlaczego przeżywasz załamanie zawodowe?
      As mieczy,9 monet,9 buław- czujesz się wypalona w obecnej pracy nie
      widzisz już dobrych stron,same negatywy,chciałabyś zacząć coś
      zupełnie nowego,wystąpić z zupełnie nową inicjatywą,zrobić coś
      intrygującego

      Gdzie powinnaś szukać pracy?
      Rycerz kielichów,8 buław,5 kielichów- praca związana z czymś bardzo
      pociągającym,coś co doda Ci energii i adrenaliny,zupełne odcięcie
      się od obecnego zawodu.Powinnaś otwierać wszystkie możliwe
      furtki,szukać aż znajdziesz to czego pragniesz.Może dodatkowe
      kursy,porady znajomych też sięprzydadzą.

      Czy w obecnej pracy powstanie stanowisko które by Cię zadowoliło?
      4 miecze,2 monety,6kielichów-stanowisko takie mogło by powstać,być
      może po odejściu jakiejś osoby,władze myślą też nad utworzeniem
      czegoś nowego,ale to wszystko narazie nie pewne.Jeśli masz tyle siły
      i samozaparcia to czekaj.

      Czy powinnaś zmienić pracę?
      8 monet,cesarz,paz buław-podsumowująca 8 buław- moim zdaniem
      powinnaś założyć coś swojego,być samą dla siebie szefem.Powinnaś
      jednak postępować ostrożnie,z rozwagą,rada czy pomoc kogoś madrego
      są wskazane.Wydaje mi się,że nowe środowisko może wpłynąć dobrze na
      twoją psychikę,nowi ludzie,nowe kontakty,tego Ci potrzebasmile

      Pozdrawiamsmile
      • herbatazcytryna Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 03.01.08, 22:20
        Dziękuję smile To wszystko prawda. I problem w tym, że nie wiem, jakie furtki
        otwierać. Czy wytrzymam czekanie na nowe stanowisko -tego też nie wiem?
        Obecnie mam trochę kasy na taki jakby fundusz szkoleniowy. I nie wiem, co z nimi
        począć. Na kurs Tarota idę tak czy inaczej. Czy Tarot może mi dać sensowne dochody?
        Jaka dziedzina będzie mi pasować?
        100 pytań, wiem , ale jedno pytanie rodzi następne smile
        Po prostu nie wiem, w jakim kierunku iść.Kompletnie. Pustka
    • sukieneczka_czerwona Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 03.01.08, 22:26
      Jaka dziedzina pasowałaby Herbatce?
      8 monet,sprawiedliwość,koło fortuny-posumowująca 3 kielichy.
      Pomyślmy chwilkę wspólnie...
    • sukieneczka_czerwona Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 03.01.08, 22:31
      A masz jakieś uzdolnienia artystyczne-malarstwo,rzezba,śpiew,taniec?
      • herbatazcytryna Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 03.01.08, 22:39
        Ja i artyzm to niestety sprzeczności dwie. Muszę też pomyśleć.. Cały czas myślę smile
    • herbatazcytryna Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 03.01.08, 22:44
      A może te 3 kielichy to sygnał - wreszcie będziesz miała dziecko i Ci wyjdą z
      głowy głupoty ?smile A może sama na to wpadnę nagle? Jakiś nowy pomysł? Chociaż
      szczerze mówiąc nie takie pytanie było zadane,więc pewnie nie.
      Agent celny - to może byc Sprawiedliwość? Choć nie czuję jakoś pędu ku temu
      zawodowi,a raczej ku pieniądzom, jakie podobno zarabia się w tym zawodzie.
      Zerknij, czy po kursach itp, kiedyś w zyciu będę się mogła zająć Tarotem
      "zawodowo" smile
    • sukieneczka_czerwona Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 03.01.08, 22:48
      Czy Herbatka powinna zajmować sie Tarotem zawodowo?
      As kielichów,Magik,10 monet

      To chyba tosmile))
      • herbatazcytryna Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 03.01.08, 22:52
        Hoho, chyba jesteście świadkiem rodzenia się nowej super wróżki wink Żeby to
        jeszcze takie proste było smile
    • sukieneczka_czerwona Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 03.01.08, 23:03
      Intuicję masz super,chęci i zapał równieżsmileto bardzo by Cię
      intrygowało,no i byłoby zupełnie inną pracą niż
      dotychczasowa.Wszystko się zgadzawinkDo dzieła!
      • herbatazcytryna Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 03.01.08, 23:10
        Co do intuicji to nie wiem smile Z Tarotem się stykam prawie 15 lat z przerwami. I
        jakoś się nie rozwijam za mocno. Tyle, że może naprawdę te kursy mnie jakoś
        ukierunkują i nabiorę mocy smile
        Ja jestem wydaje mi się trochę za konkretna na wróżkę, seans u mnie trwałby 15
        minut wink
    • sukieneczka_czerwona Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 03.01.08, 23:21
      Lepiej 15 min na temat niż 3 godziny owijania w bawełne.W moim
      przypadku intuicję i wiedzę miałaś super.A mogę mieć jeszcze jedno
      pytanie.Czy uda mi się skończyć obecny związek?Wiem,że powinnam bo
      miłość pomalutku mi przechodzi a może już przeszła,ale czy uda mi
      się ten etap zakończyć,wiele razy już próbowałam ale zawsze coś mnie
      powstrzymuje...
      • herbatazcytryna Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 04.01.08, 00:12
        Wszystko Ci napiszę jutro, dziś już padam smile Dobranoc smile
      • herbatazcytryna Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 04.01.08, 20:30
        Jak powinnas postępować, by zamknąć związek? 3 miecze – u mnie jest to Sindbad
        Żeglarz – patrzy w dal. A więc wnioskuję, że mieć przed oczyma cel tego
        wszystkiego, to do czego zmierzasz. Ogólnie jak widzisz, nie ma łatwej drogi i
        będzie Ci żal, to nieuniknione chyba w tym przypadku.
        Do czego to doprowadzi? Słońce – słońce to nowy etap, jasny, pozytywny.
        Nie wiem, czy o to Ci chodziło? W razie czego pytaj dalej smile
    • sukieneczka_czerwona Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 04.01.08, 20:41
      Dziękuję Herbatko serdecznie,ehh takie to wszystko
      trudne...Chciałabym wiedzieć czy uda mi się tego dokonać
      tzn.zakończyć obecny związek.Wydaje mi się,że jestem za słaba
      psychicznie.Wiele razy próbowałam,ale chyba nie umiem.Wiem,że karty
      nie lubią pytań zaczynających się od "czy",ale spróbuj zapytać ich
      Czy w końcu uda mi sie to skończyć?I kiedy?

      To już ostatnie pytanka,co za dużo to niezdrowo.Jeśli masz również
      jakiś problemik,pisz,chętnie zajrzę w kartysmileBuziaki
      • herbatazcytryna Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 04.01.08, 21:41
        Czy Ci się uda? 8 denarów -jak dla mnie tak, ale nie od razu, to praca nad tym.
        Kiedy? król denarów - i nie mam pojęcia..
        Przepraszam,ale to dla mnie trudne bardzo - szczególnie czas. Może podpowiesz
        jakiś rozkład, który mogę zastosować?
        I oczywiście moje pytanie. Jeśli się zdecyduję na kurs Tarota, to gdzie go
        robić? W Gdańsku? Odżałować i u Horna? Grupowo czy szukać indywidualnie?
        Sukieneczko, Ty też pytaj dalej smile Cóż za relacja między nami się buduje ,
        prawie handlowawink
        • herbatazcytryna Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 04.01.08, 21:44
          Jeszcze Suliga wchodzi w grę. A więc Gdańsk, Suliga, Horn, czy jeszcze ktoś inny?smile
        • angelbell Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 04.01.08, 22:03
          Niech Wam Hermes blogoslawi hehe :
          • sukieneczka_czerwona Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 04.01.08, 22:08
            big_grin big_grin
    • sukieneczka_czerwona Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 04.01.08, 22:06
      Gdzie zrobić kurs Tarota:

      p.Suliga-4 puchary i 7 buław-myslę,że nie byłabyś zadowolona z kursu
      u tego pana,wydawałoby Ci się,że to strata pieniędzy i czasu,a może
      jego podejście do wielu spraw wydawałoby Ci się obce i różne od
      Twojego toku myślenia.

      p.Horn-rycerz buław i paz monet-niestety kurs kosztowny i żeby w nim
      uczestniczyć musiałabyś dobrze trzymać się za kieszeń,ponadto kurs
      odbywałby się gdzieś z dala od Twojego miejsca zamieszkania,poza
      tymi dwoma "ale" byłabyś zadowolona

      kurs w Gdańsku-król kielichów i królowa denarów-zaoszczędzone
      pieniążki oraz czas dojazdu to po pierwsze ale i fajna
      ciepła,atmosfera.Podobało by Ci się.

      Tak podsumowując to chyba kurs w Gdańsku byłby najlepszym
      rozwiązaniem.Tanio,blisko,sympatyczniesmile
    • sukieneczka_czerwona Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 04.01.08, 22:14
      Dobra Herbatko skoro mam okazjęsmile)))już koniec z problemami
      miłosnymiwinkTeraz pytanko o sprawy zawodowe,już Cię nie będe więcej
      męczyć,obiecujęsmile! Chciałabym wiedzieć co będę robić po skończeniu
      studiów,jak potoczy się moja kariera zawodowa?Jaki zawód będę
      wykonywać?
      Jeśli jeszcze coś Cię męczy pytajsmile
      • herbatazcytryna Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 04.01.08, 22:20
        No to jestem zadowolona smile Najgorsze, że chwilowo muszę odejść od kompa. W nocy
        zasiądę i zrobię dla Ciebie rozkładsmile
    • sukieneczka_czerwona Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 04.01.08, 22:24
      Dziękikiss
    • herbatazcytryna Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 05.01.08, 12:55
      Wczoraj usnęłam.A więc proszę o cierpliwość do wieczorasmile
      • marianna761 Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 05.01.08, 13:09
        Przepraszam,że się wtrącam w wątek,chciałam jedynie spytać Cię Herbatko jakiej
        talii używasz?
        • herbatazcytryna Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 05.01.08, 14:01
          Używam baśniowego Tarota. Wróżę też z innych talii czasem np. Ridera Waite , ale
          ostatnio rzuciłam się na Fairytale Tarot i jestem zachwycona smile
    • herbatazcytryna Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 05.01.08, 18:37
      A więc próbuje, nie wahaj się powiedzieć, że zbłądziłam całkiem. Użyłam tylko
      dużych arkanów
      1. Do czego dążysz zawodowo?Koło
      2. Co będzie? Kochankowie
      3. Czego się obawiasz? Diabeł
      4. Co należy zrobić? Eremita, Cesarzowa
      5. Co trzymasz w ręce? Sąd
      6. Efekt - Śmierć

      No więc wydaje mi się, że po studiach w zawodzie swoim pracować nie będziesz.
      Sama zresztą też jeszcze nie wiesz do czego zmierzasz, czekasz na okazję i
      ukierunkowanie. Będziesz miała wybór przed sobą-więcej ofert pracy niż jedna. Na
      szczęście poza dyplomem, który będziesz mieć w ręku, będziesz miała też dobre
      wyczucie sytuacji i chyba intuicyjnie wyczuwasz to, co warto przyjąć. Boisz się
      nie tylko oszustwa jak pokazuje Diabeł, ale i uwięzienia w jednym miejscu.
      Co należy zrobić? Moim zdaniem należałoby przyjąć ofertę, w której po pierwsze
      będziesz samodzielna i po drugie będzie to się przekładać na finanse. Będziesz
      miała sporo kasy. Zastanawiam się, czy zawód będzie miał coś wspólnego ze
      sztuką, ale Ty nie będziesz twórcą. Tak to odbieram przynajmniej.
    • sukieneczka_czerwona Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 05.01.08, 19:00
      Dziękuję piękniesmile)
      Dużo w tym prawdy,po pierwsze nie chciałabym pracować w zawodzie to
      fakt,chyba że początkowo,ale na pewno nie przez całe życie.Mój zawód
      raczej "kokosów" nie przynosi,ale życie na średnim, zwykłym poziomie
      tak.Tylko,że ja chcę czegoś więcej...Taka karierowiczka,żądna
      przygód ze mniesmile)To,że się boję utknięcia w jednym miejscu też się
      zgadza.Lubię jak się dzieje dużo,lubię żyć na wysokich
      obrotach,lubię być kierownikiemsmile

      Także Herbatko,intuicja świetnasmile)
    • sukieneczka_czerwona Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 05.01.08, 19:05
      Aha,zapomniałam.Zastanawia mnie ta sztuka,która narazie ma się nijak
      do moich studiów,a artystka to ze mnie taka,że ho howinkAle
      napisałaś,że nie będę twórcą...więc może sprzedaż zagraniczna
      jakichś dzieł sztuki.To by nawet pasowało...

      Tak głośno sobie myślęsmile
      • herbatazcytryna Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 05.01.08, 19:22
        No pasowałobysmile Myślałaś już o tym wcześniej ?smile
    • sukieneczka_czerwona Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 05.01.08, 19:29
      Studiuję jeden z języków obcych,więc może jakieś umowy
      obcojęzyczne...Handel...Zaczyna mi się podobać,to lepsze niż
      ciepła,nudna posada nauczycielkiwink
      • herbatazcytryna Re: Kto może pomóc biednej zagubionej;)? 05.01.08, 20:47
        Na 100% lepsze, uwierz mi, mówię jako przedstawicielka zawodu zbliżonego do
        nauczycielstwa - nie wypalisz się pewnie tak szybkosmile
        Powodzenia smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja