może go znajdę??

05.01.08, 10:41
Witam was cieplutko w Nowym Roku.
Mam do was prośbę, o postawienie tarota.Czy mam szanse na
znalezienie stałego partnera w tym roku? Od lat jestem sama, nie
licząc krótkich epizodów winkktóre prowadziły do nikąd. Samotność
może nie jest az tak zła,...ale brakuje mi tego dobrego duszka,z
którym mogła bym dzielic radości i smutki. Niedługo wejdzie mi 43
lata na kark, a ja dalej sama, a im dłużej, tym bardziej odczówam
swą samotnośc. Do tej pory to był "festiwal frajerów" za
przeproszeniem, bo co jeden, to lepszy mi się trafiał. Może zmieni
sie coś w tym roku? Może go znajdę....? Kochane dziewczyny pomożecie
mi go znaleźć w kartach?Zapłate juz mam naszykowaną.Pozdrowionka -
Alicja wink))
    • ines113 persona lekko zadomowiona-35 postow 05.01.08, 15:20
    • romanticca Re: może go znajdę?? 05.01.08, 19:07
      Allula, ja Ci powróżę.
      Jednak kiepsko się dziś czuję i nie wiem czy dam radę, ale prędzej czy później to zrobię. Obiecuję.
    • ines113 Re: może go znajdę?? 06.01.08, 06:33
      Wyslij Romanticce zaplate.
    • allula Re: może go znajdę?? 06.01.08, 11:23
      już się robi szefowo, zaraz cosik wyśle wink)
      • ines113 Re: może go znajdę?? 06.01.08, 14:36
        allula napisała:

        > już się robi szefowo, zaraz cosik wyśle wink)

        Wlasnie szefowa tego forum zgodzila Ci sie powrozyc.
        Pozdrawiam.
    • allula Re: może go znajdę?? 06.01.08, 12:26
      romanticca,dla ułatwienia : z nikim nie jestem związana, ani
      formalnie,ani emocjonalnie. Za dużo chyba z siebie daję,bo
      przyciągam "wykorzystywaczy" ale troche to zmieniłam.
      • allula Re: może go znajdę?? 06.01.08, 15:00
        Ines,wybacz mi to "szefostwo" ale czytam was od bardzo dawna. Pomimo
        że się nie udzielam, jestes, też szefostwem, względem wypowiedzi,
        i ..... jestes inteligentną kobietą, więc zrozumiesz..... pozdrawiam
        cie Alicja. Może być szefowa, wice szefowa, zastępsto szefowej, itp,
        itp wink a tak was poszeregowałam" mam nadzieję,ze nie bediecie mi
        miały tego za złe.
    • romanticca Re: może go znajdę?? 06.01.08, 19:35
      postawiłam karty. 12 sztuk, każda na kolejny miesiąc roku. Szukam kielichów bo one mówią o uczuciach. Jest Królowa Kielichów w lutym i Rycerz Kielichów w sierpniu.
      Ponieważ jednak kładąc karty pytałam o uczucia to szukam też czegoś w pozostałych kartach (głównie Denary - aż 7). I powiem, że na upartego to można ułożyć tu całkiem fajną historyjkę. Opowiem ją za chwilę, ale najpierw pojedyncze karty. Jedyne co to ta Królowa Kielichów mówi o uczuciu, ale w moim rozumieniu rodzącym się powoli, z przyjaźni, zrozumienia i oddania. Jeśli masz jakiegoś przyjaciela to może coś z tego być, ale po tym co napisałaś (o frajerach) to wątpię wink Być może jakiś przyjaciel się w lutym pojawi. Lub w sierpniu. Jednak tego jednego jedynego nie widzę - szukałam raczej 2 kielichów.
      A teraz historyjka, ale zaznaczam, że tylko jako ciekawostka - za sprawdzalność nie ręczę smile
      styczeń - okres nauki czegoś, a skoro pytam o uczucia to być może czegoś nowego się o nich dowiesz, może zabije Ci mocjniej serduszko? Luty - ktoś sprawi, że Twoje serce napełni nadzieja, radość, miłość, szczęście, jednak łatwo nie będzie, w marcu trzeba będzie powalczyć, w kwietniu przeczekać, zupełnie kiepsko będzie w maju. Jakieś nieporozumienia, nie znajdziecie wspólnego celu, jednak czerwiec to miesiąc spokoju, zadowolenia, lipiec - spotkanie towarzyskie, być może przy okazji planowania czegoś, w sierpniu pojawia się rycerz kielichów, przy którym czujesz się bezpiecznie, otrzymujesz od niego dużo, ale ostatecznie nie jesteś do końca zdecydowana. Rok zamyka Diabeł, który niestety nie jawi mi się zbyt dobrze. Chyba jednak zrezygnujesz.

      Historyjka raczej nie jest optymistyczna, ale patrząc na karty nie odbieram ich ogólnie jako smutne czy przygnębiające. Raczej stonowane. jednak zaznaczam, że historyjka tak mi się ułożyła, ale we wróżbie skupiłam się jednak na pojedynczych kartach więc kładę nacisk na Królową Kielichów oraz Rycerza Kielichów. To może być COŚ.

      Kolejne pytania:
      1. Czy Allula znajdzie w roku 2008 miłość swojego życia?
      CESARZ - hmmm. Raczej będzie zastój w tej dziedzinie. Żadnych zrywów, ale też poczucie bezpieczeństwa, samodzielności.
      2. Dlaczego nie udało jej się to do tej pory?
      WISIELEC - no kochana! Jeśli wydaje Ci się, że szukasz - to Ci się tak TYLKO wydaje!
      3. Co zrobić by miłość odnaleźć?
      KRÓLOWA DENARÓW - To dla mnie trudna karta, ale wydaje mi się, że nie pokazujesz siebie. Jesteś wspaniałą osobą, ale to ukrywasz. Nie dzielisz się tym. Może jesteś za skromna, zbyt mało przebojowa?

      Jeszcze nad tą Królową pomyślę. Zastanawia mnie też ta ilość Denarów.. może to też coś oznacza? Hmmm

      pozdrawiam serdecznie
      • allula Re: może go znajdę?? 08.01.08, 08:22
        Romanticca,fajnie że postawiłaś mi karty. Dopiero dzis przeczytałam
        wróżbę.Co do wisielca,-że nie szukam, może i prawda. Nic na siłę,
        nie szukam za wszelką cenę. Wychodząc gdzie kolwiek z domu, jestem
        otwarta na nowe związki,przyjaźnie itp. Więc kurzej slepoty wink nie
        mam. A co do Królowej Denarów....fakt, jestem osobą bardzo ciepłą,
        przyjazną i pomocną. Doświadczenie jednak mnie nauczyło, że im
        więcej daje z siebie, tym bardziej męzczyźni mnie wykorzystują.
        Odnoszę się do nich z pewnym dystansem. A historyjka.... podobna
        wyszła do poprzednich lat, ktoś się pojawi ... i zniknie wink)ale
        jestem dobrej myśli, tylko to mi zostało.Ponieważ mam ostatnio
        bardzo mało czasu, pomimo to, postram się odzywać, i jak pisałam
        wczesniej udzielać się na tym forum, i ewentualnie dodać trzy grosze
        numerologii. Ps. jestem teraz w 9 cyklu,czas oczyszczenia, i nawet
        nie jest to raczej odpowiedni moment na poznawanie kogos, bo co
        teraz zyskam, nie bedzie to niestety trawałe. Pozdrawiam cieplutko
        Allula wink
    • allula Re: może go znajdę?? 08.01.08, 17:58
      Romanicca,znalazłam informację odnośnie Królowej Denarów-
      Pomyślność w sprawach finansowych, życie na wysokim poziomie
      materialnym, bogaci krewni na prowincji, aspiracje poparte rzetelną
      pracą i wiedzą, doradca, ktoś, kto umie korzystać z dobrych stron
      życia.

      W negacji - brak wiary w siebie niegospodarność podejrzliwość, praca
      nieregularna poddawanie się losowi. W kwestii zdrowia karta ostrzega
      przed reumatyzmem

      Nie wiem dlaczego,ale nasuneło mi się na myśl, moze jestem sama bo,
      mam za wysokie aspiracje?oczekuje partnera rzetelnego,mądrego? na
      którym będę mogła polegać.Do którego nie będe dokładać, tylko zarobi
      sam na siebie, no i ze mna się ciut podzieli wink) W sumie to by się
      zgadzało. Nie wiem tylko czy karta była normalnie czy w negacji.Co
      ty o tym myślisz?
      • romanticca Re: może go znajdę?? 08.01.08, 20:03
        No Ty najlepiej znasz swoje oczekiwania i siebie więc pewnie jest tak jak mówisz smile
        Natomiast bytanie brzmiało "dlaczego coś się nie dzieje" więc można stosować interpretację z negacji (choć ja tak sztywno kart nie dzielę i nie interpretowałam ksiązkowo a intuicyjnie). W każdym razie ten brak wiary w siebie to jest mniej więcej to o co mi chodziło.
        Czyli: Królowa Denarów to dobra, ciepła osoba, która ma wiele do zaoferowania ale siedzi w swoim ogrodzie jakby delektując się tym. Tylko, że nikt jej tam nie widzi i nikt nie wie jaka jest. Czyli już nawet nie chodzi mi o to byś od razu każdego hojnie obdarowywała bo to nie jest zdrowe wink ale raczej pokazła swiatu i ludziom, że masz wiele do zaoferowania. Tak jakbyś nie potrafiła się "zareklamować". Na zasadzie: "wiem, że jestem super, ale powiem, że tylko ok". Nie wiem czy wyrażam się dość jasno.


        Ale jak wspomniałam - ja tylko czytam karty a Ty znasz siebie i widzisz. Jeśli te karty rzuciły Ci światło na sytuację i pomogły odnaleźć odpowiedź w sobie to przecież o to chodzi smile
        pozdrowienia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja