maandyy 08.01.08, 17:22 Co myślicie...hhhmmm moim zdaniem uznać swoją przegraną?? Pozdrawiam Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
angelbell Re: V mieczy jako rada w pytaniach o związek? 08.01.08, 19:33 Moim zdaniem 5 mieczy mowi: sprawa jest z gatunku "wygrac bitwe, przegrac wojne" znaczy jesli jakas wygrana to okupiona taka cena jakiej niewarta sprawa.Z ty, ze jesli chodzi o rozwiazywanie jakichs dlugo ciagnacych sie i zlozonych z wielu elementow spraw partnerskich to czesto ta karta mowi, mi, zeby nie probowac ogarniac calosci i rozwiazywac spraw globalnie poki co bo sie nie da ani sie nie uda.Zajac sie tylko tym co jest dorazne, natychmiastowe, najpilniejsze, reszta zas sukcesywnie.Nie wiem na co ta karta rada wyszla.Jesli na byc-nie byc to w zasadzie okresla byc jako nierealna sprawe, dzialanie przeciw wlasnym interesom.Jesli na znalezienie wyjscia ze skomplikowanej sprawy partnerskiej to mowi zeby nie wojne a bitwe wygrywac. Odpowiedz Link
troll16 Re: V mieczy jako rada w pytaniach o związek? 08.01.08, 19:46 Ja wyczytałam o tej karcie kiedys, ze pokazuje taka wlasnie walke o nierownych silach. Tak jakby sie chcialo wybrac bitwe z 5 mieczami, wojownikami a to ma mala szanse na powodzenie... ale ja dopiero sie ucze i poznaje karty... Odpowiedz Link
aphsath Re: V mieczy jako rada w pytaniach o związek? 08.01.08, 20:40 V mieczy to jak pyrusowe zwyciestwo - pytanie czy jest sens sie dla takowego poswiecac - bo to zwyciestwo jeno z nazwy a nie z faktu Pan A.C. nazwal te karte defeat czyli porazka, kleska. Niektorzy jak Ziegler czy Banzhaf rownaja to ze strata - bo czym jest takie zwyciestwo/wygrana jak nie strata w ostatecznym rozrachunku. Suliga dla przykladu kojarzy ta karte z takim efektem jak chocby utrata czegos w wyniku walki, zmaganie czy konflikt. Innymi slowy wszystko prowadzi do jednego - jak sie nie jest masochista to od takiego zwiazku lepiej trzymac sie z daleka. Oczywiscie uczucie robi swoje i mozna pakowac sie dalej w to zdobywajac jakies przyczulki iluzyjnego szczescia, a w efekcie pograzac sie az do osiagniecia rozpaczy o bolu pustki czy wypalenia. Nie tedy droga mowi ta karta - lepiej odpuscic nizli pozniej bardziej zalowac. Jedno pewne szybkie ciecie mimo wszystko jest duzo lepsze nizli harakiri rgds, AphSath Odpowiedz Link
misboaa Re: V mieczy jako rada w pytaniach o związek? 14.01.08, 00:26 Wyciągnęłam kiedyś tą kartę jako wpływ środowiska na sprawę. Myślałam, że może chodzić o plotki, ale okazało się, żę to coś zupełnie innego. Musiałam o czymś porozmawić z pewną osobą i nie mogłam tego zrobić bo nigdy nie byliśmy sami, zawsze w towarzystwie. To były te miecze które "ucinały" moje zamiary i nie można ich było się pozbyć w żaden sposób. Kiedy już nabierałam nadziei, że będzie okazja (bo towarzystwo gdzieś się oddalało) to właśnie w tym momencie dzwonił telefon a po nim od razu pojawiał się ktoś nowy. To coś jak wygrywanie bitwy o czym wspomina Troll, ale na jej miejsce rodzi się nowa. Mozolne, wyczerpujące zmagania. Odpowiedz Link
elle33 Re: V mieczy jako rada w pytaniach o związek? 17.01.08, 17:50 dla uczuc ta karta moze zapowiadac rozpad zwiazku, narastajacy konflikt,zlosc,wzajemna wrogosc,trudnosc porozumiewania sie z partnerem ,klotnie. Odpowiedz Link
kija4 Re: V mieczy jako rada w pytaniach o związek? 19.01.08, 19:25 Ogólnie - długa i bolesna walka (z myślami, ze sobą, bo przecież na pewno się uda). Ale w sumie koniec związku wyzwala, daje poczucie ulgi. Odpowiedz Link
maandyy Re: V mieczy jako rada w pytaniach o związek? 20.01.08, 11:40 Dziękuję Wam za wszystkie sugestie. Zyczę miłej niedzieli i pozdrawiam. Odpowiedz Link