abys6
03.01.08, 01:41
Żeby Wam głowy nie zawracać skusiłam sie na powróżenie na 2008 rok.
No cuda wianki. Wszystko źle - katastrofy, intrygi i jeszcze coś. Ja
będe miała kochanka , mój mąż kochankę. Związek rozpadnie się. I
takie różne dyrdymały. Nawet w Gwiaździe w pozycji (P) zobaczyłam,
że nie tak. No cóż mi strzeliło. Brrrrr I taki wzięłam rozkład, że
nie wiadomo pod jakim kątem patrzeć, jaka konkretnie sfera i
oczywiście podciągałam wszystko pod związek i tyle z tego wyszło.
Grunt to dobrze dobrany rozkład. No wkurzyłam się na siebie. Jutro
pogadam sobie z mężem