getdance
23.02.08, 20:02
Otoz... bylo to tak, kiedys, juz dosc dawno temu miedzy mna a druga
osoba wyrosla pewna sprawa, tzn hmm ja w pewnym sensie te osobe
zawiodlam, byla ona niezadowolona, nie zachowalam sie w porzadku,
przez dluzszy czas mialam poczucie, ze nawalilam na calej lini.
Minelo jednak sporo czasu, z czlowiekiem o ktorego pytam mam wciaz
kontakt, nie wracamy do tego co bylo, relacja wydaje sie byc dobra,
normalna. Jednak wciaz mam gdzies z tylu glowy te sytuacje z
przeszlosci.
Chcialam aby karty pokazaly czy on wciaz mi to pamieta, czy jakos
wraca myslami, czy nadal ma jakis zal, niesmak zwiazany z tamtymi
wydarzeniami.
I oto mam:
Cesarzowa, Rydwan, 4 Bulawy + jako podsumowanie 10 Mieczy.
Przyznam totalny metlik !! Czy tu chodzi o to ze pogodzil sie z tym,
cesarzowa to ktos swiadomy, akceptujacy wydarzenia, to co sie
dzieje, to samo chyba z 4 Bulaw -harmonia, porozumienie ? Ale ten
Rydwan ? 10 mieczy ?! Rydwan...czasami traci kontrole i to jednak
powraca ? Przyznam ze interpretuje po omacku, zupelnie to dla mnie
niejasne.
Co o tym myslicie ?