prośba o rozłożenie kart

05.02.08, 11:34
Witam wszystkich bardzo serdecznie!

W związku z moją aktualną sytuacją a mianowicie zwolnienia się z
pracy w której się dusiłam i byłam ograniczana. Podjęłam tę decyzję
gdyż praca nie dawała mi satysfakcji,pograżała zdrowotnie za "marne
grosze". Ale nie o tym chciałam pisać.Chodzi mi o moją drogę jaką
chciałabym podążyć a mianowicie zająć się astrologią i
tarotem ,które to są moją pasją od lat. Chciałabym teraz zamienić to
na moje codzienne zajęcie ,doradzanie ludziom ect. Jak sobie
samodzielnie stawiam tarota on kaprysi a ja nieobiektywnie na niego
patrzę więc proszę kogoś o pomoc i rozłożenie kart w kwestii
prawidłowego wyboru przyszłego zajęcia.

Z góry dziękuję..
pozdrawiam
    • abys6 Re: prośba o rozłożenie kart 05.02.08, 23:03
      Jeżeli masz karty i wróżysz a wiadomo sobie samemu obiektywnie nigdy
      się nie powróży to wyłóż sobie karty a my pomożemy w interpretacji.
      Załóż nowy wątek z prośbą o interpretację - pod spodem podaję wzór
      naszej koleżanki - myślę, że pasuje w Twojej sytuacji. Nie ma jak
      samemu sobie wyciągnąć karty wink Podaj przybliżoną swoję
      interpretację a z pewnością koleżanki pomogą również. Poniżej podaję
      wzór.

      Opisalam jeden taki uklad na forum TAROT, pozwolcie, ze przekleje
      tekst tutaj smile.

      Wymyslilam sobie taki ukladzik a'propos pracy. Tak intuicyjnie, zeby
      bylo szerzej i bardziej na skojarzenia niz od razu na konkretny
      zawod. Dajmy klientowi (albo sobie) mozliwosc zastanowienia sie
      razem z nami wink.

      Oto ukladzik:

      *2*4
      1*5*3

      Dzielimy talie na wielkie i male arkana. Bedziemy z nich korzystac
      oddzielnie.

      Karty 1-4 to male arkana. Kladzenie ich w takim porzadku stawia
      ostatnia, piata karte w punkcie przeciecia sie linii, ktore moznaby
      poprowadzic miedzy reszta kart, a wiec ostatnia karta ewidentnie
      wskazuje na jakies rozwiazanie. Karte 5 wybieramy z wielkich arkan.

      Zaczynamy wiec o stosiku malych arkan.

      1. Jakie sa najlepsze warunki pracy dla pytajacego?
      Nalezy tu zwrocic uwage na jego preferencje co do sposobu pracy, a
      nie konkretnego zawodu. Patrzymy wiec, czy woli byc na stanowisku
      podwladnego czy szefa (albo wolnego strzelca, oczywiscie), czy czuje
      potrzebe wykorzystania swojej kreatywnosci w pracy, czy tez woli
      jasno okreslone granice, itp. Wszystko powie sama karta smile.

      2. Jakie sa motywacje pytajacego?
      Czyli co pytajacy moze zrobic sam, by pracowac jak najlepiej? Na
      czym powinna sie opierac jego praca nad soba jesli chodzi o prace
      zawodowa. Co pcha go do pracy, a jednoczesnie, co powinien rozwinac?

      Dwie powyzsze karty sa swoimi uzupelnieniami, ale dobrze graja jako
      dwie - lepiej i pelniej niz jedna.

      3. Czego pytajacy nie powinien robic?
      Nie w sensie: "jakiego konkretnego zawodu nie powinien wykonywac",
      ale raczej "jakie wbudowane w niego cechy charakteru moga
      przeszkadzac mu w pracy".

      4. Co kusi pytajacego i powinien sie tego wystrzegac?
      Tu chyba wszystko jasne smile.

      Teraz wciagamy karte ze stosiku wielkich arkan.

      5. Jaki konkretny zawod bedzie najlepszy dla pytajacego wobec
      poprzednich kart?
      I tu juz mamy pole do popisu.

      Uklad prosty, a wnikliwy i, przyznam nieskromnie, skuteczny smile.
      Oczywiscie warto patrzec na caly uklad jako jednosc, kazda karte
      interepretowac w zaleznosci od pozostalych.

      Mam nadzieje, ze wszystko jasne smile. W razie watpliwosci, prosze o
      pytania. Czekam na uwagi.

      Pozdrawiam,
      pani.jazz

      Pozdrawiam abys6
Pełna wersja