czy mma w zyciu szczescie

02.02.08, 14:10
chodzi o to, czy to co mi sie dzieje, jest kwestia 'przypadku', czy
moich umijestnosci

sprawodliwsoc:
ooo
hehe
'dzieje sie to na co sobie zasluzylam'
    • abys6 Re: czy mma w zyciu szczescie 03.02.08, 01:16
      myśle, ze można powiedzieć, ze nie tyle co sobie zasłużyłaś, ale to
      wynik - konsekwencja działań jakie podjęłaś. To następstwo i w
      odpowiedzi stawiałabym na umiejętności wink Tak jakos przekaz mi
      poleciał, że to w ten sposób zinterpretowałam - nie wiem dlaczego.
      Odpisz mi czy słusznie wyczułam smile
      • bennaz Re: czy mma w zyciu szczescie 03.02.08, 14:16
        tez sklanilabym sie ku umiejętnosciom-bo raczej los nie jest dla
        mnie zlosliwy, duzo mi wybacza-ale nie jest to szczescie.
        Szczęcie byloby, gdybym przy wszystkich swoich 'wpadkach' byla tam,
        gdzie bylam na poczatku i nie robila tego, co robie teraz-a co jest
        niestety konsekwencjami braku tego szczęscia..
        • duszek49 Re: czy mma w zyciu szczescie 16.02.08, 21:12
          Idę za ciosem trochę podpatrując i małpując i zapytałam o to samo w stosunku do
          mojego życia wink
          Pytam więc: czy mam w życiu szczęście?
          wynik: Papież

          kojarzy mi się z nauką, czy to znaczy, że uczę się na swoich błędach ?
          Wogóle mam problem z interpretacją papieża. Jakoś go nie lubię sad
Pełna wersja