Rozklad

29.02.08, 17:26
Witajcie.

Zadalam pytanie kartom : co mysli X ze co ja do niego czuje ?

5 Bulaw, As Kielichow, 9 Mieczy, padl dodatkowo jeszcze Giermek
Kielichow.

Wydaje mi sie, ze mysli, ze ja czuje sie zraniona, dystansuje sie do
jego osoby, a jednoczesnie mam do niego cieple uczucia ? Kurcze
naprawde nie wiem, sadzi tez ze moje uczucia to jeszcze wciaz cos
niedojrzalego, cos co sie dopiero wykluwa.

Prosze pomozcie! smile


    • anuszzka Re: Rozklad 29.02.08, 17:37
      ze cie paralizuje twoja niesmialosc przy nim,dlatego wiecej u ciebie flirtu a
      nie powaznej rozmowy,wiesz o co mi chodzi?ale jednoczesnie to wszystko z twojej
      strony prowadzi do mozliwosci zakochania sie w nim po uszywink
    • anuszzka Re: Rozklad 29.02.08, 17:38
      hihi nie glowkuj,tylko dobrze sie bawwink
      • getdance Re: Rozklad 29.02.08, 17:48
        Hmmm... czy ja wiem czy ja taka flirtujaca jestem wink To raczej on
        jest zupelnie niepowazny heheh i wciaz wszystko bierze z humorem,
        rzadko wchodzi na te powazne tematy. A 5 bulaw ? To przeciez
        konflikty, spory, spryt, u mnie na karcie nawet czlowiek wchodzi w
        konszachty z diablem wink
        • ines113 Re: Rozklad 29.02.08, 20:06
          powiedzialabym, ze on mysli, ze budzi w Tobie pomalu glebsze
          uczucia, ktorych sie jednoczesnie obawiasz i Cie to dreczy, boisz
          sie , zeby to sie za daleko nie posunelo czyli szarpanina wewnetrzna
          zeby sie nie zakochac smile
          • getdance Re: Rozklad 29.02.08, 20:26
            Ha! Ines co napisalas to dokladnie moje mysli wink Bardziej chodzi o
            to by on sie nie zorientowal ze ja czuje cos wiecej - dziecinada
            heheh ale tak jest!
            • ines113 Re: Rozklad 29.02.08, 20:42
              Skarbie... pytanie bylo, co on sadzi, ze Ty do niego czujesz smile
              To oznacza, ze on wie... on to wyczuwa, wiec musisz sie lepiej
              maskowac big_grin
              • anuszzka Re: Rozklad 29.02.08, 20:47
                wie,wiewink
                • getdance Re: Rozklad 29.02.08, 21:06
                  Och nie!!!! Heheh. Jakos to musze przezyc, trudno stalo sie wink
                  • getdance Idac za ciosem... 29.02.08, 21:18
                    No dobra skoro wie, to ja sie wiec pytam, dlaczego nic z tym nie
                    robi ?

                    8 Bulaw, Krol Bulaw, Wieza i podsumowanie Krolowa Bulaw

                    Od razu dodam ze Krolowa Bulaw to nie inna kobieta. 8 Bulaw to chyba
                    rozterska - co z tym zrobic , Krol Bulaw woli byc oficjalny,
                    wygodniejsza pozycja, Wieza bo uznaje ze sie nie uda ? A krolowa ?
                    S.O.S
                    • ines113 Re: Idac za ciosem... 29.02.08, 21:26
                      Mysle, ze on wie, ze jakby chcial tylko, to poszlabys za nim w ogien
                      (czytaj: ogien namietnosci), ma dosc uroku i wie, ze dzialasz pod
                      jego wplywem, jednak on chyba nie planuje niczego na powaznie,
                      raczej sadzi, ze by Cie rozczarowal swoimi planami co do Waszej
                      relacji.
                      Krol bulaw i krolowa bulaw to jak para kochankow , ale namietnosc
                      moze ich zniszczyc i pozostanie tylko popiol po upadajacej wiezy
                      wyobrazen sad
                      • getdance Re: Idac za ciosem... 29.02.08, 21:36
                        Oj jestem zaskoczona, ze on az tak pewnie sie czuje.
                        Zapytalam jeszcze o przyszlosc:

                        4 Bulawy, Kolo Fortuny, Mag i podsumowanie Gwiazda

                        Czyli ze tu ta 4 bulaw wiaze sie z osiegnieciem mozliwego maksimum,
                        czyli, ze juz nic sie nie wydarzy bo na ten moment juz zostalo
                        osiagniete wszystko co osiagnac moglam ? Ale zamotane zdanie wink Kolo
                        Fortuny ze wciaz sie wszystko bedzie zmienialo, a Mag ? Wciaz jakas
                        namietnosc ? Gwiazda pewnie jedynie nadzieja...i niespelnienie ?
                        • ines113 Re: Idac za ciosem... 29.02.08, 21:40
                          Trudno tak z wyrwanego konteksu cos przesadzac.
                          Mysle, ze sa dwie mozliwosci: albo miedzy Wami cos sie wydarzy tak
                          zaskakujacego, co da nadzieje, na jakis zwrot miedzy Wami (ale
                          raczej w bardzo odleglej przyszlosci), albo zakonczy to sie
                          poznaniem innego partnera.
                          • getdance Re: Idac za ciosem... 29.02.08, 21:46
                            A bo mi to tak do myslenia dalo, bo zdawalo mi sie ze on jednak nie
                            jest taki pewny, nie wie ze ma wyrobiona "pozycje" u mnie wink A teraz
                            to mysle ze moze taki mily i czarujacy bo fajnie mu z
                            przeswiadczeniem ze ja czuje cos wiecej stad zachowuje sie tak jak
                            zachowuje ot tyle. Moze to po prostu wykorzystuje, kto go tam wie.
                            • ines113 Re: Idac za ciosem... 29.02.08, 21:47
                              Niestety moze byc , jak piszesz ....
                              • getdance Re: Idac za ciosem... 29.02.08, 21:56
                                Heheh a teraz najlepsze ... Biorac pod uwage moje przemyslenia,
                                wnioski, zapytalam jaka postawe powinnam w stosunku do niego
                                przyjac / zeby nie ucierpiec, a moze cos i zyskac/ .

                                3 Denary, Slonce, 2 Kielichy (karta tez wypadla podczas tasowania)

                                No i chyba sie karty zbuntowaly bo nijak mi to teraz nie pasuje do
                                tego co wyszlo wczesniej, albo ja moze zbyt oczywista interpretacje
                                przyjelam. 3 Denary na mojej karcie to praca, nad czyms, oraz
                                umiejetne wykorzystanie tego co juz sie ma, bo jest tez ptak ktory
                                zlozyl jaja. Slonce i 2 Kielichy wiadomo. I to juz ostatnia na dzis
                                moja rozmowa z tarotem, bo i tak wyjatkowo dlugo go pomeczylam wink

                                Czy to Ines w calosci ma jakis sens ?
                                • ines113 Re: Idac za ciosem... 29.02.08, 22:02
                                  oooo, tak..... smile
                                  Wyglada na to, ze on podswiadomie pragnalby bardzo skorzystac z
                                  Twojego juz i tak oczywistego dla niego zainteresowania i chetnie
                                  umililby Ci czas, a widac z kart , ze i Tobie by to dobrze zrobilo ,
                                  nawet jesli mialby to byc tylko romans... smile
                                  Zaczac trzeba jednak od czegos w rodzaju przyjazni, a w kazdym razie
                                  zblizenia, zeby miedzy Wami powstal mily i cieply swiatek... smile
                                  Dopiero wtedy pojawia sie uczucia mniej lub bardziej stale smile
                                  • getdance Re: Idac za ciosem... 29.02.08, 22:16
                                    Oj wymownie sie to wszystko zakonczylo smile Dzieki Ines za nadzor i
                                    pomoc smile Czuje ze na ten moment jestesmy na etapie pracy nad
                                    przyjaznia czyli tym Sloncem. No zobaczymy smile
                                    Dziekuje i dobrej nocy zycze. smile
                                    • ines113 Re: Idac za ciosem... 29.02.08, 22:20
                                      Cos mi sie zdaje , ze taki niezobowiazujacy romans dobrze by Cie
                                      zrobil smile
                                      Pozdrawiam smile
    • getdance Re: Rozklad 01.03.08, 10:23
      Hehe. A ja juz tyle "romansow" mialam i chcialabym wreszcie czegos
      na powaznie, juz mi sie nie chce tych wielkich emocji, tylko
      normalnosci i glowy polozonej na kolanach wybranka wink
      Tyle ze cos szczescie nie mam, zobaczymy jak sie to rozwinie. smile
Pełna wersja