2 razy w ciagu dnia pytanie o to samo 2 wrozek

16.01.08, 22:00
no i wyszlo inaczej, tzn ramy czasowe inne, u drugiej wiecej problemow,
ktorych pierwsza (sprawdzona przeze mnie kilka razy, nie mam zastrzezen do jej
wrozb zadnych) nie widziala. Czy mozliwe, ze karty sie obrazily? Z drugiej
strony w tej sytuacji kubel zimnej wody mi sie przydal, bo nie widzialabym wad
sytuacji, o ktora pytalam....
    • ines113 Re: 2 razy w ciagu dnia pytanie o to samo 2 wroze 16.01.08, 22:03
      nie pyta sie o to samo dwoch wrozek.
      poza tym skoro jedna jest sprawdzona, to po co pytasz dalej?
      • vickydt Re: 2 razy w ciagu dnia pytanie o to samo 2 wroze 16.01.08, 22:13
        bo to było tak: przypiliło mnie, umówiłam się z tą drugą na wczoraj. Jednak coś
        jej wypadło i odwołała wizytę. Dlatego zadzwoniłam do tej pierwszej, ale też
        poinformowałam drugą, ze już z tą sprawą byłam u wróżki i czy aby to nie
        przeszkadza kartom. Ta odpowiedziała, że w takim razie zrobi tylko portrety
        (oczywiście chodzi o sprawę partnerstwa). No ale będąc na tych portretach ona
        podsunęła mi jeden rozkład, który wyszedł paskudnie wręcz...no i jestem w kropce....
      • vickydt Re: 2 razy w ciagu dnia pytanie o to samo 2 wroze 16.01.08, 22:36
        wlasciwie to bardziej chcialam sprawdzic te druga, bo drobne bledy jej sie
        zdazaly, a akurat pytanie dla mnie jest bardzo wazne....
        • ines113 Re: 2 razy w ciagu dnia pytanie o to samo 2 wroze 16.01.08, 22:39
          i co teraz zamierzasz zrobic?
          • vickydt Re: 2 razy w ciagu dnia pytanie o to samo 2 wroze 16.01.08, 22:47
            przyjzec sie sytuacji na chlodno. Pierwsza napawala mnie takim optymizmem, ze
            moglabym popelnic jakies glupstwo, zbyt szybko odkryc karty. A jedna i druga
            mowila, ze to ten facet musi podjac kroki...
            • troll16 Re: 2 razy w ciagu dnia pytanie o to samo 2 wroze 17.01.08, 09:03
              hmm ja tez kilka dni temu zastanawialam sie nad tym jak to jest
              jesli dostaje sie 2 wykluczajace wrozby na ta sama sprawe od roznych
              osob. Moja przyjaciolka tak wlasnie zrobila, poprosila dwie wrozki w
              przeciagu powiedzmy tygodnia, chodzilo o sprawe uczuciowa, czy wroca
              do siebie z eks czy nie. I dwie rozne odpowiedzi. Tak sie
              zastanowilam, ze byc moze ta pierwsza odpowiedz byla "prawidłowa", a
              przy drugiej tarot odmowil pokazania prawdy, ale ciekaw jestem
              opinii doswiadczonych...
              • vickydt Re: 2 razy w ciagu dnia pytanie o to samo 2 wroze 17.01.08, 09:38
                ja też się tak pocieszam, acz strach pozostał. Zobaczę wink) Cóż,
                niecierpliwam strasznie i chciałabym, żeby już było pięknie, a
                obiektywnie patrząc pierwsza nic nie mówiła, że będzie błyskiem ;-/
                • troll16 Re: 2 razy w ciagu dnia pytanie o to samo 2 wroze 17.01.08, 09:58
                  Z drugiej strony nie bedziesz sie teraz nastawiac ani na tak ani na
                  nie... smile
                  • vickydt Re: 2 razy w ciagu dnia pytanie o to samo 2 wroze 17.01.08, 23:37
                    dokładnie. Małpi rozum, którego dostałam, troche ostudziło wink
      • ninanina1980 Re: 2 razy w ciagu dnia pytanie o to samo 2 wroze 21.01.08, 16:06
        cos w tym musi byc-ja kiedys dawno temu skorzystalam z 3
        wrozek,najpierw poszłam do sprawdzonej do ktorej chodzilam od wielu
        lat (wrozba mi sie nie spodobala) a potem napisalam maila do dwoch
        kolejnych...kazda odpowiedz inna. Nistety sprawdzil sie scenariusz
        przewidziany przez pierwsza wrozke...niestety nie moge sie teraz do
        niej umowic takie mam terminy,pierwszy to jakos poczatek
        marca,uschne do tej pory albo sie zamecze
        • vickydt Re: 2 razy w ciagu dnia pytanie o to samo 2 wroze 21.01.08, 16:15
          no ale tu to się żadna wróżba nie sprawdziła, a ta pierwsza właśnie
          piała z zachwytu, druga mówiła, że gość (tzn. obiekt wróżby) będzie
          trochę rozmijał się między deklaracjami a rzeczywistością, a ta jest
          taka, że się kompletnie wycofał, i to ni stąd ni zowąd.Wszystko
          mialo byc ok a jest do luftu. Jest mi z tym zle i w ogóle.
          • ninanina1980 Re: 2 razy w ciagu dnia pytanie o to samo 2 wroze 21.01.08, 16:18
            przykro mi ze Ci zle...ja nie wiem bo to albo pogoda dzis mnie
            jeszcze dobiła,ale czuje sie dzis fatalnie-jak stara opuszczona
            panna nieszczesliwie zakochana. Nie potrafie sie z niczego cieszycsad
            • vickydt Re: 2 razy w ciagu dnia pytanie o to samo 2 wroze 21.01.08, 16:23
              pewnie pogoda - u mnie w pracy wszyscy markotni. A mnie pomyłka 2
              wróżek dobija dziś tak, jak to, ze fajny niby facet, do którego
              niemożebnie mnie ciągnęło i z którym rewelacyjnie się dogadywałam,
              nagle, ni z tego ni z owego, zaczął się zachowywać jak chodząca
              beznadzieja.
              • mellisanda Re: 2 razy w ciagu dnia pytanie o to samo 2 wroze 21.01.08, 18:32
                tak wogóle to wyczytałam gdzieś na necie, że dzisiejszy dzień
                jest "najgorszym dniem roku" - więc... moze to i prawda, ze
                większość ludzi czuje się beznadziejnie.
                vickydt - a próbowałaś podpytać kart "dlaczego on tak nagle zmienił
                front"?
                • vickydt Re: 2 razy w ciagu dnia pytanie o to samo 2 wroze 21.01.08, 18:44
                  nie Kochana. Znam tylko 1 rozklad i jedyne, co potrafie, to karta
                  dnia, wiec nawet jak cos rozloze, to pewnie pokickam interpretacje.
                  Moze któraś z Szanownych by to zrobiła? Proosze ... bo juz stracilam
                  wiare w karty.
                  Mimo, ze humor mam do duszy delikatnie mowiac i nawet
                  piekna_sukienka_okazyjnie_kupiona_na_allegro_w_ktorej_wygladam_calkie
                  m_calkiem mi go nie poprawila, to jednak Twoja wiadomosc, ze dzis
                  najgorszy dzien w roku, jakos mnie pocieszyla smile))
                  • mellisanda Re: 2 razy w ciagu dnia pytanie o to samo 2 wroze 21.01.08, 19:08
                    haha smile)) cieszę się, że swoją wiadomością poprawiłam Ci humorek.
                    generalnie dobrze jest znaleźć chociażby "zastępczy" powód złego
                    samopoczucia na który możemy wszystko zwalić wink
                    trochę się zdziwiłam, ze znasz jeden rozkład i boisz się, że coś
                    pokićkasz - wydawało mi się (po Twoich postach), że jesteś oblatana
                    w kartach, a tu proszę... Aż mi głupio, bo ja z tzw. "grubej rury"
                    zaczęłam swoją przygodę z kartami - na ostro smile kupiłam karty,
                    książki i kładę... interpretacja u mnie bardzo kulawa, ale co tam...
                    trzeba się uczyć na swoich błędach. za to nigdy nie wyciągałam karty
                    dnia - chyba muszę w końcu zacząć. na forum głównie czytam i mało
                    się udzielam, bo cienka jestem strasznie uncertain
                    • vickydt Re: 2 razy w ciagu dnia pytanie o to samo 2 wroze 21.01.08, 19:13
                      na razie nei wierze w siebie, rozklad na tak/nie opanowalam wink)
                      poznaje Wielkie Arkana, a pytanie "czemu" dostarczyło by mi
                      galimatiasu. Mysle, ze sie gosciowi po prostu odwidzialo, ma prawo,
                      ale ani ostatnie spotkanie nie sugerowalo tego w 1%, a i
                      spodziewalam sie po nim klasy, a nie jej braku.
                      • mellisanda Re: 2 razy w ciagu dnia pytanie o to samo 2 wroze 21.01.08, 19:25
                        vickydt napisała:

                        > na razie nei wierze w siebie, rozklad na tak/nie opanowalam wink)
                        > poznaje Wielkie Arkana, a pytanie "czemu" dostarczyło by mi
                        > galimatiasu. Mysle, ze sie gosciowi po prostu odwidzialo, ma
                        prawo,
                        > ale ani ostatnie spotkanie nie sugerowalo tego w 1%, a i
                        > spodziewalam sie po nim klasy, a nie jej braku.

                        oj... to TYLKO facet, oni rzadko mają klasę. wybacz, że tak piszę,
                        ale mam swoje powody, żeby tak uważać.
                        niektórym się wydaje, że pozjadali wszystkie rozumy i potrafią
                        zachować się w każdej sytuacji, a jak napotykają problem, to w
                        większości przypadków biorą nogi za pas i uciekają bez słowa
                        wyjaśnienia. nie chcę pisać więcej, bo ostatnio "pluję jadem" na
                        męski ród smile
                        • vickydt Re: 2 razy w ciagu dnia pytanie o to samo 2 wroze 21.01.08, 19:43
                          wink ja to żałuję, że nie jestem lesbijką. Przyjaźnie z kobietami mi
                          wychodzą, związki sie rozchodzą wink
                          Ale pewnie też dlatego, że trzymać na siłę nikogo nie zamierzam,
                          walczyć o coś, po niektórych zdarzeniach też nie wink
                          • mellisanda Re: 2 razy w ciagu dnia pytanie o to samo 2 wroze 21.01.08, 20:00
                            ja tam nie żałuję, że nie jestem les, bo generalnie lubię facetów...
                            tylko tak ostatnio straciłam zupełnie w nich wiarę - za dużo
                            zobaczyłam z ich prawdziwych twarzy. koronnym przykładem zakłamania
                            i wielkiego zadufania w sobie i swoich "rzekomych" umiejętnościach
                            jest mój ex. kilka lat temu zaczął się interesować Huną - ok, nie
                            widziałam w tym nic złego - każdy ma swoje zainteresowania, ale
                            filozofia Huny mówi, żeby nie krzywdzić innych, a do tej pory,
                            chociaż jest już dawno po naszym rozwodzie "bruździ" mi w życiu.
                            ponadto śmieszy i przeraża mnie fakt, że sam siebie
                            nazywa "Szamanem" i chwali się publicznie jaki to on mądry
                            i "obtrzaskany" w tej materii jest. ja osobiście uważam, że tak samo
                            przy Tarocie jaki i przy innych magiczno-ezoterycznych
                            zainteresowaniach potrzebna jest wielka pokora w postrzeganiu swoich
                            umiejętności, bo można się mocno przejechać.
                            ale się OT zrobił - przepraszam, że odbiegłam generalnie od
                            wiodącego tematu smile
                            • vickydt Re: 2 razy w ciagu dnia pytanie o to samo 2 wroze 21.01.08, 20:31
                              w ramach wzajemnego pocieszania w tym dniu i ja mam cos dla Ciebie:
                              Ciebie bowiem dobil tylko jeden facet, ja się z rozmijaniem
                              górnolotnych frazesów na własny, męski temat a skrzypiącą
                              rzeczywistościa spotykam co i rusz.
                              Oczywiście o tym lesbijstwie żartowałam wink))
                            • angelbell Re: 2 razy w ciagu dnia pytanie o to samo 2 wroze 21.01.08, 22:13
                              Szaman i szumowina...hmm brzmi podobnie, ale to jednak nie jest to
                              samo tongue_out
                              • vickydt Re: 2 razy w ciagu dnia pytanie o to samo 2 wroze 21.01.08, 22:15
                                Angelbell, jak Cie tu nie uściskać? Pewnie przed Twoim ciętym
                                językiem też męskie truchła uciekają?
                                • angelbell Re: 2 razy w ciagu dnia pytanie o to samo 2 wroze 21.01.08, 22:34
                                  no w watku trollcia wlasnie napisalam o rytualnym pozegnaniu
                                  szumowinki tongue_out
                                  • vickydt Re: 2 razy w ciagu dnia pytanie o to samo 2 wroze 22.01.08, 00:39
                                    mnie bardzo intryguje "dlaczego". Ni stąd ni zowąt. Tu się pytam, a kolezankom
                                    mowie "debila nie staraj sie zroumiec, ignorancji całego świata nie zbawisz"...
                                    • angelbell Re: 2 razy w ciagu dnia pytanie o to samo 2 wroze 22.01.08, 00:58
                                      Taa...moj znakomity krewny wygenerowal cos takiego:"...bez serc, bez
                                      ducha-to szkieletow ludy, mlodosci podaj mi"...skrzydla(spieprzac
                                      szybko?)mlotek(?), pile tarczowa(?), bloczek faktur VAT w celu
                                      zaopatrzenia pracowni biologicznych w szkolach(?). Stawiam na
                                      ostatnie rozwiazanie-wspiera krajowa gospodarke, utylizuje smieci,
                                      chroni srodowisko, uzdrawia spoleczenstwo, me serce napelnia
                                      radoscia a kieszen kasa.Oto recepta na zamiane kleski w
                                      sukces....teraz napisze "Sekret2" hehe
Pełna wersja