vickydt
24.02.08, 21:11
no właśnie, dawno już nie ciągnęłam (w sumie mam dość kart i mojego doń
stosunku) no i wyciągnęłam kartę dnia uporczywie myśląc o tym, że nigdy nie
wyciągnęłam jeszcze złej karty dnia, i ciekawe, jakby to było taką wyciągnąć.
Zapytałam zaraz karty o to, jak wygląda u mnie syt. w pracy, wyciagnęłam XIV,
0, XII. I fakt, nie szukam konfliktów, przy tym dobrze się bawię, nie
dotrzymuję czasem terminów i mam poczucie stagnacji. Zapytałam o stosunek
mojej sympatii do mnie, wyszło VIII, VII, X. Zachowuje niezależność, walczy o
dominację i czuje się raz na wozie raz pod wozem? Dopytałam o mój związek, jak
będzie wyglądać, wyszło V, VI, II. To ładnie, tak? To o co kaman z tą wieżą?
Help Panie...