abys6 01.02.08, 01:14 Dziewczyny znalazłam takowy w książce misterium tarota chrzanowskiej. Kusi mnie strasznie a z drugiej strony jakoś odpycha i wiem, że nie jestem jeszcze gotowa. Znacie ten rozkład - robiła któraś z Was? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
szu_bu_bu Re: Rozkład na poprzednie wcielenie 01.02.08, 11:49 abys6 napisała: > Znacie ten rozkład - robiła > któraś z Was? Witam! Ja nie znam, bo dopiero od niedawna poznaję rozkłady (wykorzystałam już kilka z tej strony i z innych, bo nie mam książek). Możesz podrzucić ten rozkład, to go wypraktykuję. Pozdrawiam Odpowiedz Link
abys6 Re: Rozkład na poprzednie wcielenie 01.02.08, 14:54 Należy wybrać sygnifikator, przetasować talię i przełożyć na trzy części ale nie tak jak klasycznie do siebie tylko od siebie - lewą ręką oczywiście. Wylosowujemy 12 kart i rozkładamy je następująco zaczynając od ostatniej. Chyba o to chodzi, że pierwsza będzie tą na wierzchu? ...11...10....9............12 8..S..................7 ...6..5..4..3..2............1 Znaczenie: S - sygnifikator 1- wpływ starszych wcieleń niż ostatnie 2i3 - to, przewija się przez większość wcieleń, motyw łączący reinkarnacje 4,5,6 - warunki i okoliczności życia w poprzednim wcieleniu 7- najważniejszy problem przeniesiony z poprzedniego wcielenia 8 -sposoby i możliwości jego rozwiązania obecnie 9,10,11 - to, co przeznaczone oraz nieuniknione w tym życiu, zrozumienie czego pozwoli na wypełnienie misji z tego wcielenia 12 - prawdopodobne przyszłe wcielenie (prawdopodobne, gdyż jest to zależne od tego, jak wypełnimy przeznaczenie tego wcielenia ) Ciekawae co nie? Alicja Chrzanowska "Misterium tarota" Odpowiedz Link
flosruberum Re: Rozkład na poprzednie wcielenie 01.02.08, 15:11 Witam, uzywamy tylko wielkich arkanow? Odpowiedz Link
wyrdlove1 Re: Rozkład na poprzednie wcielenie 01.02.08, 19:53 Abys...interesuje Cię temat poprzednich wcieleń?Mam diagramy do tego typu informacji i jeśli się zagłębisz i masz wahadełko, chętnie Ci je prześlę do sprawdzeniaWiola Odpowiedz Link
misboaa Re: Rozkład na poprzednie wcielenie 01.02.08, 21:54 To ciekawe. Wypróbuje. A sygnifikator losuje się z talii czy samemu wybiera? Nie mogę wciąż jakoś zrozumieć jego roli we wróżeniu. Odpowiedz Link
flosruberum Re: Rozkład na poprzednie wcielenie 01.02.08, 22:13 misboaa, tutaj był wątek o sygnifikatorach forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46867&w=74737356&v=2&s=0 Odpowiedz Link
szu_bu_bu Re: Rozkład na poprzednie wcielenie 02.02.08, 11:00 DZIĘKI! Już spraktykowałam. Tylko ja nie stawiałam dla siebie samej, ale dla mojej koleżanki, która tydzień wcześniej poprosiła mnie o położenie jej kart na pytanie "Dlaczego nie udaje jej się wejść w stały związek?". Chciała poznać, gdzie ona sama może blokować sprawę. Pytanie było dla mnie, jeszcze nowicjuszki w kartach, trudne, ale na moje rozeznanie (zastosowałam rozkład "dlaczego?") czytając karty, niektóre z kart dawały mi jednak taki kierunek, że właśnie przyczyny mogą leżeć w poprzednim wcieleniu czy poprzednich wcieleniach. I teraz mam z tego rozkładu na poprzednie wcielenie potwierdzenie. Wygląda tak jakby ta sprawa braku partnera powtarzała się u niej poprzez kilka wcieleń... Wierzyć, nie wierzyć? Nie wiem, czy tylko taka wiedza coś jej da. Odpowiedz Link
bennaz Re: Rozkład na poprzednie wcielenie 02.02.08, 13:13 chcialabym sprobowac: czy sygnifikaor wybieramy z calej talii czy tylko z wielkich..? Odpowiedz Link
bennaz Re: Rozkład na poprzednie wcielenie 02.02.08, 13:14 i czy tasujemy bez sygnifikatora?> Odpowiedz Link
bennaz Re: Rozkład na poprzednie wcielenie 02.02.08, 14:05 uwaga: moj S TO 5 monet: interetuje jako 'ja' w poprzednim w cieleniu-moje cechy charakterstyczne: bylam skupiona na sprawach przyziemskich, na przezyciu, rzeczach namacalnych, policzlanych, nie dane mi bylo spojrzec 'wyzej', bo zaraz cos mnie 'przywracalo do pionu', ciagle troska o 'byt doczesny', kalkulowanie, liczenie-kojrzay mi sie z rodzina wielodzietna, albo z domem dziecka, tez patrzenie na zycie przez pryzmat pieniedzy-ze to one oznaczaja czlowieka, ze nimi Go mozna mierzyc, ze jesli ktos jest biedny materialnie-to jest rowniez biedny 'wszedzie'. 1- wpływ starszych wcieleń niż ostatnie: 6 kijow tutaj jakby 'zadzwonilo'-wczesniej mialam wieksze mozliwosci, a we wcieleniu 5 monet-'wiem, co stracilam' 2i3 - to, przewija się przez większość wcieleń, motyw łączący reinkarnacje: as kijow, 7 mieczy brak spoczynku, ciagle 'parcie' naprzod, ciekawosc, nieustanne poszukiwanie, pytanie, energia zycia, ciekawosc swiata. 4,5,6 - warunki i okoliczności życia w poprzednim wcieleniu rycerz denarow, cesarz, 2 monet: bylam na 'utrzymaniu panstwa', sama - utrzymywalam rodzine, brak pracy, perspejktyw, wszsytko opieralo sie na pieniadzach, zaleznosciach..albo pracowalam u kogos. 7- najważniejszy problem przeniesiony z poprzedniego wcielenia: 6 MONET przeczytalam tarake i: ''Popadłeś w stan pewnego emocjonalnego zobojętnienia i wytarcia. Liczą się pieniądze, awanse i pozycja społeczna, nie dostrzegasz życia własnej duszy.'' -teraz tez tak jest, moga mnie kroic na kwalki, a mnie malo co 'rusza'..-skaposc uczuc, czasem zupleny brak, obojetnosc-skupienia na tym, co 'teraz', co doczesne, rokujace na przyszlosc...tez poddanie sie, rezygnacja 8 -sposoby i możliwości jego rozwiązania obecnie: walet kijow: niczego sie nie bac, przec do przodu? 9,10,11 - to, co przeznaczone oraz nieuniknione w tym życiu, zrozumienie czego pozwoli na wypełnienie misji z tego wcielenia: krol mieczy, gwiazda, rydwan mam perspektywy, cos dostalam 'na zycie',- tez poczatek i oderwanie od ponurej przeszlosci, wyrwanie sie z wiezów, wolnosc, zachlysniecie zyciem, dosc przykrosci, smutnych mysli, obiwniania sie?, los mna pokieruje, zmiany-niechybne i jakby 'odgornie' zaplanowane..? w solaris jest: '' Otwarcie na nowości, nieznane. Nowe horyzonty myślenia. Spontaniczność i naturalność.'' Tutaj chyba wiem o co chodzi-nie wiem czy znaczenie ma ile mam lat- ale odp ewnega czasu bardzo duzo sie dzieje-mysle,ze kazdy kto nzalby moja sytuacje tak by uznal. Moje zycie bardzo sie mzienia- praktycznie' z miesaica na miesiac' i ja te mziany odczuwam, a tutaj wyraznie wyszlo, ze zmoiany sa nieuniknione i to nie takie 'drobne'. 12 - prawdopodobne przyszłe wcielenie (prawdopodobne, gdyż jest to zależne od tego, jak wypełnimy przeznaczenie tego wcielenia ) 3 mieczy: jestem przrazona!!!: The Three of Swords is about feeling lonely and pain but knowing that the pain will end and you will be stronger in the end. This card is about reflecting on yourself and trying to understand others. In a lot of decks this card has such a negative meaning that I feel that the it can scare people and this card should not be just about the pain but on the strength and hope that going through it can give you wydaje m i sie, ze bede oszpecona, kakleka, badz inna i stad to cierpinie Odpowiedz Link
elleshesie Re: Rozkład na poprzednie wcielenie 03.02.08, 18:48 Bennaz, nie znam się na tych sprawach za dobrze, ale wydaje mi się, że akurat przyszłymi wcieleniami nie powinno się już teraz przejmować i się ich bać. Bo jeśli okazałoby się, że można je określić już teraz, to by znaczyło, że CAŁE NASZE ISTNIENIE, od początku do końca jest już zaplanowane. A według mnie nie jest. Radzę więc się skupić na wcieleniu obecnym, żeby przeżyć je najlepiej, jak się da, wypełnić swoją "misję", natomiast przejmowanie się tym, co będzie w przyszłych wcieleniach wydaje mi się, no przepraszam, ale pozbawione większego sensu. Nie bój się więc i żyj TERAZ! Tak to wszystko czuję. Odpowiedz Link
angelbell Re: Rozkład na poprzednie wcielenie 03.02.08, 21:07 Jezeli moge swoje 3 grosze wrzucic to malusia uwaga do interpretacji. -ty w poprzednim wcieleniu 5 monet-osoba poswiecajaca swoje zycie glownie na zarabianie pieniedzy, owszem, moze nawet dosc zamozna na co wskazuja warunki i okolicznosci zycia, lecz nie mogaca w pelni rozwinac swoich mozliwosci, stale o krok od pelni szczescia w tej kwestii, zarabiajaca duze pieniadze lecz glownie dla kogos, mozliwe ze (sadzac z warunkow wcielenia) makler gieldowy, ksiegowy, szef od gospodarowania finansami ewentualnie urzednik panstwowy.Mam wrazenie ze to dosc meskie karty wiec raczej bylas facetem. -wplyw poprzednich wcielen 6 kijow...no niezle niezle ale wiecej sie balowalo niz pracowalo a takoz zylo na wysokim poziomie, lecz nie wiem czy za wlasne zarobione pieniadze, chyba nie calkiem -co przewija sie przez wiekszosc wcielen- as kijow i 7 mieczy to kombinacja ktora mi mowi o niezrealizowanym potencjale wlasnym, wszak 7 mieczy to gadanie gadanie, plany bez realizacji, postanowienia nie wykonane, brak konsekwencji w dzialaniu,a kto wie , moze to byla polityka tez w niektorych wcieleniach (uch jakze mi to do polityki pasuje).W kazdym razie na wiecej czynow i rezultatow bylo cie stac niz wykazywalo to twoje zycie pozniej -warunki wcielenia ostatniego- rycerz monet(administrator, prawnik,ksiegowy, urzednik, makler,pracownik banku-no sektor finansowy jednym slowem)cesarz(szef lub praca dla rzadu, dla krola- glowy panstwa)2 monet(nie ty bylas glowa panstwa czy glownym bossem a pracowalas dla tegoz) -najwiekszy problem z poprzedniego wcielenia-6 monet-karta uczciwosci, skrupulatnosci, rzetelnosci, obowiazkowosci, konsekwencji w dzialaniu -mozliwosci rozwiazania obecnie-walet kijow-zdecydowanie, energia w dzialaniu, postepowanie energiczne i jawne, na jasnych i zrozumialych dla innych warunkach i zasadach -co przeznaczone i warunkuje wypelnienie zadan na to zycie- krol mieczy, Gwiazda,Rydwan.Trudny poczatek zycia, koniecznosc zdobycia dobrego wyksztalcenia i wypracowania sobie pozycji zawodowej, kariera realizowana szczebelek po szczebelku nie blyskawicznie, cierpliwosc, samozaparcie.Dana ci jest inteligencja a mozliwosci masz szukac sama, nikt ci ich nie stworzy.No i do tego Rydwan- jak dla mnie oznacza to czesc zycia, moze duza spedzona bardzo daleko od miejsca urodzenia gdzie bedziesz zaczynala mozna powiedziec od zera niemal.To by bylo logicznie zbiezne z tym co masz do poprawki z poprzednich wcielen w moim odbiorze. Ostatnia karta co cie tak straszy.Niepotrzebnie.Wiedz ze za tego zycia nie jest przesadzone nastepne poniewaz dopiero majac zaliczone to, bedziesz decydowala dalej.Mozna te karte potraktowac jako mniej wiecej wyznacznik czy w tym zyciu nalezycie realizujesz to co sama postanowilas.Z tej karty sadze jednak ze jeszcze nie bardzo.Coz, poznanie podstawa zmiany wiec mam nadzieje ze potraktujesz ten zestaw do przemyslenia dla wlasnej korzysci Sorry ze sie wtracilam ale to mi sie nasunelo jak przeczytalam twoj rozklad, mozesz oczywiscie sie z tym nie zgadzac Odpowiedz Link
bennaz angelbell !! 03.02.08, 22:26 ''Trudny poczatek zycia, koniecznosc zdobycia dobrego wyksztalcenia i wypracowania sobie pozycji zawodowej, kariera realizowana szczebelek po szczebelku nie blyskawicznie, cierpliwosc, samozaparcie.Dana ci jest inteligencja a mozliwosci masz szukac sama, nikt ci ich nie stworzy.No i do tego Rydwan- jak dla mnie oznacza to czesc zycia, moze duza spedzona bardzo daleko od miejsca urodzenia gdzie bedziesz zaczynala mozna powiedziec od zera niemal.To by bylo logicznie zbiezne z tym co masz do poprawki z poprzednich wcielen w moim odbiorze.'' czytalm Twoje pierwsze poprawki w mojej interpetacji i tak 'cos mi swiastalo'... w moim zyciu od jakkiegos czasu (mniej wicej od 2,3 lat) bardzo wazna role odgrywa LICZENIE!!!: w sensie dodawania, mnozenia... Jest to dla mnie bardzo naturalane-wszystko zmieniam w liczby.. ale nie o tym.. WStrząsnąl mnie wyzej zacytowany przeze mnie fragment. Pozwolisz, ze ja-pozwole sobie na 'odnoszenie sie do jego poszczegolnych częsci': ''Trudny poczatek zycia, koniecznosc zdobycia dobrego wyksztalcenia i wypracowania sobie pozycji zawodowej, kariera realizowana szczebelek po szczebelku nie blyskawicznie, cierpliwosc, samozaparcie.Dana ci jest inteligencja a mozliwosci masz szukac sama, nikt ci ich nie stworzy'' nie wiem czy moj poczatek byl trudny.. to, ze jestem tam gdzie teraz to lwasnie efekt, tego ze mUSZE zdobyc wlascie taki 'dobre' wyksztalcenie, takie ktorego sie nie podważa, ktore budzi autorytet.. stąd ciagle sie musze uczyc..po odrobince, systematycznie, ale ciągle.. do tego moja motywacja jest slaba, potrzebuje ciaglej mobilizacji, 'nakrecania sie'.. bardzo mi z soba w tym trudno i jest wlascie ten 'szczebelek po szczebelku'-gdzie zeby cos 'zdobyc' musi minąc sporo czasu i sporo sił musze temu poświęcić.. Niestety w pewnym momencie zycia zostala sama-zostalam osierocona... i zaczelo mi brakowac doradcy... kogos kto potrafilbym i pomoc podjąć decyzje, wszystko psadlo na mnie-od tamtej pory sama samodzielnie kształtuje swoj los: podejmuje sie przeroznych zadań od jakis fakultetów po miedzynarodowy handel z chinami w jezyku angielskim... brzmi to niedorzecznie-ale nagle to na mnie 'zlecialo' i.. musze. Nikt tego za mnie nie zorbi... ''No i do tego Rydwan- jak dla mnie oznacza to czesc zycia, moze duza spedzona bardzo daleko od miejsca urodzenia gdzie bedziesz zaczynala mozna powiedziec od zera niemal.'' Mieszkam bardzo daleko od miejsca swojego urodzenia, to byl inny kraj... Wyjechalam majac nascie lat-zaczynalam od zera Ide 'analizowac' poprzednie rozbieznosci z moja intepretacja... szkoda ze tak sie róznią a sie staralam i mialam 'chęć' Odpowiedz Link
bennaz Re: angelbell !! 03.02.08, 22:27 a tego, ze bylam kiedys NIM, zamiast NIą-jestem pewna Odpowiedz Link
angelbell Re: angelbell !! 03.02.08, 22:47 Wlasnie to ze zostalas sama wczesnie i to, ze od zera zaczynalas to miesci sie w pojeciu trudny poczatek zycia bo w skali calego zycia nascie lat pierwszych to poczatek.To ze jestes zdana na siebie i ze pomalutku masz wspinac sie na szczebelki kariery to jest wlasnie to co postanowilas bo tym samym cwiczysz to co masz na poprzek z poprzednich wcielen a mianowicie konsekwencje, samozaparcie, cierpliwosc, wiare w sluszny cel i w swoje mozliwosci.Doswiadczasz tego na zywca wlasnie i sprawdzasz praktycznie.DOBRZE JEST!!!! Swietnie realizujesz swoj zaplanowany przed narodzinami cel.Brawo!!! Wiec nie patrz na ostatnia karte, ona ci przypomina ze gdybys nie przecwiczyla tego co zaplanowalas, tobys sama sobie dowalila trudniejsze jeszcze warunki dla mobilizacji Moja interpretacja w sumie nie rozni sie wiele, moze troszke inaczej spojrzalam na to co tobie wyszlo.W kazdym razie takze brawo za analize tak duzego i trudnego rozkladu W tym rozkladzie w przeznaczeniu Gwiazda i Rydwan zapowiadaja ze mozesz daleko/wysoko zajsc jesli bedziesz dobrze realizowala swoj plan No i dlugie zycie Odpowiedz Link
bennaz Re: angelbell !! 03.02.08, 22:57 dlugiego zycia to ja bym nie chciala... mam jednak nadzieje, ze skonczy sie przed 75... i to az za duzo.. nie..za dluugie zycie to ja podziekuje.. u mnie w rodzinie sami 'dlugowieczni'...nie.. nie.. Odpowiedz Link
angelbell Re: angelbell !! 03.02.08, 23:04 Sama sobie wybralas hehe.Dlugie nie znaczy zle Odpowiedz Link
bennaz Re: angelbell !! 03.02.08, 23:16 idac tym tropem, zapytalam czy bedzie mi towarzyszyla osoba-moj chlopak-wlasnie do 'konca moich dni' (nie chce zyc dlugo i smaotnie- buhah) gwaizda, ksiazeyc, 5 kijow: Kojarzy sie ze staruszkami, z usmiechami, przytkaiwaniem głową, ze znaniem sie na wylot-i z czyms tkaim 'dziwnym'.. Z tym,że przytakujemy sobie tymi glowami, ale wiemy, wiemy ze musimy isc dalej, ze rozłączymy, że nam sie 'tu' udalo, ale to lda nas nie koniec. Nie jest to uczucie dla inego przerazajace, tylko dla mnie. Mysle,ze on zachoruje, ze bedzie bardzo stary i zachoruje na cos 'ciezkiego', ale nie bedzie to wyrok-bo w tym okresie zycia nie ma wyorkow, bo nadchodzi 'nieubłagane', tu występuje raczej stwierdzenie 'ach, szkoda', 'szkoda, ze juz, że tak szybko', 'oj, jeszcze nie, jeszcze chwila' I ten spokoj-starczy spokój przemieni sie w moją 'gorączkę', w wlake-ze wczesniej uzgadnialismy,ze bedę potrafiła 'sie zachować', a gdy przyjdzie 'co do czego', ja 'dam plamę'. Mysle, ze dojdziemy gdzie razem i ze pora bedzie sie pozegnac, a ja nie bede chciala, mimo , ze bede wiedziala, ze 'pora na rozstanie'. Wk azdym badz razie: bedziemy do konca, razem-ale on umrze pierwszy, zwyczjanie zachoruje, przewiduje bardzo POLSPOLITA' chorobe rak, badz serce-ale to bez nzaczenia, bo przeważy tu starośc, niż choroba.. Odpowiedz Link
bennaz Re: angelbell !! 03.02.08, 23:19 sprawdzalam mu dizisaj 'jego wcielnie' i 4,5,6-wyszly mi wiesielc, smierc..i 5 mieczy wydajem i, sie ze od kogos byl zlaezny, ten ktos trszymal go 'z daleka' od swiata, chronil i.. umarl,po czym on sam-jako ze zawalil mu sie grunt pod nogami-umarl razem z nim... dodam,ze bardzo nie chcial bym mu wrozyla wlasnie w tych punktach- jakby blyo to lda niego przykre.. ale wrozenie duzo refleksji wnosi Odpowiedz Link
angelbell Re: angelbell !! 04.02.08, 00:13 Mozliwe, ze tak bylo.W sumie istotna jest calosc rozkladu bo wyciaga sie jeszcze wnioski wynikajace z powiazan kart.Z tej sekwencji sadzac, mozna byloby nie widzac reszty kart sadzic takze, ze byl na wygnaniu lub w odosobnieniu czy niewoli, z ktorej chcial wyrwac sie za wszelka cene, cos podobnego do Robinsona Cruzoe moze a moze inny los, nie wiem....Sadze tez ze byla to smierc na wygnaniu czy w miejscu do ktorego trafil pomimo swojej woli i ze do domu czy swojego starego zycia nie powrocil juz.Moze zolnierz wziety w niewole, nie wiem bo tylko z warunkow sadzac to moglo roznie byc.Fakt, ze przelamalo mu sie zycie na pol i ze w duzej czesci swego zycia nie byl panem swojej woli chyba...tak mniemam Odpowiedz Link
abys6 Re: angelbell !! 04.02.08, 00:33 Dziewczyny a tak się zastanawiam czy można ustalić datę poprzedniego wcielenia jak to zrobić? Na pewno się da nie zastanawiałyście się nad tym, bo jestem Ciekawa. Ustalić miejsce też się na pewno da i wtedy się kapniecie czy była Robinsonem czy kimś innym jak to zrobić - podjarałam się Odpowiedz Link
angelbell Re: angelbell !! 04.02.08, 00:54 Mozna ustalic takze za pomoca wahadla i biometru narysowanego w tym celu.Za pomoca kart takze a przynajmniej okreslic wiek, znaczy w ktorym wieku.Mozna to zrobic za pomoca kart ulozonych w oś czasu, mozna tez wykladac po 3 karty na kazdy wiek, patrzec w ktorym jest wskazanie kart.Tyle, ze moze byc jedno a moga 2 lub 3 zycia w jednym wieku byc.W kazdym razie ja bym ukladala karty od narodzin w obecnym wcieleniu "w tyl" patrzac kiedy ta dusza przekroczyla granice smierci w poprzednim wcieleniu i np kazda karta to 50 lat.Nie ma sposobow doskonalych, mozna tez klasc sekwencje 3 katr i pytac: ostatnie zycie bylo w XVIII wieku? I dolozyc po jednej karcie na "wczesniej" i "pozniej".Mozna zadac serie pytan o warunki spoleczne, historyczne, czy byl okres wojenny czy pokoj, jakie wazne historyczne wydarzenia na skale swiatowa wtedy sie dzialy? Mozna z tego zrobic male sledztwo, tylko po co? Jesli czas ow nie ma znaczenia to niekoniecznie trzeba ryc w tym. Odpowiedz Link
flosruberum Re: angelbell !! 04.02.08, 01:13 a czemu to ma być przeszłość a nie przyszłość i czemu ta planeta lub świat a nie jakiś inny np.? hm Odpowiedz Link
abys6 Re: angelbell !! 04.02.08, 01:31 Dla mnie to ma znaczenie a powiem Ci dlaczego. Odkąd pamiętam zawsze wiedziałam, że kiedyś mieszkałam w pewnym zamku. Rok temu (jeszcze nie zajmowałam się tarotem)znowu widziałam tą scenę a mianowicie biegnę przez taki jakby hol zamku, skręcam w takie małe przejście i biegnę po schodach (takie niby tajne przejście, ale każdy je znał i na skróty przechodził na drugą stronę zamku właśnie tą stroną). Po przejściu wbiegłam na taki główny korytarz - podniosłam suknię (była koloru szarego - jasno szara)i biegłam do jakiejś dużej sali. Po drodze widziałam studnię dokładnie wiem jak wygląda - każdy szczegół. I na tym się urywa trop Czasami próbowałam sobie coś przypomnieć, jakiś szczegół cos jeszcze, ale zawsze ta sama scena i te same szczegóły. jakieś 5 lat temu mojemu M powiedziałam, że czuję, iż chcę zwiedzić teraz ten zamek. Bardzo chciałabym tam pojechać - bardzo bardzo. Jakiś rok temu to było w śnie - poprzednie wydarzenia mi się nigdy nie śniły mam je poprostu w głowie - zawsze miałam. Śnił mi sie obraz jakiegoś szlachcice. Nawet wtedy pamiętałam jak się nazywał to znaczy imię i liczbę 17, 16-sty , 18- sty. Niestety nie zapamiętałam - nie pamiętam teraz. Wiem, ze przejrzałam net i znalazłam takich dwóch, ale żaden nie był z tego obrazu. Nawet po zamkach "błądziłam" przez net związanych z nimi i wiedziałam, że znam pewne szczegóły, że jestem w stanie określić czy to ten zamek, ale nic. Może wyda Ci sie to głupie, może nie, ale dla mnie jest ważne. No mam nadzieję, że nie jestem chora psychicznie Na początku zakładając ten post napisałam, że nie jestem jeszcze gotowa. Tak nie jestem gotowa sama sobie na ten temat stawiać kart, bo nie czuję się na siłach idealnie to zinterpretować a nie mówiąc o określaniu wieku, dat itp. A w moim przypadku miejsce jeszcze trzebaby było Zawsze mnie to nurtowało. Chociaż wierzę w Boga i reinkarnacja odpada ale z drugiej strony wierze też w to, co czuję. I bądź tu mądra Do tej pory niegdy nikomu o tym nie pisałam, tylko mąż wiedział. No a teraz cała Polska Mam nadzieję, że nie spalicie mnie na stosie hihihihi Odpowiedz Link
abys6 Re: angelbell !! 04.02.08, 01:37 No jak w kartach wyjdzie księżyc to bym wskazywała, że jest to inna planeta. Gorzej z określeniem kim się było, bo chyba trudno opisać coś czego nie znamy. A co do przyszłości mnie osobiście jakoś mniej interesuje - jestem o to spokojna Odpowiedz Link
angelbell Re: angelbell !! 04.02.08, 01:43 Ee, no co Ty? Na grill zapraszaja MiB czyli faceci w czerni, nie my.Na tym forum na topie jest byc onegdaj zgrillowana przez samego bossa MiB...no ostatecznie przez biskupa Odpowiedz Link
abys6 Re: angelbell !! 04.02.08, 12:18 Może któraś z Was porwie się na sprawdzenie tego - to super wyzwanie. Widzę, że są tu dziewczyny z większą wiedzą na te tematy niż ja? Co Wy na to? Odpowiedz Link